Dodaj do ulubionych

Dwadzieścia potraw na Wigilię

27.12.18, 09:25
Raniutko zadzwoniła do mnie moja ciotka, żebym się zlitowała i przyjechała trochę pojeść i zabrać dla rodziny - zostały ponoć góry żarcia. I to nie dlatego, że ciotka źle gotuje, gotuje świetnie. Na kolacji wigilijnej podała - cztery rodzaje śledzia, tatar z łososia, rybę faszerowana w galarecie, karpia w galarecie, roladę szpinakowo- łososiową, sałatkę jarzynową, sałatkę z tuńczyka, sałatkę warstwową ze śledziem, dwie zupy - grzybowa i barszcz z uszkami, krokiety z grzybami, łazanki z kapustą, pierogi z kapustą, dorsza smażonego, karpia smażonego z pieczarkami, oprócz tego dwa kompoty, sos tatarski i chrzanowy, grzybki marynowane, gruszki w occie, żurawina, borówki, na deser tort makowy, szarlotka, sernik, makowiec, tort czekoladowy. I to wszystko na dziesięć osób. Na pozostałe dwa dni świąt też napiekła pasztetów, gęsi, kaczek. Wydała majątek, narobiła się jak głupia, przy pomocy tylko pani z Ukrainy, która u niej sprząta. I tak się zastanawiam - po co ludzie tyle wydają na żarcie, jak wiedzą, że zostanie? Co roku jest akcja oddawania jedzenia - co to żarcie jest warte po tylu dniach? Sałatki i bigosy też oddają?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka