profes79 Re: Pytanie o tatuaze. 07.01.19, 09:05 Zależy jaki tatuaż. Drobne ozdoby są coraz powszechniejsze i nie rzucają się w oczy; jakies tribale etc. Natomiast rzadko bo rzadko widzi się ludzi wydziaranych w full kolorze i do tego na dużej powierzchni ciała - łapy bez mała jak Yakuza. I takie osoby wywołują moją negatywną reakcję (tzn. "jeżę się" w kontaktach z nimi, jeżeli do takowych dochodzi). Ale na takiej samej zasadzie "jeżę się" widząc uszy z dziurami przez które można by karabińczyk zapiąć czy pokolczykowane twarze (bo kolczyk w nosie uroku nie dodaje...). Sam nawet nie myślę; jestem honorowym krwiodawcą i jakikolwiek tatuaż wyłączyłby mnie na pół roku z oddawania krwi. Są ważniejsze sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pytanie o tatuaze. 07.01.19, 09:10 Mnie się podobają niektóre rękawy w wersji tradycyjnego tatuażu japońskiego, jeden z trenerów tam gdzie chodzę jest tak kolorowo podziargany. Sobie bym nie zrobiła, jemu pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Pytanie o tatuaze. 07.01.19, 13:20 Jak sam fakt posiadania, to nie wtedy gdy widzę Jak widzę, to wpływ na moją reakcję ma wygląd tego tatuażu, jakość wykonania itd. Ale jakbym usłyszała: ten i ten ma tatuaż, to jest to dla mnie całkowicie neutralne. Odpowiedz Link Zgłoś
sasha_m Re: Pytanie o tatuaze. 07.01.19, 20:42 Jeśli tatuaż jest niewielki, subtelny np. na kostce czy karku, to 2. Takie tatuaże bardzo mi się podobają, gdybym była młodsza, to też bym sobie zrobiła. Jeśli tatuażami pokryta jest duża powierzchnia ciała, to zdecydowanie 3. Uważam to za szpecące i zawsze się zastanawiam, co ta osoba sobie rekompensuje. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Pytanie o tatuaze. 08.01.19, 19:35 Nie podobają mi się tatuaże, najpiękniejsza jest zdrowa skóra a nie podziargana, tatuaże na nogach kojarzą mi się często (z daleka) z siniakami albo z żylakami. Teraz modne, a za pięć lat obciachowe - motylki w dole pleców, albo geometryczne wzory dawno wyszły z mody, ale niestety trzeba z tym żyć. Ja po 2 latach bym znienawidziła coś, czego nie mogę usunąć czy zmienić. Na imprezie tanecznej była ostatnio z nami pani po 40 z wytatuowanymi rękami i dekoltem, dramatycznie źle to wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
najpiekniejsza.ematka Re: Pytanie o tatuaze. 08.01.19, 19:44 jak nieduży to neutralnie. jak tatuaż pokrywa znaczną część ciała to nie tyle negatywnie odbieram osobę, co dziwię się co jej daje takie coś, czemu sobie to zrobiła. szczególnie mnie to dziwi u młodych ładnych kobiet że tak psują swoje piękne ciało. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Pytanie o tatuaze. 13.09.19, 18:48 Neutralnie. Ostatnio się zdziwiłam nieco - na wiejskim weselu, co druga panna miała tatuaż. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwester.z.kolonii Re: Pytanie o tatuaze. 13.09.19, 20:46 I to niestety mówi, gdzie u kobiet tatuaże są popularne. Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 10:53 Eh te wsióry, wszyscy wiedzą, że gorsi ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_kom Re: Pytanie o tatuaze. 13.09.19, 18:49 Kojarzy mi się to z pewną gr ludzi i jest dla mnie obciachowe. Np.u kobiet z klasą nie widziałam tatuazu ...no przynajmniej jest niewidoczny. Ale nie myślę o nich zawsze źle... Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie o tatuaze. 13.09.19, 20:22 Trzecia wersja. Większa ilość tatuaży = bardziej negatywny odbiór. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Pytanie o tatuaze. 13.09.19, 21:02 Jeden. W nosie to mam. Czasem się zachwycę, gdy tatuaż ładny, czasem skrzywię, gdy zrobiony u Janusza Tatuażu, ale nie komentuję i jest mi wszystko jedno, co, kto i dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 13.09.19, 23:25 1 - jeżeli chodzi o lekarzy i prawnikow, to połowa absolwentów mojego roku tatuaż (pod togą niewiele widać ). Ma mój księgowy i weterynarz do którego chodzę z psem. Natomiast mam dość jednoznaczna opinie o ludziach którzy budują swój pogląd o drugiej osobie na podstawie jej pojedynczej cechy - uważam, że to intelektualne lenistwo. Co ciekawe, gadki o "naklejkach na ferrari" słyszałam zawsze od ludzi nie dbających o ciało w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 00:40 co do prawnikow nie wiem, ale nie widuje wytatuowanych studentów medycyny ani lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 07:28 No to jeden kwiat narodu pozostał . Za to połowa informatyków i inżynierów w moim otoczeniu wydziarana Odpowiedz Link Zgłoś
lacunalegis Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 12:31 71tosia napisała: > co do prawnikow nie wiem, Akurat studenci prawa, z tego co widzę, tatuaży, przynajmniej takich widocznych na pierwszy rzut oka, mają mniej niż ich rówieśnicy z innych wydziałów. Snobizm na "wyglądam poważnie, bo będę prawnikiem" trzyma się doskonale. Co nie zmienia faktu, że dzisiaj wytatuowanych studentów prawa jest prawdopodobnie więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Taka moda. W latach '60 się tapirowali, a w '80 nosili za duże marynary z poduszkami na ramionach. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-sobie-nick Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 21:48 Ale tapir można zmyć, marynarę zdjąć, a tatuaż...? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Pytanie o tatuaze. 13.09.19, 23:27 ani to ladne ani zdrowe, duza ilosc tuszu pod skórą z pewnością wpływa na jej funkcjonowanie ( w wytatuowanych miejscach zaburzone jest wydzielanie potu i nietypowy jego skald ale pewnie sa tez inne problemy). Dla mnie ilosc tatuazy jest odwrotnie proporcjoanlna do tego co ma sie w glowie, wydzierganych naukowcow nie znam Takze tak między opcja 1 i 3. Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 07:40 Nie wpływa specjalnie. w firmie mojego męża połowa jest wydziarana. Większość to doktoranci i profesorowie z polibudy (z tym że wydziarani raczej doktoranci bo profesorowie to jest z nie to pokolenie) Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 09:52 ja pracuje w tym srodowisku od lat a nie tylko znam z opowiesci meza i nie znam ani jednego profesora (a nawet doktorata) z widoczynymi tatuazami ani w Polsce ani wsrod kolegow na zagranicznych uniwersytetach. Moze jednak by uwiarygodnic swoja opinie podaj jakies nazwisko profesora z wielkimi widocznymi tatuazami? Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 10:19 A dlaczego wielkimi i widocznymi? A co do profesorów to przeczytaj ostatnie zdanie - to nie jest długa wypowiedź, powinno się udać Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 11:14 taaa rozumiem ze profesorowie - koledzy meza rozbieraja sie do naga i pokazuja sobie te tatuaze w przerwach miedzy wykladami. Moze sie kogos na forum uda przekonac Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 11:25 Wciąż nie przeczytałaś . Nawet jeżeli mowa byłaby o profesorach, to również Ci maja umiejętność mówienia a w większości firm nie ma zakazu rozmawiania na tematy prywatne Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 11:59 taaa profesorowie opowiadajacy pracownikom w firmie twojego meza w jakich to intymnych miejscach zrobili sobie tatuaze i ci lekarze mowiacych o tym pacjentkom. Wiesz ja pracuje w tym srodowisku i jakos z powszechoscia tazuazy wsrod pracownikow naukowych (nawet i wsrod doktorantow) sie nie spotykam, ale skoro twoj maz twierdzi inaczej, to nam na tym forum nie pozostaje nic innego jak mu uwierzyc. I na tym ja zamykam te dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 12:05 Jacy lekarze? Jacy profesorowie? Nie za dużo bierzesz? Prze czy taj Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 13:56 no dobrze jeszcze raz sie odezwe - Jacy lekarze? Jacy profesorowie? Jacy doktoranci - moze sprawdz poprzednie wlasne wpisy? I to juz naprawde koniec z mojej strony ps zwykle uwagi w stylu 'czytaj ze zrozumieniem' 'za duzo bierzesz' - pojawiaja sie ze strony osob ktorym brakuje i argumentow i kultury w dyskusji - i to juz naprawde koniec z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 15:21 O lekarzach nie napisałam nic, o profesorach - że raczej nie bo to nie to pokolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 16:58 Ale jakiej odpowiedzi oczekujesz, bo chyba nie personaliów? Masz oczywiście prawo do swoich opinii i obserwacji, ale zaakceptuj też fakt, że dla innych świadczą one o ograniczonych horyzontach i intelektualnej mizerii. A na marginesie - w tym, że nie znasz „nawet doktorata” z tatuażem nie ma akurat nic dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 13:20 71tosia napisała: > ja pracuje w tym srodowisku od lat a nie tylko znam z opowiesci meza i nie zna > m ani jednego profesora (a nawet doktorata) z widoczynymi tatuazami ani w Pols > ce ani wsrod kolegow na zagranicznych uniwersytetach. Moze jednak by uwiarygodn > ic swoja opinie podaj jakies nazwisko profesora z wielkimi widocznymi tatuazami > ? Ja też pracuję w tym środowisku od lat, znam ludzi z różnych uczelni, konferencji itp. i nie spotkałam ani jednej osoby z widocznymi tatuażami. Podobnie jak nie widziałam lekarza czy prawnika z widocznym tatuażem. Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 14:14 A ja znam inżynierów, doktorantów i prawników, większość z niewidocznymi w stroju służbowym bo w na codzien pokazują twarz, dłonie i szyję. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 15:43 Jakim stroju służbowym? Ja widuję ludzi tych profesji w normalnych strojach, np. Latem w strojach z krótkim rękawem. I o tym piszę. Nie wiem, co ludzie maja na plecach, chociaż na hotelowych basenach podczas konferencji tatuaże jakoś nie rzucają się w oczy. No i jednak zrobienie tatuażu w miejscu niewidocznym pod ubraniem o czymś świadczy (odrobina rozsądku ). Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 17:18 No i ok, ty nie znasz, ja znam. Chyba, że twierdzisz, że skoro nie znasz to ich nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 04:20 des42 napisała: > Kiedy widzicie kogos majacego tatuaz, to: > 1. A co mnie to obchodzi? Nie moja sprawa. Odbieram taka osobe neutralnie. > 2. Odbieracie taka osobe pozytywnie. > 3. Odbieracie taka osobe negatywnie. Negatywnie, ale w sumie co mnie to obchodzi. Tatuaze to "dekoracja" dla white trash imo. Sorry, nie wiem gdzie Wy widujecie tych ordynatorow z tatuazami . Odpowiedz Link Zgłoś
potworia116 Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 07:34 majenkir napisała: > Sorry, nie wiem gdzie Wy widujecie tych ordynatorow z tatuazami . > > Pewnie na tych pool parties, na które się ciebie nie zaprasza. Sorry Odpowiedz Link Zgłoś
magdzialena78 Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 19:50 Byl 1 kekarz ze swinką peppą Odpowiedz Link Zgłoś
aga_mon_ber Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 08:17 Ja odpowiem jeszcze inaczej. Nie zwracam uwagi, póki ktoś się nie pochwali/nie pokaże i jest mi to w sumie obojętne. Nie zachwycają mnie i sama bym sobie tatuażu nie zrobiła. Szkoda skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 09:18 Widząc wytatuowane osoby myślę o nich, że to osobniki łatwo ulegające owczemu pędowi. Wiem, że są wyjątki i niektórzy zrobiliby tatuaze nie ze względu na obecną modę, ale większość to jednak owieczki, które robią to, co robi stado. Odpowiedz Link Zgłoś
antyideal Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 09:22 Widząc wytatuowane osoby myślę o nich, że to osobniki łatwo ulegające owczemu pędowi. Wiem, że są wyjątki i niektórzy zrobiliby tatuaze nie ze względu na obecną modę, ale większość to jednak owieczki, które robią to, co robi stado. Słabo to wg.mnie świadczy o ich charakterze, więc odczucia niezbyt pozytywne. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwester.z.kolonii Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 11:58 No, ale większość młodych dziewczyn jakoś tam leci za modą. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 13:35 Nie podobają mi się tatuaże. Są brzydkie, nieestetyczne, nie rozumiem jak można się tak oszpecić, i to na całe życie. Według mnie ludzie inteligentni, dobrze wykształceni, z dobrym gustem, klasą się nie tatuują. Ale to tylko moje spostrzeżenia i moje zdanie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 13:43 Trudno powiedzieć , jak odbieram taka osobę. Normalnie chyba, nie wiadomo czy to nie błąd młodości, chwila szaleństwa, i może już sama nie jest z niego zadowolona. Nie zastanawiam się nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
lacunalegis Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 14:36 To jest trochę jak z ubraniami, biżuterią, fryzurą i ogólnie wszystkimi elementami pierwszego wrażenia, na które człowiek ma wpływ. Mniej lub bardziej świadomie, ale wysyła się za ich pomocą komunikat o swojej społecznej pozycji i własnym stosunku do mieszczańskiej estetyki. Niby zatem nie można oceniać ludzi na podstawie pierwszego wrażenia, ale jednak się to robi, bo z szybkich metod weryfikacji ta jest najskuteczniejsza. Z tatuażami jest może o tyle nieco inaczej, że one kiedyś znaczyły "patrz na mnie, jestem inny niż wszyscy", a teraz są modne, więc zaczynają znaczyć "nie patrz na mnie, jestem taki sam jak wszyscy". Podejrzewam, że przez jakiś czas będzie duża różnica pokoleniowa w podejściu. Zobaczymy, co potem. Bo może być i tak, że moda minie, więc tatuaż będzie czymś, co mają starzy ludzie i z czego młodzi, modni, dynamiczni będą się śmiać jak my z boazerii i meblościanek. Odpowiedz Link Zgłoś
magdzialena78 Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 19:49 Nie mam nic przeciwko, ale obecnie to straszna masowa jak naznaczanie bydła Odpowiedz Link Zgłoś
ajriszka Re: Pytanie o tatuaze. 14.09.19, 22:35 Neutralnie. Sama nie mam tatuażu i nie zamierzam mieć. Lubię "czystość" na skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 06:24 Z zainteresowaniem, zawsze mnie ciekawi, kto co sobie wymalował i na czym. Ale niedawno znajomy chirurg mówił, że odmawia zabiegów osobom wytatuowanym, bo boi się nieprzewidzianych reakcji. Może uprzedzony, może ma rację, bo to jednak substancja chemiczna w organizmie - on zapeniał, że nie zna składu chemicznego tuszów. Więc też z troską. Odpowiedz Link Zgłoś
nuzini Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 08:00 - Przykro mi nie usunę tej wady serca bo ma Pan tatuaż. - Acha, spoko. Rozumiem 😆😆😆 Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 12:08 Fakt, dziwnie to brzmi i też byłam zaskoczona. Ale on ma własną klinikę - może miał jakieś dramatyczne doświadczenie, niestety nie dopytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 15:37 No. Był przekonujący, pan w sile, właściciel polikliniki. Nie miał powodu zmyślać. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 13:48 u niektorych osob poza alergiami infekcjam etc, moga sie pojawic komplikacje z wykonaniem z tomografii NMRowskiej, co jest to zwiazane z zawartoscia pewnych metali w tuszach. Szkodliwe sa tez niektore substacje rozkladu tuszu, zwlaszcza czarnego. Tak twierdzi FDA i wydalo nawet ostrzezenie. www.fda.gov/consumers/consumer-updates/think-you-ink-are-tattoos-safe Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 15:38 O, dziękuję bardzo. Myślałam o alergiach i jakichś interakcjach z lekami, a przecież zakażenie to pierwsze, co może się zdarzyć Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 13:17 Nie podobają mi się, w życiu nie chciałam mieć tatuażu. Substancje , którymi są wykonywane bywają szkodliwe. Dodatkowo mody na kształty się zmieniają i o ile fryzurę mogę zmienić, ciuch wyrzucić, ścianę przemalować to rysunek pozostanie. Mogę go ewentualnie przerobić jak Radek Majdan ale to się wiąże z powiększeniem więc słabe to. I mam wrażenie, że łatwiej spotkać dorosłego człowieka z tatuażem niż bez Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 15:23 W sąsiedztwie mieszka małżeństwo. Jak się wprowadzili, mieli ok. czterdziestki. Nie wiem, skąd przyjechali, ale oboje mieli tatuaże, kolorowe, duże, w widocznych miejscach. Teraz, gdy minęło kolejne czterdzieści lat, skóra zwiotczala, pojawiły się zmarszczki tatuaże wyglądają makabryczne. Chyba nie liczyli się z pogorszenie funkcji ozdobnych gdy decydowali się na to "upiekszenie". Na szczęście to nie ja, więc jest mi to obojętne. Przez pewien czas po wojnie niektórzy mieli uraz do tatuowania, kojarzyło się to z numerami obozowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 15:35 Sądzę, że 80-latkom jest doskonale obojętne czy ich ciała mają jakąkolwiek funkcję ozdobną czy nie. 70-latkom i 60-latkom zapewne również jest to obojętne, są starzy, poza kategorią "podobam się". Nie, nie mam tatuażu. Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 16:42 Popatrz, a ja znam mężczyzn w tym wieku chłodzących do fryzjera, używających kosmetyków, kupujących ubrania które im się podobają. Kobiety korzystające z kosmetyczki, fryzjera, jednym słowem dające o siebie. A powinni chodzić w ubraniach, które kupili trzydzieści lat temu albo zbiezac je na śmietnika h, przycinać włosy samodzielnie, że o malowaniu paznokci nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
vasaria Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 15:44 Jak czytam takie głupoty to mi się zawsze ten mem przypomina Odpowiedz Link Zgłoś
asiula1306 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 15:54 w punkt, wyprzedziłaś mnie, o tym samym pomyślałam... Odpowiedz Link Zgłoś
kokosowy15 Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 16:43 Taki punkt, jak widzenie świata przez młodych. Jak się zestarzejesz to i punkt się zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pytanie o tatuaze. 15.09.19, 17:05 4. Mam straszna ochote dokładnie sobie obejrzeć, a nie zawsze to możliwe, a już napewno nie w sposób dyskretny Sytuacja z dziś: pewna para zaczeła sie awanturować miedzy soba, po pewnym czasie wreszcie pojawia sie ochroniarz i smaruje prosto do faceta siedzacego kilka metrów od tej awanturujacej sie parki (która na widok ochroniarza zamkneła dzioby, rzecz jasna) i chce faceta wraz z jego towarzyszka z plaży wyrzucić. Skad taki a nie inny wybór ochroniarza? Ano łatwo zgadnać, pan miał tatuaże i rzucał sie w oczy Chwile trwało zanim zarówno państwo jak i reszta zgromadzonych zrozumieli co sie wyprawia, a z pyszczastych ja byłam pierwsza i stanełam w obronie niewinnego nosiciela tatuaży wskazujac winnych palcem Morał z tego taki, że nieozdobiona skóra wciaż jeszcze kojarzy sie z niewinnościa, a posiadanie tatuaży automatycznie kwalifikuje do klubu "bad boys/girls" Odpowiedz Link Zgłoś