Dodaj do ulubionych

Tylko pani ma ten problem

07.01.19, 09:34
Czy zdarza się Wam to słyszeć?

Dziś akurat usłyszałam jedynie, że nikt poza mną problemu nie zgłosił - a problem dotyczy braku zarządzania kryzysowego w pewnej dużej instytucji, która ma od pewnego czasu awarię systemu komputerowego - i w sumie, poza jednym z pośrednich rozmówców, który stwierdził "no skoro już wylała pani swoje żale" atmosfera była miła, ale przypomniały mi się sytuacje, w których np. nikt mnie nie poinformował, że danie na wynos czeka albo - hit - zgłosiłam podejrzenia przemocowego zachowania w przedszkolu (np. krzyki na dzieci przez personel pomocniczy - panie z kuchni) i szarpanie mnie przez dyrektorkę i co?

No, nic - tylko ja mam ten problem...
Obserwuj wątek
    • wilan.an Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 09:38
      Tak zdarzyło parę razy. Z sąsiadów nikt nie ma żadnych problemów, np po awarii nie ma ciepłej wody w kuchni, wyjeżdżam tego dnia na 3, wracam i slysze od administratora, nikt się nie skarżył.... Cały pion mieszka 🤔🤔
      • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 09:45
        To akurat normalne, biora na przeczekanie. Tez tak robie big_grin
        • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 09:48
          Bierzesz na przeczekanie? Zostawiasz ludzi z zimną wodą jako administrator czy nabijasz licznik gotowaniem wody w czajniku i latasz do łazienki umyć produkty a może i naczynia?
          • mamtrzykoty Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:05
            Jak widać, tylko ty jesteś osobą awanturującą się o byle co.
            Inni są jak widać pełni zrozumienia dla awarii.

            To naprawdę taki wielki problem ta zimna woda w kuchni??
            Gdyby w łazience, to jeszcze można by się starać zrozumieć twoje oburzenie, ale w kuchni?
            • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:10
              To nie jest mój przykład. Ja osobiście nie mam ciepłej wody w kuchni od 8 lat. Ale to nie zależy od nikogo innego poza mną samą, więc nie zawracam tym innym głowy.

              Rozumiem, że jesteś osobą "gdzie cię postawią tam stoisz". A jak za coś płacisz to nie wymagasz. To tylko pieniądze, bądźmy ponad to. Jeśli coś utrudnia Ci życie, to też jest żaden problem. Typu zimny obiad dla dziecka, niemożność zapisania się do lekarza. Naprawdę, bądźmy ponad takie pierdoły...
              • mamtrzykoty Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:24
                Nikt mie nigdzie nie stawia, po cóż miałby to robić?
                Owszem pieniądze nie są dla mnie w życiu sprawą najistotniejszą.
                Pierdołami nie zawracam sobie głowy, szkoda tracić czas na złoszczenie się i kopanie z koniem.
            • turzyca Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:20
              >Inni są jak widać pełni zrozumienia dla awarii.
              >To naprawdę taki wielki problem ta zimna woda w kuchni??

              No jak ja ostatnio zglaszalam, to sie okazalo, ze administracja po prostu nie wie, ze nie ma cieplej wody, przyszedl pan hydraulik ze spoldzielni i po 15 minutach woda byla. A wczesniej przez 6 godzin nie bylo - nie bylo, jak wychodzilam, i nie bylo, jak wrocilam. Jak poszlam do sasiadow spytac sie, czy maja ciepla wode, to uslyszalam, ze no nie ma i nie bylo caly dzien, nie wiadomo dlaczego, nie ma zadnej informacji od administracji, moze wieczor jakas kartke powiesza. I tak by sobie wszyscy siedzieli przez caly weekend i czekali na Godota, bo nikt nie wpadl na pomysl, zeby zadzwonic i dac znac, ze potrzeba hydraulika.
              • mamtrzykoty Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:26
                Ale to jest zupełnie inna kategoria. Zgłosić awarię, a mieć pretensje, że awaria jest, to jednak coś zupełnie innego.
                • turzyca Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:33
                  To jest dokladnie ta sama kategoria. Bylam jedyna osoba, ktorej przeszkadzalo, ze nie ma cieplej wody w pionie kuchennym. I bylam jedyna, ktora zadzwonila do administracji. Ja dzwonilam zreszta juz po 6 godzinach, Wilan.an odczekala cale dwa dni. Cala reszta nie dzwonila, bo nie wiadomo dlaczego czekala az administracja sama stwierdzi, ze nie ma cieplej wody w pionie.
                  • milka_milka Re: Tylko pani ma ten problem 08.01.19, 08:07
                    Po 6? Ja zadzwoniłabym po godzinie.
                • wilan.an Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 12:05
                  Ja pisałam właśnie o takiej. Problem do rozwiązania w godzinę, ale nikt nie wykona telefonu żeby przyjechał hydraulik. Mpkio zakręciło zawór główny i na pionie, po czym jednego nie odkręcili. Dzięki tobie wiem że jestem osobą awanturującą się 😂😂 bo wykonałam telefon do administratora. Strach się bać. Czy zdawałam nową czy starą maturę? W nowej był test z czytania tekstu że zrozumieniem.
                  • katja.katja Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 12:30
                    Kiedyś w miejscu publicznym na skraju chodnika (było lato i śmierdziało) leżał zdechły, a śmierdzący kot. Ludzie dosłownie zatykali nosy tam przechodząc i oczywiście się skarżyli. W 3 dniu postanowiłam zadzwonić "gdzie trzeba". Kot zniknął w ciągu 45 minut od telefonu big_grin (nie, nie ożył tongue_out).
            • milka_milka Re: Tylko pani ma ten problem 08.01.19, 07:56
              Tak, zimna woda w kuchni to problem. Spróbuj umyć tłusty garnek w zimnej wodzie, już nie mówiąc o tym, że ręce marzną.
          • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:09
            Jak jako administrator? Nie jestem administratorem. Odnioslam sie do opisanej sytuacji- brak wody PO awarii. Nie zglaszam administratorowi bo zakladam ze jak usunieto awarie to i o braku wody odpowiednie sluzby wiedza wiec wlacza jak beda mogli.
            • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:12
              Ty masz założenia, a wilan ma fakty: nikt się nie skarżyłwink
              Spychologia typu zrobi się/załatwi się samo.
              • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:14
                Jaka spychologia jak awarie naprawiono, czyli sluzby wiedza? To co i komu zglaszac, w sluzbach kanalizacyjnych czy wodnych nie pracuja debile, ktorzy nie wiedza ze wode trzeba wlaczyc po usunieciu awarii. Skoro nie wlaczyli widac jeszcze nie mozna.
                • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:21
                  Gdzie wyczytałaś, że awaria została usunięta poprawnie? Była awaria, nie ma ciepłej wody - Twój wniosek, że to nie są debile, mój (a raczej wilan) - jak coś nie działa to interweniujesz.
                  • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:25
                    No interweniuje. Zglaszam awarie. Ale nie dzwonie pozniej co 5 minut pytac kiedy wlacza tylko czekam az skoncza naprawiac.
                    • turzyca Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:41
                      Tylko ze Wilan.an opisala sytuacje, w ktorej zadzwonila po 2880 minutach, a nie po 5. I w ciagu tych 2880 minut inni ludzie, zamiast zadzwonic, ze nie ma cieplej wody w kuchni, gotowali wode na kuchence czy latali z brudnymi rekami do lazienki.
                      • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:48
                        Ematka to jednak potrafi skomplikowac. Gotowali wode na kuchence. Majac ciepla w lazience. Tak wlasnie bylo, jestem przekonana.
                • turzyca Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:22
                  Ale zdarza sie, ze po naprawieniu awarii komus umknie, ze np. trzeba jeszcze jeden kurek odkrecic i potem pol bloku bez wody siedzi, zamiast normalnie jak cywilizowanie ludzie poinformowac, ze mimo zakonczenia prac nad awaria nadal nie ma cieplej wody.
                  • wilan.an Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 12:10
                    Dokładnie tak było 😁 napisałam wyżej. Nie odkręcili pionu. Z przyjazdem pana trwało godzinę. Dzięki takiemu wątkowi już wiem co kieruje ludźmi. Okazuje się że telefon do administratora to klient awanturujący się.
                    Tak samo nikt nie zgłosił tego że uchylne okno na klatce po burzy wisiało na zawiasie. Mam młode i nie chciałam żeby okno je ubiło, zgłosiłam a mogłam czekać, kariera w TVN UWAGA gotowa. Te nagłówki "NIE ŚPI bo trzyma okno na klatce!!!"
                    • milka_milka Re: Tylko pani ma ten problem 08.01.19, 08:06
                      Mam tak samo. Tylko ja zauważam awarię ogrzewania, tylko ja zgłaszam, inni siedzą w kurtkach przy zimnych kaloryferach i czekają nie wiadomo na co.
      • katja.katja Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 12:22
        Miałam dokładnie taką samą sytuację w swoim bloku. Po 5 godzinach (licząc od wczesnego rana) nie mogąc doczekać się ciepłej wody zgłosiłam pytając jeszcze czy ktoś inny się skarżył (nie wiedziałam czy to sytuacja tylko w moim mieszkaniu), nikt się nie skarżył, ale awaria jak się okazało była w całym budynku.
        Potem była kolejna awaria dotycząca czegoś innego (niestety przewlekła) i też byłam pierwszą zgłaszającą (dopiero po kilku dniach bo początkowo nie zwróciłam uwagi).
    • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 09:39
      Ale o co Ci chodzi konkretnie? Ze tylko Ty masz problem, ze ktos Ci to uswisdomi, ze sadzisz ze to nieprawda czy co?
      • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 09:43
        To ja uświadamiam, że jest dziura w systemie. A inni uważają, że to ja mam problem, bo jakoś nikomu to nie przeszkadzało.
        • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 09:47
          No jak nie przeszkadzalo to co poradzisz. Tobie akurat przeszkadza wiec zglaszasz, a ze jako jedyna - no bywa.
        • mamtrzykoty Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:07
          Ale jaka dziura?
          Awaria zawsze może się zdarzyć.
          Zgłoś problem do Pana Boga żeby do awarii nie dopuszczał, może uszczelni system?
          • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:13
            Pogłaszcz kota, może Ci przejdzie.
            • mamtrzykoty Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:27
              Co ma mi przejść?
          • turzyca Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:24
            >Awaria zawsze może się zdarzyć.

            I na awarie trzeba miec procedury awaryjne. Ich brak jest powaznym uchybieniem, awarie faktycznie sie po prostu zdarzaja.
    • qwirkle Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:06
      Mieliśmy mieć wymianę pionów od co i przy okazji można było wymienić kaloryfery, nawet chodzili projektanci, żeby pomierzę ćwiczenia różne rzeczy i określić jakie w poszczególnych pomieszczeniach maja być nowe, niżeliwne. Zadzwoniłam do spółdzielni, poszłam nawet, by mi podano, co tamci wyliczyli, bo chcę wymienić dwa kaloryfery. Pani mi oświadczyła, że też mam pomysły, wszak pół spółdzielni wymieniło je sobie samodzielnie, a tylko ja robię robię problemy...
      • qwirkle Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:07
        * pomierzyć różne rzeczy
      • minniemouse Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:09
        No i co w zwiazku z tym? Ktos musi byc pierwszy.
        • qwirkle Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 11:10
          To w związku z tym, że ja nie znam się na instalacjach cieplowniczych i wszelkich takich wyliczeniach i skoro spoldzielnia zatrudnia fachowców, to niech podzieli się ich wyliczeniami. Ja chcę CO mieć zrobione zgodnie z ze sztuką, a nie byle jak.
          Gdy kupowaliśmy mieszkanie, była w nim tak 'poprawiona' instalacja elektryczna, że cud że nikogo prąd nie pozabijał...
          • turzyca Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 11:23
            Co więcej - w interesie spółdzielni leży, żeby ludzie wymieniali kaloryfery zgodnie z wyliczeniami jej fachowców, którzy projektowali jej cała instalację grzewczą. Bo jak każdy lokator wymieni sobie po uważaniu, to się w końcu zmienią parametry, cały system będzie niewydolny i trzeba go będzie wymieniać kolejny raz albo dopłacać za dostosowywanie.
          • minniemouse Re: Tylko pani ma ten problem 08.01.19, 01:38
            Ale mnie chodzilo o: jak ktos na zgloszenie mowi "to sie wczesniej nie zdarzalo" - co to za idiotyczna, nie, debilna gadka.
            wiec co w zwiazku z tym? z kosmosu przylecialo???? no oczywste ze kiedys musial byc ten pierwszy raz.
            i to nie twoj problem. tylko ich.
            ludzie to sa straszne głąby. zwlaszcza w administracjach itp. a wszystko po to aby nie musiec nic robic. lol.

            Minnie
    • berdebul Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:14
      Tak. O ile czasami to są pierdoly, typu ulotki w skrzynkach (bo ktoś ciągle wpuszczał roznosicieli), to juz lekko ciepły kaloryfer przy mrozach jest IMHO problemem. Widac mieszkałam wokół e-matek lubiących mieć +15C w domu. wink
    • kachaa17 Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:15
      Ja tak nie usłyszałam ale często widzę, że tak jest. Niecały rok temu wprowadziłam się do aktualnego mieszkania i zauważyłam, że nie pali się światło w piwnicy i na klatce na moim piętrze. Zauważyłam to jak jeszcze był remont i tylko przychodziłam tam na chwilę. Jak przyszłam kolejny raz to światła dalej nie było. Wtedy już zgłosiłam bo korzystałam często z piwnicy z racji remontu. Po kilku telefonach problem został rozwiązany. Też mnie to zastanawiało, że nikt przede mną i to przez tyle czasu tego nie zgłosił. Najwyraźniej to normalne, że wchodzisz do ciemnej piwnicy albo nie masz światła jak otwierasz drzwi.
      Nieraz też się dziwię, że mnie jako jedynej przeszkadzają hałasy. Np. w bloku naprzeciwko ktoś robi imprezę. O ile u mnie jest to jakoś znośne to się dziwię, że bezpośredni sąsiedzi to tolerują.
      • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:19
        Po prostu nie kazdemu przeszkadza to samo, nic niezwyklego.
        • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:24
          Fakt, Ty byś się chyba ogarnęła dopiero jakby Ci internet wyłączyli i nie mogłabyć wypisywać głupot w stylu: w czym problem? - na ematce.
        • kachaa17 Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:24
          Ale jak można korzystać z piwnicy bez światła? Trzeba brać swoją latarkę? To nie lepiej jest zadzwonić?
          • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:28
            Skad mam wiedziec jak jest u Ciebie, moze nie korzystaja w ogole. Odnioslam sie raczej do imprez - byly kilkusetwpisowe dyskusje, sprowadzajace sie do tego ze jednym to przeszkadza, innym nie big_grin
            • kachaa17 Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:30
              Bardzo dziwne jest dla mnie, że w środku tygodnia o 12 w nocy ktoś drze ryja na balkonie tak, że słychać w sąsiednim bloku a osobom, które mieszkają obok albo pod to + głośna muzyka nie przeszkadza. A na drugi dzień do pracy.
              • 35wcieniu Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:35
                Troche dziwne ze nie przeszkadza nikomu, bo taka zgodnosc rzadko sie zdarza ale ostatecznie ich sprawa. Gdyby przeszkadzalo pewnie by reagowali.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:50
                To że nie zgłaszają, nie oznacza, że im nie przeszkadza. Może się boją, że patus będzie się mścił. Wolą się męczyć i nie wychylać.
          • cruella_demon Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:39
            Ja w ogóle nigdy nie schodzę do piwnicy. Mąż raz na ruski rok przynieść i odnieść choinkę. Nawet bym nie wiedziała, że nie ma światła.
    • grrru Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:24
      Częściej słyszę, że przeszkadza, ale przecież "nic się nie da zrobić". Tak było np. jak zamieszkałam w bloku, gdzie na ostatnim piętrze, tzw. technicznym żule sobie urządzały imprezki. Sąsiedzi twierdzili, ze nie da się, pisali petycje (?), no po prostu sprawa nie do rozwiązania. Po około miesiącu udowodniłam, że się da.
      • cruella_demon Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:40
        Z ciekawości, jak ich wykurzyłaś?
        Akurat ta wiedza może się kiedyś przydać smile
    • same-old_mona Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:28
      Ostatnio miałam problem z jednym pracownikiem i też mi powiedzieli że tylko ja mam problem :p pewnie dlatego, że tylko mi zawracał zad o 21 w niedzielę, że nie ma jak dojechać rano do pracy :p
    • swinka-morska Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:33
      Spoko, moja mama mieszka na 7 piętrze w 11-piętrowym budynku i tylko ona zgłasza niedziałającą windę.
      Dopóki ona nie zadzwoni - pogotowie windowe nie dostaje żadnego sygnału o zepsutej windzie.
      Jak funkcjonują ludzie mieszkający od 4 do 11 piętra (po trzy mieszkania na każdym piętrze, wszystkie zamieszkałe - razem jakieś kilkadziesiąt osób, wliczając w to rodziny z małymi dzieńmi i starszych ludzi) - nie mam pojęcia.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 14:10
        Używają schodów.
        • milka_milka Re: Tylko pani ma ten problem 08.01.19, 08:10
          Ci na 11 pietrze też?
    • cruella_demon Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:42
      Nie miewam takich problemów.
    • mail-na-gazecie Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 10:54
      Ale dyrektorka Cię szarpała?
      • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 08.01.19, 00:47
        Tak, kiedy chciałam o coś zapytać kierownika administracyjnego. Poprzedni powiedział mi chyba o parę słów za dużo i dla przedszkola wynikły z tego problemy. Bo oczywiście tylko mi przeszkadzało, że dzieci dostawały słodycze, które w żaden sposób nie były ujęte w jadłospisie przedszkola.
    • maaria33 Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 11:24
      Raczej nie. Kiedy jestem pierwszą osobą zgłaszającą dany problem na ogół słyszę podziękowania.

      Co nie znaczy, że wszyscy z entuzjazmem witają każdą moją uwagę , ale chyba nigdy nie usłyszałam uwagi typu "innym to nie przeszkadza" "jest pani pierwsza, której to przeszkadza, itd" , raczej inne formy tłumaczenia/wymówek itp
    • lucyna_1980 Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 14:00
      Ludziom się nie chce po prostu, bagatelizują.
      W połowie października zgłaszałam niedziałający sygnalizator świetlny na przejściu dla pieszych przy szkole. (sygnalizator dla samochodów ustawiony na wysepce na drodze krajowej bardzo ruchliwej) Nie działał od początku września. Rzadko zawożę córkę pod szkołę i dziwne dla mnie to było, że przez ponad miesiąc nikt nic z tym nie zrobił. Pan z Zarządu dróg powiedział, że nie miał wcześniej informacji i jestem pierwszą osobą która to zgłasza. Byłam zaskoczona że ani Dyrekcja, ani rodzice , nikt ... Jak wracałam do domu był już naprawiony. W dwie godziny. Wystarczył jeden telefon.
    • mikams75 Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 14:22
      przy reklamacjach czesto tak bywa - w necie mozna poczytac o hurtowych problemach a mnie mowia, ze ngdy nie slyszeli i tylko ja mam problem big_grin
    • asientos Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 21:51
      Dzwonię w pracy do zarządcy budynku, ze zimno jak w psiarni, na co on, że tylko ja się skarżę. Ale przed dwiema minutami dzwoniła w tej sprawie koleżanka zza biurka i zgadnij co usłyszała wink
      To po prostu odpowiedź dla każdego.
      • chatgris01 Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 22:08
        I co mu powiedziałaś? suspicious
    • qwirkle Re: Tylko pani ma ten problem 07.01.19, 22:35
      Przypomniało mi się jeszcze, jak na zupełnym początku mieszkania w naszym mieszkaniu mieliśmy wymianę rur od wody. Mieszkanie, które kupiliśmy nie było remontowane od wówczas dwadziestu lat... Takie budownictwo z lat 60'. Wiadomo było że hydraulicy mają zrobić takie podłączenia w takich miejscach jak będą chcieli lokatorzy. W toalecie mieliśmy tylko zimną wodę w krainie w umywalce, chciałam żeby podciągneli ciepłą... Ależ mieli gadania! O, jak nie chcieli podciągnąć, bo przecież żaden z sąsiadów nie ma umywalki w WC! (wszyscy mieli, bo poprawiał standardy swoich mieszkań).
      Poszłam więc poszukać ich szefa: podciągneli i ciepłą i zimną wodę do umywalki w toalecie oraz w kuchni 1 metr dalej w prawo w kuchni zainstalowali mi tak dopływ wody bym miała podłączenie i do zlewu i do zmywarki.
      Takich to luksusowe mi się zachciało...
    • danaide Re: Tylko pani ma ten problem 08.01.19, 00:51
      Ach, no - domofon zepsuty? Tylko mi to przeszkadza więc po tygodniu piszę. Naprawa w ciągu maks 3 dni. Tylko za jakiś czas okazuje się, że jednak u mnie nie styka (na dole ok). Po dwóch tygodniach znów piszę, w ciągu 3 dni pojawia się elektryk i co się okazuje? U sąsiadki-studentki (chyba wynajmowane) też nie działa. Nie żeby biedaczce nie przeszkadzało, ale pewnie to nie ona jest od takich spraw. A ten co jest - jemu to nie przeszkadzawink
      • katja.katja Re: Tylko pani ma ten problem 08.01.19, 07:39
        Studentka pewnie wynajmuje, zazwyczaj osoby wynajmujące nie wtrącają się i nie udzielają w życiu wspólnoty. Co innego właściciele.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka