jakasik0
17.01.19, 13:45
Mój nastolatek to okropny leń. Potrafi zrobić wszystko (ugotować, posprzątać, ogarnąć pranie, zakupy), ale wiecznie mu się nie chce. O każdą rzecz muszę wielokrotnie prosić. Łazić za nim i powtarzać. Pewnie czeka na to, aż zrobię to za niego, ale nie ma takiej opcji. W końcu i tak to zrobi sam, więc nie wiem o co mu chodzi. Nie szkoda mu czasu na jojczenie? Tak samo z odrabianiem zadań domowych. Zrobiłeś? Nie. To idź! I tak po pięć razy. Jak przestałam go gonić, to zebrał dwie jedynki. Nie zrobiło to na nim większego wrażenia, bo przecież ze sprawdzianu będzie miał dobrą ocenę i średnia się będzie zgadzała.
I co? Macie jakiś pomysł?