kouda 09.02.19, 21:56 Do której pozwalacie Waszym dzieciom spędzać czas poza domem, łazić ze znajomymi itd. Ciemno szybko się robi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
diona78 Re: Mamy nastolatków - pytanie 09.02.19, 21:59 A nastolatek ma lat 11 czy 18? Odpowiedz Link Zgłoś
mildenhurst Re: Mamy nastolatków - pytanie 09.02.19, 22:00 Mój14 latek o 22 już śpi. Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 20:20 Mój też, co w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Mamy nastolatków - pytanie 09.02.19, 22:06 Witam Ile ma lat? Córce 17 letniej (rocznikowo 18 letniej) pozwalam wracać do 24, a jak idzie na imprezę to daję jej na taksówkę, żeby się nie włóczyła po nocy i nie korzystała z autobusów nocnych. Zwykle około drugiej jest w domu. Pzdr. Ing Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Mamy nastolatków - pytanie 09.02.19, 22:11 Niecałe 13 lat - dzisiaj wróciło o 17:30, w kinie byli. Raczej po zmroku jest w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
beneficia Re: Mamy nastolatków - pytanie 09.02.19, 22:16 Nie ma sztywnych reguł. Ustalamy, o której mają zamiar wrócić, ew. informują o spóźnieniu. Nie wrócili nigdy później niż 22.30. Syn 16,5, córka 14 (wychodzę po nią na przystanek). Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Mamy nastolatków - pytanie 09.02.19, 22:17 14 lat do 21, w lecie do 22, ale na 100% wiem, że jest na szkolnym kompleksie boisk i gra w nogę 16 lat do 22, chyba że będzie na podwórku, to do 23 Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Mamy nastolatków - pytanie 09.02.19, 22:25 Mój 15 latek naczytal się jak ważny jest sen i pilnuje żeby najpóźniej ok 22 być w łóżku W związku z czym ok 20 się kąpie. córka teraz zimą musi być w domu do 20,ale i tak zazwyczaj z psem po nią idę jak jest ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Mamy nastolatków - pytanie 09.02.19, 22:31 Zimą nie bywają poza domem po godzinie 20 bez opieki no chyba że idą pod blok z psem czy wyskakują do sklepu przy domu. Latem w wakacje zdarza się że i po 22 są na podwórku. Niespełna 11-latek i 13-latka. Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 14:32 No nie masz się czym chwalić. Niespełna 11-latek, gdy ostatnio było widno po 22, był 10-latkiem lub mniej. Takie dzieci biegające samopas po 22 po podwórku są zwyczajnie zaniedbane. Widok powszechny raczej w slumsowych dzielnicach, poza nimi nie jest to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 14:39 Przykro mi ale jest wręcz przeciwnie mieszkam w dzielnicy bez patologii jednej z najlepszych w miescie . Dziecko ma do dyspozycji boisko które widzę z okna nie ma wiec problemu żeby bryka na nim z kilkunastoma innymi dziećmi gdy ma wakacje . Niejeden chciałby w takich slumsach mieszkac Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 22:01 Tiaaa, a to Ty chelpiłaś się kiedyś, że zostawiacie dzieci 9-11-letnie same na noc i idziecie na balety? To nie mam pytań Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 07:37 nie, nie ja, pomyliłaś nicki najwidoczniej Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 11:32 Jednak nie pomyliłam: forum.gazeta.pl/forum/w,567,166349835,166349835,Nareszcie_.html#p166350877 Masz specyficzne standardy opieki, ale to naprawdę nie jest norma Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 12:29 a czytać potrafisz?, bo w linku który sama wklejasz ja wyraźnie piszę: "Ja tez bym nie zostawiła na noc.....na razie. Mam nadzieje jednak ze jako 15 -latki już spokojnie zostaną." więc o zostawianiu na noc dziesięciolatka w czasie baletów to tylko ty napisałaś póki co .... Odpowiedz Link Zgłoś
glanaber Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 14:38 "Koniec z kombinowaniem opieki jak chcemy iść do kina, do teatru, pobalować..." Pobalować... hm... Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 15:12 No i ? Hmm gdziez cos o całej nocy baletow napisane? Czekaj czekaj podpowiem ci bo to widocznie trudne jest....NIGDZIE! Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 12:05 U nas norma, a to żadne slumsy - dzieci mnóstwo, wychodzą z rowerami i innym sprzętem na osiedle i jak jest ciepło i nie trzeba rano do szkoły to szaleją do późna. Jakby za kimś rodzic ganiał to byłby obciach. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 15:04 W weekendy tak do 22. W tygodniu to przychodzi po treningu/meczu i pada jak mucha koło 21. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 15:30 Nigdy nie rozumiem o co chodzi z tym "ciemno szybko się robi". Kurzą ślepotę ma, czy jak? 18,00 to 18,00 obojętnie czy w grudniu, czy w maju. Odpowiedz Link Zgłoś
bo_gna Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 17:47 Pomieszkaj w pobliżu lasu, parku albo przy ulicy bez latarnii to zrozumiesz różnicę Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 18:31 Serio? Jest 18.30 i jest ciemno na zewnątrz, a w maju jak najbardziej jasno. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 19:46 No i co z tego? Nic mi nie wiadomo, żeby z tego powodu zmieniano rozkłady zajęć w szkołach i zakładach pracy. Jak nie ma latarni, to się bierze latarkę. Ale bez przesady, niewiele jest nocy, w które jest tak ciemno, żeby do domu nie trafić. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 08:30 No niby można z latarką być na podwórku, ale nie wiedzieć czemu zimą nie ma tłumów na placach zabaw i nieoświetlonych boiskach. Ciemno, zimno nie widują dzieciaków na podwórku. Nie mylmy z powrotem do domy po zajęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 20:30 W piłę jednak wygodniej grać o tej 18,30 w maju Odpowiedz Link Zgłoś
thaures Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 15:43 Starszy syn wychodził późno może że trzy razy w ciągu swojej młodości. Nie mogłam tego zrozumieć. Za to mlodszy do 17 roku życia nie wychodził, potem poszedł na Sylwestra i od tego czasu trwa jego impreza... Tz tylko w weekend. Najpierw miał przykazane wracać ostatnim autobusem, potem gdy wszyscy dookoła porobili prawko już nie miał limitów. Miał tylko powiedziane, że nie wolno mu wracać pieszo. Mąż też wielokrotnie jeździł po niego i jego znajomych po północy. Z tym, że syn meldował się nam telefonicznie i miał powiedziane, że zawsze ma mieć naładowany telefon i musimy mieć z nim kontakt. Teraz ma prawie 20 lat i wie, że wracając ma mnie nie obudzić. Tata zawsze go wita. Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 15:52 15latek ma zajęcia na mieście czasem do 21. ze znajomymi nie łazi, chyba że wraca z tych zajęć. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 16:01 To zależy od miejsca. W bezpiecznym pozwalam długo. Jak byliśmy w Holandii, to tam się czułam bardzo bezpiecznie-osiedle domków jednorodzinnych, bardzo dużo przestrzeni wspólnej bez ruchu samochodów, bardzo przyjacielscy sąsiedzi- dzieciaki latały do 22-23. Syn co jakiś czas migał mi za oknem, dzieciaki co i rusz wpadły do jakiegoś domu na picie lub przekąski (naszego też). Syn ( w ekstazie) wracał jak ostatnie dzieci szły spać. Tu w Polsce tak bezpiecznie się nie czuję, poza tym tu jest koszmarny smog więc przebywanie na zewnątrz jest szkodliwe. Syn po zmroku jest w domu (lub u przyjaciół w domach), zdarza mu sie wracać z angielskiego albo fortepianu ale ma blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
leann32 Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 16:42 Nie mam nastolatka wiec tylko wtrące, ze mojego kolege napadnieto o 13:00, a mnie jako mloda dziewczyne probowano zgwalcic (na szczczescie udalo mi sie uciec) o 16:00. Godzina naprawde nie ma wiekszego znaczenia w przypadku ewentualnego niebezpieczenstwa. A o 16 zimą jest ciemno wiec czy wraca o 17 czy 23 to i tak panuja ogolnie ciemnosci. Tu chyba inne aspekty sa wazne anizeli sama godzina. Odpowiedz Link Zgłoś
ficus_carica Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 18:14 16 lat. Jeśli ma wrócić później niż o 20 w zimie, o 21 w lecie lub z daleka, to ja lub maz po nią jedziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajnamatka Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 18:24 Moja niespełna trzynastolatka ma być w domu przed zmrokiem, nie ważne czy to lato czy zima. Jeśli chce iść np. do kina to jadę po nią. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 12:14 O, to zimą musi być w domu o 15? Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajnamatka Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 12:34 Tak, albo jadę po nią. Odpowiedz Link Zgłoś
iberka Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 18:53 Mój 17 latek ( rocznikowo 18), to śpioch i o 22/ 22.30 pada, bo wstaje o 6. Wraca najpóźniej o 20/20.30 - póki co nie ma z tym problemu Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 20:25 Mój ponad 13latek nigdzie nie chodzi na miasto na razie sam, czy z kolegami. Mieszkam niedaleko centrum, ale to dzielnica domów, nie bloków. Wszystkie dzieci siedzą za ogrodzeniami w fortecach i nosa nie wychylą. Mój ma trzy treningi w tygodniu, raz w miesiącu jakieś zawody, więc w sobotę 4 trening. Nie ma czasu na wloczenie. Ale ma na tej samej ulicy dwóch rówieśników, choć do innych szkół chodzą. Pojeździ czasem latem z nimi rowerem, hovwrboardem, czy hulajnogami. Ale w dzień. Wieczory za0wsze w domu. Córka ma 11, więc o czy mowa... Odpowiedz Link Zgłoś
kaszub-ska Re: Mamy nastolatków - pytanie 10.02.19, 21:26 Dokładny wiek jednak ma tu kluczowe znaczenie. Wiek nastoletni jest dość szerokim pojęciem. Kiedyś założyłam taki sam wątek, z rok temu. Moje córki, świeża 13-latka i niespełna 12-latka nie wychodzą po zmroku same, czyli zimą następuje to dość szybko. Mogą chodzić za jasności wszędzie w sumie, chcę tylko wiedzieć, gdzie są (w wakacje np. bywają na osiedlu do późna). Odbieram je z zajęć dodatkowych samochodem (każdą raz w tygodniu). Z angielskiego, który mają dość blisko domu i chodzą pieszo, wracają same, jeśli nie mam możliwości podjechać, ale jesteśmy wtedy w kontakcie telefonicznym, tzn. wiem w którym momencie wychodzą i po jakim czasie powinny być w domu. Na zajęcia idą/jadą za jasności. Wiosną/jesienią, kiedy jest jasno podczas powrotu, wracają same. Dla mnie jest to raczej naturalne w tym wieku, ja też w tym wieku (i jeszcze długo później) nie chodziłam po podwórku po zmroku. Na pewno to zmieni się z czasem, ale jeszcze nie teraz. Wiem, że córki mają koleżanki, które spotykają się po zmroku i na podwórku i wędrują sobie do domów. Dzieci z VII i VI klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
grru Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 11:59 16-latka w zasadzie nie ma limitów. Jest rozsądna, nigdy nie zawiodła zaufania, mówi, gdzie chodzi. Sama pilnuje, żeby się wyspać, więc często w tygodniu o 21 to już idzie się kąpać, coś obejrzy leżąc w łóżku i pada spać. Jak wraca wyjątkowo późno to taksówką, np. z jakiejś imprezy. Czasami wieczorem jest na siłowni, albo u mamy to po prostu mówi o której będzie i tyle. 13-latek zwykle do 21:30 wraca. Inna sprawa, że my mieszkamy w cywilizowanej okolicy, osiedle jest duże, ludzi wszędzie pełno, bo wieczorem jest pora spacerów z psami. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Mamy nastolatków - pytanie 11.02.19, 15:32 Mój 14-latek teraz nigdzie nie chodzi. Wszystkie popołudnia i wieczory spędza w domu. Odpowiedz Link Zgłoś