Dodaj do ulubionych

Pomoc dzieciom w wyborze szkoły

12.02.19, 07:52
Pytanie głównie do matek ósmoklasistów i tych, co się niedawno rekrutowały lub będą rekrutować. Pomagałyście dzieciom w wyborze szkoły? Nie chodzi o namawianie humanisty na mat-fiz czy dobrego ucznia na konkretną szkołę branżową, raczej o szukanie z dziećmi szkół trzeciego, czwartego, kolejnego wyboru. O ile szkoły i klasy pierwszego i drugiego wyboru mamy doprecyzowane od dawna, o tyle na inne nie za bardzo jest pomysł (w ramach do możliwej puli punktów).
Za radę, żeby syn porozmawial w klasie dziękuję, temat towarzysko nie za bardzo istnieje, większość pójdzie do branżowek pewnie.
Obserwuj wątek
    • oqoq74 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 07:58
      No raczej będziemy pomagać. Syn jest zdecydowany na konkretny kierunek i szkołę. Te kolejnego wyboru będą pewnie podobne profilem.
    • maaria33 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 08:02
      Ja mam to dawno za sobą, ale tak. Ta pomoc to przede wszytskim zdobywanie wiedzy (o systemie, o pułapkach, o diable, który tkwi w szczegółach), ale też poznawanie szkół, od strony merytorycznej i stosunku do uczniów. Z tym, że nie uważam, że wszystko trzeba robić wspólnie z dzieckiem lub na bieżąco mu mówic o wszytskim, bo za dużo tego jest. Raczej chodzi o to, żeby samemu być uzbrojonym w wiedzę i jej używać kiedy dana szkoła/dany problem wypłynie w czasie dyskusji. A jak młode za bardzo nie ma pomysłu na szkoły trzeciego czy czwartego wyboru, to patrząc na jego preferencje, samemu też "szukać". Jestem przeciwnikiem całkowitego "zrób to sam" w przypadku tak poważnej sprawy. (przy założeniu, ze finalną decyzję-o ile nie jest absurdalna-podejmuje zainteresowany)
    • arwena_11 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 08:16
      Córce tak, ona nie za bardzo wiedziała co chce. Usiadłyśmy i przeanalizowałyśmy wszystkie dostępne kierunki i odrzuciła te które "na 100%" nie. Czyli odpadły wszystkie rozszerzenia fizyki, polskiego, informatyki i biologii ( bo chemię mogła jak najbardziej rozszerzać ). Potem konkretyzowała co najbardziej by chciała, a co mniej.

      Syn był bardzo konkretny - konkretna szkoła i konkretna klasa. Ale jak się nie uda do tej klasy - to chce jakąkolwiek w tej szkole poza biol-chemem ( nie było wtedy tam żadnej klasy bez rozszerzania matematyki i żadnego typowego humana ). Ja go odwodziłam od tej szkoły.
    • tol8 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 08:20
      Tak. Kompletnie nie mają pomysłu. Jeden chce do szkoły w innym mieście, drugi ma wywalone całkiem na rodzaj i kierunek. Zrobiłam rozpoznanie wszystkich szkół i zawodów, sprawdziłam poziom (nauki i patologii), odrzuciłam część i zostawiam wybór zainteresowanym.
    • heca7 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 08:28
      Mam 13,5 latka, którego wymagania co do szkoły są dość mgliście sprecyzowane. Po pierwsze ma być blisko bo on nie lubi rano wstawać, po drugie najlepiej gdyby w profilu była tylko fizyka, geografia, biologia, informatyka i matematyka ( w tej kolejności). A jak najmniej historii, polskiego i chemii. Najlepiej w ogóle wink W najbliższej okolicy są trzy licea, każde otwiera drugie tyle oddziałów i więcej (nie mam pojęcia co z nauczycielami). W jednym pracuje moja przyjaciółka- dotąd mieli 3 klasy w roczniku, na RP dowiedzieli się, że będą mieli...12. Synowi pozostałe szkoły są obojętne- trzeba będzie wpisać jako doopochron.
    • iwoniaw Oczywiście, że tak 12.02.19, 08:39
      w ogóle sobie nie wyobrażam, że mogłabym kompletnie zlekceważyć temat i zostawić dziecko z takimi decyzjami samopas. A już zwłaszcza w roku kumulacji uncertain
      Podobnie jak u Was, klasy i szkoły pierwszego i drugiego wyboru są celem dziecka już od dość dawna, natomiast co i w jakiej kolejności uszeregować dalej, żeby - gdyby się nie udało z pierwszymi wyborami - jednak trafić do szkoły w miarę fajnej i do klasy z akceptowalnym profilem, to już wymaga bardziej skomplikowanych przemyśleń niż stwierdzenie "szkoła x jest chyba ok".
      • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:12
        No dokładnie... przeglądam z nim portal bodajże Waszaedukacja, w którym szkoły podają progi punktowe z podziałem na minimum, średnią i najwyższą liczbę punktów z jaką dostał się kandydat, podają też przedmioty punktowane i rozszerzenia.
        Syn jest silnie sprofilowany jeśli chodzi o zainteresowania więc, w razie gdyby nie dostał się do szkoły pierwszego czy drugiego naboru, musimy szukać takich, które nie przeszkodza w dostaniu się na konkretne kierunki studiów.
        Już zapowiedziałam, żeby się nie spinał, bo w razie czego jak skończy 16 lat, opłacę mu przynajmniej kurs na szybowce i spadochronowy.uncertain
        • iwoniaw Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:20
          Robię tak samo (tzn. ten portal z progami oglądamy, patrzymy też na stronach szkół, jakie w tych klasach są rozszerzenia i jakie przedmioty były punktowane przy rekrutacji w latach poprzednich).

          w razie gdyby
          > nie dostał się do szkoły pierwszego czy drugiego naboru, musimy szukać takich,
          > które nie przeszkodza w dostaniu się na konkretne kierunki studiów


          Tak właśnie - i dlatego szczerze mnie śmieszą dywagacje osób, które z maturą do czynienia miały pół wieku temu, jak syn sąsiadów zdawał i uważają, że "przecież dzieciak sam powinien wszystko wiedzieć i wybrać". W realu czasem mam dzień misyjno-edukacyjny i tłumaczę takim pokrótce, jak wygląda dzisiejsza matura i jaki ma związek zdawany przedmiot z możliwością uderzania na konkretne studia - zazwyczaj robią oczy jak spodki, ale przynajmniej się przestają mądrzyć (tzn. do mnie bezpośrednio).
          • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:26
            O toto. Rozszerzenia warunkuja przygotowanie do matury, jasne że mogę dzieciaka potem posłać na kursy uzupełniające, ale to kolejne zawalone weekendy. Na rozszerzenia polonistyczno- historyczno- językowe trochę szkoda nam czasu, bo zainteresowania ma zupełnie inne.
            • iwoniaw Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:30
              Czasem się właśnie zastanawiam, czy niektórzy tak pitolą byle pitolić, czy naprawdę sobie nie zdają sprawy, że jeśli ktoś chce studiować, dajmy na to, fizykę medyczną, informatykę czy inną elektronikę, to np. rozszerzona matura z historii jest mu doskonale po nic, podobnie jak rozszerzona chemia komuś myślącemu o np. lingwistyce stosowanej. Bo słysząc niektóre "mądrości" to naprawdę pozostaje jedynie opad rąk zaliczyć.
              • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:34
                Tia... u mnie naprawdę dużo czasu zajęło wytłumaczenie ojcu i siostrze na czym polega combo z podwójnym rocznikiem i że szkoły nie są z gumy - chodzi o miejsce i nauczycieli.
                Każde pitolenie pt. potem sobie wybierze studia, kwituję, że najpierw musi dostać się do szkoły dającej możliwość zdania sensownie matury.
              • pade Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:36
                Z mojego doświadczenia wynika, że po pierwszej klasie liceum następują ogromne roszady. Wielu uczniów zmienia klasy (na inny profil) albo szkoły.
                Co oznacza, że w razie gdyby dziecko się nie dostało albo nie trafiło z wyborem, może jeszcze próbować po pierwszej klasie.
                • solejrolia Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:57
                  Jakiekolwiek nasze dotychczasowe doświadczenia mogą mieć się nijak do tego,
                  co czeka dzieciaki w tym roku, i 2 kolejnych, zanim się wszyscy ogarną z deformą.
                  • pade Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:11
                    Zdaję sobie z tego sprawę. Mam córę w 3 gimnazjum...
                    Ale nie wierzę, że nie będzie w ogóle możliwości zmiany klasy czyli profilu.
                    • solejrolia Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:37
                      A ja w to wierzę, niestety.

                      Bo jak przenosiłam córkę ( z początkiem października tego roku, czyli jeszcze przed kumulacją. A jednocześnie w roku, w którym już teraz szkoły przygotowują się na podwójny rocznik) to wcale nie rozmawialiśmy o tym, co ona chce, i jaki profil chce, tylko w której szkole jest taka mozliwość, i w jakiej klasie /w profilu/ jest wolne miejsce.
                      Od tego rozpoczynalismy z dyrekcją rozmowę.
                      I córka była zdecydowana na biol-chem, ale miejsc nie było. Jest na mat-fiz-ang , i tak jest rozsądniej (bo poza wszystkim biorę też pod uwagę jej predyspozycje), ale w drodze do domu w samochodzie mówiła mi, kurcze, a mogłam dostać się na humana, skoro nie na biol-chem...

                      Także już teraz był to pewnego rodzaju problem.
                      W przyszłym roku , sądzę, że zmiana, nawet na pocz. roku szkolnego, moze być niemożliwa.
                      • pade Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:13
                        Dlatego ja piszę o zmianie PO pierwszej liceum, nie w trakcie.
                        • iwoniaw Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:32
                          Po I liceum to można zmienić szkołę, jeśli gdzieś są jeszcze wolne miejsca. W dobrych szkołach i klasach takiej rotacji znów nie ma, a biorąc pod uwagę, że z powodu kumulacji klasy znów zwiększą liczebność, to jeśli z takiej napakowanej do oporu ktoś z dowolnego powodu odpadnie, to raczej wszyscy, z dyrektorem włącznie, odetchną (i to dosłownie - polecam posiedzieć 45 minut w sali, gdzie jest 30+ osób, nawet przy uchylonych oknach) i nie będą wyrywni, żeby kogoś tam na siłę wepchnąć.
                          • pade Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 13:16
                            Ok. Ja wolę mieć podejście "w razie czego jest jeszcze taka możliwość" niż już teraz denerwować się brakiem miejsc. Przecież kompletnie nie mam wpływu na to ile ich będzie, na przebieg rekrutacji również. I na to, co się stanie gdy nauczyciele ogłoszą strajk. Za dużo zmiennych.
                            • iwoniaw Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 13:30
                              Toteż ja się (już) nie denerwuję. Natomiast tak, dbam o to, żeby lista ułożona przez dziecko maksymalizowała prawdopodobieństwo znalezienia się przez nie w akceptowalnej szkole w pierwszej rekrutacji zarówno w przypadku, gdyby egzamin poszedł świetnie, średnio i tak sobie. A w sierpniu już zarezerwowałam wakacje wyjazdowe dla dziecięcia, żeby odetchnęło tak czy siak przed nowym etapem, skoro lipiec ma skopany oczekiwaniem.
                              • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 13:47
                                Z ciekawości, jaką szkołę wskazujecie w wypadku, gdyby egzamin poszedł niezbyt dobrze?
                                • iwoniaw Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 14:23
                                  My akurat stosunkowo nowe liceum, które powstało na bazie dobrego gimnazjum i na pewno nie będzie miało tłumów chętnych z wysoką punktacją (choćby dlatego, że jeszcze tam nie było matur i nie ma ich w żadnych rankingach), a znamy osobiście kadrę i atmosferę ogólną i oba kryteria są spoko - to będzie nasz ostatni wybór.
                                  • iwoniaw Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 14:27
                                    W ogóle nie biorę natomiast pod uwagę szkół, które jak te 30 lat temu za moich czasów miały denny poziom i nieciekawe towarzystwo, tak denne są nadal, a towarzystwo jeszcze mniej ciekawe. Nie wpisujemy ich nawet jako fefnasty wybór, żeby tam przypadkiem nie wpaść w kategorię "zakwalifikowany, dostał się, do widzenia" - to już lepiej przeżywać stres w rekrutacji uzupełniającej i żebrać o pojedyncze wolne miejsce w dowolnej w miarę normalnej szkole nawet na drugim końcu miasta i z dziwnym profilem - bo już wolę korki z przedmiotu maturalnego potrzebnego na studia niż patologię na co dzień w szkole.
            • bergamotka77 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:08
              triss_merigold6 napisała:

              > O toto. Rozszerzenia warunkuja przygotowanie do matury, jasne że mogę dzieciaka
              > potem posłać na kursy uzupełniające, ale to kolejne zawalone weekendy. Na rozs
              > zerzenia polonistyczno- historyczno- językowe trochę szkoda nam czasu, bo zaint
              > eresowania ma zupełnie inne.

              Mój dokładnie takie ma zainteresowania, choć i z matmy jest niezły i z geografii. Nienawidził tylko chemii, ale już ją skończył smile
          • kurt.wallander Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:09
            iwoniaw napisała:


            > Tak właśnie - i dlatego szczerze mnie śmieszą dywagacje osób, które z maturą do
            > czynienia miały pół wieku temu, jak syn sąsiadów zdawał i uważają, że "przecie
            > ż dzieciak sam powinien wszystko wiedzieć i wybrać". W realu czasem mam dzień m
            > isyjno-edukacyjny i tłumaczę takim pokrótce, jak wygląda dzisiejsza matura i ja
            > ki ma związek zdawany przedmiot z możliwością uderzania na konkretne studia - z
            > azwyczaj robią oczy jak spodki, ale przynajmniej się przestają mądrzyć (tzn. do
            > mnie bezpośrednio).

            O to to. Tez czasem uświadamiam.
          • angazetka Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:43
            No hello, te dwadzieścia (i czterdzieści też) lat temu, w epoce egzaminów na studia, przedmiot maturalny też miał znaczenie przy tejże rekrutacji - bo, tadam, zazwyczaj zdawało się go potem i na egzaminach wstępnych, więc nikt nie powinien mieć problemu z ogarnięciem tego przełożenia.
            • iwoniaw Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 12:01
              Niemniej co innego zdawać na maturze fizykę, a dwa miesiące później wystartować na studia zdając historię (była taka możliwość formalna i zdarzali się ludzie, którzy to - z powodzeniem - robili), a co innego zdawać na maturze fizykę i aplikować na studia wymagające matury z historii (nie ma takiej opcji).
        • arwena_11 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:32
          Triss a dalej myślicie o Dęblinie?
          • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:36
            Zaraz ma badania w WIML, przeskanują go i zobaczymy czy zostanie dopuszczony do dalszej rekrutacji tam. Nie napalam się, bo większość tych badań nie przechodzi.
            • arwena_11 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 09:41
              No to trzymam kciuki za spełnienie marzeń. A jak by się nie dostał - to myśleliście o tym technikum lotniczym na Okęciu? Nie wiem jak teraz, bo nie interesowałam się - ale kiedyś było naprawdę dobre.
              • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:25
                Jasne, to szkoła pierwszego wyboru w Warszawie (Dęblin ma osobno rekrutację), idealna byłaby klasa z awioniką.
                • morekac Re: Oczywiście, że tak 13.02.19, 08:21
                  Jest spoko, chłopak z rodziny kończył jakiś czas temu.
        • bergamotka77 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:13
          triss_merigold6 napisała:

          > No dokładnie... przeglądam z nim portal bodajże Waszaedukacja, w którym szkoły
          > podają progi punktowe z podziałem na minimum, średnią i najwyższą liczbę punktó
          > w z jaką dostał się kandydat, podają też przedmioty punktowane i rozszerzenia.
          > Syn jest silnie sprofilowany jeśli chodzi o zainteresowania więc, w razie gdyby
          > nie dostał się do szkoły pierwszego czy drugiego naboru, musimy szukać takich,
          > które nie przeszkodza w dostaniu się na konkretne kierunki studiów.
          > Już zapowiedziałam, żeby się nie spinał, bo w razie czego jak skończy 16 lat, o
          > płacę mu przynajmniej kurs na szybowce i spadochronowy.uncertain

          triss o jak fajnie że ma takie zainteresowania. Mój mąż to zapalony szybownik i zna sporo osób ze środowiska lotniczego, nie tylko z Warszawy, ale i z Leszna. Wszyscy najbliżsi przyjaciele męża to zawodowi piloci i wiem, ze niekoniecznie trzeba uderzać do Dęblina żeby zostać pilotem. Część z nich studiowała w Rzeszowie, ale znam i pilota po kierunku humanistycznym na UW wink Ważne jest zrobienie odpowiednich kursów i nabycie uprawnień i to jest konkretna kasa wink
          • berdebul Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:26
            Tam chyba chodziło o wojsko i myśliwce, a nie latanie w ogóle. wink
            • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:36
              Dokładnie, chodzi o wojsko i militarne zabawki, a nie o lotnictwo cywilne. Ale kursy może porobić, bo to daje punkty na studia w Dęblinie na Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych. Niemniej, tu i tak wszystko zależy od kwestii zdrowotnych, do lotnictwa cywilnego są znacznie łagodniejsze wymogi.
              • bergamotka77 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:43
                A ok. Znam jednego pilota wojskowego ale on już na emeryturze jest i niestety byl najmniej zadowolony z pracy z powodu slynnych politycznych wydarzen i nacisków. Cywilni są zadowoleni- jeden pracuje w kraju arabskim, ale rodzinę przeniósł z powrotem do Warszawy, pozostali w Polsce latają.
                • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 10:55
                  Zobaczymy, na szczęście nie tylko piloci pracują w lotnictwie.wink Generalnie Technikum Lotnicze ma opinię takiego, po którym nie mają problemów z pracą. A wojsko zawsze jakieś będzie, niezależnie od ustroju, rządów, sytuacji gospodarczej etc. i będzie potrzebowało zdrowych chłopaków.
                  • bergamotka77 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:09
                    To fakt. Ważne, że wie czego chce. Mój starszy to intelektualista i mól książkowy, w domu najczęściej widzimy go z ksiązką właśnie. Aktualnie katuje rosyjską klasykę - Dostojewskiego i Bułhakowa wink Z kolei młody czyta jak za karę, na akord i nic ponad niezbędne wymagania. Za to mnóstwo czasu uwielbia spędzać z kolegami, jest towarzyski, szalenie otwarty i nie usiedzi na miejscu. Do tego szybko się nudzi. Nie mam pojęcia co go będzie interesować w przyszłości smile
                • bergamotka77 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:04
                  Z Polski latają miało być, bo że po świecie to wiadomo. Zdarzyło nam się spotkac znajomego pilota w drodze na wakacje i zaprosił dzieci, aby zajrzały do cockpitu po wylądowaniu - ale miały frajdę smile
                  • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:11
                    Moje też były w kokpicie, córka średnio zainteresowana, a syn mi potem sypał jakimiś szczegółami technicznymi, jak dla mnie mógł mówić po chińsku. big_grin
                    Najwyżej w przyszłości się do Ciebie uśmiechnę o jakieś wskazówki odnośnie do kursów i szkoleń.
                    • bergamotka77 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:27
                      Jasne jak czegoś będziesz potrzebować, to się odzywaj. Mam jeszcze jednego pilota w rodzinie poza znajomymi, więc sporo źródeł wiedzy na ten temat. Świetne chłopaki swoją drogą - ci piloci, których znam. Mój mąż czasem żałuje, że nie zrobił tych kursów i nie lata, ale na pocieszenie wylatał trochę godzin na cessnie, gdy był w Stanach smile
                    • chicarica Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 12:49
                      Przede wszystkim, o czym berga nie wspomina, sugerowałabym raczej zacząć zbierać kasę, jeśli miałoby to być szkolenie na CPL. Na swoje własne szkolenie mój brat wydał stosunkowo niedawno równowartość niewielkiego mieszkania w dużym mieście wojewódzkim, a i tak tanio wyszło, bo zrobił to szybciej i sprawniej niż większość (cena szkolenia BARDZO zależy od tego jak szybko uda się opanować poszczególne umiejętności oraz jak sprawnie idzie zdawanie egzaminów).
                      • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 13:29
                        Sorry, ale Ty wciąż nie rozumiesz, że nie chodzi o lotnictwo cywilne. Ewentualne szkolenie na szybowce, czy spadochronowe czy kurs operatora dronow byłyby tylko w celu uzyskania dodatkowych punktów do szkoły oficerskiej, na uczelnię wojskową.
                        Jeśli zdrowotnie odpadnie, to zostają inne opcje pracy przy lotnictwie wojskowym, nie musi koniecznie pracować jako pilot.
                        • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 13:53
                          W sumie to już po raz czwarty czy piąty wyskakujesz z info o opłatach, że kosztowne i ile wydał Twój brat. Bardzo pięknie, ale ja w ogóle o to nie pytam, bo nie bierzemy pod uwagę robienia licencji prywatnie. Młodego interesuje wojsko, osobiście wolałabym żeby interesował się np. aplikacją notarialną, ale skoro ma takie, a nie inne jazdy, to niech się spełnia ku chwale ojczyzny.
                        • chicarica Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 23:04
                          Mimo to nie do końca rozumiem. "Szkolenie szybowcowe" to nie jakiś kursik który się jakoś tam odpękuje żeby sobie nabić punktów. W zasadzie nie ma szans tego zrobić nie interesując się konkretnie tematem akurat szybowców i nie wkładając w to konkretnej pracy i pieniędzy ponad koszt samego kursu, do tego ludzie o pewnych typach osobowości (pasjonaci militariów też mi jakoś podpadają pod tę kategorię) nie bardzo się tam odnajdują, a żeby utrzymać uprawnienia oraz przede wszystkim się nie pozabijać, trzeba latać sporo ponad program szkolenia. Czasy, gdy kurs w aeroklubie to był wstępny odsiew przed rekrutacją do woja, upłynęły jakieś 30 lat temu. Just saying. To już lepiej te spadochrony, w środowisku lotniczym spadochroniarze uchodzą za lekko niedomagających intelektualnie z powodu mikrouszkodzeń powstałych w mózgu podczas częstych uderzeń o ziemię, to może faktycznie pomóc uzyskać poziom intelektualny potrzebny przy rekrutacji w kamasze wink
                      • bergamotka77 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 14:31
                        otóż właśnie berga wspomina ze są to konkretne pieniądze. Przeczytaj moje posty raz jeszcze.
        • asia_i_p Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:39
          Triss, ale nie jesteście w stanie nic skorelować z dostawaniem się na kierunki studiów. Bo matura na pewno się zmieni - to już nam mówią wszystkie wydawnictwa, a one zawsze mają przecieki zawczasu - tylko nikt nie ma pojęcia jak.
          Więc w kwestii rekrutacji na studia za te cztery lata naprawdę licho wie, co będzie.
          • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:45
            Wojskowe uczelnie mają swoje kryteria i tu się za dużo nie zmieni raczej, pod tym kątem patrzymy.
        • dzikka Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:56
          Triss, tylko, ze to są progi z zeszłego roku. Mogą nie mieć nic wspólnego z obecna rekrutacja , zresztą podobnie jak profile klas.
          • triss_merigold6 Re: Oczywiście, że tak 12.02.19, 11:58
            Wiem, ale dają jakiś obraz. W tym roku to będzie loteria więc tym bardziej trzeba sensownie obstawiać.
    • mama-ola Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:05
      Tak, pomagam wybrać szkołę, bo mój syn nie wie, nie orientuje się, zarobiony jest. W klasie temat nie żyje.
      • triss_merigold6 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:13
        Dokładnie, w klasie temat nie żyje. Rozmawia, ale z doslownie kilkoma osobami.
        • oqoq74 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:15
          U syna w klasie wręcz przeciwnie. Z tego co mówi syn, rozmawiają o tym, kto gdzie chce iść.
          • triss_merigold6 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:19
            A ci nie, część ma wywalone, gwiazdy instagrama pójdą do branżowek, część chłopców też, a tak to nie wiem.
        • solejrolia Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:22
          U nas temat żył, ale wychowawczyni prowadziła go nie w tym kierunku, w jakim my, rodzice z klasy, chcieliśmy to widzieć.
          Np odradzała nam wprost bardzo dobre łódzkie liceum, i była w tym bardzo nieobiektywna.
        • mama-ola Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:01
          triss_merigold6 napisała:

          > Dokładnie, w klasie temat nie żyje. Rozmawia, ale z doslownie kilkoma osobami.

          Poza tym nawet gdyby się omówiło temat z kolegami, to niekoniecznie coś z tego wyniknie. Jeden z kolegów mojego syna idzie do liceum do sąsiedniego miasta. Tamtejsze licea stoją wyżej w rankingu niż nasze i ambitni uczniowie z czerwonym paskiem tam kierują swój wzrok. No ale to nie jest przypadek mojego syna - jego w zupełności zadowoli nasze małomiasteczkowe. Poza tym do naszego dotrze w 10 minut rowerem, a do tamtego jechałby z godzinę. Szkoda czasu. Po pierwsze, jest niepunktualny, a po drugie, ten rocznik ma pracować na 3 zmiany ze względu na przeludnienie.

          Tak więc czasem pytamy innych, ale tylko z ciekawości, nie żeby naśladować.
    • solejrolia Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:12
      Pisałam już n/t ale powtorzę się:

      Nie było mi dane. Moja córka nie chciała mojej pomocy, ani nawet najdrobniejszej sugestii, ani rady. Była całkowicie zdecydowana gdzie chce iść, i jaki mieć zawód.
      W dodatku miała CAŁKOWITE POPARCIE wychowawczyni, która nie zauważała predyspozycji, jakie ma córka (nam rodzicom przytakiwała, córce sączyła do ucha prawdy objawione- długo by pisać)
      Ja natomiast starałam się spojrzeć obiektywnie i całościowo ogarnąć temat, i to źle, że nawet nie chce posłuchać, co mamy na ten temat do powiedzenia.
      Bo o ile uważam, że sam zawód jest w porządku, to niekoniecznie dla mojej córki, ale jeśli faktycznie ona się w tym widzi, to jej absolutnie nie zabraniam, raczej podpowiadam , że może inaczej podejść do tematu, z innej strony temat zawodu "ugryźć".
      Córka wpisała w papiery tylko 1 szkołę do której chce iść, sama ogarnęła formalności a moja rola została ograniczona do podpisania paierów, które podetknęła mi córka. No tak była zdecydowana!

      Efekt jest taki, że o ile we wrześniu było ok, tak na poczatku października już wspomniała, że "rozważa zmianę szkoły"
      Jak już była zdecydowana zmienić szkołę, to wtedy aktywnie włączyłam się w pomoc. Przyszła i spytała, czy pomogę jej to zorganizować, także w jej imieniu podjęłam starania i rozmowy. Udało się sprawnie zmienic jej szkołę i córka w jednym momencie porzuciła mysli o tamtym zawodzie- a już inne pomysły na siebie, 2 czy 3 zawody, więc jak dla mnie bardzo ok
      (15 czy nawet 16 lat to zbyt młody wiek, by samemu podejmować takie decyzje)
      • triss_merigold6 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:18
        U nas wiadomo pod kątem zawodowym i wg. syn się nadaje dobrze, wybór do niego pasuje.
        Wiadomo, że w wypadku szkół fefnastego wyboru odpadają wszelkie humany, klasy językowe, jakieś społeczno-dziennikarskie i biologiczno-chemiczne. Musi być mat-fiz, matematyczno-informatyczna w ostateczności, ewentualnie jakieś technikum elektroniczne.
        • solejrolia Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:25
          No więc po zmianie szkoły córka przeszła do profilu LO mat-fiz-ang, i od razu świetnie się odnalazła.
          Także jestem bardzo zadowolona z tej zmiany (zmiana słabej szkoły zawodowej na dobre liceum, i kalsa z drobrym profilem- czego mogę chcieć więcej na tym etapie wink)
      • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:26
        Jak już była zdecydowana zmienić szkołę, to wtedy aktywnie włączyłam się w pomoc. Przyszła i spytała, czy pomogę jej to zorganizować, także w jej imieniu podjęłam starania i rozmowy. Udało się sprawnie zmienic jej szkołę

        Super, że mieliście taką możliwość. Niestety obawiam się, że teraz, przy podwójnym roczniku i licho-wie-jakim rozkładzie klas w szkołach średnich rekrutujących gimnazjalistów i 8-klasistów na raz, zmiana w trakcie może okazać się nierealna i zakładam, że tam, gdzie się dziecko dostanie, będzie musiało dobrnąć do matury, więc lepiej, żeby to jednak nie był niewypał.
        • triss_merigold6 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:31
          No właśnie, niestety.
          Znana mi szkoła niepubliczna ma tylu chętnych spośród własnych uczniów kończących 8. klasę i gimnazjum i z zewnątrz, że podwaja liczbę klas. Mam nadzieję, że szkolnictwo niepubliczne w Warszawie trochę odciąży licea i technika państwowe.uncertain
        • solejrolia Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:35
          Tak! To prawda!
          Naprawdę, zdaję sobie z tego sprawę.

          I tym bardziej cieszę się, że córka przyszła w takim momencie do mnie (a nie np pół roku później, czy po pierwszej klasie w słabiutkiej szkole zawodowejm bo wtedy zmiana szkoły po prostu mogłaby się okazać niemożliwa.)
      • hanusinamama Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:12
        Wyszło tak ale mogło wyjsc inaczej. W rodzinie mam dziewczyne ktora rodzice przekonali jednak do innej szkoły...i ona bardzo załowała ze sie dała namówić i miała pretensje do rodziców. Ja tez poszłam na zupełnie inne studia niz wszyscy mysleli. Dostałam sie na jedne i nagle bach na zupełnie inne. Wszyscy mojej mamie mowili ze źle robie, ona powiedziała ze to moj wybór. I dobrze wyszło.
        • solejrolia Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:50
          Jeszcze raz, bo chyba umknęło: Ja nie negowałam wyboru zawodu!
          Nie podobało mi się słabe liceum o profilu zawodowym, które sobie wybrała.

          (chociaż uważam, że córka jako tako, nie ma predyspozycji do takiej pracy, to była moja prywatna opinia. Teraz sama córka wie, że ten zawód nie jest dla niej, i rozgląda się w 2 lub 3 innych kierunkach.)
    • helena31 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:44
      a czy ktoś wie , czy będą jakieś zmiany w maturach dla sp i systemu 4 lata w lo . Przyznam, że umknęło mi to, albo MEN nie zawraca sobie jeszcze głowy tym, co będzie za 4 lata. Czy mając do dyspozycji 4 lata , wracamy do systemu, który był dawniej - chodziłam do sprofilowanej klasy, a z tego co pamiętam nie było tak silnych rozszerzeń i wyglądało to trochę inaczej niż teraz.
      • morekac Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:14
        Nie będzie takich sprofilowań, wraca stary system z założeniem, że wszystkie przedmioty są najważniejsze.
        • chocolate-cakes Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:22
          To prawda, jest na przykład dużo historii. Wszyscy mają geografię, biologię i chemię od pierwszej do czwartej klasy. Nie pamiętam teraz czy po dwie godziny w tygodniu czy po jednej.
          • kurt.wallander Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:27
            chocolate-cakes napisała:

            > To prawda, jest na przykład dużo historii. Wszyscy mają geografię, biologię i c
            > hemię od pierwszej do czwartej klasy. Nie pamiętam teraz czy po dwie godziny w
            > tygodniu czy po jednej.

            Fatalnie sad
            • chocolate-cakes Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:32
              Jest siatka godzin dla nowego liceum, to znaczy dla dzieci po ósmej klasie, na stronie MEN. Tyle pamiętam, bo to mnie zaskoczyło. Chyba nawet historii jest więcej niż geografii ale sprawdź, mogę się mylić.
              Sprawdzałam przede wszystkim angielski, bo mnie to dotyczy i uważam, że 3 godziny angielskiego w liceum to jest za mało. Egzamin ma być trudny.
              • morekac Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 13:05
                Historia przez wszystkie lata nie poniosła najmniejszych strat, tak jak i religii są 2 godziny. Obcinane są przedmioty przyrodnicze i ścisłe.
                • edysz Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 14:46
                  Geografia, biologia, chemia i fizyka obowiązkowo do 3 klasy.
                  • edysz Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 14:50
                    www.prawo.vulcan.edu.pl/przegdok.asp?qdatprz=akt&qplikid=4258 Tu rozporządzenie
                    • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 14:54
                      No i jest dokładnie tak, jak poprzedniczka pisze - przedmiotów przyrodniczych jest w cyklu ogólnym sporo mniej niż historii, a godzin rozszerzeń z tych przedmiotów (dla odmiany, hehe) też jest mniej niż godzin rozszerzeń historii. Innymi słowy, na matfizie będzie więcej godzin nieposzerzonej historii niż poszerzonej fizyki - słuszną linię ma nasza władza #innowacje #technologie #niebędziemyskansenem big_grin
                      • chocolate-cakes Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 15:29
                        iwoniaw napisała:

                        > Innymi
                        > słowy, na matfizie będzie więcej godzin nieposzerzonej historii niż poszerzone
                        > j fizyki


                        O rany. Aż tak się nie wczytywałam. To się dzieje...
        • maaria33 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:43
          W starym systemie czéc przedmiotów nieprofilowych też wypadała z planu w 3 lub 4 klasie.
          • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:45
            Teraz będzie powrót do jeszcze starszego. Zresztą poprzedniczka dobrze pisze - obejrzyj sobie info na stronie MEN. Sądzę, że wielu zwolenników opcji "za moich czasów to był jedynie słuszny system szkolny, cudownie, że wraca" jeszcze się nieźle zdziwi, jeśli ma dzieci i wnuki big_grin
            • maaria33 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:54
              Dla mnie to co się dzieje to w ogóle kosmos i serdecznie i szczerze współczuję tym młodym ludziom.
            • bardoszka Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:56
              Iwoniaw, możesz wrzucić link do tej informacji na stronie MEN-u? Nie mogę znaleźć. sad
              • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 11:08
                Wiecznie coś tam zmieniają, faktycznie trudno się dogrzebać uncertain Obecnie znalazłam istniejące fizycznie na stronie MEN to:
                reformaedukacji.men.gov.pl/aktualnosci/ramowe-plany-nauczania-rozporzadzenie-podpisane.html
                a ten załącznik nr 4 z rozpiską godzin w liceum 4-letnim od 2019/20, o którym mowa, to ten:
                legislacja.rcl.gov.pl/docs//501/12294412/12408245/dokument280161.pdf
            • kurt.wallander Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 13:24
              iwoniaw napisała:

              > Teraz będzie powrót do jeszcze starszego. Zresztą poprzedniczka dobrze pisze -
              > obejrzyj sobie info na stronie MEN. Sądzę, że wielu zwolenników opcji "za moich
              > czasów to był jedynie słuszny system szkolny, cudownie, że wraca" jeszcze się
              > nieźle zdziwi, jeśli ma dzieci i wnuki big_grin

              Maturę zdawałam w 89' i wcale nie tęsknię za tamtym systemem. Mnie się duzo bardziej podobał obecny.
              >
              >
              • chocolate-cakes Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 15:40
                Ja też w tym samym roku i absolutnie nie tęsknię. Mam teraz w domu maturzystkę, widzę co robi i uważam, że ten system jest lepszy.
      • chocolate-cakes Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:20
        Podobno mają być profile i jeśli chodzi o angielski, to matura podstawowa ma być taka jak w obecnej chwili rozszerzona. Tyle wiem na ten moment. Widziałam już jedno ogłoszenie liceum w Gdańsku na temat klas pierwszych po gimnazjum i po ósmej klasie. Są konkretne profile oraz rozpiska liczby godzin z głównych przedmiotów.
      • asia_i_p Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 12:37
        Wiadomo, że będą jakieś zmiany, nie wiadomo jakie.

        Przy rządach w miarę myślących, wiedzieliśmy o zmianach na maturze z wyprzedzeniem półtora roku mniej więcej, więc jeśli PiS utrzyma się przy władzy, to myślę że już tak na pół roku przed maturą może być coś wiadomo.
    • karanissa Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 09:49
      Oczywiscie, ze tak. Nie wyobrazam sobie w roku podwojnego rocznika zostawic go samego z ta decyzja. Na dzien dzisiejszy licea wstepnie wybrane (im wiecej, tym lepiej, mamy na liscie z 10 pozycji) pod katem zeszlorocznych progow, profili, jezyka i ewd. Estymacje co do ilosci punktow za egzamin oraz oceny koncowe tez juz zrobione. Syn wie, czego nie chce (dobre i to): rozszerzonej matematyki, chemii i fizyki. Nastawia sie na nauke jezykow (rozszerzony angielski i hiszpanski), lubi polski, moze byc biologia. Dojazd jest mniej wazny, bo do wiekszosci wybranych szkol jest relatywnie blisko. Liste dni otwartych przekazalam, ma chodzic smile Teraz sprawdzam, czy juz sie pokazala oferta na 2019/2020, a potem razem ustawimy klasy w kolejnosci preferencji... I wszystko byloby fajnie, gdyby syn byl orlem i prymusem, ale niestety nie jest, wiec musimy sie liczyc z rekrutacja uzupelniajaca. Jak bedzie mial 140 pkt, to bedzie super. Uff, dom wariatow normalnie.
    • bergamotka77 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:03
      tak, pomagaliśmy głównie ja bo się lepiej orientowałam w liceach, również dzięki forum wink Kierowaliśmy się rankingami, lokalizacją, dojazdem, profilami, językami, dwujęzycznością Syn na szczęście miał sprecyzowane zainteresowania więc było łatwiej. Kolejność swoich preferencji ustalił sam, w tym szkołę nr 1.
    • kurt.wallander Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:06
      Oczywiście, że pomagałam rok temu, pomagam w tym roku i zapewne będe pomagać za rok kolejnemu dziecku. Razem przeglądamy szkoły, profile, sprawdzamy dojazdy, opinie o szkołach.
    • echtom Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:37
      Moje dziewczyny miały sprecyzowane zainteresowania, więc pomagałam im tylko w dopracowaniu detali logistycznych. Mocniej zainterweniowałam w przypadku najmłodszej - odradziłam jej technikum chemiczne, bo przeraził mnie niski próg punktowy.
    • madame_edith Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:49
      No jasne. Moj dopiero w siodmej, ale to nieuk i dziecko we mgle (zupelnie nie dziecko ematko). Jak zostawie decyzje i dzialanie jemu to jest ryzyko, ze zaprzestanje edukacji calkiem. Marze o tym, zeby wiedzial co go interesuje...
      O dziwo temat w klasie jest jak najbardziej omawiany miedzy dziecmi.
    • gaskama Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:49
      Tak, pomagałam. Syn dużo wiedział sam. Chodził do dobrej szkoły społecznej, mieli więc wiele rozmów na temat taktyk rekrutacyjnych. Sama też pomagałam. Poszłam nawet do kilku szkół na dni otwarte. Niestety miał wycieczkę klasową w tygodniu, w którym były takowe w szkołach, które wchodziły w grę. Oblukałam wyniki EWD, wyniki matur z interesujący nas przedmiotów, poszukałam rady na forach. Wiedzę moją przekazałam synowi. Trochę też wpłynęłam na decyzję syna, czego niekiedy odrobinę żałuję, bo jak ma słabe momenty szkolne, to twierdzi, że ja go na tę szkołę namówiłam (nie namawiałam aż, ale rzeczywiście sugerowałam jako fajną opcję).
      • triss_merigold6 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 10:59
        Myślę, że generalnie darujemy sobie dni otwarte, chyba, że syn będzie sam chciał. Jeśli nie dostanie się do szkół pierwszego czy drugiego wyboru, to potem w zasadzie wszystko mu jedno, byle mat-fiz albo jakieś technikum mechaniczne/elektromechaniczne.
        • gaskama Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 11:17
          U syna priorytetem był mat-fiz. My też namawialiśmy na technikum, ale nikt z jego znajomych nie szedł do tego typu szkoły no i wizja, że to dłuższe o rok go odstraszała. Mnie bardzo zależało na pewnej atmosferze szkoły i odradzałam synowi szkoły typu Reytan. Katolicko-patriotyczne klimaty są nie dla nas. Odradzałam też szkoły nastawione na udowadnianie uczniom, że przyszli jako matoły (mimo że szkoły w pierwszej 5) a teraz dopiero im pokażą. Mnie zależało, co dyrektor ma do powiedzenia. I np. po przemówieniu dyrektora wiedziałam, że LO Jeziorańskiego nie jest dla nas. Oczywiście wszystkie te dywagacje mogą okazać się o kant doopy potłuc. Nigdy nie wiadomo, jaki zestaw nauczycieli wylosujesz. W Królówce koleżanka poleciła konkretną matematyczkę, ale dowiedzieliśmy się, że ona nie będzie uczyła mat.-fiz.
          My też byliśmy w komfortowej sytuacji, bo liczyliśmy na grubo ponad 170 punktów a syn uzyskał w końcu ponad 180 więc mógł wybierać. A i dla mnie b. ważny jest dojazd. Ponad 30 minut odpada. Syn rano jest nieprzytomny, dojazd na 8.00 to katorga.
          A w sumie dla młodych ludzi ważni są rówieśnicy … a tu sytuacji nie przewidzisz. Oczywiście są pewne charakterystyczne cechy ucznia Staszica, Batorego, Kochanowskiego, Włodka, Dobisza itp. Ale tu różnie może pójść.
        • berdebul Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 11:25
          A na mechatroniczne patrzyliście? Mój znajomy pracuje w cywilnej firmie, ale robi zlecenia dla wojska. Zarabia bdb.
    • asia_i_p Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 11:33
      Gadamy z córką od dawna. Jest określona szkoła pierwszego wyboru i trzeciego (nasza lokalna), brakuje nam drugiego. Ale u nas są proste kryteria - ma być lepsza niż trzebnicka (bo inaczej po diabła marnować czas na dojazd) i wzdłuż trasy szynobusu, więc dużego wyboru nie będzie.
      Przy tylu możliwościach, jakie macie w Warszawie (we Wrocławiu można wybrać sobie trzy), to ja bym wśród tych dalszego wyboru wrzuciła z jedną wymarzoną, do której jest przekonany, że i tak nie staczy mu punktów - a nuż się uda?
      • triss_merigold6 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 11:37
        Wymarzone ma dwie pierwsze tj. Dęblin i Technikum Lotnicze, potem to jakies mat-fizy, może mechatronik.
      • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 11:58
        ja bym wśród tych dalszego wyboru wrzuciła z jedną wymarzoną, do k
        > tórej jest przekonany, że i tak nie staczy mu punktów


        Przecież to nie ma sensu - jeśli szkołę x umieszczasz na miejscu dalszego wyboru, to nie ma, że "a nuż starczy mu punktów i się uda", bo jeśli dostanie się do szkoły pierwszego/drugiego/trzeciego/którego tam wyboru, to w dalszej rekrutacji nie bierze przecież udziału. Ten system polega przecież na tym, że się dostajesz do jednej szkoły - tej, która jako pierwsza z twojej listy preferencji cię przyjmie. Tzn. jeśli starcza punktów na szkołę 1. wyboru, to w drugim już nie startujesz, jeśli nie dostaniesz się do 1. wyboru, a starczy punktów do 2. wyboru, to tam się dostajesz i do trzeciego już nie startujesz itd. Z tego samego powodu jest kompletnie od czapy wpisywać na dalszych miejscach szkoły, które niemal na 100% będą mieć wyższe progi niż szkoły wpisane na miejscach wcześniejszych.
    • edelstein Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 12:11
      Postawilismy wszystko na jedna karte tzn.mielismy tylko jedna szkole w odwodzie.Zdal testy sie dostal do wymarzonej klasy w tej pierwszej.
      • kurt.wallander Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 13:28
        edelstein napisała:

        > Postawilismy wszystko na jedna karte tzn.mielismy tylko jedna szkole w odwodzie
        > .Zdal testy sie dostal do wymarzonej klasy w tej pierwszej.
        >
        >
        Jakos szybko twoje dziecko urosło wink On już w szkole średniej?
        • edelstein Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 14:08
          U nas do szkoly sredniej idzie sie po 4klasie podstawowki
    • 1papryczka.chili Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 12:35
      My mamy inny problem. Syn dostanie się do każdej szkoły jako laureat. Ale chociaż mamy jeszcze dużo czasu bo to dopiero 6 klasa, to już myślę nad tym czy mialoby to być liceum czy technikum. Oczywiście chcę żeby syn poszedł do bardzo dobrej szkoły ale jednocześnie nie chcę żeby poszedł do takiej w której jest wyścig szczurów. I czuję że to będzie dylemat bo on jest świetny z angielskiego, polskiego i matmy. Nie wiem jeszcze jak spodoba mu się fizyka i chemia. Z kolei w 7 klasie dochodzi mu hiszpański ale on się go już i tak 3 rok uczy prywatnie, więc tu nie będzie problemu. W każdym technikum jest niemiecki. Natomiast wiele mamy liceów gdzie można kontynuować hiszpański nawet na etapie rozszerzonym. Tylko czy nie lepiej iść np do technikum na informatykę( tam rozszerzona matma, informatyka i angielski), a języki swoją drogą. Póki co to ta informatyka najbardziej mu pasuje, tak mówi póki co. No będą dylematy.
      • s.ivona Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 14:39
        Piszecie, ze wybieracie szkołę nr 1, 2,...10 ale jak to? Nasza wychowawczyni powiedziła ze mozna wybierać tylko 3 szkoły ale w ich obrębie dowolną ilośc klas. Więc jak to w końcu jest?
        Poza tym i tak to wszystko jest na czuja, bo jak obliczyc ilość punktów, jakie będzie się miało? Skąd wiadomo jakie będą progi w szkołach w tym roku? Czy patrzenie na progi z ubiegłego roku ma jakiś sens? Odnośników dla 8klas nie ma. Egzamin i tak będzie inaczej punktowany niż po gimnazjum.
        • triss_merigold6 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 14:41
          Suma punktów jest identyczna - max 100 za egzamin i max 100 za świadectwo.
          • s.ivona Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 15:17
            no ok, ale skad wiesz ile bedzie dziecko mialo punktow za egzamin? nie wiesz. pewnie zamkniete sobie obliczysz ale za otwarte? w kwietniu rusza rekrutacja i co..juz wiesz jaka ocena bedzie za przedmiot? to wszystko takie na czuja....uncertain
        • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 14:51
          ale jak to? Nasza wychowawczyni po
          > wiedziła ze mozna wybierać tylko 3 szkoły ale w ich obrębie dowolną ilośc klas.
          > Więc jak to w końcu jest?


          To zależy od kuratorium, pod które szkoła podlega. U nas jest jak w Warszawie - można wybierać dowolną ilość klas w dowolnych szkołach istniejących w systemie elektronicznym. Musisz sprawdzić, jak jest u Was.

          Czy patrzenie na progi z ubiegłego roku ma jakiś sens?

          Tak, bo progi najprawdopodobniej się podniosą, ale kolejność szkół w rankingu w danym mieście raczej nie ulegnie drastycznym zmianom - może zamiany o dwie-trzy pozycje w górę/dół tak, ale super szkoła przyjmująca każdego, kto oddycha albo taka, do której nikt nie chciał nigdy iść mająca nagle próg 180 to raczej nie.
          • s.ivona Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 15:20
            ok, dziekuje za wyjasnienie. Wychodzi wiec na to ze tylko 3 możemy wybrać (Kraków).
            a co się dzieje, gdy dziecko nie dostanie się do zadnej z tych wybranych?
            • chocolate-cakes Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 15:26
              Wtedy kuratorium powinno mieć listę szkół, w których są jeszcze wolne miejsca. Dlatego warto zaznaczyć na samym dole jakąś słabszą szkołę, do której dziecko ewentualnie by poszło i do której ma szansę się dostać.
              • s.ivona Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 15:33
                normalnie, jak rosyjska ruletkasmile choc wcale do smiechu mi nie jest ...
            • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 15:47
              Wychodzi wiec na to ze tylko 3 możemy wybrać (Kraków).

              Skąd masz takie info? To Kraków był przecież prekursorem wdrożenia systemu "wybierz szkół i klas ile chcesz", w tamtym roku tak było, w Warszawie i paru innych miastach ma tak być od tego roku.

              co się dzieje, gdy dziecko nie dostanie się do zadnej z tych wybranych?

              Po pierwszej rekrutacji dyrektorzy szkół zgłaszają do kuratorium wolne miejsca, które im zostały (innymi słowy: nikt tych klas nie wybrał w rekrutacji podstawowej), kuratorium wywiesza listę na stronie i tam należy składać dokumenty. Zreszta wszystko nt. krakowskich terminów masz tu:
              kuratorium.krakow.pl/wp-content/uploads/2019/01/zalacznik-nr-1-do-zarz.-10_19-mko-gim_2.pdf
              • arwena_11 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 17:19
                Raczej nie nikt tych klas nie wybrał - tylko ktoś nie potwierdził chęci chodzenia - przyniesieniem oryginałów dokumentów.
                • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 18:01
                  Raczej nikt tych klas nie wybrał, pani mądra, albowiem system przydziela JEDNO miejsce, w które dany uczeń się dostał, nie ma, że sobie wybiera. Przypadki, że ktoś nie dostarczył dokumentów są sporadyczne i dotyczą wyłącznie sytuacji, w której ktoś zrezygnował w ogóle ze szkoły w elektronicznym systemie obecnej, bo umarł/udało mu się dostać do szkoły marzeń w innym mieście/województwie/kraju albo wolał szkołę niepubliczną niż tę publiczną, do której się załapał via system. Stąd pojedyncze miejsca w szkołach dobrych i więcej w szkołach beznadziejnych.
                  • arwena_11 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 19:03
                    Ale to nie mów, że wszystkie miejsca są tylko w kiepskich szkołach. Moja córka dostała się z odwołania do wymarzonej szkoły, gdzie ktoś zwolnił miejsce. Do szkoły do której się dostała - nie zaniosła papierów. Tam zwolniła miejsce.
                    • iwoniaw Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 19:18
                      Ale tak jest - prawie wszystkie są w kiepskich szkołach. Patrzyłam jak to wyglądało w moim mieście: tak, POJEDYNCZE miejsca były w szkołach nawet ze ścisłej czołówki. A ponad 99% w takich, gdzie nikt nie wskazywał preferencji nawet jako ostatni wybór.
      • molik28 Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 20:14
        Lepsze bedzie lo jezeli chce studiować informatykę. W technikach niższy poziom, a wbrew pozorom na pierwszym roku informatyki jest tylko jeden przedmiot informatyczny. Reszta to matma i to ona powoduje, ze na drugim roku jest już tylko połowa rozpoczynajacych. Im wyzszy poziom matmy w szkole średniej tym lepiej. Studia ciężkie. Przynajmniej na UW i PW. W rodzinie mam studenta informatyki.
        • 1papryczka.chili Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 12.02.19, 21:43
          Tylko że z kolei teraz w tym technikum jest matma rozszerzona. A kiedyś nie była. Moj mąż kończył technikum, obecnie najlepsze w Polsce, i powiedział, że na studiach miał problem z matmą, która wtedy nie była rozszerzona ale na przedmiotach zawodowych to cała reszta siedziała zdziwiona a on już to wszystko wiedział. Dlatego sami już nie wiemy. Wbrew pozorom nie jest łatwo ulokować zdolne dziecko aby nie zmarnować lat nauki tylko wykorzystać jego potencjał.
        • ela.dzi Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 13.02.19, 10:14
          Nie do końca się zgodzę. Ja jestem po dobrym LO, mąż po dobrym technikum i on miał zdecydowanie łatwiej na informatyce na wydziale elektroniki pw. Jeśli informatyka na wydziale matematyki PW, to tutaj rzeczywiście po lo łatwiej.
          • ela.dzi Re: Pomoc dzieciom w wyborze szkoły 13.02.19, 10:20
            Dodam, że u męża w rodzinie jego ojciec i bracia sa po elektronice/informatyce i wszyscy po technikum. Jeśli nasze dzieci będą przejawiać podobne zainteresowania, to na pewno będziemy rozważać dobre technikum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka