Czytam wątki o gotowaniu i jedzeniu drugiego obiadu w domu ok godziny 17 i zastanawiam się - jecie potem jeszcze kolacje? O ktorej? Bo u mnie dziecko je w szkole, my zwykle zabieramy domowy lunch do pracy, i po powrocie do domu jemy kolacje - kanapki, jajecznicę, parowki/kielbaski na cieplo, grzanki, owsianke (dziecko wielbi i ma taka fantazje zeby jesc na kolacje, dla mnie to sniadanie), max przygotowan to kluski leniwe albo szybka pomidorowka na gotowym przecierze, plus owoce czy warzywa jako przekąska. Nie zmiescilabym jeszcze jednego posiłku, pominawszy fakt ze nie chcialoby sie mi gotowac

A Wy?