katja.katja
26.02.19, 21:36
Na Allegro nigdy dawałam opcji "za pobraniem", w opisie zawsze dodatkowo umieszczałam tę informację, często "grubszym" drukiem niż reszta bo do wielu nie docierało. Mimo to wielu dopytywało o pobranie, mimo, że większość były to przedmioty za około 20 zł.
Dwa razy zgodziłam się na pobranie dla świętego spokoju bo ktoś już kliknął w "kupię to", a odwracanie całego procesu było/jest na tym portalu kłopotliwe, a jak wiemy z wielu wątków (ostatnio - hotelowy i apartamentowy) jak odmówisz klientowi "nadusługi" to Ci "pojedzie" w komentarzach. Byłam młoda i głupia.
Teraz sprzedaję w innym miejscu pewien sprzęt, grzecznościowo (zaprzyjaźniony właściciel jest zarobiony i nie ma konta na danym portalu).
Najpierw kobieta zapytała o spuszczenie z ceny (około 20%), po konsultacji z właścicielem zgodziłam się, teraz życzy sobie przesyłki pobraniowej.
Boję się, że będą z tego kłopoty.
Po co ludzie wybierają taką opcję? Jak komuś nie ufam - nie kupuję.
Przesyłka pobraniowa nie chroni przed oszustwem bo do paczki mogę napchać gazet, a z tego co czytałam w regulaminie firmy kurier nie może wydać paczki nim klient nie zapłaci i nie podpisze (chyba, że opakowanie jest uszkodzone, to jeden wyjątek).
Co myślicie? Mam się bać?
Zamawiacie pobraniowo i jeśli tak to czemu?