Cholera. Cholera!!!! Obiecywałam sobie że NIGDY młodszy. Obiecywałam sobie ze poczekam min. rok zanim po moich przeżyciach spojrzę na chłopa.
No i masz!
Pojawił sie sam. Nie planowałam, nie chciałam. Jest 7 lat młodszy! I po prostu mnie rozwala. Fakt - dzięki niemu moje kompleksy i cierpienia idą w niepamięć w tempie niewiarygodnym. Ale boję się. Nie chcę zranić ani jego ani siebie. Póki co tylko spotkania, rozmowy. On się bardzo "napalił" Jest rozwiedziony, jedno dziecko. Fakt - ex żona starsza i generalnie kręcą go chyba starsze. Fakt - ja wyglądam młodziej niż mam, szczególnie teraz, kiedy dbam o siebie jak szalona po rozstaniu z okropnym mężem.
I nie wiem co robić.
Nie nie pytam o radę na forum - to jak zawsze MOJA decyzja czy w to wchodzić czy nie.
Ale pytam tym razem kobiety które mają młodszych, dużo młodszych mężczyzn - warto? Szczegółnie pytam te z dłuższym stażem