Dodaj do ulubionych

Nauczycielki -hobbystki

14.03.19, 17:55

Pracujace w niewielkim wymiarze, zeby w domu nie umrzec z nudow.
Majace mezow lekarzy, przedsiebiorcow, wzietych prawnikow. Spedzajace wypasione wakacje, ubierajace sie w drogie ciuchy, zarabiajace w szkole na waciki.

Coraz wiecej takich jest i tendencja bedzie wzrostowa.

Te panie maja w odwloku caly ten strajk i to, ze ktos nie moze sie ze swojej pracy utrzymac.

Obawiam sie, ze to one, a nie nauczycielscy zwolennicy PiS udaremnią strajk sad
Obserwuj wątek
    • rosa-fira Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 18:02
      Wyjaśnij, co oznacza „niewielki wymiar” w przypadku nauczyciela.
      • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 18:23
        Mam na mysli, ze nie interesuja ich nadgodziny, a jesli jest mozliwosc pol etatu, to tak wybieraja
        • rosa-fira Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:51
          A gdzie niby nauczyciel ma upchnąć te nadgodziny?
          • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:58
            W jakim sensie??
          • little_fish Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:59
            A gdzie nadgodziny upychają pracownicy innych miejsc? Sklepów, korporacji, szpitali...
            • rosa-fira Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 05:27
              Po lekturze ostatnich nauczycielskich wątków odniosłam wrażenie, że nauczyciel ma tyle pracy w ramach jednego etatu, że nie jest w stanie już nic upchnąć.
              • betty_bum Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 06:01
                Niekoniecznie, bo pracując w jednej szkole nawet mając dużo godzin mają mniej dodatkowych obowiązków, bo zebrań, rad i innych aktywności nie mnoży się przez dwa.
                Natomiast na jakość nauczania od któregoś momentu musi to mieć wpływ, bo przy kilkuset uczniach, których może mieć nauczyciel mający 1-2 godziny tygodniowo nie kojarzy pewnie twarzy połowy z nich, a o jakiejkowiek indywidualizacji można zapomnieć. Mniej jest sprawdzianów, mniej czasu na wszystko.
          • ginger.ale Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 22:05
            rosa-fira napisał(a):

            > A gdzie niby nauczyciel ma upchnąć te nadgodziny?


            Tam, gdzie upychają je inni ludzie. Ja dziś 10h w robocie, na szczęście nie za.nauczycielską pensję wyliczaną z odprawą pośmiertną.
    • anika772 Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 18:06
      Nie znam ani jednej nauczycielki pasującej do tego opisu.
      • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 18:22
        No ja wlasnie dzisiaj mialam zebranie ze zwiazkowcami i patrzylam po twarzach i reakcjach.
        My mamy kilkanascie takich pań. Ucza glownie językow obcych
      • asia_i_p Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:51
        Ja miałam w szkole, kiedy jeszcze byłam uczennicą - jedna biolożka, jedna romanistka, nie pamiętam już, która się przyznała, że pensję wydaje na taksówki do pracy. Ale były bardzo miłe.
        • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:15
          Nasze też sa miłe oprócz jednej smile
          A inne też są niektóre miłe, a niektóre nie
      • afro.ninja Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 12:49
        Ja znam, ale tylko jedną.
    • volta2 Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 18:33
      w szkole mojego dziecka prawie wszystkie są z tego opisu, zapomniałaś pominąć suvy, którymi przyjeżdżają z miasteczka wilanów. torby z górnej półki, ogólnie pełen wypas. pomiędzy nimi zaniedbane panienki z prowincji, widać, kto jest kto.
      (te od suvów to oczywiście już starsze panie, takie co mężowie się zdążyli dorobić, sobie kupić a potem jeszcze i dla żony starczyło)

      godzin mają raczej sporo, bo szkoła duża, to inaczej nie ma jak, z jednej strony to dobrze że są chętne do parania się hobby, z drugiej strony - rzeczywiście utrzymanie tego bajzlu spoczywa na mężach a nie na rządzie.
      • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 18:37
        Może wlasnie idziemy w kierunku tego, ze nauczycielem bedzie tylko ten, którego na to stac, bo ma inne przychody i źródła utrzymania.
        Na pewno wsrod tych osób beda osoby z pasja i dobrzy nauczyciele.
        Ale tylko dobrzy, a bez kasy odpadna
        • jola-kotka Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:32
          Najllepiej jakby za darmo uczyli wasze dzieci z pasja , wiedza z gornej polki i wogole idealni?
          • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:16
            No właśnie nie. Najlepiej jakby był godziwy zarobek i wtedy mógłby pracować każdy kto czuje do tego powołanie. A nie tylko ten, który ma oprócz tego kamienicę i żyje z czynszów czy męża z dochodowym prywatnym gabinetem
      • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:53
        Dobra zaraz zaraz. Jeśli bogate starsze panie przyjeżdżające suvami pracują a mogłyby nie pracować to chyba dobrze, nie? Zarabiają na własną emeryturę (minimalną BTW). Panie pewnie czytają ematkę i zabezpieczają się na przyszłość.
        Chociaż prawda jest taka, że jeśli zostaną wymienione na nowszy model to pensja nauczycielska pozwoli im ledwo na związanie końca z końcem, chyba, że zaczną dorabiać korkami.
        Jeszcze inna sprawa jest taka, że panie mając w domu męża, ktory na co dzień śmiga w garniturze i zajmuje kierownicze stanowisko nie ulękną się rodzica, ktory zacznie im coś wykrzykiwać o tym, że utrzymuje je ze swoich podatków.
    • szeera Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 18:44
      "Coraz wiecej takich jest i tendencja bedzie wzrostowa.
      Te panie maja w odwloku caly ten strajk i to, ze ktos nie moze sie ze swojej pracy utrzymac."

      Czy naprawdę takich osob jest sporo i czy ich przybywa, to nie wiem (choć mocno wątpię). Ale za to wiem, czego generalnie oczekują osoby traktujące płatną pracę jako hobby (lub angażujaco się pełnoetatowo w wolontariat). Po pierwsze, dobrej atmosfery w pracy, braku zbyt wielu czynności zbędnych związanych z daną pracą (np. biurokracji), szacunku do ich pracy, poczucia, że mogą kształtować to co robią, a nie że wykonują narzucony przez kogoś plan. Poczucia przebywania wśród wspólpracowników z którymi znajdują wspólny język i którzy wyznają takie wartości jak oni. Niektórzy oczekują możliwosci osiągnięcia czegoś dużego, inni raczej przede wszystkim spokoju, z myślą, że robią coś dobrego w miłym towarzystwie.

      Ciekawe, ile z tych warunków spełnione jest w dzisiejszej polskiej szkole.
      • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 18:49
        Niewiele.
        One akurat u nas stanowia dosc zwarta grupe, czuja sie chyba dobrze w swoim towarzystwie.
        Jak maja malo godzin i nie maja wychowawstw, to maja nie pierdyliard spraw a tylko pol pierdyliarda.
        Może to wystarczy zeby nie chcialo sie strajkowac
        • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:15
          No ale one co, zagłosowały przeciwko strajkowi? Bo w Warszawie takich nauczycielek jest trochę i dla szkoły to nie jest taka zła rzecz, jak napisała szeera. Stać je na dodatkowe podręczniki dla urozmaicenia pracy, przez co uatrakcyjniają uczniom lekcje, nie psują atmosfery porównując, że Iksińska dostała o 20 złotych większy dodatek. Mając pół etatu mogą mieć siłę i ochotę na zrobienie czegoś ekstra.
          Bycie hobbystką nie oznacza, że panie pierdutną robotę bo się rozmyślą i odechce im się. Hobbystki też mogą mieć poczucie misji i odpowiedzialności.
          • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:20
            Nie byly zainteresowane referendum
            • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:26
              No to słabo, a przez nie nie strajkujecie?
              • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:29
                Referendum będzie trwało do czwartku.
                Ale jeśli nie będzie kworum, to referendum jest nieważne i nikt nie może przystąpić do strajku
                • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:40
                  No to wytłumaczcie koleżankom o co chodzi, że potrzebujecie ich głosów do kworum a jak zagłosują to ich sprawa. Powiedzcie im jasno i dobitnie bez patyczkowania się. Jak się oburzą to trudno, nie powinno wam zależeć na opinii obojętnych koleżanek. Jeśli nie powiecie, będziecie trzymać długo urazę i atmosfera i tak padnie. Z drugiej strony jednak, czy tylko tych kilku głosów wam brakuje? Bo nauczyciele naprawdę mają wątpliwości z powodu uczniów piszących egzamin. Dzisiaj była u nas duża dyskusja i ludzie naprawdę mają różne rzeczy w głowie.
                  • arwena_11 Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:43
                    Czyli wymusić wzięcie udziału? A jakim prawem?
                    • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:56
                      Jakie wymusić. Wytłumaczyć dlaczego jest ważne, aby wzięły udział w referendum. Zupełnie tak jak w wyborach powszechnych.
                      • arwena_11 Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:00
                        No o ile sobie przypominam, to jak było referendum w Warszawie o odwołanie Hanki - to obecna opozycja namawiała żeby nie brać udziału. Czyli ważne jest branie udziału w referendum czy nie?
                        • paniusiapobuleczki [...] 14.03.19, 20:09
                          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                          • taki-sobie-nick Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 22:10
                            paniusiapobuleczki napisała:

                            > Moja droga, tak było. Nieobecność na referendum w sprawie odwołania Hanki to by
                            > ła hucpa Guziała, niepójście na to referendum było więc zaprezentowaniem konkre
                            > tnej politycznej postawy.

                            Osobiście nie lubię Gronkiewicz, na referendum byłam jako mieszkanka.
                    • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:18
                      Referendum jest tylko na temat, czy dowolny nauczyciel w danej placówce będzie mógł wziąć udział w strajku, chodzi o legalność. Te panie nie muszą strajkować, jeśli taka jest ich wola i tak czują w sumieniu. natomiast nie biorąc udziału w referendumm uniemożliwiają innym udział w strajku
                      • arwena_11 Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:23
                        No ale nadal mają do tego prawo.
                        • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:26
                          Ale oczywiście.
                          Prawo mają. Tak samo jak mam prawo nie być zainteresowana głodującymi, prześladowanymi, uchodźcami, ofiarami pedofilii. Prawo tego nie reguluje.
                          Chyba, że prawo moralne.
                        • taki-sobie-nick Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 22:11
                          arwena_11 napisała:

                          > No ale nadal mają do tego prawo.

                          Arwena, coś się tak okopała na pozycjach?
                          • arwena_11 Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 23:00
                            No mnie wkurza takie namawianie i branie pod włos. Nie wiem jak na te panie - ale na mnie zawsze to działało odwrotnie od tego czego oczekiwano
                            • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 06:44
                              Aaa, to Cię wkurzawink Bo tak naprawde to sie przejmujesz innymi i ich losem wink
                              • arwena_11 Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 09:02
                                Przejmuję się losem tych, którzy są naprawdę dobrzy. Problem w tym że to środowisko podobnie jak sędziowie samo się nie oczyści z tych co psują opinię. Będą bronić kolegów do upadłego.

                                Już tu opisywałam jak koleżanka i inni rodzice z klasy jej dziecka złożyli skargę na nauczycielkę, że się wyżywa na dzieciach. I dowiedzieli się od dyrekcji, że powinni być wyrozumiali "bo ona ma trudy okres w życiu".
                                • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 09:26
                                  Po co powtarzasz po raz kolejny ten sam przykład?
    • jola-kotka Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:30
      Ale to nie ma sensu co piszesz. Bo raczej kazdy wykonujac swoja prace chce zarobic godnie niezaleznie ile kasy juz ma z innego zrodla. Da sie na waciki to zawalczy zeby bylo co zmyc tym wacikiem.
      • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:19
        No jakoś tym paniom nie zależy. Były znudzone, niezainteresowane, dwie rozmawiały o czym innym , jedna wyszła
        • iwoniaw Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:27
          A do któregoś ze związków w ogóle należą, czy też nie?
          • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:32
            nie wiem. Większość u nas niezrzeszonych
        • jola-kotka Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:30
          Ale ma im zalezec tak zewnetrznie na pokaz zeby ktos je ocenil? - o te to chca, walcza. Oceniasz jak moja znajoma jedna wdowe- " u nie plakala nad trumna , to raczej zle swiadczy o ich malzenstwie. Blagam cie .
    • iwoniaw Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 19:37
      Nad strajkowaniem się zastanawiają raczej te, którym każda niewypłacona za dni strajku stówka robi znaczącą różnicę w budżecie domowym, a nie te, które "zarabiają na waciki". U was na serio akurat te "bogaczki" głosowały przeciw strajkowi? I jeszcze się tym chwaliły? To chyba raczej mają inne pobudki, tzn. popierają rząd i to jest prawdziwy powód. Tak mi się wydaje.
      • arwena_11 Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 19:42
        Z tego co zrozumiałam, to nie wzięły udziału w referendum. Czyli strajku może nie być w ogóle, bo jak rozumiem w referendum musi wziąć udział pewnie min 50%
        • iwoniaw Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 19:48
          No też tak zrozumiałam, że na razie nie wzięły udziału w referendum (ale mają na to jeszcze tydzień), bo w sumie (zdaniem autorki wątku) strajk im dynda - tylko co to ma do mojego postu, że się pod nim podpinasz?
          • arwena_11 Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 19:56
            dlaczego zakładasz, że popierają rząd? Może po prostu mają wywalone na to wszystko?
            • paniusiapobuleczki Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 19:58
              Arwena, nie masz nic do powiedzenia, nie mów.
            • iwoniaw Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:04
              Zakładam, że popierają rząd, bo chcą uwalić strajk już na etapie frekwencji w referendum. Gdyby miały wywalone na to, czy będzie strajk, to by zagłosowały jakkolwiek. W bonusie za darmo miałyby przychylność tych, którym na strajku zależy. Wytłumaczenie jest więc jedno.
              • arwena_11 Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:15
                A skąd wiesz czy no nie mają zatargu jakiegoś z tymi które chcą strajkować i to forma odwetu?
                • mamalgosia Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:57
                  Nic nie wiem na temat zatargow, ale jesli taka mialaby byc przyczyna, to jeszcze gorsze mialabym o nich zdanie.
              • mamalgosia Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:22
                Z tymi paniami nie mam bliskich relacji i nie wiem w większości jakiej są opcji politycznej, tak pomiędzy wierszami to niektóre na pewno nie obecnie panującej.
                To raczej takie niechciejstwo, obojętność, nie mój problem
                • paniusiapobuleczki Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:24
                  Wielu jest takich ludzi w Polsce. Ja bym codziennie pytała czy wzięły udział.
      • mamalgosia Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:20
        Napisałam powyżej
        • iwoniaw Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:31
          To jest naprawdę bardzo dziwne, bo ja mam informacje takie, jak napisałam, a niżej mary_lu też pisze to samo o szkole swej matki (że te mające zaplecze finansowe inne niż nauczycielska pensja zdecydowanie popierają strajk, a wahają się te, które się boją, że ze zmniejszona pensją miesiąca nie domkną w budżecie domowym). Jeśli do tego rzeczywiście jak piszesz przynajmniej część z nich jest raczej anty-pis to już w ogóle ich zachowanie jest absurdalne, bo moim zdaniem tylko poparcie dla rządu by je mogło tłumaczyć.
          • szeera Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:39
            "Jeśli do tego rzeczywiście jak piszesz przynajmniej część z nich jest raczej anty-pis to już w ogóle ich zachowanie jest absurdalne, bo moim zdaniem tylko poparcie dla rządu by je mogło tłumaczyć."

            Mi opis tych nauczycielek przypomina pewne środowiska którym udało się ekonomicznie, politycznie popierają PO, PiSu nie cierpią, ale chyba od PiSu to jeszcze bardziej nie lubią strajków ani związków zawodowych (jakichkolwiek).
            • paniusiapobuleczki Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:56
              Wiesz co, może jest też tak, że to z ZNP im nie po drodze. Przez te wszystkie lata, do czasów "reformy" Żabowatej moim największym wrogiem było ZNP i postkomuniści. ZNP dla mnie właśnie postkomunistyczną konserwą, tylko kasa i kasa, żadnych innowacji. Innowacje załatwialiśmy sobie we własnym gronie bo do 2015 przychodzili do nas jeszcze młodzi nauczyciele.
              Byłam kiedyś na proteście pod pałacem Adriana i stałam w tłumie nauczycieli z ZNP i nie mogłam się sobie nadziwić. Obecny burdel i niskie pensje, i rozdawnictwo wyborcze doprowadziły do tego, że to ZNP ma rację- zacznijmy od kasy, później pomyślimy co dalej. Spadliśmy na dół piramidy Maslova. To niezwykłe jak dzięki PISowi zmieniła mi się perspektywa. Tym paniom być może jeszcze nie, udały się na emigrację wewnętrzną i robią swoje nie interesując się otoczeniem.
              • mamalgosia Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 21:11
                Solidarnosc tez cos dziala
      • mamalgosia Re: Ja obserwuję coś dokładnie odwrotnego 14.03.19, 20:31
        Własnie mam wrażenie, że większość tych liczących się z każdym groszem jest zdesperowanych.
        Oprócz może dwóch, które są bardzo za PiSem i uważają, że wyszczerzona i bez strajków zapewni im świetlaną przyszłość.
        Natomiast jak jest w rzeczywistości, to się jeszcze oczywiście okaże ...
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 19:46
      Ale tu nie trzeba hobbystek, dla mnie osoba strajkująca to ta, co oficjalnie strajkuje i nie boi się konsekfencji a nie, bo idzie już 2 dni wcześniej na l4 czy opieke na dziecko.
      To tak jak z wagarami w szkole, wszyscy uciekamy a póżniej połowa ma zwolnienie od mamy a reszta nagany ... I co wszyscy uciekli ... he, he.
      Tych prawdziwie strajkujacych to jak będzie z 1% to góra.
    • mary_lu Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:04
      Moja matka by pasowała do opisu, ale ma cały etat, bo nie dałoby się w jej przypadku pracować inaczej. Jest pierwszą aktywistką i od kilku dni włosy sobie z głowy wyrywa nad uległością i zastraszeniem koleżanek. Te, co muszą wyżyć z tej pensji trzęsą portkami i rozważają przystąpienie do strajku tylko w wypadku, gdy już będą przyklepane podwyżki i 100% innych szkół będzie strajkować.
      • ga-ti Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:09
        O i ja mam podobne spostrzeżenia. Boją się strajkować te, które muszą wyżyć ze swojej pensji plus podobnej pensji męża, mają na utrzymaniu dzieci, nie daj Boże kredyt, żyją od pierwszego do pierwszego, zmiana pracy wiązałaby się z dojazdami, kolidowałaby z życiem osobistym. Do tego słyszą ciągle, że mają pracować 40 godzin w miesiącu i nie narzekać, że zwolnień to się nie bierze, a dzieckiem chorym może zająć się babcia, a do tego nie ma ludzi niezastąpionych.
      • jola-kotka Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:32
        Mam anajoma jej maz ma kase ma agencje reklamowa ona jest nauczycielka i zalezy jej , przezywa itd. Nie ma reguly jak widac.
    • andaba Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:11
      Jest jeszcze jedna opcja - mało wydają. I te marne pieniądze im wystarczają.
      Ja jestem z opcji "jak może komuś brakować kasy, gdy ma dwie pensje".
      Brak parcia na zarabianie kasy niekoniecznie musi się wiązać z bogactwem.
      Czasami komuś po prostu nie zależy, bo cieszy sie tym co ma.
      • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:24
        My trochę o sobie w gronie wiemy. Wiadomo, że nie o wszystkich intymności jakieś, ale kto ma męża, gabinety czy kamienicę, to wiadomo. No i jednak to widać, serio - po ubraniach, samochodach itd.
        No niech mają, tylko nie chciałabym żeby się skończyło tak, że za kilka lat dobra sytuacja materialna pozazawodowa będzie warunkiem pracy w szkole
        • simply_z Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 20:55
          Nie wiem gdzie żyjesz ale..mam w rodzinie nauczycielki i żadna nie jest znudzoną panią milionerką przy mężu.
          • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:10
            Jaka masz probe badan? 300 osob?
            • simply_z Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:16
              a ty? 5 Pań?
              • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:42
                no właśnie próbę mam około 300. I w takiej ilości znajduję coraz więcej takich pań (teraz już kilkanaście). W twojej rodzinie ile może być nauczycielek - 2? 3?
                • simply_z Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:49
                  Około 6, dodam do tego z 3 koleżanki i z tego co opowiadaja o swoich szkolach, to raczej wszystkie pracują bo muszą.
                  Nie jest to może 300 ale wątpię, żeby w skali kraju aż tyle ich się znalazło. Polska poza większymi miastami to ciągle biedny kraj.
          • jola-kotka Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:33
            No ale to nie znaczy ze takich nie ma nigdzie w Pl prawda?
            • simply_z Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 12:21
              twierdzenie, ze panie z bogatymi mezami, moga znaczaco wplynac na strajki, jest po prostu smieszne.
    • ewcia1980 Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:25
      No ja akurat jestem taką nauczycielką, która może sobie pozwolić na pracę w szkole bo mój mąż względnie dobrze zarabia i właściwie utrzymuje dom.
      I to właśnie ja należę do tych co chcą strajkować bo ...... "ty możesz sobie na to pozwolić" ( usłyszałam w dniu referendum od koleżanki z pracy)
      I to akurat jest prawda.

      A strajk udaremnią takie "lebiegi" co się najbardziej martwią o to że za ten strajk potrącą nam coś z wypłaty. Nie pomyślą perspektywicznie że mogą zyskać więcej . Część z nich oczywiście będzie twierdzić że szkoda im dzieci i dlatego nie strajkują. Tylko niech potem nie biadolą że mało zarabiają.
      • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:43
        Liczą, że Wy im to wystrajkujecie
      • taki-sobie-nick Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 22:13

        > A strajk udaremnią takie "lebiegi"

        A skąd te obraźliwe słowa?
        • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 22:19
          Może stąd, że w poście początkowym nauczycielki, które nie muszą martwić się o to czym dzieci wykarmią zostały nazwane hobbystkami.
          • little_fish Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 08:27
            No faktycznie lebiegi ☹️ jak jest samotną matką, albo mąż kiepsko zarabia i do tego ma dzieci, to może jej nie być stać na strajkowanie. I ja to jak najbardziej rozumiem. U nas wczoraj związkowcy agitowali, tłumacząc, że strajk potrwa góra kilka dni. Ale przecież nikt nie da takiej gwarancji...
            • betty_bum Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 08:54
              Nie lebiegi, a osoby bardzo krótkowzroczne. Po pierwsze, jeśli teraz przed wyborami i w czasach propagandy sukcesu nauczyciele nie załatwią swoich spraw, to już nigdy.
              Po drugie, system edukacji publicznej będzie upadał, a osoby o niskich zarobkach będą na niego skazane, na czym ucierpią ich własne dzieci.
            • ewcia1980 Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 09:26
              "No faktycznie lebiegi ☹️ jak jest samotną matką, albo mąż kiepsko zarabia i do tego ma dzieci, to może jej nie być stać na strajkowanie"

              No to chyba walczymy właśnie o to żeby zarabiać więcej .... czyż nie??
              Należałoby pomyśleć trochę perspektywicznie.
              i też włączyć się we wspólne działanie bo to trochę "nie halo" liczyć że inni coś wywalczą a ja skorzystam.
              Ale jeśli ktoś woli "klepać biedę " a widzi jedynie tu i teraz to , sorry, .... ale właśnie jest "lebiegą".
              I zawsze będzie tym , którego na nic nie stać.
              • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 09:31
                Też tak to widzę.
                Dla mnie jest problemem strata tych pieniędzy. Tym bardziej, ze nie wiem ile to potrwa. I czy przyniesie pozytywny skutek, czy będą to stracone pieniadze i zostanie tylko gorycz.

                Ale strajk teraz wydaje mi sie jedynym wyjsciem z sytuacji w jakiej znalazla sie oswiata
          • taki-sobie-nick Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 22:28
            paniusiapobuleczki napisała:

            > Może stąd, że w poście początkowym nauczycielki, które nie muszą martwić się o
            > to czym dzieci wykarmią zostały nazwane hobbystkami.

            Lebiega to słowo bardziej obraźliwe niż hobbystka.
    • fomica Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:46
      Pomijając pogardliwy ton twojej wypowiedzi... Tak, tez tak uważam. Ale nie "hobbystki", tylko "kobiety, które w zawodzie nauczyciela cenią czas dla dzieci, wakacje, ferie etc. a na utrzymanie rodziny zarabia partner". Każdy zawód ma swoje blaski i cienie i ten akurat oprócz marnej pensji daje inne, pozafinansowe korzyści, więc dlaczego miałyby strajkować, gdzie im będzie lepiej?
      • pani07 Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 21:50
        " Część z nich oczywiście będzie twierdzić że szkoda im dzieci i dlatego nie strajkują. "
        Gdybym była akurat na etapie bycia rodzicem dziecka , które na jakimś etapie kształcenia ma egzamin i nie odbyłby się on- szlag by mnie jako rodzica trafił. Zwyczajnie. I całkiem sporo takich zdań słyszałam.
        • ewcia1980 Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 08:00
          No to jeśli tak im szkoda dzieci to niech nie strajkuje.
          Ale ewentualne podwyżki niech dostaną ci co je sobie wywalczyli.
          A nie.... ktoś jest łamistrajkiem ale ewentualną podwyżkę to chętnie przytuli.
          • little_fish Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 08:33
            Hmmm, u mnie w szkole najchętniej o strajku mówią ci, którzy najmniej robią, ci którzy wypracowują w opinii publicznej nauczycielom miano leni, nierobów, wiecznie niezadowolonej i roszczeniowej grupy. I szczerze, to mnie osobiście bardzo do tego strajku zniechęca.... Bo one bardzo chętnie podwyżkę przytulą....
            • ewcia1980 Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 09:37
              Tak, tak ... ty jesteś "ta lepsza" co to żywi się misją, wdzięcznością uczniów i energią słoneczną.
            • filga Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 11:25
              O to to! Święte słowa. U nas jest dokładnie tak samo. Do strajku nawołują ci, o których ematki często i źle piszą.
              • betty_bum Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 13:55
                Nie lubię nauczycielek siłaczek nie znających swojej wartości, obawiam się, że taką postawą mogą skazić dzieci. Już wolę takie, które cenią się chociaż nie mają podstaw.
              • ewcia1980 Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 21:57
                > O to to! Święte słowa. U nas jest dokładnie tak samo. Do strajku nawołują ci,
                > o których ematki często i źle piszą.

                Jasne.... nie mogłoby być inaczej.


          • kornelia_sowa Re: Nauczycielki -hobbystki 17.03.19, 19:44
            Twoje dziecko nie zdaje w tym roku egzaminu, prawda?
            Moje tez ale wspólczuję tym, co zdają.
            Ale moze zdarzy sie taka sytuacja gdy twoim dzueciom to utrudni..inaczej zagęgasz
            • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 17.03.19, 19:46
              Moje zdaje.
              I wcale mi się nie podoba, że musimy strajkować.
              Ciągle się łudzę, że nie będzie trzeba
    • szeptucha.z.malucha Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 22:06
      No, ja mam inne źródło utrzymania - aktualnie w publicznej placówce pracuję 6h tygodniowo, reszta w niepublicznych, do tego to mąż ma zdecydowany wkład do budżetu a strajk mnie interesuje.
    • hanusinamama Re: Nauczycielki -hobbystki 14.03.19, 23:04
      Mam w rodzinie 3 nauczycielki, ze znajomych tez kilka i 2 sąsiadki...i kurna zadna nie jest z twojego opisu. jedna ma dobrze zarabiającego mężą ale ejst tez anuczycielką z powołaniem i wie ze zarabia smiesznie mało za to co z siebie daje...
    • volta2 Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 00:34
      mogą popierać rząd a mogą być matką gimnazjalisty lub ósmoklasisty i to wystarczy, by nie popierać strajku. żadna kasa jej nie zrekompensuje nerwów i dziecka szkoda, nie cudzesa, tylko własnego...

      obowiązku pracy w szkole nie ma przecież....
      • heavy_metal_thunder Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 12:14
        Dokładnie, a wiele nauczycielek tkwi w tym z wygody, bo nie chce im się iść jeździć wózkiem widłowym.
        • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 17.03.19, 11:59
          Nauczycielki wózkami widłowymi? Nie sprawdzałam ile trwa taki kurs, ale chyba krócej niż zdobycie kwalifikacji nauczycielskich. Jeśli zaś pensja obsługującego wózek jest wyższa od pensji nauczycielskiej ( przyuczenie krótsze) to chyba warto się zastanowić nad zmianą pracy. Dzięki Józek.
    • betty_bum Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 06:14
      Oczywiście, że są tacy nauczyciele. Nauczycielka 1-3 mojego dziecka, dalsza znajoma, sąsiadka. Na forum też pisała taka dziewczyna, ktorej dziecko było w szkole, gdzie na miesiąc czesnego sama musiałaby kilka miesięcy pracować.
      Nie wiem czy tendencja będzie wzrostowa, bo jak tak dalej pójdzie to za chwilę wstyd się im będzie przyznać w towarzystwie do pracy w szkole.
      Popytalabym na spokojnie dlaczego nie chcą zagłosować, może myślą, że trzeba należeć do związku, może nie wiedzą, że ich głos jest dla innych ważny
    • inka754 Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 06:42
      Lekarze i prawnicy oraz bogaci przedsiębiorcy nie żenią się z nauczycielkami. A nawet jeśli są takie przypadki to raczej rzadko.
      • mamalgosia Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 06:43
        Rzadko czy nie rzadko, w naszej szkole kilkanascie takich zestawow.
      • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 07:14
        No lekarze to raczej z pielęgniarkami, nie?
        • emka_bovary Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 09:10
          paniusiapobuleczki napisała:

          > No lekarze to raczej z pielęgniarkami, nie?
          Kiedys tak, teraz przewaznie z lekarkami, tak wynika z moich obserwacji. Malzenstwa lekarz- nauczycielka tez sa, ale to raczej ci, ktorzy pobrali sie mlodo, na studiach albo tuz po.
          • paniusiapobuleczki Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 09:32
            To był sarkazm. Naprawdę nie rozumiem co autorka tej wypowiedzi miała na myśli. Może trzeba było jeszcze dodać, że często spotyka się małżeństwa nauczycielka-policjant.
      • betty_bum Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 07:35
        Książęta się żenią z nauczycielkami, prezydenci. Akurat nauczycielka mojego dziecka uczyła, bo mąż prowadził dobrze prosperującą klinikę.
        • taki-sobie-nick Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 22:19
          betty_bum napisał(a):

          > Książęta się żenią z nauczycielkami, prezydenci.

          Jaki odsetek?
      • heavy_metal_thunder Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 12:12
        Ale już spawacze i budowlańcy pracujący za granicą tak.
    • amsterdama Re: Nauczycielki -hobbystki 15.03.19, 10:53
      Mamalgosiu, nauczycielom życzę jak najlepiej( zresztą wscystkim życzę dobrze). Jednak odnosząc się do Twojego wpisu: niech Ci nie rosną zarobki innych. Jako żona jednego z wymienionych, pracuję- wcale nie dlatego, że się nudzę.
    • heavy_metal_thunder Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 12:11
      Coś w tym jest. Wiele nauczycielek ma ciężko pracujących fizycznie mężów, w zagranicznych delegacjach. Dlatego je stać na bycie nauczycielami. Mnie by nie było stać.
    • kafana Re: Nauczycielki -hobbystki 16.03.19, 12:58
      Zawsze lepiej mieć na droższe waciki. Także myśle ze się myliszwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka