Pracujace w niewielkim wymiarze, zeby w domu nie umrzec z nudow.
Majace mezow lekarzy, przedsiebiorcow, wzietych prawnikow. Spedzajace wypasione wakacje, ubierajace sie w drogie ciuchy, zarabiajace w szkole na waciki.
Coraz wiecej takich jest i tendencja bedzie wzrostowa.
Te panie maja w odwloku caly ten strajk i to, ze ktos nie moze sie ze swojej pracy utrzymac.
Obawiam sie, ze to one, a nie nauczycielscy zwolennicy PiS udaremnią strajk