Do tego dnia, czyli końca roku dla maturzystów rząd odracza rozmowy. Przypadek? Nie sądzę

Drugi policzek dla nauczycieli jednego dnia.
Jak to się skończy?
Moje dziecko stwierdziło, że jeśli trzeba będzie to powtórzy rok, ale w szkole dla dorosłych i zrobi sobie coś a’la gap year albo wyjedzie na rok do zagranicznej szkoły średniej.
Jednak zablokowanie maturzystów (może potem innych uczniów) to problem dla wszystkich. Skumulowanego rocznika, przeładowanych szkół podstawowych, gdzie rady też mogą się nie odbyć i zostaną ósmoklasiści i gimnazjaliści, co zdezorganizuje pracę wszystkim.
Chaos, chaos, chaos.
Podsuwam uczelniom pomysł. Klasa trzeci lo, łączona z realizacją pierwszego roku studiów.