[img]

[/img]
Zaczelam cwiczyc od polowy stycznia, zeby zbudowac troche masy miesniowej. Na poczatku 20016 roku mialam 17 kg. nadwagi, wazylam wiecej niz w 9 miesiacu ciazy. Niestety wiekszosc wagi u mnie idzie w brzuch czego nie wiedzialam dopoki nie przytylam. Przez wieksza czesc zycia mialam niedowage, przytylam po antydepresantach, na ktorych bylam przez 3 lata. Wage zrzucilam raczej glodujac , bylam lzejsza ale wcale nie bylam zadowolona z efektow. Tym razem poszlam inna droga. Zaczelam cwiczyc i pilnowac zeby jesc. Niestety przy dlugotrwalej glowdowce siada metabolizm wiec stwierdzialam , ze potrzebuje miesni zeby go jakos podkrecic, wiec na miesniach sie glownie skupiam czyli trening silowy 3 razy w tygodniu po godzinie cwiczen. W pozostale dni robilam kardio, ale teraz jak robi sie coraz cieplej to wychodze na spacer ,robie porzadki albo jezdze na rowerze. Staram sie jesc tak jak jedza fitneski, szukam ich jadlospisow i jem to co one, wiec wiadomo, ze nie jadam pizzy, slodyczy , nie pijam slodkich napojow i niczego nie slodze itp. ale glodna nie chodze. Kalorii nie licze bo mnie to mierzi. Waga na zdjeciach to na 1. 63.4 kg. 2. 64.2 kg. 3. 63.3 kg. wiec jak widac wagowo prawie bez zmian.