Dodaj do ulubionych

Obraza koleżanki.

12.05.19, 20:55
Wątek może lajtowy, ale trochę mnie to gnębi.
Przejdę do sedna. Mamy znajomych, z którymi od kilku lat jeździmy na wakacje. W tym roku z powodu budowy domu powiedzieliśmy znajomym, że raczej w tym roku nie pojedziemy, bo budowa itp. Chodziło o lipiec i sierpień, bo wtedy oni biorą urlopy.
W kwietniu stwierdziliśmy z mężem, że może warto pojechać gdzieś na majówkę skoro wakacje spędzimy na budowie. Po ciężkich wahaniach w stylu jechać nie jechać(chodziło również o prace budowlane), wykupiliśmy zagraniczną wycieczkę. Praktycznie do dnia rezerwacji nic nikomu nie mówiliśmy, żeby nie zapeszać, bo w sumie losy wyjazdu wahały się do ostatniej chwili.
I teraz sedno całej historii, kiedy na trzy dni przed, kiedy powiedziałąm koleżance, gdzie i kiedy się wybieramy nastąpiła mega obraza, że im nie zaproponowałam, że nic nie powiedziałam i w ogóle to w sumie koniec przyjaźni.
Dodam, że znajomi też jeżdżą sami tylko ze swoimi dziećmi. Dla przykładu w zeszłe wakacje pojechali do parku rozrywki, mówiąc o wyjeździe, kiedy mieli wszystko zaklepane. Powiedziałam im wtedy, że szkoda iż nic nie powiedzieli, bo chętnie też byśmy się wybrali z dzieciakami. Tylko tyle z mojej strony, żadnej obrazy czy wyrzutów.
Sytuacja na dzień dzisiejszy jest taka, że niby rozmawiamy, ale koleżanka słowem się nie zająknęła jak tam na wyjeździe. Gadka się nie klei w ogóle. Jestem rozżalona, bo nie czuję się winna, nie zrobiłam tego złośliwie czy z wyrachowania. Koleżankę bardzo lubiłam i nie raz znosiłam różne kwasy w tym stylu z jej strony, za każdym razem zapominałam o sytuacji w imię przyjaźni.
Teraz sama nie wiem, co mam myśleć. Przepraszać, błagać o "wybaczenie"? Czy po prostu odpuścić znajomość. Szkoda jest mi tej znajomości i zwyczajnie po ludzku brakuje mi koleżanki, ale czy faktycznie taka ze mnie wredota?
Potrzebuję obiektywnego spojrzenia.


Obserwuj wątek
    • mrs.solis Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:05
      O nic nie blagaj ani nie pros o wybaczenie, bo nie zrobilas nic co zaslugiwaloby na taka reakcje, tym bardziej, ze ona tez ci nie powiedziala o wyjezdzie do parku rozrywki. Powiedz jej , ze jest ci przykro z powodu jej reakcji, ale nie czujesz sie niczemu winna, bo dla ciebie samej ten wyjazd nie byl niczym pewnym.
    • frey.a86 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:06
      Olać focha, w pod żadnym pozorem nie przepraszać, w ostateczności spisać znajomość na straty. Koleżanka jest niepoważna, jesteście dorosłymi ludźmi i macie pełne prawo wyjechać na urlop sami i bez jej aprobaty. Pomysł "błagania o wybaczenie" jest kuriozalny.
    • chatgris01 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:08
      a_sia_g napisała:

      > czy faktycznie taka ze mnie wredota?
      > Potrzebuję obiektywnego spojrzenia.
      >
      >

      Z opisu na wredotę wygląda koleżanka, a nie Ty.
      Ja bym sobie taką znajomość odpuściła, toksycznych unikam.
    • lot_w_kosmos Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:10
      Tak to jest jak się wszędzie jeździ ze znajomymi, zawsze, ale zawsze w końcu powstanie kwas.
      Dodatkowo w tym przypadku znajomi mogą mieć do was pretensje.
      Bo czym innym był wyjazd na dzień czy dwa do jakiej energylandii, a czym innym wyjazd na 8 dni do Grecji, po cichu.
    • bergamotka77 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:17
      Zachowaliscie sie nie fair. Niby nie jedziecie bo budowa srututu a tu cichaczem na Majówkę jednak się dało. Znam takich ludzi i unikam jak ognia.
      • beneficia Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:20
        Nie ma obowiązku jeżdżenia wszędzie ze znajomymi.
      • joanna05 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:21
        Ale czemu muszą się opowiadać znajomym? Może mieli ochotę na romantiko wypad tylko we dwoje, to już nie wolno? Przecież nie podpisali umowy, że wyjazdy zawsze w dwie pary. No bez przesady.
        Koleżanka przewrażliwiona, wygłupiła się z tymi pretensjami. Na jej miejscu wstydziłabym się aferę robić - raczej powinna się zastanowić, czym Wam podpadła, że nie mieliście jej ochoty zabierać ze sobą.
      • berber_rock Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:21
        Pogieli cię?
        A koleżanka co? Nastolatka że na każdy wyjazd z przyzwoita musi?
        Unikam jak ognia ludzi, którzy nie zostawiają mi przestrzeni prywatnej do oddychania.
        • bergamotka77 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:42
          Ale ona okłamała znajomych. Napisała że jeżdżą zwykle razem więc pewnie rzucają sobie haslo a teraz celowo ukryła ten wyjazd przed znajomymi. Dlaczego nie powiedziała wprost że chce sama z mezem pojechać? Sama była oburzona, że znajomi pojechali do parku rozrywki sami? Podwójne standardy level hard?
          • a_sia_g Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:46
            bergamotka77 napisała:

            > Ale ona okłamała znajomych.
            Nikogo nie okłamałam. I nie na każdy wyjazd jeździmy razem.
            • bergamotka77 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:48
              Oklamalas ze nie masz kasy bo budowa i ukryłas, że jednak się znalazła i wyjeżdżacie tylko bez nich
              • a_sia_g Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:00
                Opanuj się kobieto! Nic o kasie nie było.
              • arwena_11 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:56
                Berga czytaj dokładnie - w LIPCU i SIERPNIU nigdzie nie jadą BO BUDOWA. I raczej chodzi o czas żeby dopilnować a nie o kasę.
                O majówce mowy nie było.
          • hanusinamama Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:54
            NIe, odmówiła wspólnego wyjazdu w lipcu i sieprniu bo wtedy bedą mieć pewnie sajgon na budowie. W majówke mieli troche lżej to pojechali..czemu dorośli ludzie mają sie innym dorosłym ludziom tłumaczyc ze swoich planów urlopowych?
            • a_sia_g Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:01
              hanusinamama napisała:

              > NIe, odmówiła wspólnego wyjazdu w lipcu i sieprniu bo wtedy bedą mieć pewnie sa
              > jgon na budowie. W majówke mieli troche lżej to pojechali..czemu dorośli ludzie
              > mają sie innym dorosłym ludziom tłumaczyc ze swoich planów urlopowych?
              Właśnie o to chodziło.
              • volta2 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:20
                to po co się opowiadałaś?
                skoro znasz znajomoą i twoje rzekome powodznie jest jej zadrą w sercu to chyba wiesz co robić?
      • a_sia_g Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:35
        Nie planowaliśmy wyjazdu w wakacje, po prostu uprzedziliśmy ich, że nie wiemy, kiedy i czy w ogóle będziemy mogli zaplanować urlop. A znajomi też nie zawsze z nami jeździli. W ferie zimowe również byli sami na wyjeździe nic nam nie proponując. Uznałam wtedy, że chcieli wyjechać sami i nie był to dla mnie problem.
        • bergamotka77 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:46
          To dlaczego nie zaproponowalas im tej Majówki? Bo nie wiedziałaś czy skończysz strajk na czas? Ale chyba jakaś zaliczkę zapłaciłas? Znajoma słusznie się wkurzył.
          • mondovi Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:51
            Dobre. ZNAJOMA się słusznie obraziła, bo ktoś pojechał bez niej na majówkę. Pewnie jeszcze menu na niedzielny obiad ze znajomą nie ustaliła oraz ośmieliła się sama wybrać płytki do łazienki.
            • ichi51e Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 18:42
              Dobrze ze sie wysikac mozn bez pytnia o zgode znajomych... 🙄
          • morekac Re: Obraza koleżanki. 14.05.19, 08:17
            Bergamotka, chyba ci do końca odbiło.
      • hanusinamama Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:53
        Ludzi jeżdzących samemu na wakajace?? Uf nie grozi mi przyjaźć z tobą w realu bo ja wole jechac sama z mezem i dziećmi...
      • wenecja8 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 23:04
        bergamotka77 napisała:

        > Zachowaliscie sie nie fair. Niby nie jedziecie bo budowa srututu a tu cichaczem
        > na Majówkę jednak się dało. Znam takich ludzi i unikam jak ognia.
        >

        Hehe, pewnie strasznie cierpią ci znajomi przez to że ich unikasz big_grin
      • ichi51e Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 18:41
        Podli - nie wyspowiadali sie znajomym ze wyjezdzaja? Niewybaczalne! big_grinbig_grinbig_grin
      • lot_w_kosmos Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 19:58
        Zgadzam się, Bergamotką.
      • ponis1990 Re: Obraza koleżanki. 14.05.19, 07:06
        A co ty opowiadasz. Może chcieli sobie zrobić romantyczny wyjazd we dwoje. Bo tak. Trzeba wszędzie z kimś?
    • volta2 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:29
      co cię gnębi konkretnie?

      to że się do końca nie przyznawałaś do wyjazdu? - rzeczywiście jest to mocno głupie, skoro do tej pory wyjazdy tajemnicami nie były, już pominę, że były też i wspólne

      co by się stało, gdybyś jednak wspomniała, że może się uda, choć to nic pewnego? bałaś się że też będą chcieli jechać? no, jesli tak, to do końca, łącznie z pobytem trzeba było trzymać język za zębami? a jeśli są to takie osoby że trzeba coś przed nimi ukrywać - to jednak zmienić znajomych.

      kolażanka z jakiego powodu jest zła? chciała jechać z wami teraz na tę majówkę?

      o matko! my zawsze jeździmy sami, teraz ktoś chce się dołączyć do naszego wypoczynku nad bałtykiem i szczerze, to raczej nie zamierzam się opowiadać kiedy jadę, gdzie bo wolę mieć swięty spokój niż wątpliwe towarzystwo (obiektywnie fajne przez 4 godziny, potem robi się kłopotliwe


      • a_sia_g Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:43
        volta2 napisała:

        > co cię gnębi konkretnie?

        Sama nie wiem...
        Może to i było głupie, ale wiedziałam, że u znajomych majówkowy wyjazd odpada ze względu na pracę.
        Znajoma z tych, co zawsze robi jakieś dziwne kwasy, jak coś nam się powiedzie lepiej niż im. Teksty w stylu wy to macie dobrze a ja nie.
        Tak jak pisałam poprzednio bardzo ją lubię mimo wszystko i źle się z tym wszystkim czuję.
        • volta2 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:47
          a skąd założenie że twoj wyjazd majówkowy to lepsze powiedzenie się wam niż im? (ja na przykład znam takich co się cieszą że w majówkę mogli być w pracy i nie musieli nigdzie jechać)

          chore klimaty, nie ukrywam, że widzę w nich również twój udział.
        • bergamotka77 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:50
          Wyjazd majowkowy to oznaka waszego powodzenia? Serio?
          • a_sia_g Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 21:58
            bergamotka77 napisała:

            > Wyjazd majowkowy to oznaka waszego powodzenia? Serio?
            A czy ja tak napisałam?
            Nie czuję się z tego powodu lepsza jeśli o to ci chodzi. Po co ten atak i drwiny?
            Zadałam pytanie o konkretną sytuację, nie potrzebuję analizy życia!

            • nickbezznaczenia Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:01
              To bergamotka. Ona tak ma. Nie przejmuj się.
        • wenecja8 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 23:12
          a_sia_g napisała:

          > volta2 napisała:
          >
          > > co cię gnębi konkretnie?
          >
          > Sama nie wiem...
          > Może to i było głupie, ale wiedziałam, że u znajomych majówkowy wyjazd odpada z
          > e względu na pracę.
          > Znajoma z tych, co zawsze robi jakieś dziwne kwasy, jak coś nam się powiedzie l
          > epiej niż im. Teksty w stylu wy to macie dobrze a ja nie.
          > Tak jak pisałam poprzednio bardzo ją lubię mimo wszystko i źle się z tym wszyst
          > kim czuję.

          1. Po co ci taka znajoma której boisz się coś pozytywnego powiedzieć bo ci to zatruje kwasem?
          2. Niepotrzebnie ukrywałaś. Wyjazd w maju może i u nich odpada, ale to nie znaczy że masz nie proponować (jeśli masz oczywiście ochotę z nimi jechać). Nie myśl i nie decyduj za innych.
          3. Dlaczego wam się lepiej powiodło, bo wyjeżdżacie w maju zamiast w lipcu?
    • szarsz Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:16
      Są ludzie, którzy uważają, że w relacji obowiązuje komuna. Jednostronna, dodam. Prędzej czy później ktoś ma dość. I nie, to nie jest w porządku, to nie małżeństwo, gdzie wyłączności seksualnej można się spodziewać, bo jest jednak najbardziej prawdopodobną opcją. Nie ma ani zwyczaju, ani powodu, by się spowiadać znajomym z planów wyjazdowych, najzdrowsze relacje są wtedy, kiedy pytasz, gdy masz ochotę na towarzystwo, a nie, gdy nie.

      W momencie, gdy pojawiają się jakieś chore zobowiązania czy oczekiwania, to jest właściwie po znajomości.
    • saskia44 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:21
      Dziecinada
    • jematkajakichmalo Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:24
      Olac i odpuscic znajomosc. Co za dziecinada, serio... Jakby mi sie ktos obrazil o taka pierdole, to nie zastanawialabym sie pol minuty co dalej robic.
    • berber_rock Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:37
      Ja to bym koleżankę oskarżyła o nekanie i stalking.

      Co to kuźwa jest żeby dorosłe małżeństwo nie mogło się z domu ruszyć bez tłumaczenia się postronnym?
    • berdebul Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:39
      Ślub z tą koleżanką brałaś? Umowę na wspólne wyjazdy podpisałaś? Olać fochy i ograniczyć znajomość.
      • droch Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 23:05
        No tak, można wygasić jedną czy drugą znajomość... ale po jakimś czasie może jednak wokoło zrobić się pustawo.
        • chatgris01 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 23:13
          Można sobie znaleźć normalnych znajomych, a nie takich inwazyjnych.
          • droch Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 23:19
            Znając relację tylko jednej strony doświadczenie mi podpowiada, że ferowanie wyroków "kto jest normalny, a kto nie" bywa przedwczesne.
            • chatgris01 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 23:22
              Dla mnie strzelanie focha, że znajoma para ośmieliła się pojechać gdzieś sama (mówiąc o tym 3 dni przed wyjazdem) nie jest normalne, sorry.
        • berdebul Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 19:30
          Jeżeli wygasisz czubków i bluszcze, to wciąż zostaną normalni ludzie (statystycznie większość jest normalna).
    • tt-tka Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:49
      W sumie kolezanka juz zalatwila sprawe, "koniec przyjazni" - no to koniec. Smutno ci i brakuje ci jej - ale pomysl, ile ci zostalo oszczedzone big_grin
      Niedlugo kazdy spontan, wyskok na rowery, do spa czy do teatru mialabys obrzydzone jej mega obraza. No bo jak moglas nie powiedziec i nie zaproponowac udzialu !
      • szarsz Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 22:57
        > Smutno ci i brakuje ci jej - ale pomysl, ile ci zostalo oszczedzone big_grin

        Nie nabijaj się z tego, to jak najbardziej naturalne. Ja też mam, przepraszam, miałam, znajomych identycznego charakteru, mogłabym pomyśleć, że to ci sami, serio big_grin Problem jest taki, że jak siedzimy sobie razem, to ja ich uwielbiam, fajni, zabawni, całą noc można przegadać o sprawach poważnych i niepoważnych. A jak się znajomość zacieśnia, to nagle same problemy, fochy, wymagania i zobowiązania. No nie do pogodzenia.
        • tt-tka Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 23:33
          szarsz napisała:

          > > Smutno ci i brakuje ci jej - ale pomysl, ile ci zostalo oszczedzone big_g
          > rin
          >
          > Nie nabijaj się z tego, to jak najbardziej naturalne.

          Ale ja sie nie nabijam, usmiech byl, bo naprawde wiele dziewczynie zostanie oszczedzone !
          Tez mialam takich znajomych. Juz nie mam i wcale nie odczuwam braku.
        • volta2 Re: Obraza koleżanki. 12.05.19, 23:50
          ależ do pogodzenia jak najbardziej - znajomość utrzymujesz bez nadmiernego zacieśniania.

          wczoraj opuściłam lokal gospodarzy o północy mając 1,5 godziny jazdy przed sobą, choć proponowali nocleg - nie skorzystałam, bo do rana i rano byłoby dla mnie już wystarczająco beznadziejnie. a tak to wszyscy mamy niedosyt i chęć na kolejne spotakanie.
          • szarsz Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 20:38
            > ależ do pogodzenia jak najbardziej - znajomość
            > utrzymujesz bez nadmiernego zacieśniania.

            W znanym mi przypadku nie ma takiej możliwości. Ludzie działają zero jedynkowo, albo tanczysz, jak zagrają albo przestają się odzywać .
    • eliksir_czarodziejski Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 18:37
      Zapytaj ja dlaczego wg niej im wolno robić pewne rzeczy a wam już nie. Postaw jasno pytanie i czekaj na odpowiedź.
    • lumeria Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 18:46
      Z opisu nadmiarowej I nieracjonalnej reakcji koleżanki wnioskuję, ze niechcący poruszyłaś u koleżanki jakąś starą traumę. Kobieta wybuchła z powodu nagromadzonych od lat emocji, a sytuacja z Tobą była tylko niefortunnym zapalnikiem.


      Mam podobna sytuacje – wycofałam się z pewnej funkcji, na co koleżanka zareagowała wybuchowo – wściekłością, obwinianiem, wyzywaniem (ze jestem niesłowna, olewająca, niechętna do współpracy, sabotująca). Jakbym ją osobiście zaatakowała. Okazało się, ze rodzice całkowicie ja olewali, i kobieta ma bzika na punkcie stosowania się do reguł i przepisów, oraz przestrzegania umów (choć ja z nią żadnych ustaleń nie miałam).

      Doszłam to tego zrozumienia pytając ja dlaczego jest na mnie tak bardzo oburzona, co w moim postępku ja ubodło. Niestety zrozumienie skąd jej gniew się wziął, nie pomogło jej przepracować emocji.

      Niestety, jej cyrk, jej małpy. Ja tylko niechcący weszłam pod namiot cyrkowy, wiec pozostaje tylko wycofać się.


      Jak myślisz, co Twoja koleżanka mogła przeżyć, ze tak ostro zareagowała na ominiecie jej w Twoich planach urlopowych?
      • a_sia_g Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 22:26
        lumeria napisała:

        > Z opisu nadmiarowej I nieracjonalnej reakcji koleżanki wnioskuję, ze niechcący
        > poruszyłaś u koleżanki jakąś starą traumę
        Coś w tym jest. Ogólnie koleżanka jest super osobą, gościnną, towarzyską i uczynną. Bardzo lubiana i w ogóle cenię tą znajomość. Niestety były już nie raz sytuacje, kiedy kompletnie jej nie rozumiem. Niby nie jest zazdrosna i wiem, że dobrze nam życzy to były momenty, które całkowicie temu przeczyły.
    • maaria33 Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 18:50
      Dla przykładu w zeszłe wakacje pojechali do parku rozrywki, mówiąc o wyjeździe, kiedy mieli wszystko zaklepane. Powiedziałam im wtedy, że szkoda iż nic nie powiedzieli, bo chętnie też byśmy się wybrali z dzieciakami. Tylko tyle z mojej strony, żadnej obrazy czy wyrzutów.

      Dlaczego szkoda, że nie powiedzieli?
      • scarlett74 Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 20:40
        Był tu kiedyś odwrotny wątek, kobita miała pretensję, że koleżanka nie powiedziała jej , że wyjeżdża na wakacje.Także ludziom nie dogodzisz...
      • a_sia_g Re: Obraza koleżanki. 13.05.19, 22:19
        maaria33 napisała:

        >
        > Dlaczego szkoda, że nie powiedzieli?
        Dlatego, że rozmawialiśmy kiedyś na temat takiego wyjazdu i mówiłam im, że fajnie byłoby pojechać większą grupą, głownie ze względu na dzieciaki. Ja też jestem fanką takich atrakcji a mój mąż już nie bardzo, więc byłoby mi raźniej.
        Uznałam jednak, że pewnie chcieli pojechać sami i nie obrażałam się z tego powodu.
        • maaria33 Re: Obraza koleżanki. 14.05.19, 06:57
          Oni też się nie obrazili skoro się spotykacie. Prawdopodobnie zareagowaliście tak samo tylko inaczej oceniacie własne zachowanie.
    • saszanasza Re: Obraza koleżanki. 14.05.19, 07:10
      Zareagowali podobnie do was. Reszta to kwestia interpretacji, być może waszą reakcję odebrali inaczej niż zamierzałaś dokładnie tak samo jak ty odsebralaś ich reakcję teraz.
    • larix_decidua77 Re: Obraza koleżanki. 14.05.19, 08:15
      Przyjrzyj się tej znajomości. Czy koleżanka nie ma zapędów do kontrolowania innych sfer twojego życia. Jeśli tak, to odpuść bez żalu.
    • mama-ola Re: Obraza koleżanki. 14.05.19, 11:36
      Też mieliśmy zaprzyjaźnioną rodzinę, z którą rok w rok wyjeżdżaliśmy na wakacje. I któregoś razu przed wakacjami pytam ich, gdzie w tym roku, a oni mi na to, że już zarezerwowali. I że jeśli chcemy, to sobie wykupmy w tym samym miejscu. Zdziwiłam się nieprzyjemnie, że tak nas potraktowali. Nie chcieliśmy tam jechać i potem też już więcej z nimi nigdzie nie pojechaliśmy.

      No więc rozumiem Twoją koleżankę - zdziwiła się nieprzyjemnie. Wasza przyjaźń to wytrzyma albo nie, dowiesz się za rok, jak dojdzie do planowania wyjazdu a.d. 2020.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka