Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja. Nie ma głupich psów..

03.06.19, 11:51
Taka sytuacja dzisiaj rano, ale chodzi za mną.
Stoję w kolejce po truskawki. Przede mną facet z pieskiem, za mną ustawia się babka też z pieskiem (na oko szczeniaczek).
Pies faceta podbiega i zaczyna gonić tego malucha. Pani odciąga szczeniaka, potem go podnosi, tamten wariat skacze po niej i oplątuje ją smyczą.
Właściciel szalonego "azora" nie reaguje, pies na długiej smyczy biega.
Jakiś obcy facet wybiegł w końcu z auta i odgonił szalonego psa.
Pies nie zrobił krzywdy szczeniakowi, raczej chciał się bawić. Babka widać, że się wystraszyła, szczeniak też.
Ale najbardziej zaskoczył mnie właściciel szalonego psa, bo ani nie reagował na wariactwa pupila, ani nawet babki nie przeprosił.

Jak to się mówi, nie ma głupich psów tylko głupi właściciele, ale co z tego skoro nadpobudliwy "azor" zwyczajnie niebezpieczny dla otoczenia jest.

Wszystko działo się szybko i naprawdę nie wiem ja zareagowałabym w takiej sytuacji.
Z obcym psem nie szarpałabym się. Policję wzywać? Straż miejską?
Facet ewidentnie psa nie ogarniał, a trzymał go na długiej smyczy, bez kagańca.






Obserwuj wątek
    • kokosowy15 Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 12:17
      Właściciel musi oczywiście panować nad psem, jeżeli nie reaguje to jest głupi. A co do przepisów, to "na smyczy lub w kagancu". Taki zarzut, jak "rowerzysta bez kasku". Nie ma obowiązku.
    • kornelia_sowa Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 14:01
      A pani "oplątana" nie reagowała w żaden sposób? Werbalnie znaczy.
      Czy własciciel "azora" ignorowal jej prosby o ogarniecie zwierza.

      Kiedys szlam z malym wowczas synem na spacer. Z posesji wybiegl pies. Zaczal obskakiwac i mnie lizac po nogach. Syn sie przestraszyl.
      Wlasciciele siedzieli w ogrodku i cieszyli sie widokiem.
      Poprosilam, zeby psa zawolali.
      A pan na to:Ale on nie ugryzie.

      Na co ja: Ale ja nie mam ochoty byc lizana przez obcego psa ani tym bardziej moje dziecko.

      Dopiero wtedy psa przywolal.
      • lauren6 Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 14:05
        Mhm, ofiara winna, że kundlofil jest chamem i idiotą.
        • cosmetic.wipes Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 14:14
          Nie, ofiara nie jest winna, ale mnie też interesuje (wyłącznie w celu poznawczym) czy pani ze szczeniakiem cokolwiek powiedziała.
        • kornelia_sowa Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 20:33
          😀Tak odebrałas moja wypowiedz? Że ueazam, ze to jej wina, bo moze sie nie odzywala?

          Nie, skad.
          Wiesz, ja mialam wrazenie , ze pan z mojej historii byl autentycznie zaskoczony, ze moze mi przeszkadzac jęzor obcego psa na moich nogach.
          Bo wg niego to chyba skoro pies " na pewno" noe ugryzie to wszystko cacy.

          Ja w ogole jestem zdania, ze zakichanym obowiazkem psoposuadacza jest utrzymywanie go w bezpiecznej odleglosci od innych.

          O reakcje pani spytalam z ciekawosci.
          Czy psoposiadacz byl po prostu głupi czy w dodatku jeszcze bezczelny?
    • slonko1335 Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 14:11
      Opieprzyłabym faceta. Jeżeli w dalszym ciągu nie byłoby reakcji pies dostałby skopa gdyby w jakikolwiek sposób zagrażał mi lub mojemu psu(jeżeli chciałby się tylko nachalnie bawić nie wykazując agresji przydepnęłabym smycz uniemożliwiając mu harce).
      • bardzo-dobry-kochanek Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 14:41
        slonko1335 napisała:
        > Opieprzyłabym faceta. Jeżeli w dalszym ciągu nie byłoby reakcji pies dostałby
        > skopa


        Ale pies w obronie własnej mógłby ugryźć piękną nóżkę.
        A szczeniak powinien być socjalizowany. Jeśli pańcia będzie go zawsze "ratowała" braniem na ręce, to nie wiadomo co z tego pieska wyrośnie.
        • slonko1335 Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 15:17
          Toż jakby rzucił się wilczur lub bernard to nawet bym nie próbowała. A szczenięcia wręcz przeciwnie nie powinno sie narażać na kontakt z natrętem którego się boi bo nie na tym polega socjalizacja.
          • taki-sobie-nick Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 05.06.19, 00:43
            Dzielnie skopałabyś małego pieska?

            Pojęcia nie masz o psach, bernardyn to pies ratowniczy i wyjątkowo łagodny.
      • taki-sobie-nick Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 05.06.19, 00:41
        AGRESJA WOBEC PSA?! tongue_out
    • princesswhitewolf Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 15:00
      Wlasciciel musi panowac nad psem bo ponosi odpowiedzialnosc. Ale sorka psy jak ludzie sa rozni i nie wszystkie da sie wytrenowac. Wlasciciel powinien to wiedziec i jesli pies nieposluszny to nie lazic z nim w miejsca publiczne.
    • majenkir Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 15:11
      Najbardziej w tym wszystkim dziwi mnie ten obcy facet wyskakujacy z auta wink.
      • default Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 04.06.19, 09:51
        Ormowiec ! wink
    • nenia1 Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 15:26
      Oj prawdziwy horror, mały piesek, który chciał się pobawić z innym małym pieskiem. Oczywiście, właściciel powinien zareagować, ale tu w wątku widzę pomysły na wzywanie policji, straży miejskiej, kopanie psa, pani zyskała miano "ofiary". Litości, to nie był tygrys bengalski. Nie, nie mam psa.
      • slonko1335 Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 15:34
        dziwne, że nie raczyłaś się odnieśc akurat do tej wypowiedzi: "jeżeli chciałby się tylko nachalnie bawić nie wykazując agresji przydepnęłabym smycz uniemożliwiając mu harce"
        • taki-sobie-nick Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 05.06.19, 00:44
          A do czego tu się odnosić? Zachowanie prawidłowe, w odróżnieniu od skopywania małego pieska.
      • miss_fahrenheit Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 15:39
        A co zrobić z nieodpowiedzialnym wlascicielem psa? Nic i tylko czekać aż pies zechce się oddalić?
      • berdebul Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 15:45
        W normalnych krajach właściciel Azora zapytałby, czy jego pies może podejść. Niestety Polska to kraj dziki, dlatego noszę gaz. W tej sytuacji Azor przy pierwszym skoku dostaje gazem po pysku, a ja wzywam służby, żeby zdyscyplinowały właściciela. Mieszkam w miejscu, gdzie przyjemność puszczenia pieska luzem kosztuje 1200 pln i mandaciki są wręczane przy każdej interwencji. smile
        • nenia1 Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 15:55
          iiii tam...cieniutko z tym gazem. Lepiej miotacz płomieni.
          • cruella_demon Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 16:27
            Wystarczy solidny but.
            • majenkir Re: 03.06.19, 20:40
              cruella_demon napisała:
              > Wystarczy solidny but.


              I ty masz psa?? uncertain
              • berdebul Re: 03.06.19, 22:50
                Mam. Kiedyś broniąc swojego psa (przed owczarkiem szkockim...) złamałam kość śródstopia. Gaz jest lepszy.
                • majenkir Re: 03.06.19, 22:53
                  Czy w ogole przeczytalas post startowy? ten pies nie atakowal nikogo, tylko chcial sie bawic.
                  • berdebul Re: 04.06.19, 09:37
                    Upierdliwy pies, ktory skacze po obcym człowieku jest szczytem braku wychowania. Właściciel upierdliwca powinien się liczyć z ryzykiem. Jeżeli po prośbie, a pózniej ostrzej powiedzianym „zabieraj pan Azora” nic się nie zmienia, to cóż...
            • ortolann Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 23:07
              Czy masz na imię Joanna?
        • majenkir Re: 03.06.19, 17:54
          berdebul napisała:
          > Mieszkam w miejscu, gdzie przyjemność puszczenia pieska luzem kosztuje
          > 1200 pln i mandaciki są wręczane przy każdej interwencji. smile


          Współczuję
          • princesswhitewolf Re: 03.06.19, 18:01
            I ciekawe gdzie to tacy gorliwi do wydawania mandatow
          • berdebul Re: 03.06.19, 22:51
            Dzięki temu posesje są zabezpieczone, agresywne kundle nie polują na inne psy/rowerzystów/dzieci idące do szkoły.
            • princesswhitewolf Re: 04.06.19, 08:56
              na zachodzie nie ma czegos takiego zjawiska jako wolnobiegajacy po ulicach pies. Koty i owszem ale nie psy. Jesli jakis biega to tylko dlatego, ze wlasnie uciekl i jakas rodzina gania za nim.

              Wolnobiegaja to w parku.
              • slonko1335 Re: 04.06.19, 09:01
                może dlatego że za niedopilnowanie swojego zwierzęcia są wysokie kary
      • hanusinamama Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 22:42
        Ja byłam świadkiem jak taki miły piesek chciał sie bawić i skoczył na dziecko, to upadło do tyłu (pies spory) i rozbiło sobie główkę. Trzeba było szyć i 2 dni na obserwacji...no ale on nie gryzie...
        • princesswhitewolf Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 04.06.19, 08:57
          to jeszcze zalezy gdzie to bylo. jesli na ulicy to jest to wina wlasciciela. Jesli w parku w ktorym psy moga biegac wolno to juz nie jest to takie oczywiste.
          • slonko1335 Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 04.06.19, 09:15
            jeżeli to nie było na wybiegu dla psów a nie sądzę to jest oczywiste....w publicznym miejscu pies nie ma prawa skakać sobie po obcych ludziach...
    • cruella_demon Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 16:23
      No mi się zdarzyło zbluzgać psiofila, którego luzem latający pupilek o mało nie zagryzł mojego nieinteresującego się innymi psami, ani ludźmi i akurat bawiącego się w zaspie, a i zawsze prowadzonego na smyczy pieska. Gdyby właściciel nie zareagował kundel dostałby z kopa. Najlepsze było tłumaczenie bardzo zdziwionym tonem "ale ona WIĘKSZYCH nie atakuje", no to oświeciłam pana, ze bywają też qwa mniejsze.
      Kundel puszczany luzem dalej terroryzował osiedle, ale na mój widok już z daleka facet psa zgarniał bo ostrzegłam, że jak kundel z jazgotem się do mnie albo mojego psa zbliży to nie będzie miał co zbierać.
      to był najbardziej znienawidzony pies wśród sąsiadów, na szczęście szybko zdechł.
    • dziennik-niecodziennik Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 22:41
      Zwrocic facetowi uwage i zazadac opanowania psa?...
    • konsta-is-me Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 03.06.19, 23:37
      Policje? I co powiesz-zeby odplatali smycz ?
      Jak widac z najdrobniejszej rzeczy mozna zrobic afere...
      Pan dziwny ze nie probowal niby odwinac smyczy, ale podejrzewam ze probowal a pani narobila wrzasku jakby ja zywcem skalpowano.
      • majenkir Re: 04.06.19, 02:42
        konsta-is-me napisała:
        > Policje? I co powiesz-zeby odplatali smycz ?


        Albo odstrzelili bestie big_grinwink
      • default Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 04.06.19, 10:00
        Tez przypuszczam ze tak było. Bardzo wiele właścicielek małych piesków jest przewrazliwoinych, nie dopuszczają w ogóle możliwości kontaktu ich dziubdziusia z innymi psami. Nieraz taka pani krzyczy na mnie juz z daleka, przyciskajac skarb do serca "pani weźmie te psy!!!" - podczas gdy moje psy maja centralnie w dupie i panią i pieska. A do tego najczęściej piesek chce się zapoznać i obwachać, merda ogonem, piszczy, wyrywa się do koleżanek - ale nie ma mowy, pańcia nie puści. Po paru latach ten sam piesek szczeka wściekle na wszystko co się rusza - i wtedy juz faktycznie nie można go puścić ze smyczy.
    • stwory_z_mchu Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 04.06.19, 09:04
      Mam starego psa, dużego. Nie lubi innych psów, ale nie jest agresywna, po prostu je ignoruje. Często się zdarza, że na spacerze spotykamy takie nadpobudliwe zwierzęta, ale proszę, żeby właściciel szaleńca go przytrzymał, jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktoś tego nie zrobił jak poprosiłam - jakbym nic nie mówiła to pewnie właściciel by nie wiedział, że mi to przeszkadza - niektórzy nie są na to wyczuleni (mimo, że jak mamy psa to powinniśmy go ogarniać).
      Jak facet nie ogarnął,że jego pies przeszkadzał to trzeba mu było powiedzieć, żeby go zgarnął - powinno zadziałać. Jak jest niekumaty społecznie to potrzebuje impulsu z zewnątrz i tyle.
      • berdebul Re: Taka sytuacja. Nie ma głupich psów.. 04.06.19, 09:41
        Zawsze proszę o zabranie psa/zabranie rąk od mojego psa i słyszę:
        - przeciez tylko chce pogłaskać, nic mu nie będzie
        -Azor chce się pobawić
        -Azor nigdy wczesniej tak nie robił
        -milion próśb, żeby Azor wrócił (w 99% przypadkach, nie wraca...) itd.
        Ta przypadłość znika, po przekroczeniu granicy normalnego kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka