11.06.19, 09:56
Widziałam! smile
Jaki miał piękny pasiasty ryjek i bujny ogon!
Tak się ucieszyłam, że zaczęłam skakać jak dziecko z radości.
I nawet z wrażenia przeszedł mnie dreszcz big_grin
Od dawna marzyłam o takim spotkaniu, a wcześniej udawało mi się zobaczyć najwyżej tropy.

Co Was miłego ostatnio spotkało?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Borsuk 11.06.19, 10:05
      Ja się tak ucieszyłam jak przy dużej galerii handlowej zobaczyłam bażanta.
      • piataziuta Re: Borsuk 11.06.19, 10:15
        a ja buty tongue_out
        • daniela34 Re: Borsuk 11.06.19, 10:19
          Buty- nic wyjątkowego, bażant w mieście przy ruchliwej ulicy to jednak dość rzadki widok.
          • piataziuta Re: Borsuk 11.06.19, 10:23
            czemu odbierasz mi radość z butów?
            ja ci nie odbieram radości z bażanta
            • daniela34 Re: Borsuk 11.06.19, 10:26
              Przepraszam, masz rację smile
              • piataziuta Re: Borsuk 11.06.19, 10:26
                smile
      • mona-taran Re: Borsuk 11.06.19, 10:17
        Bażanty widuję codziennie, w różnych konfiguracjach. Czasem sam pan bażant, czasem z małżonką, czasem w trójkącie a czasem dwóch walczących panów. Piękne są, nigdy mi się nie znudzą smile
        • daniela34 Re: Borsuk 11.06.19, 10:20
          Piękne mają te kolory 🙂
      • maniaczytania Re: Borsuk 11.06.19, 10:37
        bażantów to ja mam już po kokardę, mieszkam w jakimś bażantowym zagłębiu wink
      • pitupitt Re: Borsuk 11.06.19, 10:48
        Przypomniało mi się, jak kilka lat temu w Skierniewicach na jednym z rond zobaczyliśmy krowę. Stała jakby nigdy nic i pożerała kwiatki...😂😂😂
        • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 11.06.19, 10:50
          big_grin
        • heca7 Re: Borsuk 15.06.19, 09:08
          Ja byłam kiedyś w Kielcach na wystawie psów. Pod hotelem, w którym nocowałam, na pasie trawy przy ulicy pasły się dwa konie wink Po jakiejś godzinie pojawiła się policja i wyglądało na to, że komuś zwiały.
    • mama.nygusa Re: Borsuk 11.06.19, 10:10
      fAJNIE, ZAZDROSZCZE smile
    • valla-maldoran Re: Borsuk 11.06.19, 10:15
      Super. Borsuka nie widziałam.
      U mnie za płotem przez jakiś czas przychodził na łąkę codziennie bażant. Wchodził na górkę, postał, popatrzył i szedł w chaszcze. Często widzę sarny, lisy, dziki, zające. Do ogrodu przylatuje mi czasem dzięcioł zielony. smile
      • hanusinamama Re: Borsuk 14.06.19, 19:05
        U mnie bazant stołuje sie w ogródku. Ja mu cały rok sypie pszenicę i wode wystawiam...on mi zjada slimaki bezskorupowe. Taki deal mamy. Nawet mi swoje żóny przyprowadza (całe 3) i przychówek na wiosne smile
        • valla-maldoran Re: Borsuk 14.06.19, 19:10
          big_grin
    • dido_dido Re: Borsuk 11.06.19, 10:22
      Bóbr w Parku Skaryszewskim w Warszawie, tuż obok Stadionu Narodowego. W sobotę, około 17. Siedział pod ściętym drzewem i obgryzał gałązki. Kilka osób mu się przyglądało i nie robiło to na nim wrażenia
      • daniela34 Re: Borsuk 11.06.19, 10:27
        Nie pomyślałaś, żeby go upolować i odpowiednio wykorzystać płetwę?
        • dido_dido Re: Borsuk 11.06.19, 10:41
          Nie, nie pomyślałam smile
          Ale tak na serio - bobry zrobiły dużo szkód w parku. Pościnały drzewa - stare i młode, nasadzone rok, dwa temu.
          • daniela34 Re: Borsuk 11.06.19, 10:51
            A bo one tam faktycznie mają wodę to pewnie mieszkają. Lubię Park Skaryszewski (Nie jestem z Warszawy, ale jak odwiedzam kuzynkę to tam spacerujemy), szkoda tych drzew.
      • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 11.06.19, 10:32
        Napisałam, ale nie widzę, więc nie wiem, czy się nie powtarzam.

        W każdym razie zazdroszczę smile
        Mnie się dotąd nie udało bobra przyłapać, a szanse w ogóle małe, bo w naszej okolicy nie ma, najwyżej na wyjeździe kiedyś.
    • mona-taran Re: Borsuk 11.06.19, 10:38
      Wczoraj odwiedziła nas mysz. Bardzo to było miłe, bo chłop z myszofobią dzięki temu wypucował cały dom 😁
      • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 11.06.19, 10:39
        big_grin Cudowne! Szkoda, że mój się myszy nie boi, bo po żniwach z pewnością jakaś się pojawi. Jak znów nadejdzie pora sprzątania, to może Ci jedną wysłać?
        • mona-taran Re: Borsuk 11.06.19, 10:46
          Wypuściłam niedaleko, może wróci 😁 chłop nie tyle się boi, co brzydzi okropnie więc wszystko, gdzie mogła wejść musiało zostać umyte i zdezynfekowane. A mysz przeciez może wejść wszędzie 😂
      • sofia_87 Re: Borsuk 11.06.19, 13:10
        A nie planujecie kota jako lek na myszofobie?
        • mona-taran Re: Borsuk 11.06.19, 13:16
          Już mi jeden sra w ogrodzie, a myszy i tak są 😁 a tak szczerze, to nie planujemy bo wyjeżdżamy często , więc nie chcę świadomie zwierzaka na stres narażać.
    • myfaith Re: Borsuk 11.06.19, 10:41
      A ja miałam ostatnio malutka sarenke na ogrodzie no i mam dzięcioła złośliwego 😉,bażanta, kilka wiewiórek, bobra za ogrodzeniem i wpada od czasu do czasu lis i kuna. Ot cały zwierzyniec ☺ ale z sarna to nie było fajnie bo nie umiała wyjść
      • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 11.06.19, 10:47
        Tak, jak sarny zaczynają się tłuc po działce to jest dramat. Znam to, bo zanim zrobiliśmy porządną bramę, to nam czasem wpadały.
        • hanusinamama Re: Borsuk 14.06.19, 19:07
          U mnie zimą wpadła jak brama sie zepsuła. Zjadła resztki natki pietruszki spod śniegu i całą bruskelkę....i zadowolona poszła. NO powiem ze nawet mi tej zieleniny nie było szkoda smile
      • cybulka7700 Re: Borsuk 08.07.19, 12:32
        Kuny to szkodniki jakich mało, ile nerwów już przez nie straciłem.. I żeby nie było nie chciałem robić im krzywdy, zwyczajnie chciałem żeby nie przychodziły i niszczyły mi poddasza i kabli w aucie. Na szczęście kupiłem woreczki zapachowe z kuna gone i już jest po problemie.
    • szara_w Re: Borsuk 11.06.19, 10:42
      A ja w maju, na tatrzańskim szlaku, widziałam niedźwiedzia smile ...niby niedźwiedź w Tatrach to nic dziwnego - ale jednak przeżyłam to spotkanie radując się jak dziecko smile
      • pasquda77 Re: Borsuk 11.06.19, 10:45
        Ja nie , ale mój osobisty chłop spotkał niedawno pasącego się kilka metrów od ulicy....żubra !
      • homohominilupus Re: Borsuk 11.06.19, 10:46
        A ja w ten weekend widziałam kilka swistakow!
        Super gwizdza I wyglądają jak gruby chomik 😁
        • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 11.06.19, 10:48
          Super!

          Niedźwiedź, żubr, świstaki! Ekstra!
          Ma człowiek jeszcze czego wyczekiwać w życiu big_grin
          • mama.nygusa Re: Borsuk 11.06.19, 10:59
            Niedźwiedź, żubr, świstaki! Ekstra!
            Ma człowiek jeszcze czego wyczekiwać w życiu

            100/100
            W tym roku bede w bieszczadach, bede wygladac zuberkow.
      • szara_w Re: Borsuk 11.06.19, 11:10
        ...jak jeszcze zobaczę kiedyś wilka, to będę spełniona smile
        • hamerykanka Re: Borsuk 11.06.19, 13:14

          A wilk w 3/4 moze byc?wink
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/67DquCxIBpHmoqI3gX.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/8VrwZQxrsyiMV1xSiX.jpg

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/nosSpc8WlaZQd9T74X.jpg
          • hamerykanka Re: Borsuk 11.06.19, 13:20
            Nota bene, wilk kamuflujacy sie w zaroslach...
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/qceaBFI4GolIKeHhbX.jpg

            powinien pamietac o schowaniu ogona! smile
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/k7JpSJJBBhZJMZNThX.jpg
            • szara_w Re: Borsuk 11.06.19, 13:22
              Śliczności smile dziękuję!!!
              A jak byś kiedyś przydybała w trawie wilka 1/1 to też poproszę wink
              • hamerykanka Re: Borsuk 12.06.19, 00:09
                U nas glownie kojoty i pumy sa. Wilki raczej wola lasy i bardziej zadrzewione miejsca niz Wielkie Wyzyny z preriasmile
            • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 11.06.19, 14:31
              O rany! Ale gapa! big_grin
    • pitupitt Re: Borsuk 11.06.19, 10:46
      W zeszłym tygodniu wracając do domu spotkałam na podjeździe ok. 25 cm jeża. Siedział sobie, jakby czekał na mój powrót😀. I jeszcze ładnie ustawił się do zdjęcia...
      • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 11.06.19, 10:49
        Jaki sympatyczny! smile
    • nolus Re: Borsuk 11.06.19, 10:48
      kosmos_pierzasty napisała:

      > Widziałam! smile
      > Jaki miał piękny pasiasty ryjek i bujny ogon!
      > Tak się ucieszyłam, że zaczęłam skakać jak dziecko z radości.
      > I nawet z wrażenia przeszedł mnie dreszcz big_grin
      > Od dawna marzyłam o takim spotkaniu, a wcześniej udawało mi się zobaczyć najwyż
      > ej tropy.
      >

      Dobrze wiedzieć 😊 Może i ja mam szanse, ja też od dawna marzę o takim spotkaniu!
    • mama.nygusa Re: Borsuk 11.06.19, 11:01
      A propos zwierzat, emamy, ktore maja domy.Wystawiamy miseczki z woda!.Ja mam od zawsze miseczke od ulicy, za ogrodzeniem.
      • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 11.06.19, 11:05
        Właśnie wystawiłam dla ptaków.
        Dla innych zwierzów też się wystawia?
        Tak do lasu?
        • mama.nygusa Re: Borsuk 11.06.19, 13:22
          Nie wiem jak lesne zwierzeta smile ale jak wystawisz wiadro z woda, albo miske i zobaczysz czy woda potrzebna smile
        • 35wcieniu Re: Borsuk 12.06.19, 05:57
          Nie do lasu, w miescie. W miastach jest od cholery jezy, czasami bezpanskie koty- dla nich.
      • miriam_73 Re: Borsuk 14.06.19, 19:02
        Nawet trzy i to duże - piją i kąpią się z w tym jak szalone smile))
        Dzisiaj to na razie tylko nasz czworołapy komitet powitalny przy furtce jak wróciłam z zakupów - dwie kocie halabardy w górze i dwa urywające się psie chwosty smile))
    • mama_kotula Re: Borsuk 11.06.19, 11:05
      Dzięcioły mi się zadomowiły w ogrodzie. Nie wiem, czy to do końca miłe, bo mogą poniszczyć ule (myślę, że własnie z tego względu się zadomowiły tongue_out), ale fajnie na nie rano się przez okno patrzy, jak wyjadają czerw z wyłożonych plastrów i orzechy z karmnika.
      • kanga_roo Re: Borsuk 11.06.19, 11:12
        do mnie dzięcioły przylatują i demolują domki murarek. nawet siatka na domkach niewiele pomaga...
        • mama_kotula Re: Borsuk 11.06.19, 11:14
          Nasze na razie nie demolują. Poza tym to nie moje ule, tylko teścia, więc... co ja tam pisałam o miłych rzeczach? wink
    • kanga_roo Re: Borsuk 11.06.19, 11:11
      dziś rano rozglądałam się za naszymi tranzytowymi sarnami, i zauważyłam jedną jak skubie wysokie trawy po drugiej stronie drogi. wyglądała uroczo ze wschodzącym słońcem w tle, miała takie rozkoszne uszy!
      natomiast co do dreszczy, to ostatnio przeszedł mnie dreszcz, kiedy przez mój ogród przechodził lis. lubię lisy, ale trochę się boję o kota. profilaktycznie urządziłam lisowi koncert na aluminiowe menażki, może się zniechęcił do spacerów smile
    • andaba Re: Borsuk 11.06.19, 13:16
      Jeż mi się ojeżył w malinach.
      Sowy drą dzióby, że spać się nie da. Siedzi taka na gałęzi 3 metry od domu i wrzeszczy, kilka godzin non stop. A na sąsiednim drzewie druga, kawałek dalej trzecia i tak do świtu.

      A borsuka też kiedyś spotkałam, ale tylko raz, a pół życia w lesie spędziłam, więc gratuluję smile
      • mokka39 Re: Borsuk 14.06.19, 16:16
        a gdzie zdjęcie małych języków, skoro jeż się ojeżył? A sów zazdroszczę nawet jak się drą. Gdzie to takie sowie zagłębie jest?
    • hamerykanka Re: Borsuk 12.06.19, 00:25
      Zolwie calkiem szybko przekraczjace wjazd na posesjesmile Zlapalam oba i wywiozlam w bezpieczniejsze i wilgotniejsze miejsca.
      Opos. Zlapal sie w klatke przeznaczona dla skunksa, ktory ostatnio zaczal sie pojawiac w okolicy.
      Skunksy w liczbie dosc mnogiej. Zlapalam i wywiozlam piec, zanim jeden mnie opryskal. I nie, sos pomidorowy nie dziala...
      Weze. Grzechotniki i bullsnakes. Nawet w garazu.
      Mule deers. Nawet ladne zwierzatka, dopoki nie wchodza do ogrodu i nie niszcza wszystkiego. Sa tak pewne siebie, ze nie boja sie ludzi.
      Kojoty. Laza po ulicy i poluja na bezdomne koty. W nocy urzadzaja koncerty choralne.
      Pajaki. Czasem trudno rozpoznac co jest jadowite a co nie, wiec zabijam wszystkie. Zwlaszcza tarantule co mi robia dziury w ogrodzie.
      Zajace rodzaju jack rabbit, wielkosci sredniego psa. Moje psy urzadzaja zbiorowe polowanie, po czym znodzony zajac znajduje dziure i znika zostawiajac rozczarowane psy.
      • sonet26 Re: Borsuk 14.06.19, 11:23
        o Bosze, jak Ty tam hamerykanka dajesz radę? Ja bym chyba umarła, jak można żyć wśród tylu groźnych stworzeń. Niech sobie żyją, ale daleko ode mnie.
      • mona-taran Re: Borsuk 14.06.19, 11:35
        Skunksy, kojoty ok, ale jadowite węże i pająki to dla mnie za wiele;p
        Pamiętam jak kiedyś kumpel marzył o wyjeździe do Australii. Znalazł pracę, wszystko pozałatwiał i pojechał szczęśliwy. Wrócił po pół roku , bo stwierdził, że jednak nie dla niego życie w miejscu, gdzie byle pająk może go zabić, za duży stres :p
        • nolus Re: Borsuk 14.06.19, 15:37
          mona-taran napisała:

          > Skunksy, kojoty ok, ale jadowite węże i pająki to dla mnie za wiele;p
          > Pamiętam jak kiedyś kumpel marzył o wyjeździe do Australii. Znalazł pracę, wszy
          > stko pozałatwiał i pojechał szczęśliwy. Wrócił po pół roku , bo stwierdził, że
          > jednak nie dla niego życie w miejscu, gdzie byle pająk może go zabić, za duży
          > stres :p

          Zgadzam się z Tobą w 200% - z tego powodu Australia jest już długo w moim "Anty TOP", jeśli chodzi o atrakcje turystyczne,ciekawe miejsca na świecie,itd.
          • hamerykanka Re: Borsuk 14.06.19, 22:21
            Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic.
            Na weze mam bron, nosze przy sobie. Od paru miesiecy nie widzialam zadnego, nie lubia krotkiej trawy, bo moga byc wypatrzone z powietrza przez orly, sepy i jastrzebie. Dlatego utrzymuje wszedzie krotka trawe, kosze pastwiska.
            Z pajakami gorzej. W domu pryskam co pare miesiecy, na zewnatrz przy wszelkich robotach okolodomowych i pieleniu nosze rekawiczki. Buty sie wytrzasa przed zalozeniem, podobnie ubrania. W garazu nie podnosze niczego bez rekawiczek, bo to siedlisko czarnych wdow, podobnie jak lezace kamienie. Tarantule sa widoczne wlasciwie tylko krotki czas jesienia, kiedy wyruszaja na poszukiwania partnera i zaczynaja wylazic z nor i chodzic wszedzie. Wtedy nie wchodze do ogrodu po zmroku. Sa tez jadowite skolopendry, dlugosci i grubosci palca wskazujacego, ale zdarzylo mi sie tylko raz, ze jedna wylazla z odplywu pod prysznicem i wlazla mi na noge.
            Skorpiony sie zdarzaja, ale jakos nie na mojej posesji. Na sasiedniej w domu mieli siedlisko w kuchni pod zlewem, musieli wzywac specjaliste.
            A tak poza tym mamy pozary prerii, tornada i ostatnio powodziesmile
            • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 14.06.19, 23:36
              Ekhm... Dość ekstremalnie to wszystko brzmi...
    • ykke Re: Borsuk 12.06.19, 04:57
      Zazdroszczę! Dokładnie te same uczucia miałam jadąc o zmroku rowerem, kiedy mijałam bardzo blisko stado dzików na łące. Nigdy nie widziałam ich tak blisko w naturze i taka mnie lekkość z zachwytu naszła, jakby mi się Matka Boska objawiła smile))
      Zatrzymałam się by na nie popatrzeć, ale zaczęły ostrzegawczo chrumkac.
      Zachwycałam się też ostatnio stadem zurawii. Piękne ptaki.
      A w kwietniu miałam na rękach małego liska, którego ratowalismy po osieroceniu . Mnogość dźwięków jakie wydawał - zadziwiająca.
    • bombalska Re: Borsuk 14.06.19, 14:08
      Ale wiesz, ze borsuk to bardzo niebezpieczne zwierze?
      • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 14.06.19, 15:19
        Co przez to rozumiesz? Jak widzi człowieka, to na niego poluje wink ?
        • nolus Re: Borsuk 14.06.19, 15:44
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Co przez to rozumiesz? Jak widzi człowieka, to na niego poluje wink ?

          Podobno jest wszystkozerny. Kiedyś podobno udało mu sie zaciągnąć do swojej nory karla - zaciągnąć i zjeść.

          Wpisz w YouTube "badger" i będziesz miała okazję się przekonać jaki z tego niepozornego "zwierzatka" drapieznik.Borsuk naprawdę potrafi "fight", na filmikach z YT możesz to zobaczyć.
          • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 14.06.19, 15:46
            Że drapieżnik to wiem, ale faktycznie może sobie zerknę. I podobno rozerotyzowany strasznie big_grin
            • nolus Re: Borsuk 14.06.19, 19:44
              kosmos_pierzasty napisała:

              > Że drapieżnik to wiem, ale faktycznie może sobie zerknę. I podobno rozerotyzowa
              > ny strasznie big_grin
              • nolus Re: Borsuk 14.06.19, 19:49
                nolus napisała:

                > kosmos_pierzasty napisała:
                >
                > > Że drapieżnik to wiem, ale faktycznie może sobie zerknę. I podobno rozero
                > tyzowa
                > > ny strasznie big_grin
                >
                No wiadomo - w końcu jak drapieznik, to pełna gębą 😜
                A na serio...No coś Ty?! Nie wiedziałam o tym, ciekawe.
    • taniarada Jak ja się cieszę 14.06.19, 19:33
      Że kaczka niedługo zmieni orła na godle.Już nie mogę się doczekać.😉
    • vinca Re: Borsuk 14.06.19, 22:53
      Wowsmile zazdroszczę spotkania! U mnie tylko jak zwykle dziki, słyszę je wręcz przez okno leżąc w łóżku...
    • al_sahra Re: Borsuk 15.06.19, 00:06
      Takie coś:

      https://statesymbolsusa.org/sites/statesymbolsusa.org/files/primary-images/NineBandedArmadilloTexas.jpg

      Zdjęcie z sieci - ja nie miałam jak zrobić.
      • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 15.06.19, 00:27
        Świetny!
    • bei Re: Borsuk 15.06.19, 00:24
      Z czasów, kiedy intensywnie biegałam po Puszczy Goleniowskiej-
      Letni ranek, biegłam duktem, który nagle rozszerzał się i otwierał w małą polankę.juz zbliżała się do początku lejka gdy podniosłam głowę i ujrzałam parę żurawi....jakie ro ogromne ptaki!. Spojrzały na mnie z wyrzutem, ze zakłócać im rozmowę, jakąś intymną relację. Wycofałam się ...i wróciłam. Do tej pory pamietam scenę- blask slonca przeświecający przez listowie, cienie paproci, rosę na trawie i dużych liściach na ścieżce i te ptaki..l
    • hamerykanka Re: Borsuk 15.06.19, 16:42
      Kwestia przyzwyczajenia. Jak nabierzesz nawykow, to robisz to automatycznie bez zastanawiania. Np nie pzabieram kamienia z kupy, w ktorej je gromadze, bez sprawdzenia patykiem, czy cos sie w niej nie zaleglo.
      Do tornad sie przyzwyczailam. Kiedy wyja syreny, sprawdzam tylko jak daleko tornado jest w Weather Channel. Przy powodziach, kiedy sie jest w miescie a ulicami plyna rzeki (wladze uznaly ze systemy odprowadzajace wode sa niepotrzebne na polpustyni), przydaje sie moj samochod, duzy, ciezki, na wysokich kolach.
      Broni na weze jeszcze nie uzywalam, to dosc swieza sprawa, sprawilam ja sobie ostatnio, wczesniej zarabywalam je motyka jak grzechotnika w garazu.
      A pajaki te male sa wredniejsze niz duze. W zeszlym roku mialam banana spider w szopce na narzedzia ogrodnicze. Wielki, ale niegrozny. (zdjecie pogladowe z netu)
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/mj/bb/5mg5/LZBGduVhWDjXTH15WX.jpg
      • kosmos_pierzasty Re: Borsuk 15.06.19, 16:47
        Pająk piękny smile A z reszty opisu wynika, że jesteś odważną kobietą smile
        • hamerykanka Re: Borsuk 15.06.19, 16:49
          Nahsmile
          Ale cwicze co niedzela z bronia, zeby nie musiec podchodzic na dlugosc motykiwink
      • hamerykanka Re: Borsuk 15.06.19, 16:48
        TEN pajak jest najniebezpieczniejszy-brown recluse. Jego ukaszenie powoduje niewyobrazalny bol i gangrene, czesto wyzerajaca dziury jak piesc (podwladny meza w pracy zostal ukaszony w brzuch, mial dziure pokazujaca otrzewna i jelita)
        To wideo pokazuje skutki ukaszen, tylko dla ludzi o silnych nerwach!
        www.youtube.com/watch?v=euOgDAO9cYo
        www.youtube.com/watch?v=EMNlTny0FQY
    • kachaa17 Re: Borsuk 15.06.19, 22:58
      Ja widziałam borsuka raz w życiu, że dwa lata temu więc zazdroszczę bo od tamtej pory marzę o spotkaniu to jeszcze. Wracałam wieczorem taksówką do domu i na krańcu miasta borsuk przebiegł nam drogę. Ja byłam tak podekscytowana bo do tamtej pory nie miałam świadomości, że one u nas żyją. Mówię do taksówkarza: widział Pan? To borsuk. A gość: widziałem ale nie wiem co to. Jak zadzwoniłam do koleżanki, żeby jej to powiedzieć to powiedziała, że jestem pewnie pijana i coś mi się przewidziało. Od tej pory te miejsce zawsze kojarzy mi się z borsukiem. To było bardzo surrealistyczne przeżycie. Czułam się jakbym była w jakimś filmie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka