123zielona123
22.06.19, 21:13
Jak wyobrażacie sobie idealną mowę pogrzebową?
Przeczytałam relacje z pogrzebu i jakoś mam dysonans. Wychwalanie dziesieciolatki, że zwiedziła tyle krajów,znała 4 języki, i zainteresowania "Od baletu, przez taniec irlandzki, jazdę konną, piłkę nożną, grę na skrzypcach, naukę śpiewu, pływania, zajęcia artystyczne i warsztaty teatralne. "
No ale jaka w tym jej zasługa? Jak rodziców stać to każde dziecko by tak chciało.
Z drugiej strony na takim pogrzebie to chyba trzeba uważać, żeby nie powiedzieć czegoś niepoprawnego.
Pogrzeby raczej omijam, ale najczęściej mowy to nic ciekawego, podobnie jak nieciekawi umarli.np 50letni rozwodnik zmarł na zawał, 78letnia pani bezdzietna na raka itp