thaures Re: Pakowanie na wyjazd 25.06.19, 22:38 Przez wiele lat wyjeżdżałam z dzieckiem, potem z dwojgiem na dwa miesiące. Za granicę, więc pakowanie rozciągało się w czasie. Po latach tam już było sporo naszych rzeczy, granica też nie robiła już większego problemu, więc i pakowanie było szybsze. Teraz , już bez dzieci, pakujemy się dzień przed wyjazdem. Często coś zapomnimy, ale kupno na miwjscu już nie powoduje, że nam budżet siada. Jest coraz szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Pakowanie na wyjazd 25.06.19, 22:52 Ja mam swoją uniwersalną liste którą zawsze wyjmuje i odchaczam na niej wszystko co spakowane, bo nie cierpie zapominać jakiejś ważnej rzeczy i potem latać i szukać po sklepach Z resztą najważniejsze to dokumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pakowanie na wyjazd 25.06.19, 22:56 Pakowanie to nie jest coś, co bardzo lubie, wiec nie przedłużam. W zależności od środka lokomocji jest albo ograniczona liczba walizek, albo no limits. W pierwszym przypadku wykładam walizki na łóżko i zaczynam od najcieższych sztuk odzieży. Cieżkie sa jeansy i bluzy Ksiecia Małżonka. Te ida do małych walizek podrecznych. W puste miejsca upycham skarpetki i majtki, potem donosze jego koszulki i pamietam o butach - Książe Pan jest spakowany. Potem rzeczy Młodszej, tu zaczynam od bielizny na określona ilość dni i potem kolejne warstwy ubrań. Na końcu własne, kolejność jak u Młodszej. Ilość ubrań zależy od ilości dni, listy nie mam, bazuje na wyobraźni (ubieram sie lub dziecko w myślach, w ten sposób nie zapominam o żadnej cześci odzieży). Ubrania całej rodziny znam bardzo dobrze, to ja je piore, wiec na bieżaco jestem z ich stanem i ilościa. Wyjazd latem na letnie wakacje jest łatwiejszy, gorzej zima, kiedy temperatury pukaja w zero od spodu, a trzeba sie w myśleniu przestawić na upał Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Pakowanie na wyjazd 25.06.19, 23:04 Jakież to szczęście, że mój małżonek tytułów szlacheckich nie posiada, to chociaż go pakować nie muszę, no i po imieniu się do niego zwracać mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Pakowanie na wyjazd 25.06.19, 23:12 kitka20061 napisała: > Jakież to szczęście, że mój małżonek tytułów szlacheckich nie posiada, to choci > aż go pakować nie muszę, no i po imieniu się do niego zwracać mogę. 🤗 Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pakowanie na wyjazd 25.06.19, 23:29 Zwracanie sie do współmałżonków po imieniu nie jest obowiazkowe, my nigdy do siebie po imieniu nie mówimy A podział prac to nasza prywatna sprawa, jak komuś pasuje, to może nawet gotujac zupe wkładać do garnka co druga marchewke do spółki z meżem/żona, my wykonujemy każdy swoja działke od A do Z. Odpowiedz Link Zgłoś
tol8 Re: Pakowanie na wyjazd 25.06.19, 23:07 Mam w excelu gotowe listy-drukuję i odhaczam. Listy są różne- na weekend we dwoje, na camping, do hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
frey.a86 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 07:01 Pół godziny to absolutne maksimum, zwykle krócej, bo mam zapisaną na kompie listę rzeczy, które muszą być wzięte, więc niczego nie zapominam. Pakujemy się zawsze rano przed wyjazdem, chyba że wyjazd bladym świtem. Za to dla moich rodziców to na pewno był i jest horror, ale oni zawsze zabierają ze sobą pierdyliard walizek Jak jeździliśmy samochodem na rodzinne wakacje, to zawsze wciskali walizę między mnie i brata, a do tego jeszcze jakieś siaty i torby pod nogi. Na dachu też zawsze coś jechało. Koszmar pakowania zaczynał się dwie doby przed wyjazdem, kiedy to matka zaczynała przypominanie o obowiązku spakowania się i zaczynał się proces wyciągania waliz i zastanawiania się co wziąć. Rodzice po dziś dzień tak robią, niedawno widziałam jak wrócili z czterodniowego wyjazdu do hotelu ze spa i wyciągnęli z samochodu 3 wielkie walizy i torbę podróżną. Jak lecą gdzieś samolotem to zawsze dopłacają za ekstra bagaż. Można i tak, w sumie to już nie mój problem. Ja dopiero jako dorosła odkryłam, że pakowanie nie musi zajmować całego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 08:04 Ooo dziewczyny, bo leniwiec ze mnie! Napiszcie co mam spakować na wyjazd do Chorwacji, zwłaszcza jakie leki😇😘😘😘 Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 08:12 > Napiszcie co mam spakować na wyjazd do Chorwacji, zwłaszcza jakie leki😇😘😘😘 my nad baltyk bierzemy tylko przeciwbolowe, plastry i antyhistaminy, ale polece Ci swiety lek mojej mamy - bez niego sie nie rusza nawet do mnie - stoperan! Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 08:25 Na mnie stoperan kompletnie nie działa. Kiedyś dostałam biegunki tuż przed wyjazdem z Polski do domu i teść dał mi stoperan, ale działanie było zerowe. Po drodze podrzucaliśmy jeszcze syna męża do domu i ex poratowała mnie smectą, która zadziałała co nieco, chyba ze 3 razy zatrzymywaliśmy się w aptece, ale ostatecznie pomógł mi nasz bioflorin i od tamtej pory nigdzie się bez niego nie ruszam. Uzupełniam zapas przed każdym wyjazdem. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:38 kura17 napisała: > polece Ci swiety lek mojej mamy - bez niego sie nie rusza nawet do mnie - stoperan! : To ja polecę inny, działa odwrotnie - alax, też się bez niego nie ruszam z domu, bo inaczej cierpię przez cały wyjazd Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 11:17 kura17 napisała: > > Napiszcie co mam spakować na wyjazd do Chorwacji, zwłaszcza jakie leki😇? > ?😘😘 > > my nad baltyk bierzemy tylko przeciwbolowe, plastry i antyhistaminy, ale polece > Ci swiety lek mojej mamy - bez niego sie nie rusza nawet do mnie - stoperan! : > ) Gdy szwagier mojej koleżanki miał napad kataru dziennego, jego tesciowa zaordynowala mu właśnie stoperan 😃 > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
homohominilupus Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 11:17 homohominilupus napisała: > kura17 napisała: > > > > Napiszcie co mam spakować na wyjazd do Chorwacji, zwłaszcza jakie l > eki😇? > > ?😘😘 > > > > my nad baltyk bierzemy tylko przeciwbolowe, plastry i antyhistaminy, ale > polece > > Ci swiety lek mojej mamy - bez niego sie nie rusza nawet do mnie - stope > ran! : > > ) > Gdy szwagier mojej koleżanki miał napad kataru dziennego, jego tesciowa zaordyn > owala mu właśnie stoperan 😃 > > > > > > > > kataru siennego ofkors > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:52 Do Chorwacji? Krótkie spodenki, koszulki z krótkim rękawem, trochę bez bo bez można sobie ramiona poparzyć , sukienki, kostiumy kąpielowe, bieliznę, niewiele skarpetek, jakąś bluzę-góra dwie. Jedne długie spodnie, góra dwie pary. Kapelusz czy czapkę, okulary przeciwsłoneczne, ręczniki kąpielowe i buty do wody. Sandały ale raczej na płaskim obcasie, buty typu trampki, może coś na koturnie. A leki? Ja biorę syrop na kaszel, neosine, metafen, octenisept i plastry. Oraz kosmetyki typu balsam pod prysznic po opalaniu- choć się nie opalają i używają filtra. Resztę można dokupić. Dokupowalam córce krople do nosa- poszłam do apteki, pokazałam opakowanie, pani sobie przeczytała skład i dała to samo. W Macedonii kupowałam test ciążowy i też nie było problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 08:08 Nie mam problemu z pakowaniem, ale też nie jeżdżę w dżunglę i co zapomnę mogę dokupić na miejscu. Nie targam też szamponów itp, z kosmetyków tylko moja kolorówka, krem,perfumy moje i chłopa i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kura17 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 08:13 > Nie mam problemu z pakowaniem, ale też nie jeżdżę w dżunglę i co zapomnę mogę > dokupić na miejscu. my dosc czesto korzystamy z tej mozliwosci bielizne/skarpety juz chyba kazdy z naszej czwroki dokupywal, czasem braklo pizamy, czy czegos z krotkim rekawem ... kosmetykow biore minimum, bo lubie pogrzebac w lokalnych (o ile jest okazja). Odpowiedz Link Zgłoś
lucky80 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 08:35 Odkąd wyjeżdżam o wiele częściej (jak od kilku lat), to pakowanie to coraz mniejszy problem. Dzieci coraz większe, córka uczestniczy w pakowaniu samej siebie, synka pakuje ja bo jemu wszystko jedno, mąż pakuje się sam. Wolę letnie wyjazdy niż zimowe (narciarskie) bo jest mniej rzeczy do wzięcia. A i tak na narty pakuje nas mąż bo ja bym nie ogarnęła tych ciężkich rzeczy. Ale - rozpakowywanie...prócz tego, że od razu brudne rzeczy lądują w koszu na brudy, i je piorę sukcesywnie, to cała reszta rzeczy leży nawet kilka tygodni..często do kolejnego wyjazdu Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 12:38 Ja to na wyjazd w lipcu mało co spakuję, bo mam nadzieję na zakupy :p tutejsza moda średnio mi podchodzi, liczę że w It znajdę coś bardziej w moim guście :p Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:00 Dla mnei nie jest to problem, znacznei bardziej wolę się pakować niż rozpakowywać. U nas wygląda to tak, że każdy ma naszykować swoje ubrania i przynieść w jedno miejsce. Dodatkowo robimy listę kilka dni przed wyjazdem ze spisem rzeczy do zabrania- kosmetyki, leki, ładowarki, kremy do i po opalaniu, takie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
samawsnach Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:07 Tak, to problem. Nienawidzę - i pakować, i rozpakowywać. Na tyle, że właściwie jest to jeden z argumentów, by się zastanawiać, czy gra warta świeczki (to tak w nawiązaniu do wątku o niewyjeżdżaniu). W każdym razie to żadne 20 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:09 Najmniejszy, ale jestem zaprawiona w bojach. No i mam tendencję do zabierania tylko tylu rzeczy, ile mogę udźwignąć Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:10 Już widzę, jak pakujesz 4-osobową rodzinę na 2-tygodniowy wyjazd w 20 min. Poza tym nie chodzi o czas, tylko o upierdliwość tej czynności. Tak jak ktoś nie lubi prasowania, tak ktoś może nie lubić pakowania. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 10:16 Ja poczytałam watek i już widze, że dużo czasu oszczedzam na lekach, kosmetykach i rozważaniu czy potrzebuje recznika albo które buty pasuja do ubrań, tudzież całej gamie "różności". Nie krytykuje, że inni na to "traca" czas, stwierdzam fakt gdzie ja czas oszczedzam. Zabieram tylko ubrania i to jest te 20 minut na trzyosobowa rodzine, od momentu wyjecia walizek do momentu ich zapiecia. Pytaniem dodatkowym może być "ile czasu zajmuje Wam ubranie sie rano?", bo niektórzy dobieraja góre do dołu i potem buty przez 20 minut, ja otwieram szafe i od razu wiem co założe, wiec pomnożenie tego przez 3-10 zestawów to wciaż nie zajmuje wiecej niż pół godziny z przerwa na przysiad na łóżku. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:11 Dla mnie to żaden problem. Może dlatego, że po pierwsze dość często wyjeżdżam i mam wprawę (wiem, które sandały najwygodniejsze, koszyków i kapeluszy nie posiadam). Poza tym, każdy członek rodziny pakuje się sam do oddzielnej walizki. Dzieci są tylko przepytywane z zawartości. Jedyna stresująca okoliczność to pilnowanie, żeby wszystko było wyprane, a ulubione wakacyjne outfity nie noszone dzień czy dwa przed wyjazdem. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:18 Sama siebię nie lubię pakować, ale przez 40 lat różnych wyjazdów nauczyłam się zbierać i składać w miarę szybko i zgrabnie. Gorzej z resztą. Dzieci się wstępnie pakują same, ale muszę wszystko przejrzeć, często coś dopakować, tłumaczyć, czasami też wbrew oporom coś wyrzucić. Nawet męża muszę przypilnować. Kiedyś pojechał na 2 tyg. urlop z 1 parą spodni. Tych na sobie. Generalnie największą bolączką jest pakowanie pod wymagania linii lotniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
fantomowy_bol_mozgu Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:23 Pakowanie lubię, podobnie jak wszystkie inne przygotowania do wyjazdu. Ale też nie zajmuje mi to 20 minut (chyba, że liczymy tylko czas wrzucania ciuchów do plecaka). Wcześniej zwykle robię przegląd kosmetyków (zabieram tylko małe opakowania-dotąd latałam tylko z podręcznym) i leków. Zwłaszcza od kiedy jest dziecko na stanie, to apteczka stanowi dość spora część bagażu, bo ostatnie na co mam ochotę to szukanie apteki w środku nocy z gorączkującym dzieckiem pod pachą (prawo Murphyego - jak się ma rozchorować, to stanie się to o 23 w niedzielę na największym zadupiu ). Do tego przed pakowaniem robię wielkie pranie, odgrzebuję z dna szafy rzeczy używane stricte na wyjazdy, potem muszę pamiętać, czego akurat nie ubierać (bo ma być czyste na wyjazd ). Ja to lubię, ale nie dziwię się, jeśli ktoś na samą myśl ma dość Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 09:50 pakowanie to wyzwanie ale ciuchy i kosmetyki to naprawdę najmniejszy problem. zwykle jeździmy pod namiot, więc zabieramy trochę sprzętu rozmaitego (pamiętam jeden cudowny wyjazd zepsuty nieznacznie brakiem hamaka, pamiętam też jak zabraliśmy z mężem na krótki wypad namiot bez szpilek - chyba nie my jedni, bo na polu mieli spory zapas dla potrzebujących), w ubiegłym roku natomiast mieliśmy wakacje typu wyprawowego, i czego nie zabraliśmy na tratwę, tego zwyczajnie nie mieliśmy (włączając w to jedzenie). byliśmy przygotowani na trzy-cztery dni bez kontaktu z cywilizacją, przetrwaliśmy spokojnie sześć, więc mam podstawy by dość wysoko oceniać moje zdolności logistyczne w tym sezonie planuję wyjazd w rejony cywilizowane, więc mam luzik. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 10:58 Dla mnie horror za każdym razem. Najpierw przyzwyczajam się do tej myśli, potem "udaję", że jednak nie jadę, ściągam najdłużej, jak się da...pakuję co najmniej pół dnia i na ostatnia chwilę. No nie cierpię... już podczas zakupów, często oceniam, czy dana rzecz będzie przydatna pod kątem wyjazdów, np. lekkie, nie gniecie się, nie jest ciężkie, albo jednofunkcyjne/mało użyteczne...itp. za to nigdy mi nie przyszło do głowy, aby prasować, czy wymyslać kompozycje...na miejscu, w razie potrzeby, jest zawsze żelazko, można oddać coś do prania, drobiazgi uprać samemu, czy dokupić brakujący element (to najfajniejsze)...za to w oku mam wagę i zawsze w punkt potrafię ocenić ile waży bagaż Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 11:47 U mnie trochę dluzej, bo pakuje 4 osoby. Mąż szykuje swoje rzeczy sam i tylko daje mi je do włożenia w walizkę. Sama potrafię się spakować w 10 minut. Przez tyle lat nauczyłam się, co się zawsze przydaje, co jest doskonale zbędne, a co można kupić na miejscu. Za to nie cierpię rozpakowywania i prania tej wuchty ubrań. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 18:36 >Mąż szykuje swoje rzeczy sam Zuch z niego! 🏆 >i tylko daje mi je do włożenia w walizkę. Łaskawca! I tak pewnie masz lepiej niż większość ematek które swoim misiom jeszcze poprasują ubranka zanim je spakują. Mąż oczywiście o ubraniach dzieci nie ma zielonego pojęcia, wiec to należy do obowiązków żony of course. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 18:37 A mąż sam by nie mógł włożyć swoich ubrań do walizki? Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 18:49 Wkłada. Jak leci sam, ze swoją walizką. Na wspólne wyjazdy pakujemy się do wspólnej. I swoje kiecki wole układać po mojemu. 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 19:10 Ale nie mówię że ma układać twoje kiecki. Dlaczego nie ułoży swoich ubrań? A propos, w 5 osób mieścicie się do jednej walizki? Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 19:48 Mada, wiem ze się czepiasz dla idei, ale ci wyjaśnię. Ja i mąż pakujemy się do wspólnej walizki. Już taka ze mnie neurotyczka, ze muszę mieć poukładane tak, jak mi pasuje. Coś jeszcze cię interesuje? 🤓 Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 13:09 Nienawidzę pakowania. Na szczęście małżonek nie ma z tym problemu więc on odwala najczęściej fuchę za mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 18:31 > małżonek nie ma z tym problemu więc on odwala najczęściej fuchę za mnie. Jak to za ciebie? To pakowanie też jest obowiązkiem kobiety? Mój mąż pakuje siebie i dzieci, ja siebie. Więc nie uważam że odwala fuchę za mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
filga Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 15:47 No, ematki jak zwykle doskonałe! Pakowanie 20min? Tyle czasu zabiera mi sensowne powkladanie do walizki. A przez kilka dni na stole układam rzeczy, które mam zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 15:55 Erm, nie każdy ma czas, żeby przez kilka dni celebrować pakowanie. A jeśli ktoś podróżuje często, to bez problemu spakuje się w 20 minut, przynajmniej w tamtą stronę, bo z powrotem, gdy walizka zwykle puchnie, to może zająć troszeczkę więcej czasu... Ale tak czy inaczej, nie jest to niewykonalne, wprost przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
filga Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 17:18 Ja nie pakuję kilka dni, tylko sukcesywnie dokładam, co mi się przypomni. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 16:00 Ale dlaczego zakladasz, ze skoro Ty nie umiesz sie dobrze zorganizowac to inne tez nie potrafia? Mi naprawde spakowanie 4 osobowej rodziny zajmuje 20-30 min, bo a) mam liste, b)biore absolutne minimum, c)pakuje rzeczy praktyczne, d)pranie robie na biezaco okragly rok, wiec nie rozumiem argumentow, ze trzeba wszystko wyprac i wyprasowac. Wyciagam z szafy swieze i wkladam do walizki, coz to za filozofia? Z dodatkowych drobiazgow czytnik ksiazek, 4 zzbawki, ladowarka, klucze, dokumenty, kasa. Nie wiem jakim cudem mogloby mi to zajac wiecej czasu... Odpowiedz Link Zgłoś
filga Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 17:20 Ależ ja nic nie zakładam! Każdy ma swój system, ja mam taki. Wcale nie twierdzę, że dobry. Wręcz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
mona-taran Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 16:05 W 20 minuti to się nie spakuję, ale żeby magazynować ciuchy kilka dni na stole? To już chyba trochę dziwaczne :p Ja pakuję się za zwyczaj wieczorem poprzedniego dnia, rano dopakowuję ostatnie rzeczy i w drogę. Kilka dni z burdelem na stole sobie nie wyobrażam :p Odpowiedz Link Zgłoś
filga Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 17:22 No ja jestem taka dziwna. Dlaczego burdelem? W prawie nieużywany pokoju nikomu nie przeszkadza... Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 17:15 Moja mama tak się pakuje - tydzień przed wyjazdem układa "rzeczy do zabrania". To moim zdaniem taki nawyk z lat komuny, kiedy nigdzie niczego nie było, więc trzeba było wlec ze sobą herbatę, kawę, watę, całą apteczkę, żelazko, suszarkę itd. Plus wtedy się rzadziej gdzieś jeździło - raz do roku na wczasy. Teraz jest prościej wg mnie. Jak jadę do hotelu, to zdarza mi się nie brać żelu pod prysznic, tylko używam hotelowego i najwyżej dokupuję na miejscu, ręczników też nie trzeba brać, żelazko przeważnie jest na wyposażeniu pokoju, a jak nie ma, to można poprosić w recepcji. Biorę tylko ciuchy, buty i kosmetyki (krem bb, wosk do brwi i rozświetlacz plus krem nawilżający). Jak jedziemy z dziećmi, nigdy nie biorę ze sobą tych wszystkich foremek, wiaderek itd. Kupujemy na miejscu - 15 złotych i potem zostawiamy dla innych. Więc pakowanie ogranicza się do wyjęcia z szafy stosownych ubrań i włożeniu ich do walizki - ja roluję wszystko. Wtedy mniej się gniecie. Przed dłuższymi wyjazdami, ze dwa dni wcześniej sprawdzam, czy wszystko, co potrzebne jest poprane. Pakuję się późnym wieczorem, dzień przed wyjazdem. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 18:23 To prawda. Moi rodzice do tej pory tak się pakują - mój ojciec na trzy dni przed moim wyjazdem dokądkolwiek pyta, czy jestem spakowana i ubolewa, że nie. Nie znoszę pakować się z wyprzedzeniem. I też biorę tylko "rzeczy najpotrzebniejsze", cytując klasyka, żadnych "być może się przyda". Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 18:27 Mam podobnie. Każdy wybiera swoje ciuchy i pakujemy. Z tym ze my zawsze na wakacje latamy samolotem, wiec bierzemy co się zmieści do walizki. Nie wiem jak to jest jechać samochodem i zabierać cały bagażnik klamotów, w tym słoików z pulpetami, ręczników, mydła itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 19:03 Ja też sie tak kiedyś pakowałam, wiec dobrze rozumiem o czym piszesz. Jako nastolatka z ogromna radościa zaczynałam nawet 10 dni przed wyjazdem, pilnowałam żeby nie użyć zaplanowanych ubrań i celebrowałam każda chwile. Potem już jako dorosła osoba przy wyjazdach autem też wariowałam z nadmiaru możliwości i na wyjazd dwudniowy potrafiłam spakować pieć par butów i przynajmniej jedna kreacje do każdej pary, o dodatkach nie wspomne. A potem przyszła era latania, i nauczyłam sie redukcji. Najpierw wykładałam rzeczy tak jak Ty, a potem starałam sie coś ujać. Poczatki były trudne, ale ćwiczenie czyni mistrza i teraz już nie potrzebuje etapu zbierania rzeczy do wyjazdu, ani list, ja to mam w głowie i w rekach. I tak, moje pakowanie ogranicza sie tak naprawde do wyjecia rzeczy z szafy i włożenia do walizek, co przy niedużym mieszkaniu naprawde nie wymaga kilometrowych spacerów ani kilku godzin pracy. Nie wliczam czasu prania ubrań, bo zostajac w domu też musze prać, a przed pakowaniem nie prasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 10:15 Ale Ty piszesz o dwóch różnych rzeczach. Ja też wcześniej nawet kilka dni składam w jedno miejsce to co mam zabrać, żeby już tego nie używać i mieć wszystko razem, co nie zmienia faktu, że cały proces nie trwa godzinami, w końcu wyjeżdżam co roku, mam doświadczenie no a mąż listy. Ty godzinami układasz te rzeczy na stole czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
pani-nick Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 11:42 Ale czego nie używać, a mimo to zabierać? Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 14:43 Jak ktoś chce mieć jakaś konkretna rzecz na wyjeździe, to ja odkłada żeby pamietać nie użyć jej ostatniego dnia przed wyjazdem, bo ludzie zazwyczaj pakuja czyste rzeczy na wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
greeneyedgirl Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 16:13 szykuje ciuchy dla siebie i trojki dzieci, maz sam, do tego leki, gadzety, buty, kurtki, ksiazki, ladowarki, zabawki na droge, ciuchy zapasowe na droge i zarcie. no 3h jak nic, nie lubie bardzo sie pakowac. ale bardziej nie lubie wracac. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Pakowanie na wyjazd 26.06.19, 17:49 niektorzy ludzie nie umieja sie pakowac i zajmuje im to nawet do tygodnia. tydzien placzu awantur i stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Pakowanie na wyjazd 27.06.19, 20:14 Ale jaki to problem mieć stałą listę na wyjazd letni, inną na zimowy? Problemy z pakowa mają Ci, którzy się nudzą. Odpowiedz Link Zgłoś
bywalec.hoteli Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 03:22 a nie używacie wcześniej przygotowanych list? Odpowiedz Link Zgłoś
jeziorowa Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 12:49 Nie mam przygotowanych list. Wyjeżdżamy kilkakrotnie w każdym roku, więc wiemy co potrzebujemy. Na wycieczki jednodniowe lub kilku godzinne miejskie lub podmiejskie też nie mam list tylko korzystając z doświadczenia biorę co potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 14:47 Nie, nie mam list na papierze czy w komputerze/telefonie, moje wyjazdy tego nie wymagaja. Czasem dziecko wyjeżdża bez nas na wyjazd zorganizowany i wtedy przynosi liste. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladazkremem Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 14:23 Do walizek to ja się pakuję tylko, gdy lecimy za granicę - wtedy rzeczywiście trochę się schodzi. Ale na pobyty krajowe potrafię się pakować i w worki na śmieci - wrzucam jak popadnie, prasuję na miejscu co potrzeba i już. Fakt, po hotelach i pensjonatach nie jeździmy - ze względu na psa - zawsze wynajmujemy domek z własnym ogrodzonym terenem, więc nikt się nie zgorszy tymi worami A ja mam luzik - co mi przyjdzie do głowy to do samochodu i już. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 14:33 Do wrzucania jak popadnie do samochodu przy wyjazdach bardzo polecam niebieskie torby na zakupy z Ikea Wypróbowane. Odpowiedz Link Zgłoś
fawiarina Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 14:35 Sama pakuję się w kwadrans. Mam to obcykane i nie muszę wszystkiego szukać. ALE. Mam malutkie dziecko i ją pakuję pół dnia! Bo taki misiu, a taki kocyk, a jednak tamta lala, mama weźmiemy lali wózeczek i rowerek?.... Pamiętam jak współczułam sąsiadom, gdy mieli na stanie takie kilkulatki, bo biedni pakowali to auto po sam sufit. Teraz oni jadą sobie z plecaczkami a ja kombinuję jak tu kontener towarowy doczepić do osobówki. Ale jest lepiej. Gdy miała kilka miesięcy na każdy wyjazd trzeba było brać morze pieluch, wanienkę, ponton do spania, łóżeczko, kocyki, butelki, laktator i milion innych rzeczy. Wyjazd do babci, która mieszka w tym samym mieście to była wyprawa! Wracając do sedna, sama pakuję się migusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jeziorowa Re: Pakowanie na wyjazd 29.06.19, 14:41 Ale ty piszesz o wyjeździe pod namiot do dziczy. Większość ludzi nocuje w hotelach/pensjonatach/domkach itd, gdzie łóżeczko, wanienka itd są w standardowym wyposażeniu (gdy zgłaszasz malutkie dziecko), a wybór pieluch jest w najbliższym sklepiku. Odpowiedz Link Zgłoś