tylkomoment
27.06.19, 11:05
Dzisiaj jestem w doskonałym humorze. Właśnie dzwoniła pani policjantka z informacją, że złapali wszystkie 6 osób związane z okradzeniem i przemocą wobec mojej córki. Pisałam o tym na forum. Aż cztery są już znane policji, mają na koncie poprawczak, gdzie prawdopodobnie znowu trafią, a jedna to pełnoletni recydywista, zatrzymany raz za posiadanie narkotyków, jest więc realna szansa, że trafi do normalnego zakładu zamkniętego. Razem z mężem mamy prawnika, który pomoże nam, jako oskarżycielom posiłkowym zrobić wszystko, żeby ukarać jak najsurowiej tych ludzi. Gdzie się da pozamykać, nabrudzić w papierach i niech odtąd wszyscy jadą na recydywie. Zresztą z tego, co naprawdę miła pani policjantka mówiła, w większości to patologia od pokoleń i idą tradycyjną dla nich drogą życiową, a moja córka miała po prostu pecha. Cóż, córka czuje się lepiej, my dzisiaj w skowronkach, szykujemy się do pilotowania sprawy. Przy tej okazji dziękuję wszystkim na forum za wpisy w tamtym temacie i podtrzymywanie nas na duchu. Pozdrawiam serdecznie.