jan.nowak.7
10.07.19, 10:04
Wczoraj wieczorem w wywiadzie telewizyjnym Aleksandra Dulkiewicz miała mocną wypowiedź. Zarzuciła partii rządzącej, że odpowiada za fatalny stan psychiczny wielu tegorocznych absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów.
To poważne oskarżenie, ale prezydent Gdańska wyglądała na zdesperowaną. Ostatecznie to na niej ciąży bezpośrednia odpowiedzialność za upchnięcie tych dzieciaków w szkołach, a także za to, jak będzie wyglądała nauka w przepełnionych liceach po 1 września.
Sytuacja w Trójmieście nie jest wesoła, bo wiele dzieci z wysokimi wynikami nie dostało się do żadnej szkoły (lub dostały się do szkoły, która nie jest satysfakcjonująca). Sytuacja będzie też trudna jesienią, bo w wielu szkołach średnich zapowiada się poważne zagęszczenie - niemal wszędzie podwojono liczbę klas pierwszych.
Wysyp depresji i kryzysów psychicznych w grupie 13-15-latków jest obiektywnym faktem, o którym mówią psychologowie szkolni, nauczyciele, rodzice.
www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-07-09/niemal-kazdego-dnia-dostawalam-wiadomosci-o-probach-samobojczych-dulkiewicz-o-presji-na-uczniow/?ref=aside_najnowsze&fbclid=IwAR2hKPLkZSPeqhuDAKmjCcdbl4__Tmc8xhb1nqgWOuPFn58n9BeUMoU8LiU