mary_lu
13.07.19, 23:58
Są tu może paznokciowe guru? Bo w internecie wiadomości i reklam jest za dużo, nie jestem w stanie się przez to przekopać.
W czasach przedhybrydowych robiłam perfekcyjne manicure i pedicure sama, więc pewnie dam sobie radę. Paznokcie rosną mi tak szybko, że po dwóch tygodniach nie mogę znieść paznokci wystających poza opuszek palca. Moja manicurzystka ma wiecznie zapchany kalendarz, do innych nie chodzę, bo często są na bakier ze sterylizacją. Chciałabym chociaż dłonie robić sama, ale już poległam przy wyborze lampy. Dlaczego np. Led 48W jest droższa od 18-54? Jaka w ogóle moc jest potrzebna? Moźe są też lepsze i gorsze firmy od lakierów? Zwłaszcza półprzezroczystych, jak do frencza? Moja manicurzystka używa Indigo, szału nie ma moim zdaniem.