lapandora 19.10.04, 16:16 co robic????? jestem w szoku!!!!! plakac mi sie chce, co robic teraz?? powiedziec, czy nie???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vaana Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 16:21 A skąd pewność, że to kochanka? Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 16:22 Czy to, co widzialas bylo az tak wymowne, ze nie ma sensu sie zastanawiac, czy przypadkiem nie zinterpretowalas niewlasciwie sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 16:25 Ale czy Ty masz 100% pewności, że to była kochanka? Czy widziałaś ich w jednoznacznej sytuacji? Bo jeśli nie, to wstrzymałabym się z informowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 16:28 Najpierw sie upewnij i to tak na 100%... Nie ma nic gorszego niz bezpodstawne oskarzenia. Nawet jesli cos wyglada jednoznacznie warto sprawdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
aziolek Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 16:27 Ja bym porozmawiala z mezem przyjaciolki a jej na razie nic nie mowila. Daj mu szanse wyjasnic. Odpowiedz Link Zgłoś
danka24 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 16:41 Podpisuję się pod zdaniem dziewczyn; dopóki nie będziesz na 100% pewna - nikomu o niczym nie mów! Jeśli się mylisz - zrobisz przyjaciółce i jej rodzinie krzywdę...Odradzam Ci jednak rozmowę z "podejrzanym" - raczej się nie przyzna... Odpowiedz Link Zgłoś
aziolek Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 16:52 danka24 napisała: > ...Odradzam Ci jednak rozmowę z "podejrzanym" - raczej się nie przyzna Nie chodzi mi o to zeby sie przyznal ale moze wyjasni sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
lapandora Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 17:13 sytuacja byla tak jednoznaczna, ze jestem pewna, ze to nie jakas kolezanka. A rodzine i przyjaciol tej pary znam, jak swoich. Wychowywalysmy sie z Iza razem, nasze mamy sie przyjaznily, mieszkaly razem w akademiku, i nadal sa jak siostry. Miedzy nimi uklada sie super!! Ostatnio Iza wspominala, ze Bartek jest jakis zamyslony. I ten incydent dzisiaj!!! Widzialam ich stojacych za samochodem, przed jakims domem, w namietnym pocalunku!!! To byl ON i jego samochod!!!!! akurat pechowo, 2 domy obok przyjmuje moja dentystka. Jejku... tak wlasnie?? w taki sposob rozwala sie rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
lilaa Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 17:25 Wiem co czujesz, ja slysze jak moja siasiadka zdradza swojego meza. Tak, dokladnie slysze, bo cicho to oni sie nie zachowuja. Nie jest to moja przyjaciolka wiec nie ma mowy o tym abym sie wtracala. Ale jest mi tak cholernie przykro i szkoda jej meza. Nie znam ich relacji miedzy soba wiec nie oceniam jej zle - nie mam zdania. Na twoim miejscu zastanowilabym sie nad zrobieniem jakiegos kroku. Na pewno nie ma sensu rozmawiac z jej mezem, bo mozesz uslyszec pare cierpkich slow a moze ci nawkladac jakis bajek, ze to nie byl on. I co wtedy zrobisz? A z przyjaciolka to sie zastanow, bo tylkoty ja znasz, moze to przyjac spokojnie, wysluchac cie i porozmawiac z mezem. Ale co jak on ja przekona ze ty sie mylisz - moze to byc koniec waszej przyjazni. uwazaj i zastanow sie nad kazdym krokiem... Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 17:32 lapandora napisała: > co robic????? > jestem w szoku!!!!! > plakac mi sie chce, co robic teraz?? powiedziec, czy nie???? zastanów sie komu i do czego ta informacja jest potrzebna jemu jej czy tobie zrobisz wiecej złego niż dobrego tak uważam Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw2 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 22.10.04, 10:36 Wiesz, niby masz racje, ale ja bym chciała wiedziec, że mój mąż mnie zdradza. Mój ojciec miał kochankę kilka lat, moja mama dowiedziała się na końcu i teraz ma z tym duży problem, że wyszła na idiotkę. Poza tym gdyby powiedziała mi to przyjaciółka, to bym nie poddała tak od razu w wątpliwość. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
magda1711 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 17:39 Na Twoim miejscu zostawiła bym to własnemu biegowi... Wiem , ze dobrze się tak mówi , kiedy chodzi o bardzo bliską osobę, ale nic napewno tą informacją nie zmienisz. A być może jej mąż się opamięta(?). Potem nawet mogłoby być jeszcze gorzej , bo np powiesz prawdę bliskiej osobie, która zacznie poważną rozmowę z mężem, w wyniku której cała złość zostanie przelana na Ciebie(ze strony męża-bo powiedziałaś jego tajemnice, ze strony żony-bo powiedziałaś jej coś co bardzo ją zabolało i napewno będzie wylewać złość i żal na najbliższych) Może sytuacja sama się "unormuje" (?). Zresztą i tak decyzja należy do Ciebie... Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lapandora Re: ojjjj 19.10.04, 18:14 postanowilam powiedziec swojemu mezowi. To jest spokojny, wywazony czlowiek, piec razy pomysli, zanim cos zrobi. Musze to z siebie wylac. Im nie powiem, macie racje. Ale jak dalej bedzie?? Czy bede umiala na niego patrzec, rozmawiac, smiac sie??? Wyobrazacie to teraz sobie???? Tak, jak kiedys? Beztrosko? Bede musiala bardzo uwazac, by nie chapnac jezorem. Jak on sie domysli, bedzie unikal spotkan- i to tez bedzie poczatkiem konca przyjazni! O Matko!!! Nawet nie sadzilam, ze taka sytuachja wywola tyle emocji! A co by bylo, gdybym tam zobaczyla swojego meza??? Odpowiedz Link Zgłoś
blue_mamcia Re: ojjjj 19.10.04, 18:39 Wyobrażam sobie co by przeżywała koleżanka jakbyś jej powiedziała o tym. Wychodze z założenia, że nie należy wszystkiego mówic.Osobiscie bym nie powiedziała, ponieważ nie lubię się wtrącać w czyjeś zycie i małżeńskie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
olamad Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 18:46 W takich sprawach naprawdę należy byc rozważnym.Ty jej powiesz, ona mężowi, on ze wszystkiego się wykręci lub naopowiada jej kitu, w końcu oni sie pogodzą, a Ty zostaniesz największym wrogiem obydwojga. Ale doskonale rozumiem Twoje rozterki, bo to musi strasznie bolec, gdy widzisz męża drogiej Ci osoby w namiętnym uscisku z inną. Zostaw tę sprawę swojemu biegowi. Ona najpewniej kiedys sama się dowie... faceci zawsze myślą, ze sie doskonale kryją.. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
misiabella Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 19:09 Trudna sprawa.Niby każdy(a) pisze,żeby nie mówić,ale z drugiej strony jesteście najlepszymi przyjaciółkami.Jak byś się czuła,gdyby to ona przed Tobą coś takiego zataiła.Ja chciałabym,by moja przyjaciółka mi powiedziała.Może być tak,że gdy ona się o tym dowie,będzie już dla nich za późno,facet zakocha się na zabój,odejdzie od żony.A może gdyby przyjaciółka stanęła z tym oko w oko teraz,coś się jeszcze da uratować?Gość się opamięta?A ona będzie wiedziała na czym stoi.Tylko jak jej to powiedzieć? Może przy okazji jakiejś rozmowy o zdradzie,powiedz jej np.,że Ty chciałabyś wiedzieć,czy mąż Cię zdradza i obserwuj jej reakcje.Jeżeli odpowie,że nigdy nie chciałaby się dowiedzieć,to odpuść.Ale i tak z jej mężem bym pogadała.Trudno,niech się odsunie od Was,to nie Ty zawaliłaś.Powiedz mu bez ogródek,że o wszystkim wiesz.Nie tłumacz mu gdzie i jak go widziałaś.Powiedz,że Twoja przyjaciółka jest dla Ciebie ważna i albo on sam się jej przyzna,albo Ty to zrobisz. Trochę bezkompromisowe zagranie,ale...który facet zataiłby zdradę żony przed przyjacielem?Gdzie nasza babska solidarność? Moim zdaniem takie zachowanie jest dopuszczalne,o ile jesteście przyjaciółkami,a nie tylko koleżankami.Bo niewtrącanie się jest ok,ale nie zmienia faktu,że kobiecie wali się życie.Tylko ona o tym jeszcze nie wie.A powinna.Lepsza najgorsza prawda,niż najpiękniejsze kłamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
lidqa Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 19:26 postawilam sie w sytuacji przyjaciolki. Gdybym ja nią byla to bym miala do ciebie wielkie pretensje gdybtys mi nie powiedziala. jednak saludzie ktorzy nie chcawiedziec. czy znasz ja na tyle??? drugie wyjscie: (to z mojego osobistego doswiadczenia) Bylo odwrotnie, znaczy dowiedzialam sie na bank ze w parze moich przyjaciol ona zdradza jego. Zadzwoinlam do niej i dalam jej jeden dzien na przyznanie sie Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 19:58 cholera - nie wiem co bym zrobiła... to zależey czy to byłaby tylko kolezanka czy przyjaciółka.... wiem - jedno - ja chciałabym aby moja przyjaciółka mi o tym powiedziała! cóż... musiałabym sie znaleźc w takiej sytuacji zeby stwierdzić tak naprawde jakbym sie zachowała... trudna sprawa... zycze ci powodzenia! ps. jeśli to naprawde twoja PRZYJACIÓŁKA to nigdy nie powinna ci miec za złe tego ze jej powiedziałaś , nawet jesli pogodziłaby sie z mezem... poza tym nie wyobrazam sobie żeby przyjaciel zarzucił ze np. kłamałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
zolwinka Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 20:02 Jesli to Twoja przyjaciolka *COS* trzeba zrobic! Przeciez ktos krzywdzi bliska Ci osobe. Moim zdaniem przyjaciolka powinna sie dowiedziec (chyba ze ich malzenstwo jest z tak zwanych 'otwartych' albo ona wolalaby nie wiedziec). Moze tak jak ktos zasugerowal, wczesniejsza rozmowa z kolezanka, aby wybadac jej poglady na taka sytuacje - co woli: najgorsza prawde czy slodkie klamstwo. A moze rozmowa z jej mezem i postawienie mu ultimatum: sam sie przyzna albo ty to zrobisz (choc to rozwiazanie chyba malo skuteczne ). Sama nie jestem pewna, ale wedlug mnie nie powinnas zostac bierna. pozdrowienia zolwinka Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 20:08 olamad napisala: >W takich sprawach naprawdę należy byc rozważnym.Ty jej powiesz, ona mężowi, on >ze wszystkiego się wykręci lub naopowiada jej kitu, w końcu oni sie pogodzą, a >Ty zostaniesz największym wrogiem obydwojga. Dokladnie mialam taka sytuacje w zyciu z pewna kolezanka...Od tamtej pory jestem ostrozniejsza... Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu madelaine 19.10.04, 20:12 ale tu podobno chodzi o przyjaciółke a nie o koleżanke... dla mnie niepojętym jest zeby przyjaciel miał za złe to że powie sie o czyms takim... no chyba ze mam złe pojęcie na sprawy przyjaźni... dla mnie przyjaciel to rodzina... pozdrawiam cie ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
madelaine6 Sowa 19.10.04, 23:29 Jasne,masz racje.Bo u mnie wlasnie to byla znajomosc bliska przyjazni (wszystko zmierzalo w ta strone,bylo coraz lepiej),ale niestety-nie chciala uwierzyc w cos,co powiedzialam dla jej dobra. Nie bede szczegolowo pisac co i jak,dosyc ze dostalam kubel zimnej wody na glowe (i wiadro pomyj he he). Od tamtej pory jestem ostrozna. Jednak masz racje-gdyby moja przyjaciolka powiedziala mi cos takiego o moim mezu (brrr,tylko nie to),to na pewno bym jej uwierzyla.Wiec jesli to jest naprawde dojrzala przyjazn,to wytrzyma i taka w pewnym sensie probe. Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 20:30 Sama nie wiem jak postąpić, żeby było dobrze ale myślę, że na razie nic bym nie mówiła przyjaciółc, bo szybko może wyniknąć z tego awantura i w pięć minut może być po związku. Jej mężowi powiedziałabym: "Widziałam cię z tą kobietą wtedy, w tamtym miejscu, byłam blisko, nie wyprzesz się. Twojej żonie jeszcze nie powiedziałam, ale będę cię mieć na oku. Masz z tym skończyć". Może się drań wystraszy jak będzie wiedział, że ktoś ma go w garści. Odpowiedz Link Zgłoś
aha44 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 20:22 Gdyby moja przyjaciółka mi nie powiedziała to by dopiero było straszne.Ale tak to przeważnie jest , wszyscy wiedzą oprócz osoby zainteresowanej , dla jej dobra i dla dobra jej związku oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
jasiowa_mama Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 19.10.04, 22:12 Jeśli to Twoja przyjaciólka to bardzo dobrze ją znasz i jesteś w stanie przewidzieć czy chciałaby wiedzieć czy nie.Są kobiety,które wolą nie wiedzieć. Co ja bym zrobiła?Przy następnym spotkaniu na ploty wymysliłabym sytuację,że jakaś znajoma jest w takiej sytuacji i nie wie co ma zrobić i wtedy poznasz jej zdanie-o ile potrafisz zachowac twarz pokerzysty.I wtedy zastanów się co robić dalej Odpowiedz Link Zgłoś
mib28 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 00:36 hej, gdyby to byla moja przyjaciolka nr.1 z ktora znam sie od lat, powiedzialabym jej. Z drugiej strony mam jeszcze jedna przyjaciolke ktorej raczej bym tego nie powiedziala a staralabym sie na to naprowadzic zeby sama doszla do tego ze maz ja zdradza... jest jeszcze jedna mozliwosc, udawac ze nic sie nie stalo, i znajac zycie , tak jest najlepiej Odpowiedz Link Zgłoś
lidqa Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 07:52 tak jest najwygodniej. Moze to zbyt drastyczny przyklad ale jak kogos w autobusie obok mnie okradaja to tez najwygodniej jest milczec. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa2233 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 08:01 Ja porozmawiałabym z mężem przyjaciółki. Powiedziałąbym, że WIDZIAŁAM, nie chcę od niego słyszeć żadnych wyjaśnień, ale jak nie powie żonie, to ja to zrobię. Tylko dlatego, żeby być lojalną wobec niej. Nie potrafiłabym przyjaciółce spojrzeć w twarz, gdybym zachowała tak jednoznaczną sytuację tylko dla siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
izuhaha Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 08:09 Ja nie chciałabym wiedzieć gdyby mój mąż mnie zdradzał. Tak też mu zapowiedziałam, że jeżeli kiedykolwiek ma zamiar uprawiać skoki na boki, ma to robić tak, abym nie dowiedziała się nigdy. Ani od niego, ani od nikogo innego. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw2 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 22.10.04, 10:49 To nie zawsze się sprawdza. Ja próbowałam naprowadzić moją koleżankę, na to, że jej facet ma kochanke, ale miłośc ja zaslepiła. Nic nie skumała. Pozdr. Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
allija Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 15:38 ZAPOMNIEĆ. Ja w swoim czasie nie "zapomniałam". Wszyscy mieli do mnie pratensję. Odpowiedz Link Zgłoś
szymanka Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 17:45 Powiedziałabym mężowi przyjaciółki co wiem i zapytałabym, co jego zdaniem mam z tą wiedzą zrobić? I tu zależy od jego wyjaśnień. Może to tylko jednorazowy, chwilowy skok w bok? (chociaż ja chciałabym nawet o jednorazowym wiedzieć, ale są kobiety które nie chcą) A może on właśnie planuje powiedzieć żonie o tej drugiej albo żona o tym wie i po co jeszcze Ty masz się w to wszystko wcinać? Ale gdyby okozało się, że on permanentnie oszukuje żonę, to doniosłabym. W najgorszym wypadku, swoim pytaniem zmusisz go jakichś działań. Albo się opamięta, albo ... W takiej sytuacji jest za dużo niuansów, żeby podjąć szybką, dobrą decyzję. Wiele zależy od samych zainteresowanych. Zawsze jest ryzyko, że to będzie zła decyzja. Ale z drugiej strony, najłatwiej jest chować głowę w piasek i udawać, że nic się nie widziało. Ja od swojej przyjaciółki chciałabym usłyszeć prawdę, chciałabym, żeby otworzyła mi oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gabbik Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 18:26 Kilka dnie temu w radiu słuchałam audycji na temat szeroko pojętego donosicielstwa. Rzecz była o tym że u nas w Polsce donosicielstwo wszelkiego rodzaju jest zdecydowanie negatywnie przyjmowane. Ludzie nie informują swoich przyjaciół o zaobserwowanej zdradzie, nie wzywają policji gdy zamroczony alkoholem znajomy po impreze wsiada do samochodu itd... No i dzwoniła jedna Pani, opowiedziała swoją historię, jak poinformowała swoją przyjaciółkę tym że mąż tej drugiej ją zdradza. Małżeństwo się rozpadło, przyjaciólka już nie jest jej przyjaciółką, ale ta Pani nie żałowała. Uważa że postąpiła słusznie. A ja co bym zrobiła? Raczej bym powiedziała. Tak myślę i być może bym potem żałowała. Ale lepsze to niż uczestnictwo w spisku tamtych dwoja. Dzisiaj tak myślę, ale to trudna kwestia i być może życie by mnie zweryfikowało. Podobnie kiedyś uważałam, że chorzy na raka powinni być w pełni informowani o stanie swoejgo zdrowia i rokowaniach. DZISIAJ JUŻ TAK NIE UWAŻAM Odpowiedz Link Zgłoś
mib28 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 18:36 ja zawsze sobie przemyslam 1000 razy wszuytsko zanim zaczne wtracac sie do czyjegokolwiek zycia. zalozmy ze powiesz przyjaciolce o zdracie meza, ten sie wyprze, powie ze to jakas fatalna pomylka , zamydli jej oczy, przekona ze ty nie masz racji. I na koncu bedziesz wrogiem obydwoja... i to w imie czego? zawsze to co robisz wraca sie do ciebie, i zawsze szydlo wyjdzie z worka , predzej czy pozniej... Odpowiedz Link Zgłoś
lidqa Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 20.10.04, 19:00 ja tak sobie dzis gotowalam i myslalam o tym, jak bym sie miala dowiedziec od przyjaciolki czy chcialaby to wiedzie. to bedzie czarny humor, jak kogos to gorszy to nie czytac. najpierw rozmowa o przyjazni, zaufaniu i szczerosci, a potem : a jakby cie maz zdradzal to uwazasz ze przyjaciolka powinna ci poweidziec? ona : tak NO to wiesz co? maz cie zdradza... ale to glupie ze ja mysle o necie przy gotowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
ligia76 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 21.10.04, 11:23 Z nim bym rozmawiała na 100%. Pozdrowienia Ligia Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 21.10.04, 11:34 Mam dwie przyjaciółki i wiem, że każda ma inne zdanie na ten temat. Jednej powiedziałabym od razu, bez chwili zastanowienia. A drugiej chyba nie. Rozmawiałyśmy na ten temat i wyraźnie powiedziała, że nie chciałby tego usłyszeć... Napisałam "chyba", bo nie jestem pewna swojej reakcji w podobnej sytuacji. To zależy od tylu czynników! Od Waszej zazyłośći, poziomu wrażliwości, poglądów na zycie... Obserwuj, co się dzieje, może sytuacja się jakoś sama wyjaśni (?). Odpowiedz Link Zgłoś
ahonia Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 21.10.04, 14:55 Wszystkie moje przedmówczynie gdybią co by zrobiły... więc postanowiłam napisać ponieważ ja coś takiego przeżyłam. Dowiedziałam się, że mąż przyjaciółki ma kochankę i łamałam się co zrobić. Jego romans trwał około pół roku a w domu był kochającym mężem i ojcem. Przyjaciółka była taka z nim szczęśliwa, że nie zamierzałam burzyć jej spokoju. I po latach (było to z 5 lat temu) wiem ze dobrze zrobiłam nie wtrącając się. Urodziła im się jeszcze śliczna córeczka a po kochance nie ma śladu. Gdyby jego romans się wydał prawdopodobnie nie byliby razem, nie byłoby córeczki a synek wychowywałby się bez ojca. Oczywiście zależy to od faceta. Ten "mój niewierny znajomy" był i jest przykładnym ojcem i mężem a mimo to uległ pokusie obcej kobiety. Było minęło. Z obojgiem utrzymuję dobre stosunki i cieszę się że to nie wydało się. Po co cierpienia, wyrzuty? Dla faceta to nie miało znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sowa_hu_hu ahonia 21.10.04, 15:14 a skąd masz pewnośc że on nadal nie zdradza zony? a to co jest u nich w domu to tylko gra - taka jak wcześniej? Odpowiedz Link Zgłoś
ahonia jaka pewność? 21.10.04, 16:56 sowa_hu_hu napisała: > a skąd masz pewnośc że on nadal nie zdradza zony? a to co jest u nich w domu to > > tylko gra - taka jak wcześniej? Nic takiego nie napisałam (czyt. wyżej). Pewność?! Jaka pewność? W dzisiejszym świecie nie można byc niczego pewnym i niczego wykluczać. Myślę,że należy postawić sobie pytanie (jak zresztą któraś z mam wcześniej napisała co, kto zyska gdy zdrada ujrzy światło dzienne. Proponuję wejść na forum prywatne dla zdradzonych i poczytać jak ci co to przeżyli opisują. Często jest już za późno. Gdy facet jest nałogowym zdrajcą to bez litości dla niego ale jeżeli to ma miejsce raz to lepiej nie wiedzieć bo życie ze świadomością wcale nie jest łatwe. Tym chciałabym zamknąć swoje wywody bo każdy ma prawo robic jak uważa a ja nie mam za dużo czasu ... Odpowiedz Link Zgłoś
lapandora Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 21.10.04, 15:36 dzieki dziewczyny! Nie powiedzialam. Nie moge. Boje sie! Moze stchorzylam, nie wiem... Ona by sie ode mnie nie odsunela, to wiem. Nie jedno juz w zyciu razem przeszlysmy, i dobrego, i zlego. A od niego tak, bylby to koniec ich malzenstwa. Ale bede drania obserwowac!!! jak tylko zauwaze cos nie tak, to po lbie! bez litosci! Odpowiedz Link Zgłoś
ligia76 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 21.10.04, 17:58 Może zagadaj z nim i powiedz mu że go widziałaś. Może sie przestraszy i zerwie znajomość z kochanką, albo ... będzie się lepiej maskował Pozdrowienia Ligia Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 21.10.04, 18:46 zerwie bo ktos go widzial? to i tak juz po ptakach, a skoro zdradza to bedzie to robil dalej tylko faktycznie ostrozniej; zreszta jesli juz zdradzil to zona jest zdradzona i nawet jesli przestanie to ona dalej bedzie juz zdradzona i nic tego nie zmieni; tez znam taka sytuacje, ja akurat powiedzialam (tzn. nie tyle powiedzialam z wlasnej inicjatywy co na konkretnie zadane pytanie nie zaprzeczylam), poniewaz uznalam, ze z taka wiedza nie bede mogla spokojnie patrzec przyjacielowi w oczy juz nigdy (tam nie bylo dzieci na szczescie); nie zaluje chociaz koniec historii byl jak z glupiego filmu; stracilam przyjaciolke (to ona zdradzala ale przyjaznilismy sie z obojgiem malzonkow) i tez nie zaluje bo ja z kims takim nie chce sie przyjaznic i ciesze sie ze dowiedzialam sie co to za osoba; natomiast takie sytuacje bywaja strasznie skomplikowane i nie da sie jednoznacznie zdecydowac co robic; tu np. bylo tak, ze przyjaciolka chciala mnie wkrecic (skoro juz sie dowiedzialam) w oszukiwanie meza i wydzwaniala do mnie dyktujac mi co mowic jak sie bedzie pytal bo cos podejrzewa; a ja sie na to nie zgodzilam, bo nie pozwole zeby ktos zmuszal mnie do klamstwa, ten rodzaj lojalnosci mi nie lezy, zwlaszcza ze jak wspomnialam, przyjaznilismy sie rowniez z jej mezem, taka wiecie, zgrana czworka z nas byla.. no, takze roznie to bywa, ja osobiscie do niczego nie namawiam, ale sama lubie jasne sytuacje pozdrawiam ps. aha, zdradzany malzonek malo nas nie pozabijal za to, ze nie powiedzielismy mu od razu i spokojnie patrzylismy jak jest robiony w bambuko Odpowiedz Link Zgłoś
iwonaw2 Re: widzialam meza przyjaciolki z kochanka, co ro 22.10.04, 10:57 Więc skoro nie pierwszy raz zadaje jej ból uważam, że tym bardziej nie powinnaś pozwolić mu na więcej. Powiedz mu, że go widziałaś! KONIECZNIE! Iwona Odpowiedz Link Zgłoś