piataziuta
03.08.19, 20:23
Jestem w związku, ale z niego powoli wychodzę - to trwa.
Chcę wejść w kolejny związek z innym mężczyzną - ale niczego nie zaczynam, dopóki poprzedniego nie zakończę.
Pytanie: czy jeśli bzyknę się teraz (w czasie kończenia związku) z obecnym facetem, to będzie to coś niewłaściwego?
Obecny partner jest świadomy, że się rozstajemy i świadomy istnienia jego potencjalnego następcy. Przyszły potencjalny partner jest świadomy obecnego związku i świadomy powolnego jego zamykania.
Czy na moim miejscu traktujecie seks jako seks i bzykacie się z obecnym bo potrzebujecie, czy jednak podchodzicie do tego ideologicznie - obecny związek zamiera, więc i seks odchodzi w niepamięć, czekacie z seksem na kolejny pełny związek?
Ematko, przemów, bo nie wiem co robić!