krelia
07.08.19, 19:20
Poszliśmy do sławnej restauracji na cała Polskę z gwiazdkami Michelin .
Jedzenie nie było jakieś porywające , ale w porządku.
Za to kelner zapomniał podać łyżki do zupy i musieliśmy za nim biegać jak w szkolnej stołówce ( akurat wszystko przyniósł i zniknął w innym pomieszczeniu a my nad ta zupa zostawieni sami sobie , na sali nie bylo tez nikogo z obsługi) .
Czy takie rzeczy maja prawo się zdarzać w miejscach które startują w jakichś światowych konkursach i zacięcie walczą o gwiazdki ? Aha, nie była to jakaś godzina szczytu ze nie nadążano z obsługa , akurat lokal świecił pustkami . Nie wiem co mam myśleć ?
Chodzicie do takich restauracji czy sobie odpuszczajcie ?