Muszę obkuić swojego potwora* w takową. Jedzie na obóz zimowy snowboardowy. Nie mam doświadczenia z nartami zjazdowymi/snowboardem.
Ja to tylko biegówki(śladówki) oraz łyżwy ze sportów zimowych uprawiam. Zjazdy z gór wysokich - niestety nie dla mnie z przyczyn kolanowych (buuuu).
No i byłam dzisiaj w lidlu. Akurat oferta maksymalnie przebrana w moim sklepie. Lecz spojrzałam na sklep internetowy gdzie w zasadzie cały asortyment dostępny.
I mam pytania:
Co sądzicie o odzieży z tego sklepu? Kurtka, sodnie, bielizna termiczna, skarpety, rękawiczki?
Bo ceny raczej niewysokie , a przyznam, że przy tempie wzrostu mojego dziecka trudno mi inwestować poważne pieniądze w profesjonalny ubiór. No i kwestia tego, czy łyknie bakcyla...
Warto to kupować, czy raczej np decathlon? Albo inny sklep?
Używki na olxie, czy allegro - raczej nie wchodzą w grę. Przyjechałam się na czymś takim i mam uraz.
Czy macie jakieś doswiadczenia z internetowym sklepem lidlowskim?
W jakie ilości ubrań należy zaopatrzyć dzieciora na 10 dniowy wyjazd? Ile np takich skarpet narciarskich, rękawiczek, bielizny termicznej?
Prac na pewno nie będzie