chicarica
09.11.19, 14:46
Miała któraś? Ale chodzi mi o taką prawdziwą, nie pseudolaser IPL.
Wymyśliłam sobie, że zrobię. Chodzi o nogi, bikini, (pardon le mot - ciekawe czy mnie skasują?) picz, ewentualnie między pośladkami.
Mam niby do wyboru Vectus albo LightSheer, powiedzcie który będzie lepszy. No i w ogóle może coś podpowiecie? Warto, nie warto? Jaka jest szansa na to, że uda się wydepilować całe bikini (znaczy picz) - chodzi mi o ból, da się? Nie jestem jakoś nadmiernie wrażliwa na ból, ostatnio miałam bikini hollywoodzkie pastą cukrową i nawet nie kwiknęłam, a rwano dosłownie wszystko, każdy włosek.