13.12.19, 07:10
Wczoraj w pracy kolega co chwilę do mnie wydzwaniał i zadawał pytania (oczywiście dot. spraw służbowych). Ja mu grzecznie i wyczerpująco odpowiadałam, chociaż nie musiałam, bo on takie rzeczy powinien wiedzieć. Ja zadzwoniłam do niego pod koniec dnia z pytaniem "Marek, nie wiesz czy twój szef dzisiaj jeszcze wróci do pracy czy prosto ze spotkania pojedzie do domu"? A on tonem rozdrażnionym, znudzonym i mentorskim odpowiada " Słuchaj inka, masz swojego szefa to się go pytaj o różne sprawy a nie mnie". Do dzisiaj mnie telepie ze złości, bardziej na siebie niż na niego, że znowu wyszłam na frajerkę. Kiedy ja w końcu zmądrzeję? Tak wyżalić się chciałam tylko.
Obserwuj wątek
    • aga_mon_ber Re: Frajerka. 13.12.19, 07:15
      No to bedziesz teraz wiedziala, co zrobic i jak sie zachowac, gdy kolega bedzie mial jeszcze kiedykolwiek jakieś pytania do ciebie.
      • iwoniaw Re: Frajerka. 13.12.19, 07:19
        aga_mon_ber napisała:

        > No to bedziesz teraz wiedziala, co zrobic i jak sie zachowac, gdy kolega bedzi
        > e mial jeszcze kiedykolwiek jakieś pytania do ciebie.

        Otóż to, potraktuj to po prostu jako koszty lekcji, wyciągnij wnioski i już wiedz na przyszłość, na co stanowczo nie powinnaś marnować czasu i energii.
        • inka754 Re: Frajerka. 13.12.19, 07:26
          Dokładnie tak mam zamiar zrobić. Jak zadzwoni a wcześniej czy później zadzwoni odpowiem mu dokładnie to samo.
          • lumeria Re: Frajerka. 13.12.19, 13:23
            Teraz się wyzłość, bo naprawdę masz powód. Facet zachował się wyjątkowo podle.

            Nie pozwól mu kontynuować wyprowadzać Cie z równowagi tak byś Ty nie wyszła na złośliwą.

            Powiedz mu - Mareczku, w tej chwili nie mogę, zadzwoń później. Jak zadzwoni znowu, to jeszcze raz. Aby on kilka razy prosił i czekał. Ale bardzo grzecznie. To daje o wiele więcej satysfakcji niż wpienienie sie. 😈
    • mona-taran Re: Frajerka. 13.12.19, 07:18
      Nie ty frajerka tylko on dupek I cham.
      • inka754 Re: Frajerka. 13.12.19, 07:28
        <on dupek I cham>

        Słyszałam o nim różne opinie (głównie złe) ale nie wiedziałam, że to aż takie chamidło.
        • aga_mon_ber Re: Frajerka. 13.12.19, 07:30
          Wiesz, człowiek się uczy na błędach a ci, którzy mają dobre intencje, najczęściej dostają po dupie. Coś o tym wiem, dlatego swojego czasu, też musiałam iść po rozum do głowy.
          • inka754 Re: Frajerka. 13.12.19, 07:35
            Zauważyłam, że w pracy jestem za miła i za uczynna dla innych (dlatego nazwałam się frajerką). Jedni potrafią to docenić i się odwdzięczyć inni wykorzystać. Ale mam nadzieję, że sytuacja z wczoraj w końcu nauczy mnie rozumu, bo tak się wkurzyłam, że aż musiałam zażyć lek uspokajający.
        • sofia_87 Re: Frajerka. 13.12.19, 07:39
          To już wiesz i nie zapomnisz tej lekcji.
          Nie obrażaj siebie nazywając się frajerka, miałaś do czynienia z wyjątkowym chamem, a to bylo trudne do przewidzenia.
          Napij się teraz pysznej gorącej czekolady i pogratuluj sobie, że tak szybko mialas okazję się na nim poznać ☺
          • inka754 Re: Frajerka. 13.12.19, 07:45
            Ale ja naprawdę bywam frajerką. Ale od wczoraj obiecałam sobie, że koniec z tym. I ja z tym kolegą pracuję ponad 12 lat. Tylko ja nigdy nic od niego nie chciałam, wczoraj zechciałam po raz pierwszy.
            • te_de_ka Re: Frajerka. 13.12.19, 09:13
              Frajerka to hasło nie z Twojej bajki. Ja wolę mówić o sobie w takich sytuacjach grzeczna dziewczynka. Pamiętaj, że każda dziewczynka może być cwaną suczką, jak trzeba i tego się trzymaj, nawet jak Cię wyzwą od wrednych suk, czego Ci życzęsmile
            • mona-taran Re: Frajerka. 13.12.19, 10:14
              Powiem ci jak dziecku- to nie jest twój kolega :p ot typ, z którym przyszło ci pracować.
      • snakelilith Re: Frajerka. 13.12.19, 13:27
        mona-taran napisała:

        > Nie ty frajerka tylko on dupek I cham.


        Typowy zwrot na forum. big_grin Komu to co da, gdy nazwie się faceta dupkiem? Przecież autorka wątku tego nie zmieni.
        To tylko strata energii i zupełnie niepotrzebne przekładanie odpowiedzialnośc za swoje czyny na innych tych złych. A siebie utrwala się w pozycji dobrej duszy, ale jednak ofiary. Dziewczyna zachowała się bowiem JAK frajerka, ale gdy sobie to uświadomi, to może to zmienić, bo naprawdę nie gra roli kto siedzi po drugiej stronie słuchawki, ZAWSZE trzeba zachować ostrożność i asertywność, bo inaczej jest się....frajerem.
        • mona-taran Re: Frajerka. 13.12.19, 13:32
          No to może tak- ona frajerka a on dupek i cham. Lepiej? :p
          • snakelilith Re: Frajerka. 13.12.19, 15:22
            To, że on dupek i cham nie ma najmniejszego znaczenia. Zresztą nie jestem nawet zdania, że on jest chamem, po prostu jest egoistą i nie czuł się w żadnym wypadku zobowiązany. Regułą w życiu jest bowiem, że to co dostajemy łatwo i szybko, nie jest specjalnie przez nas cenione. Nie należy się więc podkładać, to nie będziemy otoczeni "dupkami i chamami".
            • mona-taran Re: Frajerka. 13.12.19, 15:25
              Trochę racji w tym masz.
        • lumeria Re: Frajerka. 13.12.19, 13:34
          Kobieta zachowała sie po ludzku i calkowicie normalnie.

          A facet pokazał się jako wrednota. Gdyby po tym doświadczeniu ponownie mu pomagała WTEDY byłaby frajerka.

          Teraz tylko nacięła się na człowieku - każdemu się zdarza.
          • rb_111222333 Re: Frajerka. 13.12.19, 16:51
            Zgadzam się. Nie ma nic frajerskiego w tym że autorka wątku pomogła współpracownikowi. Właściwie to on jest frajerem bo podciął gałąź na której siedział
    • ichi51e Re: Frajerka. 13.12.19, 07:34
      chamiszcze. mam nadzieje ze powiedzialas ze jak bedzie sie chcial czegos od ciebie dowiedziec tez mu tak powiesz.
      • inka754 Re: Frajerka. 13.12.19, 07:36
        Nie, bo mnie centralnie zamurowało. Ale przy najbliższej okazji tak mu powiem.
        • chatgris01 Re: Frajerka. 13.12.19, 07:42
          I dobrze, bardziej go trzaśnie, jak mu to powiesz bez uprzedzenia i w momencie, gdy on będzie czegoś od Ciebie potrzebował.
          • solejrolia Re: Frajerka. 13.12.19, 07:47
            Nie, bardziej prawdopodobne, że takiego nie dość że nie trzaśnie, to pier.olnie kolejnym chamskim tekstem. I dopiero zrobi się nie miło.
            • chatgris01 Re: Frajerka. 13.12.19, 08:49
              Bo jakby go wcześniej uprzedziła, to by nie pier.olnął chamskim tekstem? Jakoś wątpię.
    • solejrolia Re: Frajerka. 13.12.19, 07:57
      Współczuję.
      Ciężki cham i idiota, wrrr
      Szkoda że nie odpowiedziałaś mu od razu, żeby na następny raz też do ciebie nie dzwonił. No ale było minęło.
      Teraz już wiesz, że nie warto mu pomagać, ani mieć z nim jakiekolwiek relacje.
      • em_em71 Re: Frajerka. 13.12.19, 09:03
        A propos chamów współpracowników przypomniało mi się. To było ze 20 lat temu. Pracowałam z takim gostkiem, który jak miał zły humor, potrafił każdemu, na każde zadane pytanie odpowiedzieć: "nie wp... się w nie swoje sprawy". Niby zabawne to miało być. Środowisko prawie wyłącznie męskie, po innych to płynęło, a ja do tej pory pamiętam. Nie znosiłam gnoja.
    • gaskama Re: Frajerka. 13.12.19, 09:17
      Nie jesteś frajerką. Jesteś dobrym człowiekiem i staraj się z takimi zadawać. A przed chamami po prostu spier...aj. Nie staraj się polemizować, nie rób planów, jak mu odpowiesz, zachowania chama nie przewidzisz, zawsze cię zaskoczy. Jak sama nie jesteś chamką to w starciu z chamem nie masz szans.
    • kornelia_sowa Re: Frajerka. 13.12.19, 09:53
      Ja bym natychmiast odpowiedziała.
      "Ok, a ty następnym razem pytaj swojego szefa o rzeczy, o które pytałes dziś mnie, a które nota bene powinieneś wiedzieć"

      Nie zawsze tak miałam, ale na szczęście z czasem nauczyłam sie asertywności/ złosliwości/kontry czy co tam potrzebne akurat..
      Jak to mówią:"Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością"

      Czasem pomogę komus kto nie jest tego wart. Ale tylko dwa razy. pierwszy i ostatni.
    • zosia_1 Re: Frajerka. 13.12.19, 10:05
      jak sie usłyszy taki tekst od kolegi, któremu sie pomogło, to człowiek w pierwszej chwili zostaje zbiyty z tropu. A tak na zimno myśląc po takim tekście powiedziałabym mu:"uznałam, że skoro kilkakrotnie dzisiaj mogłeś liczyć na moją pomoc, to ja jeden raz też mogę Cie o coś poprosić, ale nie ma sprawy jestem samodzielna , poradzę sobie." takie zdanie nei jest wypominaniem i fochem, a jednocześnie facet zostaje po takim zdaniu , że nei jest samodzielny, korzysta z pomocy, a liczyć na niego nie można. Nie przejmuj się
      • gaskama Re: Frajerka. 13.12.19, 10:23
        Tyle gadania??? Ja bym się wahała między:
        Versja A
        "Sierd...aj"
        Versja B
        "Dziękuję za lekcję" i przy kolejnym telefonie od kolegi "Lekcję odrobiłam. Spierd...aj".
        • mona-taran Re: Frajerka. 13.12.19, 10:42
          O to to. Nie mam co sobie strzępić języka na chamidło.
        • sofia_87 Re: Frajerka. 13.12.19, 11:42
          Wersja B smile
        • kornelia_sowa Re: Frajerka. 13.12.19, 13:37
          Lubię to smile
        • ichi51e Re: Frajerka. 13.12.19, 17:58
          Spierdalaj i to z Promiennym usmiechem nastepnym razem Moim zdaniem. Radosnym i slonecznym zeby zbic z tropu. A jak bedzie myslal ze to zart to “nie mam czasu zalatana jestem, wpadnij jutro to ci wyjasnie. Albo kiedys” koniecznie tu rowniez usmiech
    • stasi1 Re: Frajerka. 13.12.19, 10:39
      Skoro wiedział to nie ładnie że tak odpowiedział. Gdyby nie wiedział też nie ładnie.Cóż może będzie jeszcze coś chciał od Ciebie więc może mu dasz nauczkę
      • inka754 Re: Frajerka. 13.12.19, 13:38
        Dziewczyny, bardzo wam wszystkim dziękuję za rady (wykorzystam) i wsparcie (mam dzisiaj z kilku względów ciężki dzień, dlatego bardzo mi się przydaje).
        • stasi1 Re: Frajerka. 13.12.19, 17:02
          Nic dziwnego, piątek trzynastego
    • lumeria Re: Frajerka. 13.12.19, 18:08
      Słyszałaś się to powiedzenie:

      Oszukasz mnie raz - wstydź się ty.
      Oszukasz mnie dwa razy - to mój wstyd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka