bergamotka77 19.12.19, 23:48 hej dziewczyny! czy dziecię którejś z was brało udział w programie mentoringowym Ambasady USA i komisji Fullbrighta? Podzielicie się wrażeniami? Czy dziecko dostalo sie na studia w USA i czy otrzymalo stypendium? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 00:25 * Fulbrighta Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 01:06 Te programy to kilkadziesiąt czy raczej kilkaset osób rocznie, po wstępnej selekcji, czyli niewiele osób może tu coś napisać. Ja mam wielu znajomych, których dzieci uczą się za granicą, w tym część na stypendiach, ale to specyficzne środowisko. Co się liczyło? Wcale nie wybitność, a różnorodność. Przeciętność w wielu dyscyplinach sportu, gra w teatrze w domu kultury, wolontariat typu nalewanie zupy raz w roku (ubrane w słowa tak, że wygląda to zupełnie inaczej). Dziecko bliskiej koleżanki załapało się na prestiżowe stypendium w USA (powtórzę, nie z racji na wybitność w jakiejś dziedzinie, a względną równowagę między dobrymi wynikami w nauce i sporcie), potem szkola przygarnęła za połowę ceny (lub mniej) brata bez sukcesów, ale starszy dobrze sobie radził. Ten starszy potem strzelił spektakularnego focha, że na MIT ze zwolnieniem z się nie dostal. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 11:55 Tak wiem ale liczyłam że moze jakiejs ematki dziecko z tego programu korzystało bo mam kilka pytan. A może są tu jakieś ematki których dzieci studiowały badz studiują jeszcze w USA? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 18:17 Nie ma A myślałam że dziubdziusie ematek są wszędzie 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:11 bergamotka77 napisała: > Nie ma A myślałam że dziubdziusie ematek są wszędzie 😄 Nasz dziubdziuś studiował w USA, ale on nie jest Polakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 23:10 Pytaj, mój to jeszcze mały glutek, ale wiele dzieciakôw znajomych po gimnazjum uczy się poza Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 23:18 Nie pytam bo zaraz jakas tinywee sie objawi ktora stwierdzi ze za pozno choc nie jest za pozno i w ogole ze dziubdzius potrzebuje mamusi. I nie, nie potrzebuje. Mamusia sama sie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 08:46 Syn koleżanki sam wynalazł program stypendialny, sam aplikował, sam wszystko załatwiał, to była chyba pierwsza lub druga klasa lo, cała procedura trwała prawie rok. Rodzice tylko musieli wykazać się niskimi dochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 09:23 "cała procedura trwała prawie rok." Z ciekawości tylko, ile czasu zajęło mu przygotowanie do satów? Zdawał raz czy więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 12:35 Z tego co wiem, przynajmniej jeden egzamin poprawiał, nie wiem który i ile razy. Zależało mu na dostaniu się na MIT z pełnym stypendium, ale się nie udało. W amerykańskim lo był dwa, może trzy lata, już nie pamiętam i to tam przygotowywał się do egzaminów. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 12:14 No ale my nie mamy niskich dochodów ale nie takie by pokryć mu studia na dobrej uczelni w USA. Moj tez sam wszystko znalazł aplikowal i dostał się, tylko teraz nie wiem dokladnie z czym to się wiąże... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 12:45 Chyba nie sądzisz, że to był Janko Muzykant z biednej rodziny W edukację synów rodzina wpakowała majątek, co okazało się dobrą inwestycją. Z resztą to dłuższa historia, ale dwóch etatowców z dobrą pensją tego nie powtórzy. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 30.12.19, 19:15 Skoro młody „wszystko znalazł aplikowal i dostał się”, to sprawy finansowe też ogarnie. Na podstawie różnych anglosaskich rekrutacji, o które się bliżej lub dalej otarłam, o takie rzeczy byłabym spokojna – tzn. jeśli ogarnia jedno, ogarnia i drugie. Wydaje mi się, że kwestie finaidowe – jeżeli nie chcesz płacić całości - uwzględnia się już na etapie rekrutacji, składając papiery – i warunki finansowe dostaje się razem z ofertą (tzn. info o przyjęciu). Tak czy owak, najlepiej wie to raczej Twój syn i ta konkretna uczelnia, a nie forumowe byty typu jors truly Gratulacje dla syna i powodzenia z finansami. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 09.01.20, 15:53 O ile wiem, część kwoty można odpracować na kampusie, można też dostać kredyt z rozpoczęciem spłaty po skończeniu studiów. Ale to chyba też jest w warunkach finansowych razem z ofertą. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 09:19 „Nie pytam bo zaraz jakas tinywee sie objawi ktora stwierdzi ze za pozno choc nie jest za pozno” Objawienie, powiadasz? Hmm, jakoś nie jestem zaskoczona... Pewnie, że nie jest za późno, bo ED do listopada, a RD do stycznia i później. Jeśli młody ma świetne saty w kieszeni, to spoko i szacun. Ale jeśli się dopiero za to zabiera… to późno. Zwłaszcza że w tym samym czasie są inne rzeczy do pilnowania jak szkoła olimpiady itede, a aplikacja powinna być co najmniej przyzwoita (vide mia), żeby mieć jakiekolwiek szanse w globalnej konkurencji na te nieliczne miejsca dla zagranicznych kandydatów w, jak to ujęłaś, uczelniach prestiżowych. Taka moja końcowa refleksja. „Mamusia sama sie interesuje.” talk.collegeconfidential.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 12:19 Wiesz takie pretensjonalne podejście jak u Ciebie jesteś mnie trochę dziwne. Nie wiem to sie pytam i mia umie jakoś odpowiedzieć a ty się strasznie wywyzszasz. Uwazasz się za jakąś wyjątkową bo mieszkasz w USA czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 12:21 * jest dla mnie trochę... Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 14:11 * miało być protekcjonalne Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 30.12.19, 19:18 Ależ jakżeżbym śmiała – przecież tylko Ty możesz być taka na forum??? (had it coming, może troszkę, co? ) Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 13:02 Cała rekrutacja do programu, to patrząc z perspektywy czasu, w sumie była jedną wielką ściemą. Dziecko przedsiębiorców z willi pod Warszawą dla systemu było biednym dzieckiem ze wsi. Wolontariat na zasadzie takiej jak w rekrutacji do lo, czyli wielkie nieporozumienie, plik dyplomów za pseudokonkursy, zero sukcesów w olimpiadach czy kangurkach, zero prawdziwych sukcesów sportowych. Nauka z tego taka, że trzeba zbierać dyplomy i zaświadczenia od żłobka, bo mogą się przydać Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:29 bergamotka77 napisała: > A może są tu jakieś ematki których dzieci studiowały badz studiują jeszcze w USA? Moje studiuja 😂😜🤪, ale o tym programie nic nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 23:05 No wiem bo ty mieszkasz w USA. To taki program dla zdolnych licealistow w PL przygotowujacy ich do aplikowania I starania sie o stypendium w USA pod okiem polskich I amerykanskuch mentorow. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 23:06 * na amerykanskich uczelniach Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 18:41 United World Colleges Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 21:10 A co to jest lumeria? Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 21:28 To jest system 2-letnich college'ow, które są szkołami przygotowawczymi do 4-letnich studiów przede wszystkim w USA, ale w innych krajach tez. Duża cześć absolwentów kwalifikuje się na pełne stypendia na świetne uczelnie. Miałam zaszczyt pracować UWC z absolwentami i byli to wspaniali ludzie - i naprawdę cenili sobie możliwości, które im ten college dal - miedzy innymi przyjaźnie z młodymi ludźmi z całego świata, ale tez szanse na światowej klasy edukacje. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 23:20 Moj raczej od razu na uniwesytet by sie chcial starac. Ale dzieki za info Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 17:11 Właśnie o to chodzi, ze jest to program przed-uniwersytecki. Pod-szlifowanie angielskiego, przygoda na pełnym stypendium. Poza tym 2-letnim programem maja tez semestry. Bonus jest taki, ze potem sam może zdecydować czy chce wracać na studia do kraju, czy starać się o stypendium na uczelnie w Stanach. Dwa lata to sporo czasu - po to by dojrzeć, poznać swoje talenty i możliwości etc. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 17:15 Acha, studenci po tym programie załapują sie na prestiżowe stypendia na prywatne uczelnie - np. Davis Scholarship. Albo takie fundowane przez same uniwerki - od St. Olaf's College po Harvard. Jako international students. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 17:20 Sorry, źle zrozumiałam. Zignoruj moje wpisy. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 18:51 Kumpel dostal Fullbrighta, nie jest wcale tak rozowo. Pokryło mu to koszty czesnego bodajze jednego czy dwoch semestrow, za resztę musial zaplacic sam. Ogolnie rodzicow jego dwuletnie studiowanie kosztowalo jakies 250-300k pln (juz odliczajac stypendium), mogl troche sobie dorabiac. Papiery zbieral z pol roku, bylo to bardzo upierdliwe. Aha, zareklamowal się tak, ze sama bym go zatrudnila w rzeczywistosci to dosyc swobodnie podchodzący do terminow i zobowiazan przecietniak, ale fakt - wszechstronny i komunikatywny. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 21:16 W strasznie lekcewazacym tonie się wypowiadacie o tych studentach. Mnie nie interesuje jacy są ci ludzie bo wiadomo że jak nie synowie czy córki to nue zbt bystrzy 😜 tylko czy np.uczelnie prestiżowe oferuja pełne stypendia studentom zagranicznym a jeśli tak to na jakich zasadach. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 21:46 "tylko czy np.uczelnie prestiżowe oferuja pełne stypendia studentom zagranicznym a jeśli tak to na jakich zasadach." dżizas, berga, naprawdę? Tak trudno tego się dowiedzieć? To wpisz w gugla need blind, need aware, demonstrated financial need i może coś Ci zaświta. Sorry za sarkazm, ale takie rzeczy łatwo znaleźć (widzę, że need blind z innego wątku olałaś). A wogle to Twój pomysł czy dziubdziusia? Bo jeśli dziubdziusia, to on sam – jeśli miałby się dostać na ‘uczelnie prestiżowe’ - sam sobie doskonale powinien poradzić z taką wiedzą. Jak i z każdą inną związaną z dostaniem się na taką uczelnię, pardon, przygotowaniem w miarę sensownej aplikacji. To nie jest naprawdę rocket science. Jeśli potrzebuje do tego mamusi, to, hmmm. A jeśli to świeży pomysł rodzinny, to taką refleksję bym miała, że ciut troszkę raczej przypóźno chyba, jeśli to druga klasa lo jest. A wogle,to koordynator ib pewnie odpowie na wszystkie Twoje pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:59 Ale wiedza praktyczna to co innego. Ogolne info umiem znalezc tylko pytanie jak jest w praktyce bo to czesto dwie rozne sprawy wiec pytalam o wasze osobiste doswiadczenia i o ten konkretny program - zreszta nie bez powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 21:53 No ale ja Ci wlasnie odpisalam na zadane pytanie - Fullbright nie oznacza, ze studiuje sie za darmo, tylko oplaca czesne przez semestr czy dwa. Koszty zycia i reszty studiow pokrywa już sam student/rodzice i potrafi to byc np $75k rocznie. Sa kredyty studenckie, ale nie wiem na jakich zasadach przyznawane sa studentom zagranicznym. A o tym studencie - no co ja poradze, ze troche nieogarniety byl? Ale stypendium dostal, bo dobrze sie sprzedal. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:21 fragile_f napisała: > Sa kredyty studenckie, ale nie wiem na jakich zasadach przyznawane sa studen > tom zagranicznym. Na kredyt federalny zagraniczny student się nie załapie. Ale najbardziej prestiżowe uczelnie mają dobre stypendia - problemem jest dostać się, a nie opłacić. $75k rocznie na utrzymanie studenta to chyba dla dzieci arabskiego szejka. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:22 al_sahra napisał(a): > > $75k rocznie na utrzymanie studenta to chyba dla dzieci arabskiego szejka. Aa, doczytałam, że pisałaś o kosztach razem z czesnym. Ale też dużo. Jaka to uczelnia? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:34 Pisałam o AFI, wtedy czesne to było koło $50-55k rocznie. No i $20k rocznie na utrzymanie, było to dosyć biedne życie i kumpel dorabiał za zgodą uczelni, bo za sam pokój płacił chyba $800-900 miesiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:40 fragile_f napisała: > Pisałam o AFI, wtedy czesne to było koło $50-55k rocznie. A to nie załapałam, bo myślałam, że to rozmowa ściśle o college’ach. Studia podyplomowe są oczywiście na innych zasadach, a i koszty utrzymania zwykle wypadają większe. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:18 bergamotka77 napisała: > czy np.uczelnie prestiżowe oferuja pełne stypendia studentom zag > ranicznym a jeśli tak to na jakich zasadach. Harvard przyznaje i Columbia też, w obu przypadkach wysokość jest zależna od potrzeb. Harvard ma dość niski pułap zarobków rodziców poniżej którego jest pełne stypendium. Podania są rozpatrywane na zasadzie need-blind (co do Columbii nie jestem pewna). Ale to przecież lepiej sprawdzić na stronach poszczególnych uczelni, a nie pytać na polskim forum. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:35 Stanford tez, ponizej dochodu $125K na rodzine jest full scholarship, ale nie wiem czy ta zasada obowiazuje tez w przypadku przyjezdnych. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 20.12.19, 22:43 majenkir napisała: > Stanford tez, ponizej dochodu $125K na rodzine jest full scholarship To bardzo hojnie, na Harvardzie jeszcze niedawno ten próg był jakoś połowę tego. > Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 30.12.19, 19:26 "Aha, zareklamowal się tak, ze sama bym go zatrudnila w rzeczywistosci to dosyc swobodnie podchodzący do terminow i zobowiazan przecietniak, ale fakt - wszechstronny i komunikatywny." Miałam przyjemność czytać eseje aplikacyjne kilku kandydatów przyjętych na Ivies i bym powiedziała, że dobry esej ma moc. Masz wrażenie, że widzisz człowieka jak na dłoni, choć prawda jest pewnie raczej taka, że – zaledwie jesz mu z ręki : ) Czyli, cóż poradzić, dobry komunikator rządzi … Odpowiedz Link Zgłoś
frequenter.light Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 17:01 Zawiedziesz dziubdziusia tam elektrycznym samochodem ? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 21:02 frequenter.light napisał: > Zawiedziesz dziubdziusia tam elektrycznym samochodem ? O niby nowa a jaka pyskata. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 21:17 bergamotka77 napisała: > frequenter.light napisał: > > > Zawiedziesz dziubdziusia tam elektrycznym samochodem ? > > > O niby nowa a jaka pyskata. > Berga, frequenter.light, to nowy nick twojego kumpla bywalca. Odpowiedz Link Zgłoś
frequenter.light Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 23:51 > > Zawiedziesz dziubdziusia tam elektrycznym samochodem ? > > > O niby nowa a jaka pyskata. > Na czym polega pyskatość? Przecież to nawiązanie do Twojego nowego nabytku, którym niedawno chwaliłaś się na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 23:58 To pojedź nowy nicku/ bywalcu autem do USA. Good luck! Odpowiedz Link Zgłoś
frequenter.light Re: Program mentoringowy Education USA 22.12.19, 00:21 Możesz dziubdziusia zawieźć na lotnisko Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 17:27 Jedną z kwalifikacji na Fulbright Scholarship to obywatelstwo amerykańskie, o ile się nie mylę. I chyba trzeba tez już być studentem. Wiec to odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 17:29 Chyba, ze macie takie obywatelstwo - ale to wtedy zmienia obraz pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 21:11 niestety nie ma, żałuje do dziś bo miałam szanse urodzić go w USA. Głupia ja bo zrezygniwaiam Ale chodzić nauczył sie na amerykańskiej ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
alessa28 Re: Program mentoringowy Education USA 07.05.20, 22:06 bergamotka77 napisała: > niestety nie ma, żałuje do dziś bo miałam szanse urodzić go w USA. Głupia ja bo > zrezygniwaiam Ale chodzić nauczył sie na amerykańskiej ziemi 🤣🤣🤣🤣🤣 > Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 17:30 lumeria napisała: > Jedną z kwalifikacji na Fulbright Scholarship to obywatelstwo amerykańskie, o i > le się nie mylę. W ramach Fulbrighta są różne programy, także dla studentów z zagranicy. Odpowiedz Link Zgłoś
frequenter.light Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 18:25 W Polsce na szczescie można studiować na dobrych studiach bez konieczności udziału w programie w ramach Fullbrighta, ani zaciągania pożyczki hipotecznej na studia dzieci, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 19:10 Chodzi o ten? en.fulbright.edu.pl/grants-for-polish-citizens/ Odpowiedz Link Zgłoś
lumeria Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 19:14 Po polsku: fulbright.edu.pl/stypendia-do-usa/ Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 21:05 Program sie nazywa dokładnie tak jak mój tytuł wątku wygoogluj sobie lumeria. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 21:07 I jest pod egida Ambasady USA i komisji Fulbrighta. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 21:16 No ok, ale to skoro zgłosił się do tego programu i do niego dostał, to chyba tam Wam wszystko wyjaśnią Kiedyś też pisałaś, że mąż pracował na uczelni w USA, wystarczy że odezwie się do starych znajomych i podpyta jak to wygląda od drugiej strony. BTW na stronie fb www.facebook.com/FulbrightPolska/ mozna znalezc osoby, które stypendium otrzymały, wystarczy się do nich odezwać. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 23:26 W styczniu będzie wiedział więcej ale ja jestem ciekawa i chciałabym cos wiedziec już teraz. Mąż nie ma znajomych w Stanach z dziećmi w wieku studenckim - wszyscy sa młodsi od naszego dziubdziusia albo mniej zdolni Poza tym oni tam mieszkają od lat i sa zwykle obywatelami USA wiec to co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 23:34 No to poszłabym w stronę skontaktowania się z osobami z poprzednich roczników, ale to syn lepiej żeby zrobił sam Ja wiem tyle, ile napisałam wyżej - Fullbright pomoże finansowo na pewno, ale raczej trzeba się szykować na wielomiesięczne przygotowywanie papierów, plus będzie to kropla w morzu potrzeb tak naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 21.12.19, 21:12 al_sahra napisał(a): > lumeria napisała: > > > Jedną z kwalifikacji na Fulbright Scholarship to obywatelstwo amerykański > e, o i > > le się nie mylę. > > W ramach Fulbrighta są różne programy, także dla studentów z zagranicy. to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 06.05.20, 15:02 Trochę może niezręcznie teraz, bo pandemia, lockdown i w ogóle, ale czas nie czeka, rekrutacja będzie, choć pewnie bez early decision (?), ale Berga chciałam Cię zapytać, czy może coś Twój młody wie o terminach SATów – więcej niż można przeczytać na collegeboard? Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 06.05.20, 16:24 tinywee napisała: > Trochę może niezręcznie teraz, bo pandemia, lockdown i w ogóle, ale czas nie cz > eka, rekrutacja będzie, choć pewnie bez early decision (?), ale Berga chciałam > Cię zapytać, czy może coś Twój młody wie o terminach SATów – więcej niż można p > rzeczytać na collegeboard? Jest dokładnie tak jak napisane na ich stronie: liczą, że da się przeprowadzić testy zaplanowane na sierpień i póżniej i dodali jeden termin we wrześniu. Moja mała kuzynka chce zdawać dwa subject tests ((SAT II) i będzie mogła się zarejestrować dopiero w tym miesiącu. Liczy, że załapie się na sierpień, ale gwarancji nie ma, bo będzie pewnie bardzo dużo kandydatów na ten termin, którzy pierwotnie chcieli zdawać w maju-czerwcu. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 06.05.20, 21:06 "Jest dokładnie tak jak napisane na ich stronie" - jasne, dzięki, nieuważnie przeczytałam. "Moja mała kuzynka chce zdawać dwa subject tests " - a SAT I już ma czy nie trzeba teraz zdawać koniecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 06.05.20, 21:17 tinywee napisała: > "Jest dokładnie tak jak napisane na ich stronie" - jasne, dzięki, nieuważnie pr > zeczytałam. > > "Moja mała kuzynka chce zdawać dwa subject tests " - a SAT I już ma czy nie trz > eba teraz zdawać koniecznie? Wymagania zależą od konkretnego college'u, chociaż większość chyba ciągle wymaga SAT I. Niektóre chcą obu (np. Harvard). Ona będzie brała kilka subjects i SAT I. A kolejność nie ma znaczenia - ona jest dopiero sophomore i w tym roku chce zrobić subject tests, a SAT I dopiero potem. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 06.05.20, 22:21 Sophomore, czyli druga klasa, czyli ile, 16 lat? Przy okazji, czy taktycznie ma sens zdawanie wcześniej niż się musi, tzn. jeśli istnieje ryzyko, że się uzyska nieoptymalny wynik (tzn. jeżeli koledż dostaje wszystkie wyniki z egzaminów, do których przystępuje kandydat)? Nie wiem, jaki jest poziom szkolnictwa średniego w usa i w związku z tym poziom trudności tego egzaminu, ale od polskich kandydatów słyszałam, że przedmiotowe SATy (ścisłe) to jest raczej bułka z masłem dla nawet wczesnego licealisty (wyniki typu 750-800 spoko). SAT I to jednak inna bajka dla nienatywa, nie wiem jak dla natywa. Ale chyba też nie takie easy peasy, skoro np. niejaki Bernanke podaje swój wynik w notce bio w wiki… Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 06.05.20, 23:21 tinywee napisała: > Sophomore, czyli druga klasa, czyli ile, 16 lat? Przy okazji, czy taktycznie ma > sens zdawanie wcześniej niż się musi, tzn. jeśli istnieje ryzyko, że się uzysk > a nieoptymalny wynik (tzn. jeżeli koledż dostaje wszystkie wyniki z egzaminów, > do których przystępuje kandydat)? 16 kończy w lecie. Myślę, że ona sobie poradzi i nie będzie powtarzać. A rozłożenie w czasie jest konieczne, bo inaczej zdawałaby masę egzaminów w tym samym czasie. Zaplanowała to rownolegle do programu szkoły i w tym roku zdaje biologię i matematykę, bo te przedmioty przerabia (inaczej niż w PL, tu przedmioty nie są rozciągnięte przez 4 lata). Potem będzie jeszcze robić AP z tych samych przedmiotów i zdawać egzaminy. Ta strategia sprawdziła się u jej brata, więc rodzice idą za ciosem. A poziom szkół tutaj to temat rzeka - od elitarnych, wyposażonych w cuda techniki, gdzie nauczyciele mają PhD i skąd jeden skok do Ivy League albo na MIT, do takich na głębokiej prowincji albo w "inner cities", gdzie połowa uczniów wagaruje, a nauczyciele sami muszą kupować kredki. I wszystko pomiędzy - rozpiętość jest kolosalna. Na szczęście jej rodzice mieszkają w tzw. "dobrej" dzielnicy, więc szkoła jest nienajgorsza, a ona sama jest bardzo zmotywowana (marzy, że zostanie chirurgiem). Z kolei przestawienie się w tym roku na zdalne nauczanie jest okupione pewnymi stratami (w tej szkole mają przynajmniej wszelkie technologiczne ułatwienia). Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 07.05.20, 14:45 Al-sahra, pozwolisz, że jeszcze podopytuję, bo to ciekawe. Czy AP to jest dobrowolna „nakładka” na program szkolny, tzn. dodatkowe przedmioty kończące się odrębnym egzaminem? Czy ma poziom okołouniwersytecki, tzn. mogą cię zwolnić z danego kursu na pierwszym roku studiów? Na stronie o most selective colleges (blog.prepscholar.com/the-most-selective-colleges-in-the-us) piszą, że wszystkie mają AP 31-35; wiem, że max ocena to 5 – czy to znaczy, że aby wziąć ten program w szkole trzeba robić 7 przedmiotów? Naraz? Jeśli strategia sprawdziła się u brata, to zgaduję, że się dostał bardzo dobrze, tak? Szacun, że siostra ma 16 lat, wie czego chce i do tego, sporym zapewne wysiłkiem, dąży. Tylko wspierać (lub nie przeszkadzać, czasem może wychodzi na to samo? ) Napisałam, że nawet wcześni licealiści nienajgorzej rozkminiali subject testy – ale to żadna próbka była i trudno wywodzić z niej poziom trudności tych egzaminów dla kandydatów z innych systemów jak np. nasz. Z ciekawości zrobiłam sobie przykładowy world history test z collegeboardu (17/22), ale prawdziwy, czyli 95 pytań wielokrotnego wyboru wymagających wiedzy i myślenia, z obcinaniem punktów za każdą złą odpowiedź, na 60 minut (blog.prepscholar.com/sat-world-history-subject-test-study-guide), to jest zupełnie inna para kaloszy i myślę, że b. trudne wyzwanie dla 17-18 latka. Odpowiedz Link Zgłoś
al_sahra Re: Program mentoringowy Education USA 07.05.20, 18:20 Wiesz, w USA droga od szkoły średniej do kariery chirurga jest długa. Tutaj to są studia podyplomowe, więc trzeba najpierw skończyć college, potem 4 lata szkoły medycznej, internship i rezydentura, która na chirurgii jest długa). Razem dobre kilkanaście lat, a to jeszcze dzieciak i może się jej odwidzieć. Ale na razie uczy się pilnie. Na tej stronie, którą zalinkowałaś, jest informacja o ACT, nie AP. ACT to jest test porównywalny do SAT. W niektórych regionach jest bardziej popularny niż SAT, ale ja nie bardzo się orientuję w różnicach, bo nasz dziubdziuś i wszystkie inne znane mi dzieci zdawaly tylko SAT. AP (Advanced Placement) to jak piszesz taka "nakładka” na program szkolny. To są zajęcia fakultatywne, porownywalne poziomem wiedzy do wstępnego kursu na studiach. Egzamin (administrowany przez ten sam College Board) jest w sumie podobny do SAT, tylko na wyższym poziomie i jest mniej wielokrotnego wyboru, za to spory blok trudniejszych otwartych pytań (“na myślenie”). Skala stopni jest od 1 do 5 (najwyższy). W zamyśle to miały być kursy dla uczniów bardzo zainteresowanych jakimś tematem, którzy planują w przyszłości go studiować. Kurs na poziomie uniwersyteckim miałby dać im wstępne pojęcie o tym, jak wyglądają studia z danej dziedziny, jednocześnie pomóc w zaliczeniu z góry przedmiotu z pierwszego roku studiów. Dla niezamożnych kandydatów to miało dodatkowy plus, że pozwalało oszczędzić pieniądze na kredytach. Niestety to wyewoluowało w złym kierunku i zrobił się z tego instrument do poprawiania podań na studia. Teraz każdy dzieciak “z dobrego domu” bierze po kilka AP, żeby dobrze wyglądać na podaniu, niezależnie czy się interesuje przedmiotem, czy nie, co oczywiście obniża ogólny poziom zajęć. Żeby zdać egzamin najczęściej biorą korepetycje, zamożni rodzice bulą na potęgę i cała idea odsiewania naprawdę zainteresowanych bierze w łeb. Ponieważ komisje przyjęć w dobrych college’ach nie są takie głupie, więc wartość tych egzaminów spada. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 07.05.20, 22:38 Dzięki za obszerną odpowiedź. Wymóg 4 lat nauki przed rozpoczęciem właściwej medycyny wydaje mi się straszliwym marnowaniem zasobów, ludzkich i finansowych. Jeszcze rozumiem, że prawo jest graduate i poprzedzają je inne studia licencjackie, bo to ostatecznie może wzbogacać kandydata (i co w innym anglosaskim kraju zaleca też np. słynny sędzia, Lord Sumption) – ale medycyna??? Faktycznie, pomieszałam ACT z AP, dzięki. Na podstawie tego, co piszesz, rozumiem, dlaczego niektóre czołowe uczelnie odchodzą od subject tests – bo za mało różnicują. I rozumiem, że AP ma się tak do szkoły średniej tam, jak u nas IB – tyle że IB nie można wziąć jako nakładki. Czyli jest ‘most rigorous available course of study’ w danej szkole. Rozumiem, że nadal chcą SAT – na ile mam o nim pojęcie, to daje on pojęcie o „procesorze” kandydata, a to się raczej ma – albo nie ma. Procesor można pewnie podkręcić, ale już nie przekroczyć. Swoją drogą ciekawe, że można zrezygnować z części Writing w SAT I – jaka myśl temu przyświeca, że esej nie jest łatwo porównywalny/transparentny (zwłaszcza jak się ma 25 minut czy coś na sensowne 500 słów…)? I jeszcze garstka pytań, jeśli mogę. Czyli nawet w najlepszych publicznych szkołach średnich uczniowie biorą korki, a w prywatnych? Jak można mieć GPA > 4.0?? Ciekawe z tą filozofią AP. Czy wyniki AP w takim razie stały się istotnym czynnikiem różnicującym (pod względem akademickim), bo sam SAT to za mało? Z ilu przedmiotów się zwykle zdaje, tylko z kierunkowych, czy też nie? W IB na ocenę na dyplomie składa się dużo więcej niż wynik samych egzaminów końcowych (których w sesji maturalnej jest 3 z każdego przedmiotu, razem 18, w chyba 3 tygodnie) – czy tak jest też w AP? I ile najwięcej lat mają uczniowie, kiedy zdają egzaminy typu SAT najpóźniej – rozumiem, że to jest na jesieni tuż przed zakończeniem składania aplikacji (31.12)? 18 czy 17 lat? „Komisje w dobrych koledżach nie są głupie” – ale ostatecznie kryteria, na podstawie których podejmują decyzje, nie są jawne? I trudno powiedzieć, czy ostatecznie decydują kryteria akademickie, czy np. well-roundedness czy jakaś, powiedzmy, wiolonczela? Odpowiedz Link Zgłoś
azjafameryce Re: Program mentoringowy Education USA 07.05.20, 23:30 Podzielę się doświadczeniami własnymi ,bo moja córka kilka tygodni temu została studentką na super fajnym i dobrym uniwersytecie w Stanach, więc temat rekrutacji mamy obcykany na gorąco. Nie jest trudno mieć średnia powyżej 4.0, bo 4,0 ma się ma się za klasę na poziomie podstawowym. Klasa honors daje 4.5 , klasa ap 5. Czyli B w klasie ap da takie same 4 jak A w klasie zwykłej. Do rekrutacji używa się dwóch metryk gpa ważonego i nieważonego. Jedno uwzględnia jakie się brało klasy na wyższym poziomie drugie nie. Ważna jest też klasowy ranking czyli który byłeś w roczniku np. 2 z 367 studentów. Nie wszystkie szkoły jednak to robią. Są takie które podają gpa najlepszego i kandydata oraz takie które nie ujawniają gpa najlepszego. Proces przyjęcia na studia w Stanach jest holistyczny i każda szkoła potrzebuje sportowca, baletnicy, muzyków, debatowców itd. Można być drugą Maria Skłodowska Curie i się nie dostać do wymarzonej szkoły, bo każda musi też wypełnić diversity, zapewnić jakiś % dla dzieci biednych , molestowanych, z programów specjalnych i dzieci których rodzice skończyli dana szkołę. Sat 2 w większości szkół jest opcjonalny, ale i tak dużo aplikantów go bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 08.05.20, 20:03 O, azja, fajnie Cię znowu przeczytać! I gratulacje dla córki! Dzięki za wyjaśnienie GPA. Koncepcja valedictorian jest dla mnie mało zrozumiała jednak, w sensie tego, co wnosi do oceny kandydata. „każda szkoła potrzebuje sportowca, baletnicy, muzyków, debatowców itd.” – ale to chyba jednak jako wartość dodana do dobrych wyników akademickich (stopnie, testy)? „Proces przyjęcia na studia w Stanach jest holistyczny” – wydaje się też mało transparentny. Btw, co masz na myśli, pisząc ‘super fajny’ uni? ładny kampus? w ładnym miejscu? Greek life? (‘dobry’ mi się łatwiej kojarzy, typu wysoki poziom/ranking, możliwości badawcze, świetne laby i biblioteki, nobliści w pakiecie – ale ‘fajny’?) Odpowiedz Link Zgłoś
azjafameryce Re: Program mentoringowy Education USA 08.05.20, 23:48 tinywee napisała: > O, azja, fajnie Cię znowu przeczytać! I gratulacje dla córki! > > Dzięki za wyjaśnienie GPA. Koncepcja valedictorian jest dla mnie mało zrozumiał > a jednak, w sensie tego, co wnosi do oceny kandydata. > > „każda szkoła potrzebuje sportowca, baletnicy, muzyków, debatowców itd.” – ale > to chyba jednak jako wartość dodana do dobrych wyników akademickich (stopnie, t > esty)? > > „Proces przyjęcia na studia w Stanach jest holistyczny” – wydaje się też mało t > ransparentny. > > Btw, co masz na myśli, pisząc ‘super fajny’ uni? ładny kampus? w ładnym miejscu > ? Greek life? (‘dobry’ mi się łatwiej kojarzy, typu wysoki poziom/ranking, możl > iwości badawcze, świetne laby i biblioteki, nobliści w pakiecie – ale ‘fajny’?) > Witam może teraz zostanę na dłużej. W końcu siedzę w domu i raczej nie ma szans, że zacznę pracować przed wrześniem. Valdetorian oraz wszystkie tytuły za średnią ocen czyli honors roll i senior honors roll są tylko honorowe. Rekrutacja na studia dzieje się wcześniej. Masz rację proces rekrutacji nie jest transparentny. Mało tego bywa krzywdzący. Ze szkoły mojej córki poszedł chłopak na Notre Dame z wynikami które nijak go tej szkoły nie kwalifikowały. No , ale jest biegaczem który pobił stanowy rekord i bili się o niego wszyscy łączenie z Harvard. Jednocześnie Nr odrzuciło dziewczynę z bardzo dobrymi wynikami, bo niestety w kandydatach na pre med można przebierać do woli. Wspomniany tu Mit w tym roku przyjął dziewczynę która chciała studiować inzynierie i mimo możliwości w szkole i poza nie zrobiła żadnej klasy inżynieryjnej. Nie chodziła również na żadne kółko z budowania robotów czy coś w tym stylu. Miła inny +. Kilka lat skakała do wody i mogła zapłacić pełna stawkę czyli ciut ponad 70 tys. Jej koleżanka z ciut lepszymi standardowymi wynikami, zaliczonymi na 5 wszystkimi klasami z inzynierii której rodziców było stać na max. 50 % ceny została odrzucona. Przykre, bo Mit oficjalnie nie rekrutuje sportowców i nie patrzy na dochody rodziny. Niestety takie są amerykańskie realia. Nikogo tu nie dziwi, że szkoły państwowe faworyzują kandydatów ze swojego stanu. Dostają kasę od stanu, więc muszą być mili dla lokalsów. By byc przyjętym na przykład na Georia tech będąc z ilinois trzeba być dużo lepszym niż kandydat z Georgii. Dodatkowo patrząc na rekrutację trzeba pamiętać,że to ogromy kraj. Co roku uczniowie zdają 3 miliony egzaminów sat. Owszem niektórzy po kilka razy, ale top 1 % i wynik ok 1550 to jakieś 16 tys studentòw. Nawet dla tych super zdolnych i pracowitych starczy miejsc w topowej 5. Nawet gdyby nie uwzględniono diversity. Bardzo dziękuję za życzenia dla córki. Cieszymy się szkołą do której pójdzie ,bo widzimy że będzie się tam rozwijać i będzie jej dobrze. To nie była szkoła pierwszego wyboru, ale jest dobrze. Miejsce w rankingu pewnie poniżej ambicji ematki , bo nie Ivy i nawet poza pierwszą 10, ale my jesteśmy zadowoleni. Młoda nie jest typowym przypadkiem. Kocha informatykę i matematykę mogła iść na nasz stanowy który ma 3 program computer science w Stanach i na Carnegie Melon z pierwszym programem dla informatyków, ale ona chce coś jeszcze. Niestety w tym momencie sama nie wie co. Fascynuje ją wszystko od pre med i programowania maszyn medycznych, przez wspomaganie edukacji specjalnej i praca nad czymś lepszym niż implant ślimakowy dla niesłyszących do ekonomii, analizy matematycznej i prawa patentowego. Będzie studiować w stolicy muzyki country. Jak jesteś zainteresowana bez trudu znajdziesz jakie miasto i univerek od złotej gwiazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
azjafameryce Re: Program mentoringowy Education USA 09.05.20, 06:59 Ups zgubiłam nie i popsułam sens wypowiedzi. Niestety nie wiem jak edytować post. Chciałam napisać: Nawet dla tych super zdolnych i pracowitych z sat powyżej 1550 jest za mało miejsc w szkołach z pierwszej 5. Nawet bez uwzględnia diversity i programów specjalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 13.05.20, 21:06 Dzięki za objaśnienia. „Valdetorian oraz wszystkie tytuły za średnią ocen czyli honors roll i senior honors roll są tylko honorowe. Rekrutacja na studia dzieje się wcześniej.” Aha, czyli jeżeli uni podają, ile w class jest valedictorians, to mogą to zrobić już po zakończeniu procesu przyjmowania kandydatów – bo on trochę przecież trwa od chwili zaproponowania miejsca – tak? Z tego, co wiem, decyzję o wyniku rekrutacji dostajesz jeszcze jako uczeń. Ale przecież szkołę średnią musisz skończyć, tzn. żeby formalnie iść na studia? Jak to się odbywa w praktyce? „Wspomniany tu Mit w tym roku przyjął dziewczynę która chciała studiować inzynierie i mimo możliwości w szkole i poza nie zrobiła żadnej klasy inżynieryjnej. Nie chodziła również na żadne kółko z budowania robotów czy coś w tym stylu. Miła inny +. Kilka lat skakała do wody i mogła zapłacić pełna stawkę czyli ciut ponad 70 tys. Jej koleżanka z ciut lepszymi standardowymi wynikami, zaliczonymi na 5 wszystkimi klasami z inzynierii której rodziców było stać na max. 50 % ceny została odrzucona. Przykre, bo Mit oficjalnie nie rekrutuje sportowców i nie patrzy na dochody rodziny.” Czyli nawet MIT chce sportowców? Ale właściwie po co, żeby konkurować w zawodach/ligach międzyuczelnianych?? Mogę zrozumieć, że ktoś jest OK akademicko, a dodatkowo ma osiągnięcia sportowe czy muzyczne – to może być niezłym predyktorem akademickiego sukcesu. Ale sport, przy niewybitnych wynikach, na taką selektywną politechnikę?? „Dodatkowo patrząc na rekrutację trzeba pamiętać,że to ogromy kraj. Co roku uczniowie zdają 3 miliony egzaminów sat. Owszem niektórzy po kilka razy, ale top 1 % i wynik ok 1550 to jakieś 16 tys studentòw. Nawet dla tych super zdolnych i pracowitych starczy miejsc w topowej 5. Nawet gdyby nie uwzględniono diversity.” Czyli siłą rzeczy musi być taka rekrutacja, nietransparentna i holistyczna? U nas rekrutacja jest oparta wyłącznie na wyniku matury. Masz za niski – trudno. Chyba prościej niż tam. Jak Ty to widzisz? „Miejsce w rankingu pewnie poniżej ambicji ematki , bo nie Ivy i nawet poza pierwszą 10, ale my jesteśmy zadowoleni.” Jeżeli ematkowe dziubdziusie zerkają na ivies, myśląc o nauce za oceanem, to raczej mają bardzo twarde i prozaiczne powody… Ambicją powiedziałabym jest to, że chcą spróbować, bo to mnóstwo dodatkowej pracy bez żadnej gwarancji sukcesu, a może wpływać na przygotowanie do matury, która też wymaga dużo czasu. „Fascynuje ją wszystko od pre med i programowania maszyn medycznych, przez wspomaganie edukacji specjalnej i praca nad czymś lepszym niż implant ślimakowy dla niesłyszących do ekonomii, analizy matematycznej i prawa patentowego.” Wow, niezłe zainteresowania. Rozumiem, że to jest plus uni w stanach, że nie musisz określać majora przy rekrutacji, a także ewentualnie go zmienić – ale do kiedy można to ewentualnie zrobić? Przy okazji, czy na wszystkich kierunkach jest wymagany kurs z academic writing? „Btw, co masz na myśli, pisząc ‘super fajny’ uni? ładny kampus? w ładnym miejscu ? Greek life?” Chodziło mi o to, co się Wam podoba oprócz jakości nauczania. (Btw, nie wiedziałam, co jest stolicą country ). Gdybyś się zdecydowała pisać, chętnie bym czytała – z przyjemnością i ciekawością czytałam Twoje zapiski dwukontynentalne ) I jeszcze takie pytanie: czy prom night to jest coś jak nasza studniówka? Odpowiedz Link Zgłoś
azjafameryce Re: Program mentoringowy Education USA 16.05.20, 08:41 Prom miał być dziś. To bardziej bardziej bal maturalny, bo rozdanie świadectw miało być w środę. Pisze miało być, bo dziś odebraliśmy je ze szkoły. To znaczy podjechaliśmy autem i zostało zapakowane do bagażnika. Jeśli chodzi o rekrutację to miejsce na uczelni można uzyskać już w wakacje przed ostatnim rokiem. Ot ryzyko uczelni, że student przestanie się uczyć. Moją córką mocno interesowało się Perdue university. Zaprosili ja na tydzień dali kartę na stołówkę , pokój w akademiku , pozwolili chodzić na zajęcia i chcieli podpisać kontrakt. To było we wrześniu senior year córka miała już sat, sat2, ale nie miała spełnionych wymagań z inżynierii. Dopiero zaczeła brać klasę z inzynierii no i było wiadomo, że zrobi tylko 2 chociaż jej szkoła oferuje 6. Nie przeszkadzało im to, bo córka budowała roboty, kodowała i zrobiła kilka fajnych rzeczy. Oni byli w stanie zafundować jej wszystko przez 4 lata, ale córce się tam nie podobało bardzo. Więc nie przyjęła oferty. Ich warunkiem wtedy był kontrakt czyli idziesz do nich bez względu na wszystko i nie składasz nigdzie indziej. To się tylko wydaje ryzykowne, bo system działa tak, że jak nie zaliczysz klas w hs to będziesz je brać za kasę na studiach. Seniorzy którzy myślą o studiach a nie o community college już się uczą . Nawet ci co wcześniej tego nie robili. Wielu na studia bierze pożyczki, bo opłaty za studia przewyższają możliwość finansowe rodziny. Stypendium po potrzebie i danie tyle stypendium by rodzina zapłaciła bez bólu daje jakie 20 szkół w Stanach. Pozstali studenci muszą radzić sobie inaczej. Świadectwo ukończenia szkoły się dosyła w końcu to Stany każdy kończy i zaczyna w innym terminie. Szkołą córki podobnie jak wszystkie szkoły z pierwszej 30 nie płaci za vandetorian , ale za ten tytuł płaci nasz stanowy na Champain Urbana ze świetnym programem z inzynierii. Szkoła córki daje za to - 5 tys za finalistę Nmqt no i wypełnia potrzebę rodziny. Córka dostała możliwość pracy na kampusie które miało pokryć 3 tys z czesnego , ale teraz jej te pracę zdjęli. To są rzeczy uznaniowe. Mit obecnie rozwijają plywanie, więc pływaki tam w cenie. Ja nie ujmuje tej dziewczynie która się dostała. Miała sat powyzej 1530 , mówi po chińsku , skacze do wody i miła 4 b przez cały hs. Problem w tym, że ta druga była lepsza. Wszystkie klasy z inzynierii, budowanie robotów, samiutkie A, wolontariat, 3 jezyki, sat 1560. No, ale biedniejsza i niesportowa. Na Mit się generalnie nie wybiera kierunku przed wejściem. Standardowy student zmienia kierunek 3 razy. Niektóre dzieciaki rzuca od dziennikarstwa do matematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
azjafameryce Re: Program mentoringowy Education USA 16.05.20, 09:27 Pytasz się mnie jak widzę rekrutację. Po zimowej byłam rozżalona. Córka nie dostała się do szkoły marzeń mimo naprawdę super ocen, ciężkiej pracy, masy aktywności. Do jej szkoły marzeń dostał się meksykański chłopak z dużo słabszej szkoły i w dodatku nawet w tej szkole nie najlepszy itd... Dopiero jak jego szkoła go chwaliła to do mnie dotarło, że moja córka owszem, zdolna i pracowita, ale warunki dorastania miała dużo lepsze. Tamten chłopak jest z patologicznej rodziny a mimo to uczy się dobrze i pracuje by wyżywić młodsze rodzeństwo. Dziś cieszę się ,że ktoś taki dostał tam miejsce, bo to dla niego szansa i mam nadzieję, że ktoś zajmie się jego rodzeństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
azjafameryce Re: Program mentoringowy Education USA 16.05.20, 09:43 W sumie jak próbować na studia do US . Polski to tylko na top 20. W Europie te są fajne szkoły no i te opłaty. Jak nie ma stypendium po potrzebie to normalniej rodzinie może być ciężko płacić zwłaszcza z polskiej pensji. Jeśli chodzi o klasy to tak wszystkie kierunki wymagają jakiejś formy angielskiego. Nie wiem dokładnie jakiego, bo młoda brała ap literaturę, lingwistykę i seminar oraz klasę z kreatywnego pisania w hs, więc angielskiego już by nie musiała brać w żadnej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
azjafameryce Re: Program mentoringowy Education USA 16.05.20, 09:58 No i jeszcze co na nas przekonało do tej szkoły w końcu młoda odrzuciła dla niej Cornell a to Ivy , najlepszy komputer science na melon i naszy stanowy oraz kilka innych szkół. Zadziałało wszystko po trochu: łatwość brania innych klas niekoniecznie kierunkowych ( bardzo trudne na Melon) możliwość robienia kilku bachelor na raz czyli dorzucenia do CS matematyki, statystyki stosunkowo niewielkim wysiłkiem biorąc przedmiot pół roku lub rok, dostęp do badań już od 1 roku, staże i umowy z kim ma uczelnia ( Dell i Google) , wyjazdy i ich dostępność no i miło nas popieścili finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 18.05.20, 19:50 „Pytasz się mnie jak widzę rekrutację. Po zimowej byłam rozżalona.” Czyli early decision? W której, jeśli się dostaniesz, musisz zaakceptować? Ale z drugiej strony warto taktycznie zdawać, bo większe szanse? Rozumiem, że składasz aplikację do jednej szkoły, jeśli się nie uda, to bierzesz udział w ‘normalnej’ rekrutacji, tak? „Jeśli chodzi o klasy to tak wszystkie kierunki wymagają jakiejś formy angielskiego. Nie wiem dokładnie jakiego, bo młoda brała ap literaturę, lingwistykę i seminar oraz klasę z kreatywnego pisania w hs, więc angielskiego już by nie musiała brać w żadnej szkole.” Chodziło mi o ‘writing requirement’ czy jakkolwiek to się nazywa – jesteś pewna, że takiego kursu nie będzie mieć, po prostu przepisze ocenę ze szkoły średniej / nie ma takiego wymogu? „No i jeszcze co na nas przekonało do tej szkoły w końcu młoda odrzuciła dla niej Cornell a to Ivy , najlepszy komputer science na melon i naszy stanowy oraz kilka innych szkół. Zadziałało wszystko po trochu: łatwość brania innych klas niekoniecznie kierunkowych ( bardzo trudne na Melon) możliwość robienia kilku bachelor na raz czyli dorzucenia do CS matematyki, statystyki stosunkowo niewielkim wysiłkiem biorąc przedmiot pół roku lub rok, dostęp do badań już od 1 roku, staże i umowy z kim ma uczelnia ( Dell i Google) , wyjazdy i ich dostępność no i miło nas popieścili finansowo. ” Z mojego okienka bym powiedziała, że zwłaszcza możliwość wymian/wyjazdów do innego kraju/na inny kontynent może być fantastycznym uzupełnieniem normalnego trybu nauki. Możliwość robienia minorów też fajnie wygląda – czyli jest to kwestia polityki szkoły, a nie jakichś przepisów ogólnych? Chyba też w Stanach fajne jest to, że jest tyle możliwości starania się o staże wakacyjne w naprawdę super miejscach. Z dream szkołą, to chyba zawsze jest szansa transferu, jakby co? I jednak trudno mi pozbyć się wrażenia, że ten cały system rekrutacji jest porypany. Odpowiedz Link Zgłoś
azjafameryce Re: Program mentoringowy Education USA 19.05.20, 03:08 System rekrutacji jest porypany. I Polakom wcale nie jest łatwo. Nie jesteśmy traktowani jak mniejszość mimo tego, że wiele dzieci jest dwujęzyczna i mówi w domu innym językiem niż angielski. Ciut ciemniejszym Latynosom jest łatwiej . Dużo łatwiej. Kolega mojej córki też polski dostał 6 razy wait list! To znaczy, że akademicko do wszystkich tych szkół się nadawał ale przegrał przez diversity . Staże wakacyjne jak jesteś obrotny to już w hs zaliczysz. Nawet najbardziej licha szkoła to ma. Moja córka była na dwóch stażach w hs. Jeden w malutkiej firemce gdzie robili strony internetowe a drugi w duzej międzynarodowej corpo gdzie pracowała przy drukarkach 3d. Brała też udział w konferencji na równi przedstawicielami znanych firm. Niesamowite doświadczenie dla kogoś kto ma 17 lat i niewyobrażalne z polskiego punktu widzenia, ale tu nic wyjątkowego. Inne podejście do edukacji po prostu. Wymiany są owszem ważne dla dzieci które 12 lat chodziły do szkoły w okolicy często z tymi samymi ludźmi . Nasza młoda zaliczyła 3 systemy szkolne w 3 różnych krajach, więc dla niej ta wymiana to jedynie miły dodatek. Jestem pewna, że młoda żadnego angielskiego już mieć nie będzie, ale jej szkoła zalicza tylko 5 i 4 z ap egzaminów gdyby miała 3 musiałaby chodzić na kurs jeszcze raz. To co zalicza szkoła zależy od uczelni. I tak przepisują ocenę, więc jak jesteś z niej niezadowolony możesz brać kurs po raz kolejny. Jeśli chodzi o rekrutacji early to młoda aplikowała na Prinston. Oni pozwalają złożyć do siebie i tyłu szkół państwowych do ilu się chce. Nie są restrykcyjni tak jak np. Columbia, która zakłada że jak się dostaniesz to idziesz. Baliśmy się restrycyjnej szkoły ze względu na oplaty, bo FAFSA wyszla dosc wysoka. Ogólne założenie jest takie, że w tej wczesnej decyzji trzeba się dostosować do najbardziej restrykcyjnej szkoły do jakiej się aplikuje. A transfer kto wie co młoda wymyśli? Jeszcze 2 miesiące temu mówiła , że zawalczy o marzenia ,że może na master sprobuje. Teraz układa plan co będzie robić kiedy i jak. Gada po nocach na discord z ludźmi z nowej szkoły i jest szczęśliwa. My trochę mniej , bo dociera do nas ,że za kilka miesięcy zostanie jedynie pusty pokój i widzenia raz na kilka miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 25.05.20, 22:29 „I Polakom wcale nie jest łatwo. Nie jesteśmy traktowani jak mniejszość mimo tego, że wiele dzieci jest dwujęzyczna i mówi w domu innym językiem niż angielski.” Czy to znaczy, że wszystkie narodowości, które w domu mają nie-angielski, mogłyby łapać się na diversity? „Niesamowite doświadczenie dla kogoś kto ma 17 lat i niewyobrażalne z polskiego punktu widzenia, ale tu nic wyjątkowego.” Wydaje mi się, że u nas możliwości też są. Np. w takim mieście jak Warszawa, jak ktoś ma zacięcie laboratoryjne czy STEMowe, to z odrobiną determinacji coś znajdzie, jak np. wykłady i zajęcia dla młodzieży na uniwersytecie. No i Uniwersytet Otwarty UW – dla każdego powyżej 16 lat. „Nasza młoda zaliczyła 3 systemy szkolne w 3 różnych krajach, więc dla niej ta wymiana to jedynie miły dodatek.” Rzeczywiście ma już sporo na koncie – ale zaryzykuję tezę, że jednak wymiana uniwersytecka może być czymś kompletnie innym niż szkolna. I wartościowym – choć oczywiście są potencjalne plusy i minusy. „Jestem pewna, że młoda żadnego angielskiego już mieć nie będzie, ale jej szkoła zalicza tylko 5 i 4 z ap egzaminów gdyby miała 3 musiałaby chodzić na kurs jeszcze raz.” Bardzo jestem ciekawa, czy to zwolni córkę z academic/scientific writing. Gdyby jednak musiała mieć taki kurs, mogłabyś coś o tym napisać? Fajnie, że córka zadowolona. Wy też dacie radę Powodzenia dla młodej i rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Program mentoringowy Education USA 06.05.20, 23:48 Podali info, że terminy wrześniowe wchodzą w grę. A najlepsze jest to, że niektóre uniwersytety przestały wymagać SAT-ów Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 07.05.20, 14:46 „Podali info, że terminy wrześniowe wchodzą w grę. A najlepsze jest to, że niektóre uniwersytety przestały wymagać SAT-ów ” OK. Ale nawet jeśli przestały wymagać SAT, to chyba warto zdawać, bo to jest transparentna i porównywalna miara? Bez niej może być trudniej zabłysnąć wśród innych kandydatów. Odpowiedz Link Zgłoś
tinywee Re: Program mentoringowy Education USA 07.05.20, 22:39 Poczytałam i wygląda na to, że jednak nie. Jeśli dana uczelnia subject tests nie bierze, to nie uznaje ich u nikogo, nawet jeśli ktoś ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mecenaspirania Re: Program mentoringowy Education USA 16.05.20, 09:00 A tego juz dzibdzius sluchal, Edi? Odpowiedz Link Zgłoś