Dodaj do ulubionych

Taka sytuacja...

20.12.19, 20:13

miejsce: supermarket, dziś przed południem. ludzi tłum. widzicie , jak nastolatek wsuwa do kieszeni obcej kobiety puder do twarzy. kobieta robi zakupy z mężem ( chyba), nie zauważa manewru nastolatka. nastolatek był z kolegą, na oko zupełni obcy dla tej pary.
co robicie?
robicie coś? ja sobie pomyślałam: kurczę, będzie piszczeć na bramce! podeszłam, powiedziałam co widziałam.
pytanie nr 2: jak sądzicie, jaka była reakcja?
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 20:17
      Pewnie nie "dziekuje", skoro pytasz smile
      Pani Cie mocno zjechała?
    • mamtrzykotyidwa Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 20:19
      Była zła, dostałaś ochrzan, bo to był umówiony manewr z synem?
    • astrologia333 Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 20:22
      Myślę, że wszyscy uczestnicy tworzą zorganizowaną grupę przestępczą i nie robię absolutnie nic. Inna sprawa, że niedowidzę z daleka.

      Hmm, nie wiem podziękowała Ci 10 razy, w tym raz na kolanach i kupiła w nagrodę parówki w słoiku?
      • jasnoklarowna Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 20:42
        Hmmm, w tej sytuacji lepiej małolata głośno upomnieć.
        Jak babka niewinna to się zczai i będzie uważać, małolat też się mniej odważny zrobi.
        Jak są szajką to za chwilę ten manewr powtorzą, ty będziesz mieć czyste sumienie.
        A pani jak zareagowała bo ciekawość mnie zżera?
        • bukietlisci Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 20:58
          pani najpierw strzeliła focha, że ją oskarżam o kradzież. po czym sięgnęła do kieszeni i wyjęła puder. i , uwierzcie, zamurowało ją. zrobiła się bardzo kolorowa na twarzy i machała tym pudrem jak chorągiewką na pochodzie. następnie... zasugerowała, że ja jestem zamieszana w zamieszanie jej w kradzież :G odeszłam w chwili, kiedy chciała mnie łapać i oddawać ochronie. co się nie udawało, bo powstrzymywał ją jej mąż, nakazując zachować spokój i podziękowanie pani ( czyli mnie).
          ostatni raz reaguję w takiej , czy podobnej sytuacji.
          • milva24 Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 22:21
            Hiacynta Bukiet jak nic i trzymający ją Ryszard big_grin biedulo, ludzie to jednak są dziwni.
            • jasnoklarowna Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 22:37
              Hmmmm
              Wygląda na to że faktycznie niewinne ofiary głupiego żartu małolatów.
              To jakiś durny młodzian myślał że będzie miał polewkę jak Panią ochrona zatrzyma.
              Zastanawiam się czy w twojej sytuacji miałabym odwagę zgłosić młodzieńca ochronie, pewnie nie bo ja strachliwa jestem, balabym się że mnie pod sklepem dopadną.
              Można spróbować nagrać....
              Mogli kobiecie kłopotów narobić. A co młodzieniec zrobił jak go nakryłaś?
              • astrologia333 Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 22:52
                Może to osoba, którą znają i chcieli jej dopiec. Sądząc po jej zachowaniu nie dziwię się.
          • jola-kotka Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 22:51
            Ojp babka jakas niezbyt normalna
          • taki-sobie-nick Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 23:25
            pani najpierw strzeliła focha, że ją oskarżam o kradzież

            Zrozumiała z twojej wypowiedzi tylko "ma pani puder w kieszeni" czy co?
          • aga_mon_ber Re: Taka sytuacja... 21.12.19, 09:50
            To tam nie ma monitoringu? Przeciez mozna wszystko dzis sprawdzic i ochrona by doszła, że nie ty jesteś w ten manewr zamieszana?
    • smillla Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 22:42
      Ja bym to zignorowała. Pilnowanie klientów, by nie kradli towarów, to praca ochrony, za którą jej pracownicy pobierają uposażenia. Czy ja jestem ochroną sklepu?... Niech każdy wykonuje swoją pracę.
      Co innego, gdyby okradano nie sklep, którego ma pilnować ochroniarz, lecz prywatną, bezbronną osobę. Tu bym zareagowała.
      • 35wcieniu Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 22:59
        No ale tu o prywatną osobę chodzi. Widzisz sytuację, w której możesz przypuszczać że za kilka minut zwykła, niebędąca złodziejem osoba będzie piszczeć na bramce, a może i będą dalsze konsekwencje. Nie chodzi o pilnowanie klientów, tylko o reakcję na durny wybryk, za który za chwileczkę odpowie kto inny.
        (Zakładam tu oczywiscie wersję że nie byli w zmowie itd.)
        • jasnoklarowna Re: Taka sytuacja... 20.12.19, 23:18
          Dokładnie to miałam na myśli. Mogli kobiecie problemów narobić. Dlatego zastanawiała bym się czy zgłosić ochronie. Możliwe że innych klientów też tak potraktowali.
          • ultimate.strike Re: Taka sytuacja... 21.12.19, 01:15
            Możliwe też że w zmowie z małolatami była, dlatego zrobiła zamieszanie, zagrała na czas żeby dzieciaki miały czas się ulotnić.
            • ajaksiowa Re: Taka sytuacja... 21.12.19, 07:00
              Oby to nie była nowa zabawa młodieży(chyba ż?)😕
          • kropka_kom Re: Taka sytuacja... 22.12.19, 11:45
            dobrze zrobiłaś...
      • ira_08 Re: Taka sytuacja... 21.12.19, 10:04
        >Ja bym to zignorowała. Pilnowanie klientów, by nie kradli towarów, to praca ochrony, za którą jej pracownicy pobierają uposażenia.

        Ale jednak nie każdego da się zauważyć. W czym problem zwrócić uwagę?

        >Czy ja jestem ochroną sklepu?... Niech każdy wykonuje swoją pracę.

        Jak znajdziesz zagubione dziecko to też olejesz, bo to wina rodziców, że się zgubiło? A jak zobaczysz człowieka, który zemdlał to olejesz, bo nie jesteś karetką pogotowia? Co za podejście...

        >Co innego, gdyby okradano nie sklep, którego ma pilnować ochroniarz, lecz prywatną, bezbronną osobę. Tu bym zareagowała.

        Prywatna osoba też może mieć ochroniarza.
        • srebrnarybka Re: Taka sytuacja... 22.12.19, 12:16
          Dzisiaj takie podejście uchodzi za cnotę. W pewnej dyskusji na tym forum, gdy podałam przykład syna moich przyjaciół, który pomógł złapać kieszonkowca i, jak napisałam, nikt się za to na nim nie zemścił, zwrócono mi uwagę, że młody człowiek, który stanie w obronie napadniętego, potem zostanie faszystą i będzie bił Żydów, jak wynika z socjologicznej idei czystości czy czegoś takiego. Pomysł, że ktoś, kto stanął w obronie osoby okradanej przez kieszonkowca może też stanąć w obronie bitych Żydów, jak widać, jest poza zasięgiem myślowym tej teorii, tak świetnie tłumaczącej egoizm i tumiwisizm. Syn przyjaciół, który łapał złodzieja, głosował na PO albo na Palikota, więc chyba nie jest faszystą.
          • wrazliwa_lelija Re: Taka sytuacja... 22.12.19, 20:02
            Forum lubi oceniać po poglądach politycznych lub religii. Katolicy są tępieni, osoby o kontrowersyjnych poglądach i nie pasujące do żadnej konkretnej szufladki, samodzielnie myślące - również.
    • wrazliwa_lelija Re: Taka sytuacja... 22.12.19, 10:23
      Ja bym powiedziała ochronie. Klienci sklepu są różni jak widać i mogą dziwnie reagować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka