Dodaj do ulubionych

Świąteczne starcie pracownik - szef

24.12.19, 04:49
Witam proszę o obiektywna ocenę sytuacji. Pracownik pracuje w firmie kilka lat, jest to osoba z najdłuższym stażem pracy, najlepiej wykonujaca swoje obowiązki, brak zastrzeżeń do wykonywanej pracy, pracownik drugi staż powyżej roku oraz trzeci poniżej roku. Odkąd pracownik tam pracuje biuro nigdy nie było czynne w wigilię. Pół godziny przed zamknięciem biura pojawia się w nim szef i oznajmia, iż w wigilię biuro będzie otwarte i ma pojawić się jedna osoba i to ma być ten pracownik, który najdłużej pracuje. Temat pracującej wigilii nigdy nie był podejmowany. Pracownik oczywiście w szoku, oznajmia, iż nie przyjdzie ( ma małe dziecko, przedszkole nieczynne , należy zapewnić mu opiekę na ten dzień ) , przyjął że wigilia jest dniem wolnym. Tam jest emocjonalne starcie, pracownik doprowadzony do łez. Argument szefa - w wigilię zawsze pracowaliśmy ( to jest nieprawda ). I proszę o ocenę zachowań, sytuacji. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lot_w_kosmos Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 06:30
      A co się zrobiło temu szefowi, że w dawnych czasach, gdy praca w wigilię pod korek czyli do 18.00 choćby w sklepach - byla normą, on dawał wolne, a tu nagle obecnie - gdy praca w wigilię zaczyna być piętnowana niemalże, ten zaczyna ludzi do roboty gonić?
      Schizofrenia?
    • zasiedziala Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 07:41
      Kurczę, u mnie w pracy też afera, bo zawsze w Wigilię był skrócony dzień pracy, a w tym roku trzeba do 18 kiblować. Nie kumam. Wigilia to dzień roboczy. Jeśli się nie chce w ten dzień pracować, to bierze się urlop.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • anorektycznazdzira Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 07:59
      Jak to jest możliwe, że dwie osoby w tej samej firmie uważają, że "zawsze pracowaliśmy" i "nigdy nie pracowaliśmy"? W takich wypadkach zwykle mylą się oboje suspicious
      Jak dla mnie albo coś się stało, w sensie w firmie, i szef doopa bo ma problem a nie powie wprost, albo ten pracownik tylko sobie myśli, że jest taki bez zarzutu i najlepiej wszystko wykonuje...

      Negocjacje, negocjacje, negocjacje.
      BTW, już sama sytuacja, że baba w takiej sytuacji ryczy jest chora i sporo mówi jak się z nią rozmawia i załatwia sprawy służbowe.


      --
      zasady są po to, by je zobojętniać
    • beata985 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 07:59
      A co takiego wydarzyło się nagle, że trzeba być w pracy? I dlaczego to zostało oznajmiine w ostatniej chwili i dlaczego tejże pracy nie może wykonać pracownik z krótszym stażem? Wygląda to na jakieś celowe działanie

      --
      Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
      • wariaa86 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 09:10
        Pracownik z tych lojalnych, zagrania w stylu zwolnienia, urlopy na żądanie nie w jego stylu, urlop brany tylko jak dziecko zachoruje i wakacje. Ojciec jest, ale tu kwestią jest jak został on potraktowany przed świętami, nigdy takich akcji nie było.
        • frey.a86 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 09:17
          No i właśnie pracownikowi podziękowano za jego lojalność. Brałabym urlop na żądanie i nie miałabym z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. Jeżeli Wigilia od zawsze była dniem wolnym, to pracownik miał pełne prawo uznać, że i w tym roku będzie. Wystarczyło, żeby pracodawca poinformował tydzień wcześniej, pewnie dałoby się opiekę jakoś zorganizować. Mam wrażenie, że ten pracodawca postąpił po prostu złośliwie.
          • serei Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 25.12.19, 17:17
            urlopu na żądanie też można odmówić tongue_out

            --
            "Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, naprawdę. Ja się cały czas czegoś uczę. Bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, ja się uczę w samolocie, kiedy lecę. Ja się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto. Więc w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę. Bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim „C”- wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy
    • nenia1 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 09:29
      Jako szef tak bym się nie zachowała, ale inna sprawa, że ja zapowiadam wcześniej, że robię jakiś dodatkowy dzień wolny. U mnie dzisiaj nikt nie pracuje. Ustawowo wigilia nie jest dniem wolnym od pracy, więc teoretycznie szef ma rację, praktycznie nie bardzo, bo był jakiś tam zwyczaj, niemniej warto zawsze takie rzeczy dogadać, tym bardziej, że firma chyba nie jest zbyt duża, więc i kontakt z szefem pewnie prostszy, nie bardzo też rozumiem co znaczy w tej sytuacji "emocjonalne starcie" - to praca, płaczesz w pracy?
      Rozmawia się konkretnie, przedstawia swoje argumenty, a nie płacze i emocjonuje.
      • nocnamagia Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 09:35
        Wigilia to zwykły dzień pracujący. Dziwne ze nie dopytałaś się wcześniej, czy jak zwykle pracodawca zrobi wam dzień wolny, czy masz brać urlop. Z gory załozylaś ze będzie wolne. Poszłabym z dzieckiem do pracy, gdybym nie miała z kim zostawić , a dziecko nie przeszkadzałoby w pracy
        • wariaa86 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 10:17
          Pracownik by przyszedł, gdyby był wcześniej poinformowany, nic się w firmie ważnego nie wydarzy ( firmy wspierające nie pracują). Dziecko nie funkcjonuje normalnie i nie nadaje się do przyjścia z rodzicem do pracy - pracodawca o tym wie. Płacz to był z zaistniałej sytuacji, że można tak potraktować, wcześniej nie było placzu, ani tego typu akcji.
              • nocnamagia Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 10:33
                Czyli wg ciebie pracodawca ma juz na zawsze dawać wolny dzien na wigilię, bo zawsze tak było? W tym roku jak widzisz powstał nowy zwyczaj. W nastepnym upewnisz się czy jest wolne czy nie, zanim załozysz z góry ze wolne ci się nalezy. Poszłas w końcu do tej pracy?
              • aqua48 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 10:41
                wariaa86 napisał(a):

                > Zawsze była wolna, prawie 10 lat, są w firmach pewne niepisane zwyczaje , jest
                > jeszcze Wielka Sobota i tyle

                Czas dorosnąć. Pracodawca jak widać zmienił ten zwyczaj. Dlaczego? Bo mógł. Zatem pracownik bierze dzień wolny, dlaczego? Bo ma do tego prawo. Płacze, emocje, wzruszenia, niepotrzebne, to praca, nie mąż ani rodzina. Można ją bez wahania zmienić jeśli cokolwiek Ci nie odpowiada lub stosunki dotąd dobre popsuły się. Zbyt wielka (kosztem swego komfortu) lojalność wobec pracodawcy jak widać się nie opłaciła.
              • zosia_1 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 11:04
                Zawsze było wolne... Kiedyś miałam sytuację, że pracownik zdziwił się jak mu mówię, że nie dostanie urlopu w tym terminie co chce, bo 3 osoby przed nim złożyły już wniosek na ten sam termin, a on na to, że jak to? Przecież jak od 3 lat brał w tym samym okresie urlop to chyba oczywiste, że w tym roku też tak chcę. Nie, nie oczywiste
        • lauren6 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 12:30
          Dyżur jest poza normalnym dniem pracy. Wigilia dniem wolnym od pracy nie jest. Szef zadecydował, że tego dnia zwolni prawie wszystkich pracowników poza jednym. To już jak najbardziej podchodzi pod mobbing takie "wyróżnianie" jednej osoby większą ilością pracy niż innych.
    • mama-ola Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 10:38
      Wigilia jest dniem roboczym, na który wypisuje się urlop. Jeśli pracodawca dawał ten dzień pracownikom gratis, to chwała mu za to. Ale nie musi tego robić całe życie. W tym roku nie chce dać i tyle. Trzeba wziąć urlop, jeśli się jeszcze ma. Pracodawca urlopu odmówić nie może (zwłaszcza tego na żądanie). Poruszajcie się w granicach prawa, jak dorośli ludzie świadomi swoich praw i obowiązków, bez łez.
      • mgla_jedwabna Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 10:46
        Ale i tak grafik pracy ustala się z wyprzedzeniem, a nie z dnia na dzień. Zresztą szef miał świadomość, że wszyscy spodziewają się dnia wolnego - czy przed zwykłą środą przychodzi we wtorek pół godziny przed zamknięciem powiedzieć "ale jutro przychodzisz normalnie do pracy"? Chyba nie.
      • izabelka55 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 11:42
        Macie rację, ale jeśli zawsze był to dzień wolny, to pracodawca mógł powiedziec tydzień wczesniej: słuchaj Ziuta w tym roku jednak pracujemy w wigilię, będziesz potrzebna. A nie na pół godziny przed zamknięciem oznajmić Chłopaki mają wolne, ale ty Ziuta przychodzisz i mam w nosie że nie masz co zrobić z dzieckiem, zmieniły się zasady i już.
        Wrednie to wyszło...
        • kk345 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 12:30
          Wygląda na to, ze omawiana pracownica została przez szefa uznana za wyposażenia biura, z biurkiem przecież nikt nie ustala, ze ma stać w biurze. Jeśli Wigilia była wolna od 10 lat, to nic dziwnego, że dziewczyna jest zaskoczona, szczególnie, ze tylko ona ma przyjść do pracy. Zmiana zasad dzień wcześniej to mega słabe, pracodawca dał ciała...
          • anorektycznazdzira Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 25.12.19, 16:49
            Szef twierdzi, że „zawsze” była pracująca
            Pewnie było raz tak a raz tak, ale każdy za normę uważa sobie to, co mu pasuje
            Rację ma w takim wypadku szef, bo Wigilia jest dniem roboczym, jeśli nie jest to to jest prezent, jak premia

            --
            'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
    • tt-tka Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 10:51
      Ocena - szef ma cos do pracownika. Zagral nieladnie oznajmiajac to w ostatniej chwili, ale... mial do tego prawo. Wigilia jest dniem roboczym.
      Pracownik zareagowal histerycznie (nie, zebym nie rozumiala) oznajmiajac, ze nie przyjdzie tak po prostu zamiast powiedziec, ze w tej sytuacji bierze ustawowy dzien wolny na opieke nad dzieckiem. Argument "przyjelam, ze to dzien wolny" jest do bani, a emocjonalne starcia tez.
      Co zrobilas koniec koncow ?


      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
      • wariaa86 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 11:10
        To było wczoraj ustalone , że pracownik nie przyjdzie, jest to dla niego w tak newralgicznym, przedświątecznym okresie logistycznie niemożliwe i to zostało szefowi przekazane, i o to jest ta cała nieprzyjemna akcja, bo pracownik się postawił chyba pierwszy raz szefowi.
        • wariaa86 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 11:21
          Pracownik by przyszedł, gdyby to zostało wcześniej, inaczej zakomunikowane, za tyle lat pracy ( był czas ,że sam wszystko ogarniał , bezpłatne nadgodziny itp) należy mu się minimum przyzwoitości ze strony szefa. Tu nie chodzi, że wigilia pracująca tylko potraktowanie przed świętami.
          • tt-tka Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 12:08
            wariaa86 napisał(a):

            > za
            > tyle lat pracy ( był czas ,że sam wszystko ogarniał , bezpłatne nadgodziny itp)
            > należy mu się minimum przyzwoitości ze strony szefa.

            No niestety nie. Ani ogarnianie samemu, ani bezplatne nadgodziny nie gwarantuja przyzwoitosci ze strony szefa, a nawet nie sa podstawa, by tego oczekiwac. Czemu nie powiedzialas, ze masz tyle a tyle wypracowanych nadgodzin i ze wystarczy tego nie tylko na wolne w wigilie, ale i po swietach ?




            --
            Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
          • kk345 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 12:12
            Weź pisz może "przyszłabym", dziwnie to brzmi, jak się o sobie wypowiadasz w trzeciej osobie...
            Co do meritum: rozumiem rozgoryczenie, dla mnie to byłby przyczynek do rozważenia zmiany pracy, bo wyraźnie ty jesteś z firmą związana bardziej, niż firma z tobą. Wiem, co mówię, rok temu pożegnałam się z wieloletnim pracodawcą...
        • tt-tka Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 12:13
          wariaa86 napisał(a):

          > To było wczoraj ustalone , że pracownik nie przyjdzie, jest to dla niego w tak
          > newralgicznym, przedświątecznym okresie logistycznie niemożliwe i to zostało sz
          > efowi przekazane,

          Jak ustalone, z kim ? Pracownik wzial wolne na zasadzie urlopu, opieki czy po prostu absencji ? Powiedzial to szefowi czy poprosil o przekazanie (kogo, kiedy)?

          >i o to jest ta cała nieprzyjemna akcja, bo pracownik się post
          > awił chyba pierwszy raz szefowi.

          Chwila, nie rozumiem. Uwazalam za nieprzyjemna akcje zachowanie szefa... chcesz powiedziec, ze dopiero "postawienie sie" pracownika spowodowalo nieprzyjemna akcje ? To jak ten pracownik zareagowal, poza tym, ze sie pobeczal ?



          --
          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • aerra Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 11:26
      Może zawsze w wigilię pracował szef, nawet jeśli wam dawał wolne.
      Tak czy owak, dzisiaj jest normalny dzień pracy, wiec szef miał rację i tyle, nawet jeśli nie jest to miłe.


      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • b.bujak Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 11:37
      zwyczaje zwyczajami, ale pracownik we własnym interesie powinien wypełnić wcześniej wniosek urlopowy i podsunąć do podpisu; jeśli tego nie zrobił to pracodawca ma prawo oczekiwać pracownika w pracy i tyle;


      --
      5/4 Polaków nie zna się na ułamkach!
        • lauren6 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 12:36
          Szef dał Ci wyraźnie do znaczenia, że jesteś osobą niemile widzianą w tej firmie.

          Twój wybór czy chcesz się szarpać, wiadomo jak w Polsce wygląda udawadnianie mobbingu przed sądem. Polecam poszukać innej roboty, bo pewnie po tej awanturze będą kolejne krzywe akcje na pograniczu kodeksu pracy. Szef może ci odmówić przyznania zaplanowanego urlopu na kilka dni przed wyjazdem? Może. Może Cię ściągnąć z urlopu, nawet jak jesteś po drugiej stronie globu? Może. Ja bym olała taką pracę i poszukiwał na cito innej.
        • tt-tka Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 12:42
          wariaa86 napisał(a):

          > Reszta ma wolne, ma być jeden pracownik w pracy. To według jakich kryteriów pow
          > inien zostać wybrany ten jeden pracujący, jak to jest u was?

          U nas to ci sie na nic nie przyda, my pracujemy w ruchu ciaglym, czyli w swieta tez. Oczywiscie w zmniejszonej obsadzie, ale jednak. Dyzury ustala sie odpowiednio wczesniej, to jasne.

          A zapytalas o to szefa, czemu akurat ty i czemu inni nie ? Nie poszlas dzis do pracy, bo urlop, opieka czy bez formalnosci ?


          --
          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • megwhite25 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 12:34
      Niesprawiedliwe bardzo.
      Osoba doświadczona przychodzi w dzień zwyczajowo w firmie wolny a osoby uczące się mają wolne , opłaca się być nieukiem w tej firmie.
      Zapytalabym czy osoby uczące mają w Wigilię urlop bezpłatny że nie muszą przyjść?
      Wigilia to dzień roboczy więc bym przyszła A czuła się niesprawiedliwie potraktowana.
      Ale co można zrobić na przyszłość?
      Jeśli koleżanka ma duże doświadczenie więc podejrzewam że ba codzień pomaga innym , uczy doszkala. Pewnie ciągnie zespół w górę.
      Czy ma placona premie ? Że swój czas pracy poswieca na nie douczone osoby?
      Bo że ma.za nich pracować w Wigilię to już wiemy.
      Zmienilabym podejście do pracy, nie pomagalabym mlodzikom tylko sugerowalabym że mam sama dużo pracy niech pytają szefa.
      Szef w ten sposób dostałby wyraźny sygnał że nie może koleżankę wykorzystywać kosztem innych.
      Koleżanka dala palec to ma dac cała rękę swoim kosztem.
      Niech wróci do początków pracy, i nie robi więcej niż ma płacone piszę tu o szkoleniu pracowników.
      • wariaa86 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 13:24
        Szkolenie pracowników średnio dwie osoby w roku i tak w kółko , nikt tu nie chce dłużej zostać , służenie informacjami i pomoca współpracownikom - kilka telefonów tygodniowo. Nic a nic płacone za to. A szef twierdził w zaparte, ze w wigilię pracowaliśmy , to też mi się nie podobało, bo to są kłamstwa.
        • tt-tka Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 13:38
          wariaa86 napisał(a):

          > Szkolenie pracowników średnio dwie osoby w roku i tak w kółko , nikt tu nie chc
          > e dłużej zostać , służenie informacjami i pomoca współpracownikom - kilka telef
          > onów tygodniowo. Nic a nic płacone za to. A szef twierdził w zaparte, ze w wigi
          > lię pracowaliśmy , to też mi się nie podobało, bo to są kłamstwa.

          Tak, juz wiemy, ze szef klamie i ze jego zachowanie nie podoba ci sie.
          Czy dowiemy sie rowniez, jak w koncu zalatwilas sprawe ?

          Czy ty w ten sam sposob - pytanie, brak odpowiedzi, powtarzanie w kolko tego, co juz kilka razy zostalo powiedziane - rozmawiasz w pracy ?


          --
          Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
          • wariaa86 Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 13:48
            Nie, nie w pracy pełen profesjonalizm ( i to nie moje wymysły, do szefa dzwonią kontrahenci którzy mnie chwalą i chcą tylko ze mną sprawy załatwiać, piszę tu pierwszy raz z telefonu i nie wiem jak się watki tutaj wyświetlają, stąd powtorzenia.
                • tt-tka Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 14:20
                  wariaa86 napisał(a):

                  > Formalnie to nie wiem, okaże się po świętach,

                  Bardzo nieprofesjonalnie. Zwlaszcza gdy przekonalas sie, ze szef potrafi byc niezyczliwy. Nie zrobilas nic w sensie podkladki, zatem zostawilas szefowi wolna reke w kwestii, jak on potraktuje twoja nieobecnosc.





                  --
                  Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
                • kyrelime Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 14:38
                  Oj to niezbyt dobry pomysł- szef może to potraktować jako nieobecność nieusprawiedliwiona w pracy. Jesli mialas do dyspozycji opiekę czy uż to powinnaś była skorzystać. W świetle prawa wigilia to dzień roboczy- to normalne, że ludzie biorą wtedy urlopy, innego dnia w roku chyba byś nie powiedziała szefowi, że nie przychodzisz do pracy, bo Ci nie pasuje (co innego powiedzieć tak wnioskujac o urlop lub opiekę)
                • anorektycznazdzira Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 25.12.19, 17:06
                  Ja bym takiego „super” pracownika wywaliła. Już postawienie szefa w sytuacji, że biorę urlop i mam cię gdzieś jest średnio piękne, ale może być w granicach prawa- jeśli składasz wnioski zgodnie z przysługującymi zasadami. Powiedziałam mu że nie przychodzę i nie przyszłam??? Tak to możesz ciotce powiedzieć przed imieninami jak jej nie lubisz. W pracy obowiązuje kodeks i dokumenty.

                  Beczysz, fochasz się, nie wiesz co ci przysługuje a co nie i jak się elementarne sprawy załatwia- na wszystko wyglądasz, tylko nie na profesjonalnego pracownika.

                  --
                  'Na słońcu jest rzeczywiście znacznie mniej cienia, wiesz?' by król Julian
    • ichi51e Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 24.12.19, 14:22
      Ale dlaczego akurat ten pracownik? Niby dzien pracujacy ale szef moglby to lepiej zalatwic. Dziecko biore do pracy - i tak nikoho tam nie bedzie wiec komu ma przeszkadzac?

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • serei Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 25.12.19, 17:15
        sama pisze, że jest lepsza od tamtego więc szef ma prawo wymagać lepszego prawda?

        --
        "Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, naprawdę. Ja się cały czas czegoś uczę. Bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, ja się uczę w samolocie, kiedy lecę. Ja się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto. Więc w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę. Bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim „C”- wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy
    • serei Re: Świąteczne starcie pracownik - szef 25.12.19, 17:14
      Ale co to jest za argument, że wcześniej nie było otwarte? szef nie ma prawa chcieć otworzyć? Piszesz, że jesteś super pracownikiem a ten drugi nie bardzo więc może szef chciał lepszego pracownika na zmianie? praca to miała być kara? wigilia to normalny dzień pracy a poryczenie się przez pracownika bo ma wypełnić swoje obowiązki jest absurdem. Gdyby szef zarządził 23 grudnia wolny to też byś ryczała bo tak nie było? no nie sądzę. Nie wierzę, że nie masz awaryjnej opieki do dziecka zwłaszcza w wigilię kiedy sporo ludzi nie pracuje i ktoś z rodziny naprawdę mógłby się zająć. Na drugi raz polecam rozmowę z solidnymi argumentami a nie "ale tak nie było!" i ryk.

      --
      "Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, naprawdę. Ja się cały czas czegoś uczę. Bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, ja się uczę w samolocie, kiedy lecę. Ja się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto. Więc w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę. Bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim „C”- wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka