Zostawmy na boku mój stosunek (sic!) do tzw. "świąt" (w forumowym żargonie BN).
Pasjami pożeram pierogi z kapustą i grzybami (najlepiej odsmażane na złoto-brązowo) i zupę grzybową. Najbardziej smakowała mi z łazankami. Niestety, nie robią już łazanek a mnie się nie chce.