Dodaj do ulubionych

Przepuklina przełyku

30.12.19, 21:30
Powoli oswajam się z faktem, że będę musiała zoperować przepuklinę przełyku, bo leki na refluks niestety nie działają.
Może któraś z Was miała taką operację? Lepiej zrobić laparoskopowo czy tradycyjnie? I w ogóle jak się do tego zabrać, tzn. czy mój gastrolog wystawi mi skierowanie do szpitala? Czy muszę może iść jeszcze do chirurga?
Jestem z Wielkopolski, więc operacja pewnie w Poznaniu, może ktoś wie, który ośrodek jest godny polecenia?
Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • pelissa81 Re: Przepuklina przełyku 31.12.19, 12:32
      Nie zazdroszczę, miałam (i pewnie mam dalej), bo to ciężko skrygować chirurgicznie.
      Leków na refluks nie można brać wiecznie (chociaż ludzie biorą bo naście lat)
      Nie masz otyłości?
      • verdana Re: Przepuklina przełyku 31.12.19, 12:38
        A długo bierzesz leki na refluks? Moje zaczęły działać dobrze dopiero po roku i po radzie dobrej lekarki, że nie nalezy przejmować się typowymi zaleceniami "Niech pani nie pije alkoholu, kawy i napojów gazowanych", tylko patrzeć, co naprawde szkodzi. Ja zatem moge i alkohol i kawę i napoje gazowane, ale nie biały ser i nie wyciskane soki z owoców. I jak najmniej pieczywa.
        • monette Re: Przepuklina przełyku 31.12.19, 13:36
          Leki biorę od roku, pilnuję spania wyżej (do tego najtrudniej było się przyzwyczaić). Najpierw była spora poprawa, ale od dwóch miesięcy znowu jest gorzej. Z rzeczy do jedzenia najbardziej chyba szkodzą mi potrawy z pomidorami, po słodyczach też czuję się źle, zwłaszcza po czekoladzie sad
        • pelissa81 Re: Przepuklina przełyku 31.12.19, 15:56
          u mnie to samo! Biały ser, cytrusy (soki wyciskane), banany, białe pieczywo, często słodycze - wcale nie kawa i alkohol.

          Brała nolpaze, polprazol 20, a co bierzecie? Schudłam i zaczęłam mniej jeść (jakoś przeszło, ale był dramat)
        • grey_delphinum Re: Przepuklina przełyku 31.12.19, 14:48
          Moja mama ma przepuklinę przełyku. Wg mnie przypadlosci gastryczne to male piwo (choc naprawdę rozumiem problem) - u mamy kilka razy dziennie dochodziło do uwięzniecia przepukliny, co powodowało ataki koszmarnego bólu (mama po.prostu wyla z bólu ☹). Cale szczescie da się to twraz trzymac w ryzach dobrze dobranymi lekami (mama ma przeciwskazania do operacji).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka