Dodaj do ulubionych

5 kg do wiosny

07.01.20, 08:57
palec pod budkę - zbieram grupę wsparcia wink
kto ze mna
mam takie 5 kg
niby nie nadwaga, ale do bikini juz niekoniecznie i mi to przeszkadza
i bardzo chce sie tego pozbyc
dobre rady mile widziane
ktora emama tez ma jakies ambitne chudnieciowe plany?
bedzie nam razniej
na poczatek pytanie - czy da sie po prostu jesc lekko i zdrowo bez liczenia tych p/// kalorii?
nie umiem i nie lubie, a dla osiagniecia swojeo celu musze miec taki deficyt ze 400
rzecz druga - czy ta woda byc musi?
rano wmuszam w siebie dwie szklanki
ale potem mi nie idzie
wole herbaty (bez cukru) mosze byc? czy to jedna nie to samo
Obserwuj wątek
    • mona-taran Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 09:08
      Ja mam takie ambitne plany, może tym razem wyjdzie, bo i chłop ma do zrzucenia sporo, a razem raźniej :p tyle, że nie zakładam żadnych limitów czasowych typu do wiosna czy do lata, bo to demotywujące:p
    • frey.a86 Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 09:09
      Ja chudnę jak jem trzy razy dziennie, ale ja jestem szczupła, jedynie brzuch miałam nieco tłustawy. Odkąd jem rzadziej brzuch mam idealnie płaski. Może też spróbuj?
      • kotejka Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 09:12
        hmhm, dzieki
        jak wyeliminuje podgryzanie, to mi akurat 3 posilki wyjda smile
        rano nie jestem glodna
        pije duzo wody z cytryną, pozniej kawa
        na pierwsze sniadanie bierze mnie kolo 10
    • mayaalex Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 09:52
      O, ja tez! Nawet 3-4kg by bylo ok tylko musze wlaczyc jakies fitnesy bo sflaczala jestem i to jest chyba glowny problem (plus oponka).
      Norovirus u nas teraz panuje, moze jak zlapie to te pierwsze 1-2kg mi zejda (wiem ze to woda ale efekt psychologiczny sie liczy)...
      Gubia mnie weekendy bo wtedy maz przyjezdza i jemy na miescie. I raz w miesiacu jestem poza domem kilka dni i tez wtedy ciezko mi jesc rozsadnie.
      Herbata nie ma kalorii, chyba moze byc smile
      Kalorii tez nie musisz liczyc, przynajmniej jesli troche sie na nich znasz (zeby nie zjesc np paczki orzechow dziennie albo duzo zoltego sera), to generalnie wiesz ze jak zjadlas rybe na parze i full warzyw to jest ok a jak smazona z frytami to nie. U mnie to dziala w kazdym razie jak juz sie za to wezme. Tylko lubie jesc smile
    • jehanette Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 10:02
      Czarna herbata odwadnia, więc nie bardzo, owocowe, ziołowe wliczają się do bilansu.
      Da się jeść zdrowo nie licząc kalorii, ale jak nie masz doświadczenia to z utrzymaniem deficytu nie wróżę Ci sukcesu. Jak zaczęłam wpisywać posiłki do appki to bylam w szoku, jak trudno prawidłowo oszacować kalorie. Także jeśli nie chcesz poddać się za miesiąc to polecam zaprzyjaźnienie się z wagą i apką.

      A bikini kup sobie w dobrym rozmiarze i ciesz się latem gdy nadejdzie, niezależnie od cyferek na wadze.

      --
      Error 404
    • fitfood1664 Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 10:40
      Mam plan zrzucić 10 kg, do wiosny, może nie najbliższej, ale zawsze do którejś tam ;-D
      Już mi się udało zrzucić 15, ale myślę że powrót do licealnej wagi dobrze by zrobił moim stawom kolanowym. Biodrowym też. Ja chudnę jak tylko odstawię cukry złożone, chleb, makarony, pizze... Poza tym godzina sportu dziennie, bo serce też chcę trochę wzmocnić. Zobaczymy co z tego będzie.
    • mokka39 Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 15:22
      ja bym chciała z 5 kg, chociaż wkurza mnie, że na dole pewnie i tak nie schudnę, tylko w brzuchu i w talii, a tam nie potrzebuję akurat specjalnie. Ostatnio sobie kupiłam przez internet rurki Medicine rozmiar 40 i się wkurzyłam, bo talia ogromna, a dół w sam raz. Idiotycznie to wygląda, taki worek odstający się robi na brzuchu i w pasie. Ale przynajmniej próbuję się przestawić na zdrowsze i mniej jedzenia, jak już nawet nie na chudnięcie.

      --
      www.perfumanka.pl
      • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 16:25
        Jak ja sobie próbuje wyobrazić jak wyglada potencjalny klient na spodnie z założenia damskie, to mi wychodzi wszystko tylko nie humanoid wink U mnie spodnie trzymaja sie na udach, a w pasie tak jak u Ciebie, moge bez siaty na zakupy chodzić i w spodniach upychać wink

        Ja mam jeszcze 10kg do wagi z końca szkoły średniej, ale że to ponad ćwierć wieku temu, to może też moge postawić na 5kg smile W sumie to i 3kg byłyby satysfakcjonujace, ale cieżko mi idzie tongue_out
        • kermicia Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 16:35
          Ja mam podobnie, ale z łydkami - jak pasują w pasie i dupie, to w łydkach albo nie wejdą, albo opinają zdecydowanie za bardzo. A jak łydki akurat, to na górze namiot.
        • snakelilith Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 17:49
          jak_matrioszka napisała:

          > Jak ja sobie próbuje wyobrazić jak wyglada potencjalny klient na spodnie z zało
          > żenia damskie, to mi wychodzi wszystko tylko nie humanoid wink

          Pewno ktoś taki jak ja. big_grin Mam szczupłe nogi więc problemu z za ciasnymi udami nie mam nigdy. Za to mam wysoko talię, więc pas spodni w mniejszym rozmiarze wbija mi się w niewłaściwym miejscu, a większym lata na doopie i udach. . Uwielbiam biodrówki, bo wtedy kwestia umiejscowienia pasa/talii się minimalizuje. Jak czytam gdzieś w komentarzach, że dany model spodni jest ciasny w udach i luźny w pasie, to wiem, że to dla mnie.
            • miss_fahrenheit Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 06:18
              jak_matrioszka napisała:

              > w pasie musiałabym mieć lekko 110cm,
              > żeby sie ze spodniami zagrać. Kto w rozmiarze 40 ma 110 w talii???

              W większości sieciówek odzieżowych spodnie w rozmiarze 40 mają od 100 do 110 cm - ale w biodrach...
              • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 11:20
                To sa spodnie z wysokim stanem, czyli górna cześć ma wypaść w talii a nie biodrach. Owszem, niżej te spodnie też maja tyle samo, po prostu sie nie zweżaja u góry. I właśnie o taka sylwetke mi chodzi, naprawde tak dużo kobiet nie ma różnicy miedzy biodrami a talia? Ewentualnie ma tylko 2-3cm różnicy?
                • miss_fahrenheit Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 17:42
                  jak_matrioszka napisała:

                  > I właśnie o taka sylwetke mi chodzi, naprawde tak dużo kobiet nie ma różni
                  > cy miedzy biodrami a talia? Ewentualnie ma tylko 2-3cm różnicy?

                  Ale to wtedy nie dotyczy rozmiaru 40 tylko znacznie większego. Spodnie z wysokim stanem, czy zwykłe nie-biodrówki w rozmiarze 40 nie mają 110 cm w pasie, chyba, że to ciążowe czy coś takiego. Mnie przynajmniej nigdy nie udało się trafić na tak obszerną w talii 40-tkę, a noszę ten numer, często mierzę i różnicę talia-biodra mam zdecydowanie większą niż 3cm (prawie dziesięciokrotnie większą).
                  • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 18:13
                    Wg metki 40, kupione w Kappahl na dziale damskim, nie pamietam nazwy. Nie ciażowe, zwykłe, ale spory brzuch sie tam zmieści. Akurat te sa z elastanem, to mocno nie odstaja, po prostu sa luźne, takie sztywniejsze to maja taki trójkat luzu z tyłu sztywno odstajacy od ciała (nie kupuje, kończe przygode na mierzeniu).
                    • snakelilith Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 22:33
                      jak_matrioszka napisała:

                      > Wg metki 40, kupione w Kappahl na dziale damskim, nie pamietam nazwy. Nie ciażo
                      > we, zwykłe, ale spory brzuch sie tam zmieści.

                      Rozmiar rozmiarowi nie równy, ja kupuję portki w Esprit i te w rozmiarze 40 mają w talii jak podaje tabela 76,5cm, a w biodrach 102,5cm. Może być też, że masz bardzo nisko talię, u mnie jest akurat odwrotnie.
                    • miss_fahrenheit Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 23:09
                      To naprawdę musiałaś jakoś pechowo trafić uncertain Fakt, że spodnie często "odstają" (trudno znaleźć dobre), ale jeszcze nie spotkałam się z aż takim przypadkiem. Fakt, że do takiego Kappahl akurat faktycznie rzadko chodzę.
          • mokka39 Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 21:26
            zazdroszczę takiej figury. Też wolałabym mieć szczupłe nogi i biodra. Nawet jak ktoś wtedy ma brzuszek to dużo łatwiej zamaskować luźną bluzką.

            --
            www.perfumanka.pl
            • kura17 Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 09:14
              > zazdroszczę takiej figury. Też wolałabym mieć szczupłe nogi i biodra. Nawet jak ktoś wtedy ma brzuszek to
              > dużo łatwiej zamaskować luźną bluzką.

              niestety, ale jak ktos taki ma i brzuszek i wiekszy biust, to z luzna bluzka moze (nie musi) wygladac fatalnie - wtedy od biustu do bioder jest jedna "bulba" wink wtedy trzeba uwazac z ubraniami ...



              --
              "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
              • snakelilith Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 22:29
                To kura nosi się wtedy bluzki z lejących się tkanin, takich jak jedwab albo wiskoza, by nie wyglądać jak w ciąży. Duży biust jest tu nawet zaletą, bo widziałam już typy sylwetki brzuch większy od biustu, a to wcale nie wygląda dobrze.
        • jolie Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 11:15
          Ja mogę nosić spodnie bardzo wąskie w udach i łydkach i do tego biodrówki. Mam bardzo krótki tułów i talię, a nogi szczupłe. I nawet moje szerokie biodra nie wyglądają w tych biodrówkach źle.
    • te_de_ka Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 15:48
      Ja zamierzam do nart w ferie (u nas od 7 lutego) zyskać trochę kondycji, zjazd na wadze pewnie teź będzie) Warunki mam sprzyjające: po jedzeniu świąteczno-noworocznym zostało już tylko wspomnienie. Od lata do teraz przybyło mi 4 kg, więc czas sie przestawić z polskiej kuchni na lżejszą. Czuję power! Ze mną to będzie tak: odstawiam wszelkie napoje alkoholowe i słodkie bąbelkowe oraz słodycze. Będę się intensywniej ruszać (przede wszystkim nordic walking, siłka i hula hop, bo potrzebuję mieć ładną talię do mojej ulubionej sukienki). Koleżanka obiecała, że będzie ze mną chodzić na kijach, zobaczymy... obiecuje mi od lata, ale teraz to juz na pewno, podobno ma już kije😁 Jak wpadnę w rytm codziennych treningów, będę jeść 5 razy dziennie, a picie wody przychodni mi z łatwością. Ćwiczę w trybie 6 dni treningowych i jeden dzień przerwy. Proponuję zrobić przegląd osiągnięć za tydzień🙂
    • panna.z.wilka Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 16:09
      Ja zaczęłam biegać. Wolę to, niż liczenie kalorii wink Jestem na etapie truchtania ok 5km, za cel postawiłam sobie biegać ok 1h bez przerwy, czyli będzie tego jakieś 8km, trzy razy w tygodniu. Nie jem śmieciowego jedzenia tak czy inaczej, ale jak mam ochotę na ciacho czy schaboszczaka to jem bez spiny.
      Bieganie zaczęłam w październiku, dziś mam 2kg na minusie od wagi wyjściowej. Myślę, że jeszcze ze trzy polecą i znów będę się dobrze czuła w bikini wink
    • kermicia Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 16:33
      Zgłaszam się, u mnie też 5 kg. Moim zdaniem woda to absolutny mus. Muszę wyrobić sobie nawyk napełniania rano butelki 1,5 litra kranówką i picia tego przez cały dzień po trochu.
      • malia Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 17:55
        Woda rozumiem, ale o coś chcę was zapytać.
        Koleżanka była i dietetyczki, pomimoże tego nie chciała , ta przekonała ją do jedzenia wg takiego planu:
        Śniadanie , potem owoc/warzywo, potem jogurt, potem obiad, po południu znów owoc/warzywo, jogurt kolacja. Efekt ma, schudła od września 11 kilo.
        Przed świętami próbowałam jeść wg jej rozpiski (godziny jedzenia i przykładowy jadłospis) i trochę waga ruszyła, ale prawie zwariowałam od ciągłego pilnowania żarcia. Co sądzicie o takim planie?
        • kermicia Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 21:09
          Też bym zwariowała, pewnie musiałabym sobie nastawiać budzik na poszczególne posiłki i mieć je przygotowane wcześniej w lodówce. Z drugiej strony dzięki temu nie łaziłabym co jakiś czas zajrzeć co w niej słychać i odkrywać, że nie ma nic dozwolonego. Więc jeść niedozwolone.
        • jak_matrioszka Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 21:51
          Póki jesz z waga w jednej i zegarkiem w drugiej rece, to chudniesz. Wiekszość ludzi tak zaczyna, wiec prowadzacy takie diety robia dobra kase. Niestety, jak sie nauczysz jeść co chwile, a jesz dobre rzeczy i nie z musu, to bardzo łatwo zaliczyć druga strone medalu i podażyć ta sama droga, co wiekszość kursantów - kilogramy wracaja i to w towarzystwie kolejnych. Ja mam znajoma pare, która sie tak odchudzała, i przy okazji opowiadali co u innych. Poczatki były obiecujace, wiec namówił sie nasz wspólny znajomy. Jak zaczynał, to miał z 15kg do zrzucenia, 2-3 lata później do zrzucenia zostało mu 45kg. Z powodu jakiejś choroby (nie znam polskiej nazwy) zarzucił diete i je dwa razy dziennie, czasem trzy jak ma czas (weekend). Nie wiem ile czasu to trwa (kilka miesiecy), ale schudł ok. 20kg i to widać (widziałam go w świeta). Ta para co była na kursie też już dawno kilogramy odrobiła i nie tylko, tak samo prawie 100% ich kursowych znajomych.
          Ja spróbowałam i już po trzech dniach wiedziałam, że to nie dla mnie. Normalnie nie jestem głodna, a przez te trzy dni chodziłam głodna i wściekła cała dobe sad Ta sama ilość kalorii dzielona na dwa posiłki i jestem najedzona i zadowolona z życia, a jak mam sobie cykać co chwile po liściu sałaty i plasterku czegoś, to nawet trawa pod domem zaczyna być zbyt duża pokusa tongue_out
        • majenkir Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 02:01
          malia napisała:
          > Śniadanie , potem owoc/warzywo, potem jogurt, potem obiad, po południu znów owo
          > c/warzywo, jogurt kolacja. Efekt ma, schudła od września 11 kilo.


          To jeszcze powiedz ile kolezanka wazyla przed i ile jadla przed.
          Bo ja na takiej diecie to bym na pewno nie schudla.



          --
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
          Abby&Prada
    • gama2003 Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 17:23
      Wchodzę w to.
      Przy czym ja to muszę brutalnie - kaganiec na słodycze i wyprowadzka kanapy. Oraz na dniach chcę kupić rowerek stacjonarny, tylko muszę iść i Cauliflower wypytać co kupić. Ssie mnie na rower a przy obecnym smogu padnę zadławiona w krzakach.

      Czyli 5 kg to do kiedy ma być ?
    • klaviatoorka Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 18:59
      Uwaga:
      temat NIE dla weganek.
      I nie dla wrażliwych.

      .
      .
      .
      Która z Was widziała wnętrze świeżo ubitego zająca?
      A hodowlanego królika?
      Moi dziadkowie mieli gospodarstwo rolne pod lasem, więc od dziecka nic, co wiejskie nie było mi obce.
      Zając w środku wygląda normalnie- ma takie podroby, jakie znacie ze sklepów spożywczych. I niewiele więcej.
      Za to u królika...
      Wygląda to okropnie.
      Otłuszczone narządy wewnętrzne, istne zwały żółtego tłuszczu pod skórą.
      A przecież zwierzątko za życia jadało tylko zielone części roślin, suche źdźbła siana i popijało czystą wodę.
      Sporadycznie trafiał się suchy chlebek, jakaś marchew, obierki z warzyw... Same witaminy i błonnik, bez GMO, cukrów, tłuszczy, glutaminianu sodu, no po prostu nie ma do czego się przyczepić.
      A skąd ten żółty, okropny, przerośnięty tłuszcz?
      Bo królik, w przeciwieństwie do zająca, spędzał życie w niewielkiej, ocieplonej klatce, przez cały dzień skubiąc ową zieleninę, podjadając między posiłkami, zajadając nudę i NIE RUSZAJĄC SIĘ.

      Jeśli to porównanie do Was nie trafia, to na pewno widziałyście tłuszcz u karpia hodowlanego i jakąś rzeczną lub moską, "dziką" rybę. Ta sama zasada. Albo świnia i dzik. Widział ktoś kiedyś słoninę z dzika?

      Odchudzającym się pod rozwagę- jedzenie jest ważne, dieta-ok,
      ale zacznijcie program odchudzający od zaplanowania RUCHU, a nie zakupów.
      Będziecie ZDROWSZE, a efekty będą ŁADNIEJSZE I TRWALSZE, naprawdę.
      .
      (Jak mawiał Alosza Awdejew: chuda krowa to jeszcze nie sarenka smile


      --
      Prawdomówność - to brak umiejętności szybkiego wymyślenia innego wariantu
    • lilia-anna Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 19:01
      Ale jak to konkretnie zrobić, babeczki, powiedzcie!
      Od września chodzę szybkim marszem jakieś 7 km dziennie (tak wyszło organizacyjnie), skasowalam wieczorne wino i podjadanie, a nie spadł mi ani 1 kg... Jak to możliwe? Po ciuchach też nie czuje, by coś zeszło. Niska jestem i każdy dodatkowy kg u mnie widać. Tragedii nie ma, ale zwykle byłam szczuplejsza jednak.
      • malia Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 19:21
        Ja jestem wysoka i wyglądam jak wielka baba. Na dodatek wchodzę w wiek gdzie spada zapotrzebowanie kaloryczne, u mnie chyba bardzo, bo niby nic się nie zmieniło w jedzeniu i ruchu a tyję. Widziałam to już rok temu, ale teraz po prostu puchnę w oczach
      • klaviatoorka Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 19:30
        Objętościowo 1kg tłuszczu to dużo więcej, niż 1 kg mięśni.
        Czasem może byc tak, że waga stoi w miejscu, a sylwetka staje się szczuplejsza, bardziej wyrzeźbiona, nogi i ramiona się ujędrniają i wysmuklają. W niektórych obwodach powinno być mniej.
        Ale ty twierdzisz, że absolutnie NIC się u Ciebie nie zmieniło?
        Naprawdę?
        To szukaj przyczyny w przeroście podaży nad zapotrzebowaniem.
        1 kg tłuszczu to ok 7000 kalorii.
        Jeśli w szybkim tempie maszerujesz te 7 km, ok godzinę dziennie, to spalasz ok 350- 400 kalorii.
        Jeśli absolutnie nic nie zmieniasz w diecie i dotychczasowym trybie życia, to CUDÓW po prostu nie ma, po 10 dniach powinnaś mieć 1 kg mniej!
        Musisz uczciwie wytropić przyczynę wyrównania tych odradzających się kalorii.
        Może być tak, że wyczerpana marszem wypijasz więcej słodzonych napojów?
        zajadasz coś bardziej kalorycznego, może lekko większa porcja na obiad?
        Jakieś owoce, ciasteczko tu i ówdzie w pracy?
        A może od czasu rozpoczęcia marszów ograniczyłaś inne dotychczasowe formy ruchu ( bo zmęczona maszerowaniem już nie chodzisz tyle po sklepach, co kiedyś, nie wyprowadzasz psa, nie biegasz po piętrach w pracy?
        Albo w związku z marszem odpuściłaś sobie inne formy ruchu?
        A ten marsz to w jedną stronę, czy to dwa kawałki po 3,5 km? Bo inaczej spala się tłuszcz przy długotrwałym wysiłku


        --
        Prawdomówność - to brak umiejętności szybkiego wymyślenia innego wariantu
    • wlazkotnaplot Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 19:39
      No dobra, mój plan. Odstawić alko (choć trochę), mniej słodyczy (i tu już będzie ciężko), nie obżeranie się po 19 i choć trochę wysiłku fizycznego (i tu drama bo przy pobódce o 5, o 18 padam). Przydałyby się jeszcze jakieś niskokaloryczne zapychacze...
    • ninanos Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 19:49
      To ja się pochwalę, że od połowy listopada do teraz udało mi się zrzucić 5 kg, przez pierwsze 3 tygodnie waga nie ruszyła, masakra, bo zawsze na początku odchudzania najbardziej mi schodziło, a teraz nic, dopiero po 3 tygodniach kilogramy zaczęły spadać.
      Zostało jeszcze minimum 5 kg, a najlepiej to 6-7 z zapasem, bo chciałabym znowu wejść w moje ulubione levisy w rozmiarze bodajże 27 albo 28.
      Moja dieta to w sumie MŻ, a u mnie wygląda to tak: śniadanie około 10, najlepiej jakaś pożywna sałatka z kurczakiem, makaronem, ryżem + dużo warzyw, potem owoc albo orzechy, obiad o 16 i na kolecję jogurt + porcja owoców, dziś np dwie mandarynki. Alkohol to tylko kieliszek wina w weekend.
      Ćwiczę z chodakowską 3-4 razy w tygodniu, zaczęłam od skalpela. Na początku o mało płuc nie wyplułam, teraz idzie coraz lepiej. Mam nadzieję do końca kwietnia rozprawić się z pozostałym nadbagażem.
      • ana119 Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 09:17
        Sałatka na śniadanie z ryżem to taki mini obiad. Owoce na kolację też nie wskazanie. One powinny być do godzin 16. Poczytaj o ogólnych zasadach żywienia
        • ninanos Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 10:19
          Tak sałatka z ryżem i kurczakiem na śniadanie to taki mini obiad i w związku z tym nie chce mi się jeść ani podjadać między śniadaniem a obiadem. Owoce zgoda nie powinny być w czasie kolacji, ale ja lubię, ciężko sobie wszystkiego odmawiać, jak mam ochotę to jem owoc, jak mam ochotę na kromkę ciemnego pieczywa z twarogiem to to jem. Nie mogę tak sztywno się wszystkich wytycznych trzymać, bo to ma być sposób na życie, a nie chwilowa zmiana.
    • berber_rock Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 19:49
      Wygooglaj sobie intermittent fasting. Ja właśnie robię. Działa.
      Nie mam żadnego konkretnego objectivu bo wyglądam ok. Będę zadowolona z 3 kg, bo wtedy wyjdą mi na wierzch skośne.
      Towarzysze mężowi, który ma objective 10 kg.

      To jest całkiem zdrowa dieta.
      Oprócz tego tryb życia jak zawsze czyli u mnie 3 x tydz. Siłka plus cardio.
    • qs.ibidem Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 20:09
      Zapisuję się.
      Kiedy miałam do zgubienia 2-3 kg zaczęłam dość intensywnie ćwiczyć; kilka razy w tygodniu, równi3ż na basenie. Nie schudłam ani kilograma, ALE jadłam wszystko co chciałam (jem zdrowo, mam na myśli duże ilości, także słodycze i alkohol) i - tadam - ciało nabrało fajnego kształtu i formy lepszej niż 10 lat temu. Przyznam, że nawet nie zależało mi na tych liczbowych kg.
      Jak na niedługo przed 50 efekt mogę nazwać spektakularnym.
      Niestety, ostatni miesiąc to święta, imprezy i zajadanie stresu (brrrrrr....) i wskoczyły 2 dodatkowe kg. Pasuję więc do programu: 5kg do zgubienia, ale jeśli będą 2 lub 3 też się nie obrażę.
      Trzymam kciuki.
    • kotejka Re: 5 kg do wiosny 07.01.20, 20:50
      To jak dzis dziewczęta? Poćwiczone? Podietowane?
      Ja dzień kończę zadowolona - żadnych grzechów. W pracy lekka sałatka na bazie kaszy, na obiad kiszone ogórki, wieczorem sałatka z buraków i kiszonej kapusty
      Wody dużo - na pewno ponad litr I kilka ziolowych herbat
      Trening - solidna tabata brzuch, noga, pupa

      A wlasnie - jak wy w temacie Suplementów? Wspomagacie sie czyms? Ja omegi 3
      Cos jeszcze zalecane?
          • wapaha Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 08:13
            lekka sałatka na bazie kaszy, na obiad kiszone ogórki, wieczorem sałatka z buraków i kiszonej kapusty

            1. w sałatce lekkiej najbardziej kaloryczna jest kasza. 1 szklanka ugotowanej to ok 100kcal.
            2.Ogórki kiszone - jeden ogromny ogórek to ok 12 kcal
            3. sałatka z buraków i kiszonej kapusty - 1 szkl to 18 kcal, burak to ok 40 kcal

            Skoro dużo wiecej niż 500 kcal to musiałaś zjeść w ciągu dnia 1 kg ogórków kiszonych, kilogram kiszonej kapusty, kilka buraków i z pół kg kaszy...


            Nie idż tą drogą....
            Weź sobie oblicz swoje ppm, cpm i dostarczaj organizmowi tego co potrzebuje
            • kotejka Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 08:21
              nie jest tak latwo wyliczac gramy bialka i wegli przy moim trybie zycia i pracy
              w dni zabiegane po prostu jem zdrowe nieprzetworzone rzeczy w rozsadnych ilosciach
              i tyle
              oczywiscie ze nie jest to schemat wzorcowy - zdaje sobie z tego sprawe
              na dzis mam w lunchboxie salatke z gotowanych burakow
              a na obiad barszcz ukrainski - bez miesa
              przysiegam, ze nie wiem, ile to ma kalorii, ale raczej sie nie przejem smile
                    • kotejka Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 08:35
                      zakazda dobra rade dziekujemy smile
                      mam posciagane jadlospisy 1800
                      tylko nie mam glowy do tego alchemicznego odwazania i odmiezania 5 lyzek platkow i polowy szklanki
                      bede sprawdzac porcje na stronie, moze pomoze na poczatek smile
                      • wapaha Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 08:40
                        No to musisz sobie zrobić głowę. Bo bez wiedzy daleko nie zajdziesz. Masz jadłospis na 1800 kcal a zjadasz mniej niż połowę tego. Metabolizm jak ciuchcia w końcu zwolni...
                        Policz sobie w kalkulatorze swoją podstawową przemianę materii - strzelam że wynosi ok 1200
                        Policz sobie swoją całkowitą przemianę materii - strzelam że ok 1800 kcal
                        I zredukuj- by chudnąć
                          • wapaha Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 08:48
                            no i fajnie- że już wiesz
                            to teraz zobacz jakie kuku sobie robić

                            Twoja cpm to 2200 kcal ( jak tyle jesz to powinnaś być w równowadze, nie chudnąć i nie tyć) a Ty dostarczasz 500 kcal ( bo nie wierzę że zjadłaś 1kg ogórków i 1 kg kapusty kiszonej do tego buraki i pół kg kaszy)
                      • jehanette Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 11:01
                        W czym jest problem by płatki nasypać łyżką? Odmierzyć szklanką? To tylko wymówka żeby nie zająć się tematem na poważnie. Po krótkim czasie na burakach i ogórkach wrócisz do starych nawyków.

                        --
                        Error 404
      • ninanos Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 07:35
        Wczorajszy dzień zaliczam do udanych.
        Nie ćwiczyłam, ale wczoraj nie wypadał dzień ćwiczeniowy, a dziś tak.
        Wczorajsze menu to na śniadanie sałatka z kurczakiem i ryżem + sos musztardowy domowy. Podwieczorek orzechy i migdały, dla mnie to taki zamiennik słodyczy. obiad pieczona pierś z kurczaka z buraczkami, a na kolacje jogurt naturalny + dwie mandarynki. Zgrzeszyłam tylko kieliszkiem ajerkoniaku, ale dopiłam ostatni kieliszek z butelki, butelka opróżniona, więcej nie kupuję.
      • mona-taran Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 09:12
        Ja wczoraj odwiedziłam decathlon i wróciłam z niego z orbitrekiem i butami do biegania. Wyliczyłam zapitrzebowanie kaloryczne, sciągnęłam appkę do liczenia kalorii, zważyłam się, zmierzyłam w strategicznych miejscach i wszystko skrupulatnie zapisałam:p
        Dziś na śniadanie zjadłam owsiankę z jabłkiem i orzechami, później jakiś owoc z paroma orzechami a na obiado-kolację ryba z piekarnika z dzikie ryżem i sałatą.
        Wczoraj zjadłam ostatnie pyszności od teściowej, więcej słodyczy w domu nie ma :p
        • kotejka Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 09:51
          ja mam takie omegi
          www.aptekaolmed.pl/product-pol-55608-Omega-3-Naturell-120-kapsulek.html
          i biore, bo wydaje mi sie, ze jednak az tyle ryb i skorupiakow ni ejestem w stanie przyjac na codzien
          oleju rzepakowego nie uzywam az tak wiele
          z lyzke dziennie moze?
          a sa jednak badania, ze pomaga w odchudzaniu
          www.spalacze.pl/rola-omega-3-w-odchudzaniu/
          dzieciom tez daje na tzw "myslenie" smile
          • wapaha Re: 5 kg do wiosny 08.01.20, 09:57
            Mona, to już lepiej zacznij spożywać nasiona chia. W diecie- idealne- zarówno do płatków owsianych, ale też jako osobne koktale, desery, dodatek do chleba