Dodaj do ulubionych

Kot - woda w jelitach

20.01.20, 20:07
Potrzebuje pocieszenia w sprawie półrocznego kotka. Kotek od 3 miesięcy męczy się z kocim katarem. Był 2 razy na antybiotyku, ale katar powracał. Katar ma łagodne objawy, tzn łzawiące oczy. Oprócz tego kot ma apetyt, tyje i rośnie jak na drożdżach i żadnych innych niepokojących objawów. Dzisiaj miał usg i w obrazie wyszła niewielka ilość płynów w jelitach. Wet nastraszył, że to FIP i pobrał krew do badania w Niemczech (podobno tylko stamtąd wyniki są wiarygodne). Powiedział, że jeśli to FIP to kotek powinien zostać uśpiony.
Pocieszcie, że woda w jelitach to nie tylko FIP, bo czytam internet i trochę się podłamałam, a na wyniki musimy poczekać.
To nie mój kotek tylko w bliskiej rodzinie, niedawno stracili poprzedniego kota z powodu guza mózgu...
Obserwuj wątek
    • nenia1 Re: Kot - woda w jelitach 20.01.20, 21:03
      FIP ma też inne objawy, w tym spadek apetytu i chudnięcie, ty piszesz, że kot ma apetyt i rośnie jak na drożdżach.
      Z weterynarzami też czasem trzeba uważać, u mojego drugiego kota - znajdy też weterynarz zrobił jakieś testy i mówi "FIP" po czy zasugerował dość drastyczne rozwiązanie. Minęło 5 lat i kot jakoś zdrowy do dzisiaj, a co się stresu najadałam to moje, zwłaszcza, że w domu był jeszcze drugi kot.


    • alicia033 Re: Kot - woda w jelitach 20.01.20, 21:24
      zmienić weterynarza, na fip jest dokładny, szybki test.


      --
      bo_ob napisała:

      >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
      • ania_z_zielonymii Re: Kot - woda w jelitach 20.01.20, 21:29
        Ja nie wiem, ten wet im wkręcił, że trzeba pobrac plyn z jamy brzusznej i ten plyn moze byc zbadany tylko w Lublinie albo w Niemczech, jednak bardziej wiarygodne wyniki będą z Niemiec. Każde inne badanie nie da pewności.
        • nenia1 Re: Kot - woda w jelitach 20.01.20, 22:36
          Tak, jest trudne, mojemu kotu właśnie taki test zrobił weterynarz, i na tej podstawie stwierdził FIP, doradzając kota wyrzucić bądź uśpić, zamówiłam weterynarza specjalnie do domu, żeby kotów nie stresować, na szczęście moje i kota zaczęłam temat drążyć, między innymi na kocim forum i wyszło na to, że tego wirusa ma całkiem sporo kotów, a tylko u niektórych mutuje dając FIP, na forum Miau napisały mi też dziewczyny, że musiałyby być jeszcze objawy, a tych u mojego kota nie było wcale, i z tego co pieszesz u waszego kota też ich nie ma, nie wiem co z tą wodą w jelitach, jeśli mogę ci doradzić idź z tym na forum Miau, tam jest dużo osób które mają sporą wiedzę na temat kotów. W każdym razie nie podejmujcie pochopnych decyzji pod wpływem jednego weterynarza, trzeba taką diagnozę skonsultować.
          • mysiulek08 Re: Kot - woda w jelitach 20.01.20, 23:17
            Nenia, tu bylo jedno! usg a i czytajacy mogl byl kiepski, po naszych dwoch przypadkach, gdzie miala byc trzustka w zlym stanie i nerki jeszcze gorszym, koty lepiej uspic , smiec sadzisz, ze i tu wet troche poplynal z wyrokiem

            --
            Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • mysiulek08 Re: Kot - woda w jelitach 20.01.20, 21:43
      www.znanylekarz.pl/pytania-odpowiedzi/kot-chory-na-fipa

      sklep.sigmed.pl/kot/2237-zestaw-testowy-fastest-fip.html

      wg mnie wet mocno naciaga, dlaczego bylo robione usg? cos kotu dolega poza objawiami kataru?

      wiesz, sa weci i weci, gdybysmy wierzyli bezgranicznie w wetow, to takiego jednego rudego kudlacza juz by z nami nie bylo, po jedynym usg! diagnoza nie znosza sprzeciwu: chora trzustka i kot lepiej uspic, a kot w sumie nie mial zadnych objawow chorej trzustki, po rtg otworzyli jame brzuszna, wycisneli zalegajaca kupe (przez to rzygal i nie chcial jesc), zaszyli i nadal twierdzili ze trzustka i z kota nic nie bedzie... po 10 dniach w lecznicy, kilku badaniach krwi, kilku szwach na golym brzuchu dzikus wrocil do domu, po trzech dniach jak juz sie wyspal i umyl zaczal normalnie szalec
      ale tez niestety nieudolnosc wetow sprawila, ze jednego dnia stacilismy dwa koty sad

      bedzie dobrze, tylko moze niech kota obejrzy inny wet

      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • mysiulek08 Re: Kot - woda w jelitach 20.01.20, 21:48
      i poczytaj forum miau.pl :

      www.google.com/search?q=fip+forum+miau+site:forum.miau.pl&sa=X&ved=2ahUKEwjtwPD2hZPnAhUST98KHdA9ASAQrQIoBDAAegQICBAP&biw=1280&bih=610

      a nie madrosci na grupach fejbukowych

      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • fragile_f Re: Kot - woda w jelitach 21.01.20, 03:24
      Nie słuchaj tego weta!!!!!!!!!!!!!!!!!

      FIP od niedawna jest uleczalny, jedyny problem to wysoki koszt kuracji (kilka tysięcy złotych...), upierdliwość (codzienne zastrzyki przez 40 dni, ale można nauczyć się je robić samemu w domu) i konieczność sprowadzenia leku. Tylko najpierw musicie na 100% wiedzieć, że to FIP.

      Jeśli szukacie dalszych informacji, to na FB jest jedyna dziewczyna (Klaudia Jackowska) przeprowadzająca kurację u bodajże 5 tymczasów jednocześnie, efekty są oszałamiające (kotek, którego dosłownie sparaliżowało i był w stanie agonalnym - bryka, jest tłuściutki i wesoły). Ma różne bazarki i zbiórki na pokrycie kosztow leczenia, jeden z tymczasów został jej przekazany przez bodajze Zwierzaki z Mińska i też wyzdrowiał.

      Będzie dobrze!

      --
      Fragile
    • liberica1 Re: Kot - woda w jelitach 21.01.20, 11:20
      Z tymi testami do Niemiec weź uważaj. Nasza wetka tak naciągała każdego pacjenta. Tylko w Niemczech wg niej można było zrobić badania na alergię czy inne droższe. Już pomijam, że te próbki latem są średnio zabezpieczane przez kuriera i zanim dotrą do laboratorium to mijaja dwa dni. Koszty 500 zł. A na miejscu 60 km dalej 150 zł. Ale nie, Niemcy najlepsi. Ja tylko uczulam na takich wetów bo w Polsce można obecnie zrobić każde badania wetarynaryjne.
      • ania_z_zielonymii Re: Kot - woda w jelitach 21.01.20, 11:31
        Tak jak pisałam to nie mój kotek, tylko mojej siostry. Oni chodzą do innej kliniki ze swoimi zwierzętami niż ja, więc trudno mi ocenić czy to jakieś naciągactwo czy wręcz przeciwnie. W tej klinice uratowali ich innego kota i oni bezgranicznie wierzą, że tam przyjmują najlepsi specjaliści. W każdym razie wet, który robił USG nie był specjalistą w tej dziedzinie tylko zwykłym internistą, a te te ilości wody były wg niego śladowe, nie wyczuwalne palcami.
        Pytałam się też po co robili to USG - podobno poszli w sprawie leczenia kataru, ale wet stwierdził, że kot wygląda osowiale i chwycił go na to USG.
        W mojej klinice USG robi jedna osoba, która specjalizuje się tylko i wyłącznie w USG.
        W każdym razie umówili się na kolejne USG w klinice małych zwierząt przy SGGW. Trzymamy kciuki, żeby nie było żadnej wody...
        • mysiulek08 Re: Kot - woda w jelitach 21.01.20, 16:59
          hmm, w jednej lecznic, o zlej slawie, tez nam kota uratowali smile w innej, powazanej i cenionej dwa odeszly za TM w tym samym dniu, pozostawione same sobie, bo lykend byl

          co do wysylania badan tez mam zle doswiadczenia, jedna lecznica chwali sie, ze wysyla material do badan do stolicy (1000km), no ok, ale jak dostalam do reki wyniki to mnie szlag trafil! zamiast calej litanii, jak zawsze, krotki profil krwi, a cena, hohoho

          kolejny kwiatek: superhiper klinika uniwersytecka, gdzie za samo 'trzasniecie drzwiami' kasuja okolo 50USD, jakims dziwnym trafem, KAZDY kot, ktory tam trafil mial pozytywny test na FeLV (mimo, ze kazdy mial robione testy przed wejsciem do domu i powtarzane po roku) a najlepsza metoda leczenia jest... transfuzja krwi,nawet przy kocie, ktory ma ewidentne objawy zoltaczki i peknie woreczek zolciowy (bieda zebrana ze podworka). Raz nawet uwierzylismy, pognalismy po drugiego kota, zeby te transfuzje zrobic i tez sie okazalo, ze kotka ma pozytywny FeLV... kotka dla ktorej miala byc krew zeszla w nocy (prawdopodobnie chloniak) a tej z pozytywnym wynikiem zrobili test w innej klinice, wyszedl ujemny.

          Ponoc bardzo dobrym diagnosta od usg jest dr Marcinski : www.znanylekarz.pl/piotr-marcinski/weterynarz/warszawa

          --
          Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
      • yenna_m Re: Kot - woda w jelitach 22.01.20, 14:42
        Ten test to zapewne pcr w stronę koronawirusa a następnie poglebienie diagnostyki w stronę koronawirusa zmutowanego w obrębie obszarów, gdzie wystepują mutacje powodujące fip.
        To dobry test.
        • jottka Re: Kot - woda w jelitach 22.01.20, 14:52
          ale "woda w jelitach" to wysięk spowodowany stanem zapalnym, objaw przy wielu chorobach układu pokarmowego, sam w sobie nie jest wskazaniem konkretnego schorzenia. do tego w niewielkich ilościach świadczy wprawdzie o poważnej chorobie, no ale wtedy się stawia diagnozę i leczy chorobę, a nie usypia kota w relatywnie dobrym stanie. twoja siostra powinna znaleźć dobrego internistę, żeby zaczął leczyć kocinę, robienie kolejnego usg jest wtórne.
    • yenna_m Re: Kot - woda w jelitach 22.01.20, 14:51
      Aha. Niewirlka ilość plynu w otrzewnej bywa fixjologiczna u mlodego kota.
      Płyn też będzie, gdy kotu wcześniej wykona się kroplówkę.
      Mam przeczucie, że to nie jest dobry wet... I że chce Ci nabić rachunek.
      Skonsultuj to z innym wetem. Jeśli udaloby Ci sie wbić na konsultacje do prof. Frymusa, to byloby super.
      Prof Frymus jest jednym z najlepszych w PL zakaznikow i sporo wie o FIP.
    • bei Re: Kot - woda w jelitach 23.01.20, 17:23
      Kot może przechorował FIP a później być nosicielem, może tez chorować bardzo krotko albo długo i skończyć życie. U mnie chorowały ogrodowe bliźniaki, i jeden nie przeżył, drugi ma wciąż dobrą kondycję.
      • yenna_m Re: Kot - woda w jelitach 23.01.20, 23:58
        Fipa raczej nie da się przechorować. To choroba śmiertelna, na którą dopiero teraz pojawiło się lekarstwo.
        Kot może zlapać jelitową postać korona, przechorować i tyle.
        Czasem jednak ten wirus mutuje. I nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka