bobbiedraper 23.01.20, 14:46 Od jutra ST Picard na Prime Video. Kto się kochał w P. Stewarcie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amast Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 15:10 Ja Picarda bardzo szanuję, ale Sir Patrick to jednak zawsze dla mnie za stary był Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 15:20 No, dokładnie! Przecież on już 30 lat temu był stary Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 15:23 Ale przystojny!!! Ja dalej sie w nim kocham...i w szefie agenta Muldera...cholewka, chyba lubie lysych! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 15:30 Jestem Trekkie od 1996 roku Oglądałam wszystkie serie i filmy wielokrotnie, moje dzieci też miłośnicy. .Mówią do mnie Moogie Amazon prime wykupiłam już pół roku temu, przy okazji czekając na Picard obejrzałam parę fajnych rzeczy.Na polskich i angielskich grupach trekowych na fejsie odliczamy godziny Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 15:34 Ja zdecydowanie wolalam Star Trek Enterprise. Probowalam ogladac inne serie, ale wczesniejsze draznily mnie (Ohura w mini, krajobrazy z paper mache itp), teraz przymierzam sie do Voyagera.Warto? Odpowiedz Link Zgłoś
bobbiedraper Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 15:56 No to nie jesteś wyznawczynią. TOS z Shatnerem i Nimoyem z lat 60-tych to absolutny kanon mimo niedostatów technicznych. Enterpirse był bardzo nierówny i średno był kompatybilny z kanonem. Voyager to "kontynuacja" NG i DS9 i mają ze sobą dużo wspólnego. Discovery z udziwnionymi Klingonami i grzybnią to jakaś porażka, za to fajnie mi się oglądałoostatnie filmy pełnometrażowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 16:22 Ilu Trekkies tyle propozycji w jakiej kolejności oglądać Ja jestem fanką TOS czyli pierwszy ST ,lata sześćdziesiąte.Ale to jest specyficzna estetyka ,inna mentalność , aktorstwo ,polecam ale nie na początek.Najlepiej zacząć od TNG /Następne pokolenie ,ST z Picard. Potem DS9 /Stacja Kosmiczna.Ja podchodziłam 2x ale teraz to jeden z moich ulubionych ST. Następnie Voyager .To jest chronologicznie. Nie wiem gdzie wcisnąć ENT/Enterprise, dla mnie najsłabszy ST.Wiele razy zaczynałam i wreszcie obejrzałam dwa razy ,pierwszy i ostatni Discovery, najnowszy ST lubię.Polecam też TAZ ,ST animowany.To wszystko jest na Netflix. Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 16:51 No to juz wiem, co ogladac. Dzieki!! Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 07:15 Mnie się Discovery bardzo podobało. Nie podoba mi Enterprise netfixowe. Odpowiedz Link Zgłoś
bobbiedraper Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 09:08 Też nie jesteś wyznawczynią Netfliksowy jest udziwniony Discovery, Enterprise ma prawie 20 lat. milka_milka napisała: > Mnie się Discovery bardzo podobało. Nie podoba mi Enterprise netfixowe. > Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 10:29 Netflixowy Enterprise nie, ten z Patrickiem Stewartem uwielbiam, nie lubię tego ze Scottem Bakulą. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 10:33 Ja kocham NG i uważam że Voyager to ta sama poetyka- na każdy problem znajdzie się rozwiązanie, pokój i w miarę możliwości happy end. Nawet wrogowie nie są bardzo wrodzy. Enterprise jest dla mnie za mroczny. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 16:50 Możliwe, że jestem trochę młodsza, albo co, bo dla mnie to jakby kochać się we własnym dziadku Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
hamerykanka Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 16:52 EEEtam, taki Sean Connery zaczal przystojniec, jak sie postarzal. Wczesniej byl taki uszaty niewiadomoco Odpowiedz Link Zgłoś
bialeem Re: To boldly go, where no man... 23.01.20, 18:18 Ja. I w 7 of 9 też. Jupiii Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 02:52 Dlaczego tylko jeden odcinek dostepny???? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 07:19 Bo co tydzień będzie jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
bobbiedraper Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 08:59 I bardzo dobrze, że tylko jeden. Odrzuca mnie ta maniera zamieszczania wszystkich odcinków sezonu naraz, a potem łykania tego jak pelikan. Cały fun serialu to właśnie czekanie na kolejny odcinek za tydzień, a nie zaliczane sezonu przez noc. Zresztą jak ktoś tak musi, to obejrzy sobie sezon po emisji ostatniego odcinka 😀 Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 10:30 Ciebie może odrzuca, a ja lubię i co? Odpowiedz Link Zgłoś
bobbiedraper Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 10:56 I nic, będziesz musiała się pogodzić z oglądaniem co tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 11:09 Nic. Przeżyję. Tylko jeśli wrzucają cały sezon, to Ty możesz sobie oglądać po jednym na tydzień, nikt Ci nie broni. A ja muszę czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: To boldly go, where no man... 24.01.20, 17:40 Ja tez uwielbiam "łykac jak pelikan"" cały sezon... czekanie mnie wkurza (dlatego uwielbiam te platformy) Odpowiedz Link Zgłoś