Dodaj do ulubionych

moje pierwsze okulary

06.02.20, 12:48
po badaniach okresowych się okazało że mam starczowzroczność (jak to brzmi.... sad ), zaledwie +1, ale fakt, że coraz słabiej widzę z bliska. Poszłam do optyka, naprzymierzałam oprawek że ho ho no i wybrałam. Oczywiście wszystko to robiłam teraz wiem, że bezmyślnie, bo po prostu gapiłam się na siebie w lustrze i patrzyłam wktórych ładniej wyglądam. Efekt jest taki, że w okularach, które zakupiłam nie moge pracować bo się duszę.....w trakcie pracy, kiedy mam pochylona głowe oprawki zsuwaja się z nosa, dochodząc do miejsca, kiedy zaczynają mi odcinac dopływ powietrza smile....oczywiście przerysowuje, ale fakt jest taki, że aby swobodnie oddychac musze je co chwila poprawiać. Dodatkowo po godz.pracy mam znaczne odciski na nosie. Pyt-czy moge cos z tym zrobic, czy da sie jakos wyregulowac i na co powinnam nastepnym razem zwrócic uwagę? Noski w tych oprawkach sa zintegrowane, moze lepsze sa oprawki z tymi dodatkowymi noskami? I czy fakt, że się zsuwaja oznacza że sa po prostu za duże? (normalnie, patrzac prosto wydawały się idealnie dobrane)
Obserwuj wątek
    • lalkaika Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 13:16
      Wroc do optyka,poprawi ci za uszami,blahostka.
    • asfiksja Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 15:49
      Jeśli chodzi o komfortowe okulary dla osoby starczowzrocznej to niestety nie wiem. A w jakim wieku cię dopadła ta starczowzroczność, jeśli można wiedzieć? Pytam, bo też mnie to zapewne czeka.
      • kk345 Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 17:17
        W ciemno obstawiam okolice 40-stki
        • troompka Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 18:59
          48...No młoda nie jestem ale żeby już stara....
    • eliszka25 Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 15:58
      Stawiam na zbyt długie zauszniki. Jeśli oprawki kupowałam u porządnego optyka, to spokojnie możesz tam wrócić i powiedzieć jaki masz problem, a optyk ponownie dopasuje okulary. Taka usługa najczęściej jest nawet za darmo, bo to normalne, ze dopiero gdy ponosisz okulary, to wiesz, czy coś cię uwiera lub nie pasuje.
    • mikams75 Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 16:16
      wroc do optyka, niech ci dopasuje zauszniki, to prosta rzecz dla optyka, przetestuj na miejscu i niech dotad dopasowuje az bedzie ok. Dziwne, ze optyk nie sprawdzil od razu, czy sie dobrze trzymaja, ale byc moze powiedzialas, ze jest ok. Przy wyborze nowych okularow nie bardzo mozna sie tym sugerowac, bo zazwyczaj zauszniki sa niedopasowane. Ktos mi jeszcze kiedys pokazywal koncowki z czyms tam z silikonu, ze sie tez lepiej trzymaja, ale nie mialam nigdy. Podobno mozna do kazdych okularow dorobic.
    • iberka Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 16:24
      Kupuję oprawki tylko z noskami jak Twoje, regulowane były fatalne w użyciu. Najważniejsze jest to, żeby szerokość mostka pasowała do szerokości nosa, bo to na nim trzymają się okulary. Niestety najczęściej optyk wciska to co się nam podoba i doradza zagięcie zausznika - zero fachowości i znajomości tematu. Od lat kupuję okulary online, wszystkie trafione - nawet dzieciom oprawki zamawiam online.
      • iberka Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 16:28
        Dodam, że prawidłowo dobrana oprawka nie zsuwa się z nosa przy pochylaniu głowy nawet przy długich zausznikach.
        • mikams75 Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 16:31
          bo nie tylko dlugosc zausznikow sie liczy ale i ich dogiecie do glowy za uszami;
    • snakelilith Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 17:03
      Idź z tym do optyka, to ci wyreguluje tak, by oprawki nie spadały. To należy zwykle do servicu. Zastanów się też, czy nie lepiej byłoby kupić lżejsze, to nie będzie odcisków. I pamiętaj, że +1, to początek. Zwykle wygląda to tak, że na początku wzrok pogarsza się stosunkowo szybko, więc za pół roku, rok, możesz mieć już +2 albo więcej, ale potem to się stabilizuje na dłużej. A +1 to nic, w sumie możesz tanie drogeryjne nosić i mogą okazać się wygodniejsze od tych od optyka. U mnie tak było, dopiero następne kupiłam sobie takie jak trzeba.
    • mysiulek08 Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 17:08
      przy odbiorze optyk powiniem sprawdzic czy dobrze leza i sie nie zsuwaja, idz do poprawki

      co zas do wady, no coz, bywa, przy ostatniej wymianie szkiel, pani okulistka pochwalila mnie za to, ze nie nosze okularow non stop, ponoc wtedy wada spowodowana wiekiem mocno nie postepuje
      • kk345 Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 17:22
        >pani okulistka pochwalila mnie za to, ze nie nosze okularow non stop, ponoc wtedy wada spowodowana wiekiem mocno nie postepuje

        Wychodzi na to, ze noszenie okularów szkodzi i bez nich człowiek miałby zdrowsze oczy big_grin
        • pitupitt Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 11:26
          Bo tak jest. Okulary rozleniwiają mięśnie oka.
    • chicarica Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 17:24
      Dogiąć zauszniki. W sumie dziwne że tego nie zaproponowano od razu w zakładzie optycznym.
    • jehanette Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 19:27
      Mozna podgiac zauszniki, idz do optyka u ktorego kupowalas smile
    • majenkir Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 19:31
      Starcze to ja w sklepie kupilam za $2 big_grin i nic mi sie nie zsuwa wink.
      • asia-loi Re: moje pierwsze okulary 06.02.20, 19:59
        majenkir napisała:

        > Starcze to ja w sklepie kupilam za $2 big_grin i nic mi sie nie zsuwa wink.
        >


        Ja nie rozumiem, jak można kupować okulary w sklepie czy na bazarze, bez zbadania oczów i dobrania ewentualnych okularów przez okulistę. Przecież lepiej iść do okulisty, bo nie tylko lepiej dobierze szkła, ale też zbada oczy i sprawdzi czy nic złego się nie dzieje. Niektóre choroby oczów dają takie objawy, że się ich nie kojarzy z poważną chorobą oczów, np. jaskra.
        • lodomeria Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 01:05
          OczU! Bo dobrze gadasz, ale nie można się skupić na treści smile
        • evee1 Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 05:18
          No wiesz, jak ja sobie kupuje byle jakie okulary, zeby cos widziec jak sobie obcinam paznokcie, to nie musze w tym celu isc do optyka. Zakladama patrzalki za $2 i albo cos widze, albo nie widze. I takie za $2 w zupelnosci wystarcza do uzytku dorywczego. Na dodatek mozna ich miec par kilka rozlozonych strategicznie po domu - my mamy w pudelku do szycia, przy telefonie, w lazience wlasnie przy obcinaczach i pilnikach.
          Wiem, trywializuje, ale jak sie ma niewielka wade wzroku i taka sama w obu oczach, to i tak u optyka po okresleniu wady do dali dostajesz dodatkowe plusy, bierzerz kawalek papieru i stwierdzasz, czy widzisz dobrze, czy nie.
          Inna sprawa, ze do optyka warto z pewnym wieku zaczac chodzic po to, zeby po prostu zbadal oczy. Dno oka, cisnienie w oku, te rzeczy.
          • bigzaganiacz Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 12:20
            ego. Na dodatek mozna ich miec par kilka rozlozonych strategicznie po domu - my mamy w pudelku do szycia, przy telefonie, w lazience wlas


            a po co miec kilka par smieciowych zamiast jedne dobrane


            k sie ma niewielka wade wzroku i taka sama w obu oczach, to i tak u

            jakims znachorem jestes ze wiesz ze masz taka sama wade w obu oczach
            rozrozniasz 0,75 od 1 ?



            wazna jest wada ale i szwrokosc rozstawienia oczu , smieci za 2$ raczej nie oferuja nic w tym wzgledzie
    • pitupitt Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 11:17
      Fakt, że się zsuwają, świadczy o tym, że masz byle jak dopasowane zauszniki. Przy odbiorze okularów optyk powinien Ci je dopasować. Zawsze możesz podejść i prosić o lepsze dopasowanie. Mój optyk sam mi zawsze przypomina o takiej możliwości " jakby coś nie pasowało, to proszę przyjść, to poprawimy"
      • troompka Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 11:28
        no to musze sie pofatygowac. Pani optyk nie zaproponowala zadnej regulacji, ale ja tez nie mówilam, że cos nie tak. dopiero w trakcie pacy w nich okazało sie że zjeżdzają. Ale jesli to błahostka to dobrze, bo juz wkurzona na nie nie jestem.
        • eliszka25 Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 12:05
          dziwna pani optyk. ja co prawda okularów nie noszę, ale nie raz byłam z synem lub mężem (mąż bez okularów nie widzi, jak wygląda w oprawkach i chce, żebym mu towarzyszyła przy wyborze nowych). za każdym razem pada pytanie, czy nic nie uwiera, każą poruszać głową w różne strony oraz sprawdzają, jak okulary leżą za uszami. nawet mężowi optyk za ucho zagląda. po miesiącu od zakupu oprawek dostajemy od optyka list z przypomnieniem, że w razie gdyby coś było z okularami nie tak, to można się zgłosić na poprawki.

          idź do optyka i poproś o dopasowanie.
        • bigzaganiacz Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 12:22
          to idz do pana optyka ktory ma jakiekolwiek pojecie o robocie
      • mikams75 Re: moje pierwsze okulary 07.02.20, 12:11
        mnie tez zawsze tam mowia i nie raz korzystalam, a dziecko jak rosnie i zmieniaja sie proporcje to tez potrzebuje nowej regulacji okularow i optyk robi to w moment.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka