Dodaj do ulubionych

pozdrowienia od wolnego strzelca

09.02.08, 12:38
witam
trafiłam na to forum przypadkiem i nie z głównej strony, noszę się
od pewnego czasu z zamiarem dołączenia do fanów ale cóś widzę, że
nowi niezbyt mile widziani... eh zostaje mi rola widza. zresztą moja
półroczna córa nie zostawia mi zbyt wiele czasu na buszowanie po
necie.
pozdrawiam wszystkich cieplutko
Obserwuj wątek
    • jolunia01 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 12:42
      Dlaczego masz takie wrażenie, ja tu bywam ze zróżnicowana
      częstotliwością, ale raczej rzadko, i nie odniosłam wrażenia, żeby
      kogos tu źle widziano. Napisałam coś parę razy, więcej czytam, a
      nikt mi żadnych wstrętów nie robił.
      • anmanika Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 13:00
        Serdecznie pozdrawiam nowo przybyle i spiesze informowac, ze sa jak
        najbardziej mile widziani. Forum moze sprawiac wrazenie lekko
        hermetycznego ale to pewnie wina tego, ze jest tu malo przypadkowych
        osob. Nie zniechecaj sie i zobaczysz, ze za chwile sie uzalezniszsmile)
        • the_dzidka Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 13:00
          > Nie zniechecaj sie i zobaczysz, ze za chwile sie uzalezniszsmile)

          A my będziemy się temu przyglądać i zacierać łapki smile)))
      • edyta95 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 13:08
        Ależ oczywiście, że nowi nie są widziani niechętnie, wręcz
        przeciwnie raczej. Starzy wtedy mają okazję do zabawy po pierwsze
        primo (mam na myśli pasowanie), po drugie primo zawsze to jakiś
        powiew świeżego spojrzenia smile Teraz to się dziewczyno zupełnie nie
        przejmuj, raz na miesiąc połowę forum ogarnia gorączka przygotowań
        do spotkania, planują napitki, najedki i toalety. Potem długo cieszą
        się, że było fajnie i dziękują.
        Ale później forum zupełnie normalnie funkcjonuje, nie szkodzi nic,
        że raz na jakiś czas wpadniesz. Tu się wpada jak czas i ochota
        pozwalają smile Nie przejmuj się też jeśli przez weekend nie zostaniesz
        odpowiednio powitana, lud roboczy z pracy głównie pisze, zatem w
        poniedziałek zostaniesz odpowiednio uhorendowana. Fajnie, że jesteś
        i pisz jeśli masz ochotę.
        ps. ciekawe czy Eulalia Cię do rankingu pogoni smile
    • lylika Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 13:22
      Cześć Strzelec! Jesteśmy sąsiadami, bo ja Koziorożec. smile) Ciekawe z czego wywnioskowałaś niemiłe widzenie nowych? Miłe widzenia, owszem miewamy, bo jesteśmy normalni inaczej. Pozdrawiam. smile
      • edyta95 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 13:27
        Zwłaszcza po tych nalewkach, to mają dziś niektórzy miłe widzenia, a
        może wczoraj mieli?
        • lylika Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 13:30
          Mieli. smile) A Ty żałuj. smile
          • groha Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 13:49
            No, to wszystko tylko na pierwszy rzut oka tak wygląda, mówię Ci, Ulla. Na drugi
            już trochę lepiej, a na trzeci całkiem można się przyzwyczaić, hihi. Ale zawsze,
            gdy coś się nie podoba, można po chmielewsku, czyli śmiało, prosto i bez
            ogródek: wejść i samemu zmieniać na lepsze. Albo zrobić przepiękną awanturkę, a
            gdyby nie pomogła, to nawet jakąś małą rewolucyjkę, na którą na przykład luty
            bardzo się nadaje, bo chyba żadnej lutowej u nas jeszcze nie było. W razie czego
            służę pomocą - mam czołg zakopany za stodołą wink)
            Uprzejmie więc prosimy nie przejmować się niczym, tylko dołączać do nas i już.
            Prawdziwy fan Gurui nie zna granic ni kordonów, prawda?
            • ewa9717 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 14:05
              Prawda. Wszedłam se, uwiłam se gniazdko i jestem. smile))
              • groha Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 14:19
                A ja lubię se na nie patrzeć, Ewo, wiesz? smile)
                • edyta95 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 14:29
                  I ja smile wyjątkowo lubię
                  • groha Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 14:38
                    Bo takie otwarte, cieplutkie i dowcipnie lekuchne gniazdka są do wyjątkowego
                    lubienia i nie ma ptaszka, któren by się na nie załapał smile
                    • ewa9717 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 14:47
                      No to Wam na oku moje zostawiam, a sama prędka rundka nad jezioro.
                      Na pewno choć palec (ręczny, nie nożny) zamoczę.
                      • ulla-74 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 15:07
                        to wrażenie to stąd że ciągle te same osoby się udzielają ale cieszę
                        się niezmiernie iż byłam w błędzie i już się z niego wyprowadzam.
                        Postaram się bywać jak najczęściej
                        • eulalija Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 17:09
                          Bo widzisz tych stałych bywalców, ale jeszcze mamy przelotne
                          ptactwo, poskrzeczy, potreli, poświergoli i zniknie na trzy miesiące.

                          A rankingu się nie bój, już był, następny pewnie będzie za sto lat.

                          A tak coś o sobie? Do jakiej sekcji można Cię zapisać? Młodzieżowa
                          czy emerycka? A miasto? Albo region?

                          Czytaj i pisz, z przewagą tego drugiego smile)
                      • eulalija Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 17:05
                        ewa9717 napisała:

                        > Na pewno choć palec (ręczny, nie nożny) zamoczę.
                        A co? Oparzyłaś się przy obiedzie i musisz do lodu?
                        Pilnujemy gniazdka, pilnujemy smile
                        • ewa9717 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 17:37
                          Dziękuję za dogląd. Sparzonam nie jest, ale napalona na pływanie jak
                          mrówka na cukier, nawet wolę pływać niż jeść (czego na pierwszy rzut
                          oka nie dałoby się powiedzieć). Zanurzyłam łapę do łokcia, woda
                          oczywiście zimna, doczekam jakoś pewnie do maja, ale gdybym się
                          miała dziś z kim założyć, to pewnie bym się i cała znurzyła. W złym
                          towarzystwie widać byłam...
                          • asia.sthm Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 18:34
                            Dzis to ja bym skoczyla po saunie...bez sauny nie.
                            Tu ludzie laduja sie z wlasnej woli do przerebla, ja tylko w snieg
                            moge dac nura...ale tylko po saunie.
                            W tym roku snieg nam juz sie skonczyl ( co wcale nie oznacza ze
                            jeszcze 5 razy nie spadnie, tak na pol metra albo metr), a do
                            przerebla to ja nigdy nie hycne, mam klaustofofie , sie okazalo
                            przed wpuszczaniem mnie do rury magnetycznego przeswietlenia.

                            A chcialam przywitac nowa Ulle a nie o przereblach gadac.
                            Czesc Ulla, rozkladaj sie z bambetlami - co nasze to twoje , a co
                            twoje to nasze...no jakos tak.
                            • l.mama Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 19:15
                              Ullo, wita Cię inna mama smile Nie bój się Ich, Oni tylko wirtualnie
                              tacy straszni, na żywo całkiem miłe Towarzystwo smile)

                              Eulalijo, czy istnieje sekcja pośrednia? młodzieżą się już nie
                              czuję, a do emerytury zostało mi jakieś dwadzieściaHMMMosiem lat
                              • edyta95 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 19:17
                                my przecie wszystkie w tej pośredniej właśnie
                                • groha Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 19:34
                                  No właśnie - sam kwiat róży i czereśni, więc wiek ma tutaj tyle znaczenia, co
                                  nic. Chyba, że coś boli... Ale to w każdej młodości przecież może się zdarzyć,
                                  prawda? smile
                              • groha Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 19:42
                                l.mama napisała:

                                > Oni tylko wirtualnie tacy straszni, na żywo całkiem miłe Towarzystwo smile)

                                Ci na martwo też. Znaczy, chciałam powiedzieć - na wirtualnie. Że czasem bywają
                                całkiem tego, no... nie tacy straszni, jak się wydaje. To tylko tzw. apteczne
                                złudzenie ludzkiego oka, po prostu wink)
                                • l.mama Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 20:42
                                  w moim przypadku padło na wszystkie zmysły, z naciskiem na wzrok i
                                  słuch
                                  • ulla-74 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 09.02.08, 20:49
                                    szczegóły jutro bo właśnie córa się wydziera eh
                                    dobranoc
                                    • goonia Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 12.02.08, 21:29
                                      Witaj Ulla. My wszyscy bylismy tu kiedys nowi. Nie zrazaj sie tylko zostan z nami.

                                      Czy ktos chce troche sniegu i lodu. Bo jam mam juz dosc! Prosze to biale
                                      zabierac. I zolte wlaczyc.
                                      • ewa9717 Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 12.02.08, 21:34
                                        Ja bym wzięła... Ale może i u nas coś na krótko się pojawi, tak
                                        przynajmniej mówią szamani pogodowi w TV.
                                    • eulalija Re: pozdrowienia od wolnego strzelca 12.02.08, 21:48
                                      I kajś som te scegóły?? My nie chcieli numeru kołniezyka. My nie
                                      pytali o numer telefona.

                                      Umimy cytoć, już wimy, że dziecisko posiada to do młodzieżowej sekty
                                      się nie nada.

                                      A córa jakoweś imnię posiadywa?
                                      A "Lesio" do kołyski był cytany jej?

                                      I Ulla to Orszulka czy całkiem cuś inkszego (jak nie przymierzając
                                      ja).

                                      I ta lokalizacja!! Do sekty warszawskiej może??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka