...czyli wątek samopochwalny.

Przeciwieństwo tego założonego przez thank_you.

Co macie w sobie w wyglądzie, co uważacie za wyjątkowo udane przez naturę, co jest waszym atutem i do czego nie macie żadnych obiekcji. To co ma zostać jak jest. Trzy rzeczy proszę. U mnie są to włosy. Tak, są super, komplementowane przez fryzjerki. Super kolor, miodowo-bursztynowy blond, gęste, mocne, dobrze układające się. Numer dwa - zgrabne nogi. Długie, szczupłe, nie można marudzić. I numer trzy - lubię moje błękitne oczy, który przez małe burszytnowo plamki wyglądają często jak turkusowe.
Dawajcie swoje walory ślicznotki.