Dodaj do ulubionych

Wiatr u nas

09.02.20, 18:11
W niedzielę po południu efekty jak nastepuje:
- nie kursują pociągi bo zerwało trakcje
- wyrwało okna z elewacji jakiegoś budynku i spadły na ulicę (nikomu nic się nie stało, uszkodziło jedynie zaparkowane auta)
- na ulicach pełno fruwających śmieci, którymi niechcący można oberwac
- wszystkie parki zamknięte więc jutro będą korki w całym miescie
- szkół póki co nie odwolano
- średni raz na pół godziny przejeżdża cus na sygnale

A u was?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:16
      U nas na razie nie wieje, przyszedł jedynie sms ostrzegawczy od RCB. Wiać ma ponoć jutro, ale podejrzewam że jednak impet trochę wytraci przez te pół Europy się przemieszczając.
      • dezaprobata Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:18
        u mnie jeszcze spokój (Śląsk)
        znajomy utknął w Pradze na lotnisku, bo wszystkie loty do GB odwołane z powodu wiatru
        • nenia1 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:21
          dezaprobata napisał(a):

          > u mnie jeszcze spokój (Śląsk)

          Potwierdzam, od soboty piękna słoneczna pogoda, przyszły nam alerty na telefony, ale na razie za oknami cisza.
        • arwena_11 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:59
          W Anglii odwołano pociągi. Do mojego syna miała przyjechać koleżanka dzisiaj. Bilety kupione -wszystkie pociągi z Londynu odwołane. Zobaczymy co jutro.
          W Warszawie spokój
          • 21mada Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:18
            Pociągiem z Londynu do Warszawy? Są takie?
            • arwena_11 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:29
              Nie, nie do Warszawy. Syn mieszka teraz w Anglii
      • annajustyna Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:31
        W Bawarii nic nie lata i jutro dzieci lekcji nie mają.
      • annajustyna Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:31
        W Bawarii nic nie lata i jutro dzieci lekcji nie mają.
    • smillla Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:16
      Jeszcze przydałaby się informacja o rejonie.
      W Warszawie cisza.
      • pani07 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:18
        Cisza, spokój, pełnia księżyca, jakiej dawno nie było.
        • smillla Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:19
          Piękne, czyste niebo.
        • cauliflowerpl Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:22
          dziennikzachodni.pl/sniezny-ksiezyc-kiedy-i-gdzie-ogladac-sniezny-ksiezyc-taka-pelnia-to-wyjatkowy-widok-8-2-2020-r/ar/c1-14765730
          • pani_libusza Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:41
            Super, nawet nie wiedziałam.
            Ps zawsze gdy marzy mi die przeprowadzka na wieś to jednym z argumentów jest ciemna noc i możliwość oglądania nocnego nieba z własnego podwórka.
      • berber_rock Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:24
        Bruksela. Sorry.
    • chatgris01 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:19
      U mnie od rana mocno wieje, ale nie jest to poziom katastroficzny (póki co).
    • slonko1335 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:19
      A gdzie to u Was? U nas(Szczecin) wieje mocno ale nie aż tak mocno żeby córka z koleżankami zrezygnowała z łyżew ale nie powiem wolałam żeby zostaly w domu...
    • heca7 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:19
      W Warszawie nic się nie dzieje. Chyba u nas nie powieje tak mocno.
      • dzidzia_ch Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:24
        Białka narazie cisza .
    • cauliflowerpl Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:24
      www.windy.com/?46.965,9.932,5
      W Belgii pięknie daje...
      • berber_rock Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:25
        No właśnie z Belgii pisze 🙄
        • cauliflowerpl Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:28
          Aa, nie załapałam smile
          Ja byłam na wybrzeżu nad "Kantabrykiem", trochę z roweru chciało zrzucać, ale wszystko w normie. A temperatura tego wiatru nad wyraz przyjemna.
          U mnie zaś wiatru nie ma za grosz co poskutkowało mgłą gęstą jak mleko przez cały dzień.
    • kaka-llina Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:32
      S-E Anglia wieje jak cholera... Dziecko ma jutro iść do szkoły same 25 minut...Mam nadzieje,ze chociaż przestanie lac...Pogoda mi przypomina polskie marce z przed stu lat..
    • panna_lila Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:32
      "- wszystkie parki zamknięte więc jutro będą korki w całym miescie"

      jaki związek ma jedno z drugim?
      • berber_rock Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:38
        panna_lila napisała:

        > "- wszystkie parki zamknięte więc jutro będą korki w całym miescie"
        >
        > jaki związek ma jedno z drugim?

        Bardzo prosty: trzeba jeździć dookoła.
        • panna_lila Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:02
          to tym bardziej nie rozumiem, u was można autem przejeżdżać przez park?
          • mae224 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:18
            Może autem trzeba, bo rowerem przez park się nie da. Zgaduję. Bo byłam w Brukseli.
            • 35wcieniu Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:27
              "Może autem trzeba, bo rowerem przez park się nie da. "

              ... Niech mi ktoś rozrysuje, serio. Jak autem trzeba bo rowerem się nie da?
              • dzidzia_ch Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:39
                Ci co normalnie jeżdżą do pracy rowerem z powodu zamknięcia parków będą zmuszeni pojechać autem ,taksówka lub komunikacja miejska .
                • 35wcieniu Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:44
                  No ale tam - jak rozumiem, może źle - chodzi o samochody. Przecież nie o korki stworzone z rowerów (czy jednak?).
                  Parki zamknięte więc trzeba jeździć dookoła. Dlatego przychylam się do pytania czy normalnie jeździ się samochodami przez park, też mnie zaciekawiło.
                  • mae224 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:51
                    Wystarczy trochę wyobraźni...
                  • panna.nasturcja Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:58
                    Na przykład w Świnoujściu się jeździ. Piękny stary park z szeroką aleją dla samochodów, jednokierunkową.
                    Jeśli ktoś nie chce przez park musi objechać większy kawałek miasta.
              • 21mada Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:40
                No pewnie ci co normalnie jeździli na rowerze (przez parki), teraz pojadą samochodem, bo parki zamknięte. Dlatego będą większe korki.
              • berber_rock Re: Wiatr u nas 09.02.20, 20:07
                Wrzuć sobie w Google "bois de la cambre" i zobacz że przez niego leci droga przejazdowa.

                Polecam także uwadze jego rozmiary - jak toto jest zamknięte to wyminięcie tego obszaru wymaga wyjazdu poza miasto po to aby wjechać do centrum.
                O rowerach to nie ja pisałam więc nie biorę za to odpowiedzialności.
    • alpepe Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:36
      W Berlinie wieje od rana, nie wiem, jak teraz, jak byłam przed południem na godzinnym spacerze z psem, było przepięknie, tylko mocny wiatr. Nie katastrofalny, bo miało przejść bokiem, ale fakt, znikąd uderzenia wiatru.
      • alpepe Re: Wiatr u nas 09.02.20, 20:53
        Przed chwilą wróciłam ze spaceru, jedenaście stopni na plusie i deszcz. Wiatr niezbyt mocny.
    • lilia.z.doliny Re: Wiatr u nas 09.02.20, 18:59
      srodkowa Anglia- koszmar
      w pakiecie z.tym syfem zawsze, ZAWSZE mam gigantyczną migrene, wiwc dramat podwojny
    • snakelilith Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:06
      Zachodnie Niemcy, niedaleko holenderskiej granicy - niby wieje, ale znacznie mniej niż się spodziewałam o tej porze, choć z godziny na godzinę coraz silniej. Jeżeli wierzyć stronom meteorologicznym, to aktualnie jakieś 55 km/h. Niewykluczone, że najgorsze jeszcze przed nami, bo szczyt ma być około 4 rano i i do zapowiadanych 110-120km/h jeszcze daleko. Jak na razie zawieszono cały ruch pociągowy (zapobiegawczo?) i jutro zamknięte są szkoły. Do pracy trzeba jednak iść. Do Polski jeżeli w ogóle w takim natężeniu, to wichura ma dotrzeć dopiero jutro.
      • asia261 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:50
        Zaczyna wiać
    • 21mada Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:17
      Anglia. Strasznie wieje. Pada poziomo. Fruwają gałązki w powietrzu.
    • iberka Re: Wiatr u nas 09.02.20, 19:42
      Ostrzeżenie przyszło kilka h temu, wiatru nie ma - Kraków.
      • jolie Re: Wiatr u nas 09.02.20, 20:33
        No właśnie. A rano fatalna jakość powietrza przez wyż.
      • bleuet Re: Wiatr u nas 09.02.20, 20:48
        Na południe od Krakowa już wieje, ale jeszcze dramatu nie ma.
        • snakelilith Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:06
          Proszę cię, to co wieje na południe od Krakowa z zapowiadanym orkanem nie ma nic wspólnego. Ten wieje jak na razie z południwego zachodu w Europie Zachodniej i nawet jeszcze do Berlina nie doszedł.
          • iberka Re: Wiatr u nas 09.02.20, 23:15
            Melduję, że wierzba za oknem (na południu Krakowa) ani drgnie
          • bleuet Re: Wiatr u nas 09.02.20, 23:50
            Bardzo możliwe. Akurat nie śledzę drogi zapowiadanego orkanu. Dostałam ostrzeżenie RCB no i wieje, aż huczy za oknem, ale nie będę się upierała, że rzeczony orkan.
            • snakelilith Re: Wiatr u nas 09.02.20, 23:59
              No ale gdzie huczy, jak iberka pisze, że u niej nic się nie dzieje? Wiatr w Polsce według radarów przesuwa się w kierunku północno wschodnim, czyli odczuwalny jest głównie na Pomorzu i trochę już w Wielkopolsce oraz na Dolnym Śląsku. .
              • bleuet Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:03
                Mieszkam nieco dalej na południe od południowego Krakowa smile i u mnie wieje konkretnie.
                • snakelilith Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:10
                  No ale akurat na południe nic się nie dzieje. To co masz za oknem, to wiaterek. Przy odrobinie szczęścia wiać zacznie u ciebie dopiero w poniedziałek rano. Albo mapy meto kłamią?
                  • bleuet Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:27
                    Ok, skoro wiesz lepiej, jak u mnie wieje, to przecież się nie będę wykłócać... Powiem mężowi, żeby na powrót rozszczelnił okno, bo snake mówi, że u nas nie wieje i żeby nie przesadzał, że wiaterek mu nie daje spać.
                    • kryzys_wieku_sredniego Re: Wiatr u nas 10.02.20, 09:33
                      🤣
              • chatgris01 Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:07
                W okolicach Rzeszowa też wieje dziś konkretnie.
                • snakelilith Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:15
                  Wiesz, wiatr w okolicach 40km/h -50km/h odczuwany jest jako konkretne wianie, ale różnicę jednak robi, czy w porywach dochodzi do 100km/h -120km/h, czy jednak nie.
                  • bleuet Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:19
                    Windy.com melduje, że u mnie w tej chwili w porywach jest 80km/h, a ma być ciut więcej.
                  • chatgris01 Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:19
                    Aż sprawdziłam, mają 40 km/h w porywach do 100km/h.
                    To silniejszy niż u mnie (31km/h wg meteo), a za oknem mi nieźle wyje (i wygina gałęzie).
                    • snakelilith Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:37
                      31km/h ci wyje? big_grin Sorry, ale u mnie właśnie uspokoiło się do 35 km/h, w porywach do 90km/h, bo poszło w kierunku wschodnim i mam wrażenie, że jest kompletna cisza. A bałam się, że będzie telepać dachem do rana.
                      • chatgris01 Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:42
                        Nie tylko wyje, ale i dudni. Może się mylą i jest więcej niż 31km/h?
                        Albo może dlatego, że z południa, i mi wieje prosto w okna...
                        • chatgris01 Re: Wiatr u nas 10.02.20, 00:48
                          W tej chwili mam 35,19 km/h, w porywach 66,67km/h.
                          • snakelilith Re: Wiatr u nas 10.02.20, 01:11
                            chatgris01 napisała:

                            > W tej chwili mam 35,19 km/h, w porywach 66,67km/h.
                            >

                            Tyle to ja raz miałam przez cały tydzień urlopu w Danii. big_grin Ale na poważnie, to nie jest dla mnie silny wiatr, bo mieszkam w regionie, przez który atlantyckie wichury przechodzą często. I boję się wiatru, jak przechodził u nas Kiryll w 2007 roku i nad głową mieliśmy 190km/h, a przez zamknięte okna zaczęła szczelinami wpychać się hektolitrami woda do mieszkania, to zaczęłam histerycznie krzyczeć. I tak mnie nikt nie słyszał, bo to był huk, jakby świat się walił. Nie chcę tego przeżyć jeszcze raz. Ale te 100km/h w porywach teraz, to było naprawdę nic w porównaniu i przeszło szybciej niż prognozowano. Na górze w okolicach wybrzeża Morza Północnego i Wysp Fryzyjskich to wiało silniej, nawet chyba do 140-160km/h, to już poważniejsza sprawa, ale tam też ludzie coś takiego już znają. Ale może jestem teraz w samym oku cyklonu i tylko mi się wydaje, że jest tak spokojnie. big_grin
                            • chatgris01 Re: Wiatr u nas 10.02.20, 10:53
                              Dlatego napisałam, że nie jest katastroficznie (a dziś to już w ogóle się uspokoiło, tylko troszkę dmucha).
                            • pade Re: Wiatr u nas 10.02.20, 11:07
                              " I boję się wiatru, jak przechodził u nas Kiryll w 2007 roku i nad głową mieliśmy 190km/h, a przez zamknięte okna zaczęła szczelinami wpychać się hektolitrami woda do mieszkania, to zaczęłam histerycznie krzyczeć. I tak mnie nikt nie słyszał, bo to był huk, jakby świat się walił. Nie chcę tego przeżyć jeszcze raz. "

                              Ja to przeżyłam dwa razy. Za pierwszym razem z dwulatką na rękach i siedmiolatkiem u boku.
                              Do końca życia nie zapomnę, jak najpierw próbowałam zamknąć drzwi balkonowe, opierając się o nie z całych sił, ale nie udało mi się. Woda lała się strumieniami do mieszkania, deszcz padał poziomo. Jak już woda w dużym pokoju sięgała do kostek, uznałam, że trzeba lecieć po sąsiada. Kolejne 5 minut szarpałam się z drzwiami wyjściowymi. Na szczęście młody chłopak był w domu i wspólnymi siłami udało nam się zamknąć balkon.
                              No i parę lat temu, powtórka z rozrywki. Mieszkanie zalane wodą pomimo szczelnie zamkniętych okien. Dzieci na szczęście w domu, ale mąż w trasie...

                              Od tamtej pory boję się takich nawałnic bardzo. Najbardziej chyba przeraża mnie to wycie.
                              U nas dzisiaj cisza i spokój.
                              Ale wczoraj córa leciała do GB i mówiła, że turbulencje były straszne.
                              • snakelilith Re: Wiatr u nas 10.02.20, 11:54
                                pade napisała:

                                > Ja to przeżyłam dwa razy. Za pierwszym razem z dwulatką na rękach i siedmiolatk
                                > iem u boku.

                                A tak z ciekawości, to gdzie? Byłaś wtedy może w UK? Bo takie natężenie wiatru miał tylko Kyrill w 2007. W Europie Zachod. wiatr do 225km/h, na Śląsku porywy przekraczały 150km/h. Drugi co do siły był Lothar w 1999 roku, ale on powstał w zatoce Bisakajskiej i przeszedł głównie przez Francję, południowe Niemcy i szalał w Alpach oraz Daria w 1990 roku, oba nie doszły do Polski. Kirył to była apokalipsa, teraz wiem trochę, co czują ludzie podczas huraganów w tropikach.
                                • pade Re: Wiatr u nas 10.02.20, 12:24
                                  Nie, u mnie wiało z prędkością 123, 46 km/h ...
                                  Po co ta licytacja?
                                  Chodziło mi o porównywalne doświadczenie - za oknem nawałnica, woda się leje do mieszkania, strach itd.
                                  Nie jestem w stanie znaleźć tego wydarzenia w necie, bo artykuły z lokalnych portali już nie istnieją. W każdym bądź razie, każdy wrocławianin tę nawałnicę pamięta. Tę i niestety kolejne.
                                  • snakelilith Re: Wiatr u nas 10.02.20, 12:49
                                    pade napisała:

                                    > Nie, u mnie wiało z prędkością 123, 46 km/h ...
                                    > Po co ta licytacja?

                                    Nie chciałam się licytować, tylko piszę o ektremalnym, wyjątkowym i bardzo rzadkim wydarzeniu, którego wcale nie chciałam przeżyć i nie chcę w przyszłości. Jeżeli nie przeżyłaś, to trudno ci to sobie wyobrazić, ja też nie wiedziałam, jak odczuwa się wiatr w okolicach 200km/h. Teraz po prostu wszystko będę z tym porównywać.
                                    • pade Re: Wiatr u nas 10.02.20, 13:10
                                      Z ciekawości poszukałam info.
                                      O takiej prędkości, o jakiej piszesz jest mowa, owszem, ale w górach. Ty mieszkasz w górach?
                                      lowcyburz.pl/download/cyryl_analiza.pdf (Polska, Niemcy)
                                      Tu są mapy z prędkościami, tyle, że podane w węzłach. Ale w necie są przeliczniki.
                                      Przy okazji dowiedziałam się, że u mnie też przeszedł ten orkan i bardzo mocno wiało, jakieś 133-135 km/h, ale jakoś tego, na szczęście, nie zapamiętałam.

                                      ps. znowu wieje i leje
                                      • snakelilith Re: Wiatr u nas 10.02.20, 16:42
                                        pade napisała:

                                        > Z ciekawości poszukałam info.
                                        > O takiej prędkości, o jakiej piszesz jest mowa, owszem, ale w górach. Ty mieszk
                                        > asz w górach?

                                        A przepraszam bardzo, napisałam Kyrill, a chodziło mi o niż Ellę, który miał miejscowy charakter u nas w Zielone Świątki w czerwcu 2014 roku. Ten fenomen pogodowy objął tylko części zachodnich landów w Niemczech. 9 czerwca pomiędzy godziną 20 a 23 zgnięło u nas w regionie 6 osób, a 37 osób odniosło ciężkie obrażenia. W wielu miastach nad Ruhrą co czwarte drzewo było wyrwane z korzeniami. Tylko w moim mieście zniszczonych zostało w ciągu tych 3 godzin 20 tys. drzew.
                                        To wyglądałao wtedy tak jak na pierwszym zdjęciu, a epicentrum z najsilniejszym wiatrem leżało w u mnie w Zagłębiu Ruhry. Na drugim zdjęciu widać zbliżający się niż burzowy, to było jak czarna ściana. A następnego dnia prawie wszystkie ulice wyglądały jak na trzecim, czwartym i piątym zdjęciu.
                                        • pade Re: Wiatr u nas 10.02.20, 17:15
                                          To, co jest na drugim zdjęciu, widziałam na własne oczy. Taka chmura (szkwałowa zdaje się) szła do nas podczas nawałnicy, którą opisałam jako drugie przerażające doświadczenie.
                                          Tak, czy inaczej współczuję.
                              • kosmos_pierzasty Re: Wiatr u nas 10.02.20, 12:33
                                Też się boję, odkąd raz byłam sama w domu po ciemku, bez prądu i wiatr tak walił w ścianę domu, że normalnie było słychać te uderzenia, jakby walił jakiś taran, czy coś. Ściany drżały wtedy. Potem okazało się, że zerowało gonty z dachu.
                                Od tamtego czasu drzewa wokół domu nam urosły i chyba one biorą na siebie pierwsze uderzenia podmuchów z zachodu (od tej strony mamy pola), bo takich wrażeń nigdy potem już nie było. Ale ja i tak się boję. Wczoraj w nocy ratowałam się meliską.
                                • lispokis1 Re: Wiatr u nas 10.02.20, 14:07
                                  ja mieszkam na górce, i mam mieszkanie od odkrytej strony, wiatr do 80km jeszcze da się znieść, ale jak wieje koło setki to od uderzeń cały blok się trzęsie właśnie jak od uderzeń tarana, wszystko wokoło wyje i boję się, że w każdej chwili może wyrwać duże drzwi balkonowe i w nas nimi rzucić. Widziałam tu podmuchy 110km - balkon się uginał.. Wiatr powyżej 160km może mi zmasakrowac mieszkanie. Więc jak są prognozy silnego wiatru to się przenosze do środka mieszkania tam gdzie nie ma okien.
                                  • kosmos_pierzasty Re: Wiatr u nas 10.02.20, 14:20
                                    Dokładnie takie mam wrażenie - do 80 km/h w podmuchach ok, ale już 90 jest niefajnie. Nie mówiąc o większej prędkości.
      • iberka Re: Wiatr u nas 10.02.20, 10:32
        Dotarło i do mnie - wieje mocno
    • volta2 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 20:28
      U nas wiało tak, że myślałam, że rozbijemy się przy lądowaniu, jak już się to udało, to nie odebraliśmy bagaży przez 2 godziny, bo otwarcie luku było obarczone ryzykiem uszkodzenia samolotu. No i wieje tak, że chyba wyciągi wyłączą jutro, - 24 stopnie w gratisie.
      • panna_lila Re: Wiatr u nas 09.02.20, 23:19
        gdzie to -24stopnie?
    • antyideal Re: Wiatr u nas 09.02.20, 20:34
      Warszawa - zaczęło wiać, na razie nie bardzo jakoś mocno, ale ciszy już nie ma.
    • enigma81 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 20:57
      Opole - wieje mocno, ale nie jakoś katastroficznie. Alert RBC dostaliśmy kilka godz temu.
    • aurinko Re: Wiatr u nas 09.02.20, 20:59
      Gdańsk - mocno wieje. W dzień był spokój, zaczęło się pod wieczór.
    • kotekfelek Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:02
      U nas (Niemcy, 80 km od dunskiej granicy) deszcz i silny wiatr, okolo 70 km/h. Co chwila jezdzi straz pozarna. Wczoraj caly dzien bylam nad morzem, dzisiaj nawet na chwile nie wyszlam sad
      • kotekfelek Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:25
        Wlasnie sie zaczela burza z piorunami. Moje koty siedza w szafie.
        • taki-sobie-nick Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:29
          Moje koty siedza w szafie.

          One tak zawsze przy burzy? Fajne. tongue_out
        • snakelilith Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:36
          Aktualna mapa pokazuje, że najgorzej wieje na wybrzeżu Beneluxu i właśnie u was, na północ od Bremy i Hamburga. Takie pasmo burzowe przesuwające się z południowego zachodu w stronę Bałtyku.
    • mona-taran Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:04
      Holandia, 20 km od belgijskiej granicy- pizga złem od rana. Cały dzień obserwowałam wielki świerk, tak się gibał, że miałam wrażenie że się w końcu złamie..
    • edelstein Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:13
      Düsseldorf, polecialy juz pierwsze drzewa w okolicy.Caly czas slychac jak jezdza na sygnale.Poki co az tak nie wieje.
    • tojamarusia Re: Wiatr u nas 09.02.20, 21:29
      Południowe mazowsze- wieje dość mocno ale nieprzesadnie. Jak mi zacznie gwizdać wiatr w mieszkaniu to będzie znaczyło, że wieje naprawdę mocno.
      Na szczęście od jutra ferie, córka nie musi iść do szkoły.
      • biedronka195 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:31
        Gdynia, wieje coraz mocniej , podobno jutro rano ma być najgorzej.
      • biedronka195 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:31
        Gdynia, wieje coraz mocniej , podobno jutro rano ma być najgorzej.
      • nelamela Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:33
        Mazury,wieje mocno...
    • leyla76 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:31
      Szwajcaria nad jeziorem genewskim, narazie spokój. Lekki wiaterek ale co chwila dostaje alerty, ze w nocy ma wiać naprawdę mocno. Dla Genewy mamy alert 3 pomarańczowy , troche wyżej juz jest 4 czerwony.
      Mąż nie dał rady dzisiaj wylecieć z Luton do Genewy. Wszystkie loty odwołane. Niby ma Kolejny samolot o 6 rano, ale jak w Szwajcarii zacznie naprawdę wiać to Obawiam sie, ze tym razem w Genewie anulują loty i niestety nie doleci.
    • leyla76 Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:31
      Szwajcaria nad jeziorem genewskim, narazie spokój. Lekki wiaterek ale co chwila dostaje alerty, ze w nocy ma wiać naprawdę mocno. Dla Genewy mamy alert 3 pomarańczowy , troche wyżej juz jest 4 czerwony.
      Mąż nie dał rady dzisiaj wylecieć z Luton do Genewy. Wszystkie loty odwołane. Niby ma Kolejny samolot o 6 rano, ale jak w Szwajcarii zacznie naprawdę wiać to Obawiam sie, ze tym razem w Genewie anulują loty i niestety nie doleci.
    • tryggia Re: Wiatr u nas 09.02.20, 22:31
      U nas oba koty z krzykiem przybiegły do domu i nie chciały po 30 sekundach znowu wyjść. Będzie grubo - pomyślałam. Na razie po prostu huczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka