Dodaj do ulubionych

Gdybyscie mogly wybrac

13.02.20, 17:58
Dowolna rase psa i kota, jakie byscie wybraly i dlaczego?
Nie mowimy o kosztach, rozmiarach mieszkania czy wymaganiach rasy- tylko o wygladzie i charakterze.
Pomijamy ratowanie bezdomnych zwierzat na swiecie.

Niedawno stracilismy kotke i na pewno nie bedziemy miec juz ani kota ani psa (alergia).
Jednak gdybym mogla wybierac psy to moje ulubione to: bialy retriever, border collie, seter irlandzki oraz beagle.
Z kotow- NFO srebrny, koty syjamskie i syberyjskie rude oraz niebieski brytyjczyk.
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 18:11
      Kiedyś marzyłam o seterze irlandzkim, właściwie przez pół życia. Teraz, po wszystkich doświadczeniach z rasowymi i nie, w tym ostatnim i aktualnym owczarku staroniemieckim z imponującym rodowodem i ZA, nie mam cienia wątpliwości: kundla. Żywa inteligencja i odporność na choroby murowane, reszta nieistotna.
      Co do kotów:
      trafiłam jakiś czas temu na wystawę kotów rasowych, doświadczenie było raczej przykre, koty sfrustrowane, wystraszone, nigdy więcej. Ale jeden bardzo mi się spodobał, jeden jedyny, za pierwszym razem nie sprawdziłam, co za rasa, więc wychodząc odnalazłam go i przeczytałam: KOT EUROPEJSKI.



      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • princy-mincy Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 20:58
        nangaparbat3 napisała
        Teraz, po wszy
        > stkich doświadczeniach z rasowymi i nie, w tym ostatnim i aktualnym owczarku st
        > aroniemieckim z imponującym rodowodem i ZA, nie mam cienia wątpliwości: kundla.
        > Żywa inteligencja i odporność na choroby murowane, reszta nieistotna.

        To mit, że kundelki są bardzo inteligentne.
        Owszem, bywają i takie, ale sporo jest bardzo głupiutkich. Powiedziałabym, że jest cały przekroj- od bardzo inteligentnych do wyjątkowo głupich.
          • princy-mincy Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 22:21
            Badań nie, własne obserwacje z czasów gdy byłam psiara i na spacerach poznawalo się masę innych psiarzy i ich futer.
            Obecnie mamy w rodzinie kundelka i to jest wyjątkowo głupie zwierzątko, choć bardzo urocze. Mieliśmy kiedyś w rodzinie dalmatyńczyka i on też nie był zbyt mądry ale tego kundelka jednak nic nie przebije.
            • nangaparbat3 Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 08:39
              Może jest upośledzony? Moja siostra, psychiatra, ma koteczkę, która ewidentnie jest bardzo opóźniona w rozwoju, ma też inną niż większość kotów europejskich sylwetkę, bardzo powoli uczy się zachowań, które wydawały się nam zawsze naturalne dla wszystkich kić. Do tego jest bardzo miła, czuła, delikatna, spokojna. Coś jakby koci ZD.
              Sama mam psy od połowy lat 80 - i rasowe, i mieszańce. Z rasowymi ciągła bieganina po wetach - kundli nic nie brało (nie bierze). Są zdecydowanie bardziej samodzielne (co może jednak wynikać z wychowania, nikt ich nie ukradnie, wiec mają więcej swobody), zresztą - mieszanie sprawdza się i u ludzi, a chów wsobny raczej nie.

              --
              "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • nenia1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 22:50
        nangaparbat3 napisała:

        > Kiedyś marzyłam o seterze irlandzkim, właściwie przez pół życia. Teraz, po wszy
        > stkich doświadczeniach z rasowymi i nie, w tym ostatnim i aktualnym owczarku st
        > aroniemieckim z imponującym rodowodem i ZA, nie mam cienia wątpliwości: kundla.
        > Żywa inteligencja i odporność na choroby murowane, reszta nieistotna.


        u mnie dokładnie odwrotnie, z czterech kotów tylko 1 rasowy, i najzdrowszy, bezproblemowy, na 11 lat jak do tej pory tylko dwa razy byłam z nim u weterynarza (pomijam szczepienia czy badania profilaktyczne), raz jak zjadł kwiatek i raz jak przez moją głupotę złamał śródstopie w jednej z łap. Pozostałe 3 koty - problemy z nerkami, problemy z alergią, problem (u jednego) z kompulsywnym jedzeniem, większa lękliwość, a niestety jedna z kotek pomimo intensywnego 2 letniego leczenia nie dożyła nawet 10 lat...
        • aguha Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 08:03
          Czym się przejawiało kompulsywne jedzenie? Mam kocurka z syndromem głodu. Posmakuje wszystko, nawet wodę po gotowaniu makaronu, macza łapę w kubku z kawą, itd. Potrafi się najeść po kokardę i od razu zwymiotować do miski. Niestety nie mogę wydzielać mu jedzenia, ponieważ mam kotkę, która odwrotnie - smakoszem nie jest.
          • tairo Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 11:49
            Jeżeli nie odstrasza cię cena, rozważ kupienie dla kotki "inteligentnej miski", której zawartość będzie dostępna tylko dla niej, a głodomorowi będziesz mogła wydzielać w misce ogólnodostępnej.

            www.zooplus.pl/shop/koty/automatyczne_poidelka_karmniki/automatyczne_karmniki/479624
          • nenia1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 15:42
            aguha napisała:

            > Czym się przejawiało kompulsywne jedzenie? Mam kocurka z syndromem głodu. Posma
            > kuje wszystko, nawet wodę po gotowaniu makaronu, macza łapę w kubku z kawą, itd
            > . Potrafi się najeść po kokardę i od razu zwymiotować do miski. Niestety nie mo
            > gę wydzielać mu jedzenia, ponieważ mam kotkę, która odwrotnie - smakoszem nie
            > jest.


            No właśnie tym samym, i niestety nie przejawiało się, ale dalej przejawia. Tłumaczymy sobie tym, że
            może głodował w dzieciństwie, bo to znajda, pisałam tu kiedyś o nim na forum, w dodatku mój drugi kocur jak twoja kotka, je bo musi, i w efekcie wprowadzonych zmian, jak ważyłam je ostatnio, to schudł ten, który miał normalną wagę.
            Teraz jedzą o osobnych pokojach, żeby nie podjadał, no to zaczął sobie wylizywać sierść, idziemy w środę do kociego dermatologa, bo brzuch cały już wylizał i zabiera się za tylną część łap, zobaczymy czy to jakiś problem alergiczny, czy może nerwowa reakcja że nie może ciągle jeść.
        • nangaparbat3 Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 08:46
          Pisalam o kundlach. Jak z kotami, nie umiem powiedzieć, moje chorują i to bardzo, ale tu myślę o dwóch kolejnych kotkach zabranych ze schroniska, które dla obu było miejscem udręki i którego obie nienawidziły. Jedną wzięłam, bo mi powiedzieli, że jak jej ktoś natychmiast nie zabierze, to umrze (u nas jeszcze około 10 lat żyła, ale cały czas chora bardzo). Trudno powiedzieć, czy chorowałyby, gdyby zawsze były w domu. Znane mi koty, które ominęły schronisko, żyły długo i szczęśliwie, raczej nie chorując (chyba że choroby układu moczowego u wykastrowanych kocurów).

          --
          "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
          • nenia1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 17:12
            nangaparbat3 napisała:

            > Pisalam o kundlach. Jak z kotami, nie umiem powiedzieć, moje chorują i to bardz
            > o, ale tu myślę o dwóch kolejnych kotkach zabranych ze schroniska,

            To fakt, nanga, bo moim zdaniem, w rasy psów była zdecydowanie większa ingerencja niż
            w rasy kotów, przynajmniej jak na razie, choć w kotach też się dzieje wystarczy popatrzeć co w krótkim czasie stało się z persem. Z tym schroniskiem możesz mieć racje, koty według mnie są bardziej wrażliwe i psychicznie delikatniejsze, więc trudne dzieciństwo czy w ogóle życie w trudniejszych warunkach mogą bardzo na nie wpływać.
            • nangaparbat3 Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 20:05
              Te dwie kotki, o których piszę, były w domach starych już osób, przez lata - i nagle trafiły do schroniska. Po tej co teraz ze mną jest, widać, jak uregulowany, spokojny tryb życia prowadziła przed schroniskiem - rano budzi mnie dzwonkiem (takim chińskim), wieczorem, koło 22, zaczyna zaganiać do łóżka. W schronisku mówiono o niej, że wredna, a ona zwyczajnie nieszczęśliwa musiała być .

              --
              "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
              • nenia1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 20:13
                To chyba jedna z gorszych rzeczy, która może spotkać kota. Koty z reguły fatalnie znoszą zmiany, mój to nie lubi nawet jak coś położę na szafce, a wcześniej tego nie było, zaraz łapą zrzuca. Fajnie, że taką wzięłaś, bo rzadko kto chce starsze koty, podobno tak samo jak nie chcą czarnych, moja oba to czarne diobełki, mnie się znowu czarne bardzo podobają, a nie jestem w tym przypadku przesądna.
                • nangaparbat3 Re: Gdybyscie mogly wybrac 14.02.20, 20:20
                  Miałam wtedy fatalny nastrój, córka mnie zapakowała do auta i kazała jechać. Powiedziałam: dobra, ale nie będę wybierać, wezmę tego kota, który mnie wybierze. I zgłosiły się dwie - ta moja była, poza wszystkim, paskudna. Miała kłujące futerko i śmierdziała, darła się wściekle, żeby ją zabrać. Druga, która chciała być zabrana, też domowa, urodzona w domu i oddana z całym miotem, była jednym z najpiękniejszych kotów, jakie w życiu widziałam - miała czarną lśniącą sierść i ogromne szmaragdowe oczy. Pomyślałam, że ona i tak ma szanse na adopcję, i wzięłam paskudkę. Potem dowiadywałam się o tę drugą - ktoś ją niedługo później zabrał.


                  --
                  "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
    • szmytka1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 18:14
      koty, z wyglądu, taki duży, kudłaty, podobny do rysia, tylko z ogonem wink Z psów z charakteru, mieliśmy boksera i to był genialny pies, genialny w sensie super fajny. Z wyglądu też może być, eni za brzydki z mordy, nie za duży, siersc gładka, to kołtunów nie będzie wink
    • snakelilith Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 18:23
      Kot rosyjski niebieski. Odpowiada mi pod względem wyglądu i charakteru, ale na razie się nie da, bo mam olbrzymi otwarty balkon-taras połączony z dachem i tego się nie da zabezpieczyć.
      A pies to siberian husky, jak kupię sobie dom w Danii, to wtedy. Takiego z niebieskim kolorem oczu. To dla mnie najpiękniejsze psy świata, ale nie miałabym serca narażać je na upały i ciasnotę miasta.

      --
      http://s19.rimg.info/465add77b59cebdc25f7ad6c03cc2f4a.gif
      • igge Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 18:41
        Dziecka marzeniem był siberian husky. Od wielu lat mamy dwa. Są inne. Jak koty trochę.
        Są bardzo inteligentne ale w wolnościowy sposób. Nie nachalne. Bardzo samodzielne i pomysłowe.
        Ale mieszkamy w lesie, mają przestrzeń plus ogród.
        Kiedyś planowaliśmy trzeciego brązowo rudą suczkę ale już sobie darujemy.
        Fascynacja husky zaczęła się od pobytu w schronisku górskim gdzie prowadzący schronisko chłopak trzymał całe liczne stado husky. Ciągnęły dzieci po śniegu. Pierwsze komendy dzieciaki podłapały tam właśnie.
        Koty najbardziej podobają mi się rudzielce. Bezrasowce. Ale jeszcze takiego całkiem całego rudego lub beżowo- rudego nie miałam.
    • sofia_87 Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 18:23
      Pies - akita i cavalier
      Kot - scottish fold, niekoniecznie zwislouchy, za to chetnie długowłosy i rosyjski
      Mam dachowca i podejrzewam, że kolejne też takie będę. Chcemy dawać dom zwierzętom, które najbardziej tego potrzebują
    • triismegistos Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 18:26
      Chciałaabym czarna koteczkę, rasa obojętna, chociaż marzy mi się, żeby wyrosła na wielkie kocisko.
      W drugiej kolejności marzy mi się ryś, sfinks, ragdol, maine coon, bengal i syjam.
      Gdybym miała mieć psa, to chyba najbardziej chciałabym jamnika, miałam dawno temu i był cudowny.


      --
      Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
    • nenia1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 18:34
      Maine Coona - dlatego, że mam i jest to cudowna rasa, kot marzenie pod każdym względem,
      podobają mi się różne koty, ale gdybym miała wybierać z wyglądu to prócz MCO wybieram serwala.

      Z rasowymi psami mam trochę gorzej, bo tu jest sporo ras wynaturzonych, ale fantazjując z psów na pierwszym miejscu groenendael, jego kolorystyczna odwrotność czyli samojed, i czego cała moja rodzina nie potrafi pojąć, twierdząc, ze to najbrzydszy pies świata czyli bulterier, dla mnie pies którego musiał wymyślić artysta, piękna muskulatura, osobliwa głowa, ot idealny model na nowoczesną rzeźbę.
      • magia Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 20:34
        Podpisuję się pod Maine Coonami. Też mam i innych kotów już raczej nie będę miała. Albo Maine coon albo żaden, a najlepiej 3-4 Maine coony.

        Z psów: samojed, owczarek niemiecki dlugowlosy albo golden retriever.

        Ale jako że mam 4 koty w domu i psy generalnie mi śmierdzą, to psów raczej mieć nie będę.
        • nenia1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 21:48
          princy-mincy napisała:

          > MCO to rasa pierwotna, jedna z najstarszych ras kotów w Ameryce Północnej
          Może ktoś gdzieś modyfikuje, ale osobiście nie widziałam modyfikacji w tej rasie.
          • princy-mincy Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 22:26
            To popatrz na to
            www.wykop.pl/wpis/43272603/typ-o-ktorego-masz-sie-nie-martwic-koty-smieszneko/
            Widziałam już na kilku stronach takie szerokie pyszczki i wg mnie one kotom uroku nie dodają wręcz przeciwnie.
            • nenia1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 22:43
              Zdjęcie jest tu raczej robione obiektywem szerokokątnym, to po łapach chociażby widać,
              to są koty z dużymi łapami, ale nie aż tak, szerokokątny ogólnie zniekształca, trzeba by zobaczyć tego kota w innych ujęciach.
    • elenelda Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 18:36
      Rudego brytola: niebieskiemisie.eu/rude-koty-brytyjskie-miot-o/rude-koty-brytyjskie-cezarek-niebieskie-misie-1/#main
      Nie pogardziłabym też ragdollem, syberyjskim, norweskim i maine coonem.

      Psy: nowofunland, polski owczarek nizinny, berneńczyk, husky
    • abecadlowa1 Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 19:40
      Nie chcę mieć psa, ale gdyby musiał być to wyżeł węgierski. Możliwe, że mam błędne wyobrażenie o rasie, bo oparte tylko o obserwacje dwóch osobników, ale były ładne, bystre i poruszały się tak dostojnie. Pasowałby mi taki pies podobny do mnie 😉.
      Jeśli chodzi o kota, to każdy, najlepiej wielki i wypasiony, żeby łatwo mu było okazywać dominację nad ludzkimi współlokatorami.
      • majenkir Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 20:18
        abecadlowa1 napisała:
        gdyby musiał być to wyżeł węgierski.



        Velcro dog big_grin. Moja znajoma ma, a kupila tylko dlatego, ze rudy jak jej corka wink. Ten pies wiecznie do niej przyklejony tongue_out.

        --
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Abby&Prada
    • magata.d Re: Gdybyscie mogly wybrac 13.02.20, 19:42
      Nie znam się na rasach psów. Jako dziecko, w domu rodzinnym miałam spaniela- suczke, która była z nami od szczeniaka do swojej starości. Od jakiegoś czasu zastanawialiśmy sie nad psem. Chciałam, żeby to był mały pies. Podobal mi sie russel terier, ale jak poczytałam o jego charakterze, to stwierdziłam, ze to nie dla mnie. Potem pomyślałam o maltanczyku, bo taki fajny i mały. Potem stwierdziłam, ze jednak najlepiej wziąć jakiegoś kundelka, co szuka domu, tylko właśnie żeby nie był duży. Kotow to raczej nie lubię, oprócz kotki która kiedyś mieliśmy w ogrodzie i uwielbialiśmy. No i..... Prawie dwa miesiące temu przybłąkał sie do nas mały kotek, zwykły dachowiec. I pokochaliśmy go. Jest cudowny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka