Dodaj do ulubionych

gumowe faworki

20.02.20, 19:02
co zrobilam nie tak, ze nie wyszly chrupiace? Wszystko jak w przepisie bylo, podobno przepis sprawdzony, z kwestii smaku. Zjesc sie dalo ale daleko im do idealu.
Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:05
      ten z proszkiem do pieczenia?
      • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:30
        tak
        • saszanasza Re: gumowe faworki 20.02.20, 20:14
          mikams75 napisała:

          > tak

          Nigdy w życiu nie dodałam do faworka proszku do pieczenia!
    • cruella_demon Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:06
      Albo wrzuciłaś na za mało rozgrzany tłuszcz i nasiąkły albo źle wyrobione i za grubo rozwałkowane ciasto.
      • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:30
        wydaje mi sie, ze nic z tego sad
    • panna.nasturcja Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:08
      Dałaś spirytus do ciasta?
      • raczek47 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:11
        Za dużą ilość wrzucałaś naraz do garnka z tłuszczem? Wtedy temp.tłuszczu się obniża i mogą się gotować nie smażyć.
        • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:32
          wrzucalam po 3-4, w moment nabieraly koloru; bable sie fajne robily
      • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:31
        tak, spirytus dodalam
    • mysiulek08 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:32
      a dokladnie jaki jest przepis?

      podstawa faworkow to zoltka bez bialek i proszku do pieczenia, cienkie, bardzo cienkie ciasto
      • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:34
        ten, kolezanka zachwalala:
        www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/tlusty_czwartek/faworki/przepis.html

        z calym jajkiem i zoltkami i z proszkiem do pieczenia, cieniutko rozwalkowalam.
        • cruella_demon Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:47
          Dziwny ten przepis. Ja mam taki z babki prababki, same żółtka, bez proszku do pieczenia i śmietany. Zamiast śmietany masło, ale tylko 2 łyżki, 6 łyżek śmietany, to moim zdaniem za dużo, nawet mimo proszku do pieczenia. Białko z całego jajka też "utwardza" ciasto.
          Sądzę że koleżance wyszły takie same, tylko jej po prostu takie smakowały wink
          • cruella_demon Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:49
            Aha, w tym moim przepisie trzeba po wyrobieniu bić ciasto wałkiem +- 15 minut, aż będą pękać bąble powietrza.
          • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:58
            jak bialko utwardza, to powinno byc chrupkie a nie gumowe.
            Ja skladalam przy walkowaniu po kilka razy.
            • cruella_demon Re: gumowe faworki 20.02.20, 20:03
              No nie, jak dasz całe jajko do ciasta na pierogi, to też będzie gumowate. A poza tym, w tym przepisie jest IMO za dużo śmietany.
          • gryzelda71 Re: gumowe faworki 20.02.20, 20:12
            To jakie masz proporcje? Robię z żółtkami i śmietaną od zawsze (bosze to ponad 30 lat wychodzi, bo za nastolatki na wszelakie imprezy robiłyśmy z koleżanką) nigdy nie były gumowate.
            • cruella_demon Re: gumowe faworki 20.02.20, 20:30
              Ja?
              Mam taki: 0,5kg mąki, 8 żółtek, ok 3/4 szklanki ciepłej wody, 2 łyżeczki masła, 2 łyżeczki cukru, 2 łyżki spirytusu.
              Wyrobić, zbić do bąbli, wałkować cieniutko i smażyć na smalcu.
              Zawsze wychodzą chrupiące z bąblami powietrza. Cała moja rodzina od pokoleń korzysta z tego przepisu, wszystkim wychodzą.
              • gryzelda71 Re: gumowe faworki 20.02.20, 22:25
                Dzięki, juz się zastanawiałam ile zółtek wbijasz skoro bez śmietany. Moje też zawsze sa kruchutkie, z bąblami.
                • mysiulek08 Re: gumowe faworki 21.02.20, 02:55
                  tez nie daje smietany ale tez nie dodaje masla i cukru, alkohol jak najbardziej
                  • kochamruskieileniwe Re: gumowe faworki 24.02.20, 09:00
                    O - my tez z tej frakcji: mąka. dużo żółtek i spirytus. I bardzo dobrze wyrobione. Nawet wtedy nie trzeba go tłuc. Oraz rozwałkowane cieniutko, na pergamin niemalże (te kupne przy naszych to niesamowite grubasy).

                    I dlatego...;.
                    Przeszłam na robienie pączków suspicious
                    • mysiulek08 Re: gumowe faworki 24.02.20, 14:54
                      a ja z paczkami nie moge sie dogadac, albo sie spieka na braz, albo sa surowe w srodku, albo moga robic za skuteczna bron, przerobilam juz kilka przepisow, rozne techniki, wielkosci, zmarnowalam dziesiatki zoltek, smazylam na oleju, na smalcu i ciagle cos nie tak
                      • kochamruskieileniwe Re: gumowe faworki 24.02.20, 18:48
                        Robie z przepisu Liski 😉 Ciasto wyrabiam w maszynie do chleba. Smaze na smalcu z odrobina oleju. Temperature kontroluje kawalkiem surowego ziemniaka - tluszcz ma dobra temp., gdy sie smazy, ale nie pali. Wychodza swietne.
              • odnawialna Re: gumowe faworki 24.02.20, 08:51
                Crulella dzięki za przepis, zapisuję smile wyszły super chrupiące i delikatne, jednak zrezygnuję z cukru.
    • mysiulek08 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:36
      jesli to ten:
      www.kwestiasmaku.com/kuchnia_polska/tlusty_czwartek/faworki/przepis.html

      to cale jajko jest zbedne, proszek rowniez, 6lyzek smietany na pol kilo maki to tez wg mnie za duzo

      moze za krotko wyrabialas?
      • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 19:46
        dlugo, maszyna wyrabiala.
        No to wowczas wyjdzie inny przepis, ale jak juz wiem, to za rok poszukam innego i zwroce uwage na skladniki.
        • mysiulek08 Re: gumowe faworki 20.02.20, 22:25
          ciasto na faworki wskazane jest walkiem tluc, maszyna nie do konca sie tu sprawdza
          • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 23:30
            a nie wystarczy przy walkowaniu skladac?
            w sumie to nie bardzo lapie co to tluczenie daje. Niby jak to ma napowietrzyc?
            • mysiulek08 Re: gumowe faworki 21.02.20, 02:53
              babcia nie skladala, matka nie skladala, to i ja nie skladam tongue_out

              nie wiem co daje tluczenie ale babcia tluka, matka... itd

              ciasto na faworki jest jedynym, ktorego nie wyrabiam ani robotem ani maszyna (ok, francuskiego nie robilam nigdy), zawsze sie jakies meskie dlonie do wyrabiania i tluczenia znajda tongue_out

              ale jak wyzej, Twoj niewypal faworkowy to to cale jako i zbyt duza ilosc smietany,

              ja smietany nie uzywam, bo kwasnej po prostu nie ma, daje wiecej zoltek i sa bardzo kruche, z tym, ze ciasto rozwalkowane niemal na pergamin

              nic, to pewnie juz zjedzone a nastepne beda lepsze!
    • saszanasza Re: gumowe faworki 20.02.20, 20:17
      Z doświadczenia wiem, że mąka jest istotna. ja kiedyś spróbuję na krupczatce!
      Od przepisów na faworki z całymi jajkami i proszkiem do pieczenia trzymaj się z daleka.
      • mikams75 Re: gumowe faworki 20.02.20, 21:35
        a moglam wczoraj spytac ematke o przepis!
        nastepna proba za rok.
        • saszanasza Re: gumowe faworki 20.02.20, 22:21
          mikams75 napisała:

          > a moglam wczoraj spytac ematke o przepis!
          > nastepna proba za rok.


          Mikama, tu madrze piszą na temat faworków. W zasadzie to zgadzam sie ze wszystkim, choć nie zawsze stosuję😅

          kobieceinspiracje.pl/123338,jak-zrobic-idealne-faworki-najwazniejsze-zasady-przepis-podstawowy.html
          • minniemouse Re: gumowe faworki 21.02.20, 00:18
            uwagi może i dobre, wezmę pod uwagę robiąc swoje ciasto.
            ale na zdjęciu ciasto jest za grubo wywałkowane. tak samo już pocięte chrusty czekające na smażenie - za grube. dla mnie - odpada.

            Minnie
      • panpaniscus Re: gumowe faworki 20.02.20, 23:39
        Proszek nie przeszkadza - w zeszłym tygodniu zrobiłam z tradycyjnego "wybijanego" przepisu i były super. Z proszkiem (nie sądzę, żeby cokolwiek działał, bo nie ma kiedy w zasadzie, ale nie szkodzi). A dziś mnie licho podkusiło, żeby wziąć szatański wymysł - mąkę self-raising - i kurczę wyszły okropne, ale już ciasto było jakieś lewe, nie wyrabiało się tak dobrze jak powinno. Podejrzewam jakąś domieszkę w mące, bo żółtek tyle samo, z takich samych jajek itd.
        • minniemouse Re: gumowe faworki 21.02.20, 00:26
          proszek do pieczenia powoduje rośnięcie ciasta przez uwalnianie co2 w cieście czyli własnie przecież tworzenie się tych bąbelków na cieście. z pewnością nie powoduje "gumowatości" ciasta.
          ja nigdy nie ubijam ciasta walkiem, co najwyżej rzucę nim parę razy o stolnice, to wszystko. ale dzięki proszkowi na faworkach w trakcie smażenia robią mi się takie bąble ze hej. i są cudownie kruche.

          Minnie
          • panpaniscus Re: gumowe faworki 21.02.20, 00:39
            Eee ale te bąble to się robią bo gazy się usiłują wydostać - para wodna głównie.
            Proszek nie jest potrzebny, kilka dziewczyn wyżej o tym pisze, że im bez proszku wychodzą.

            Zresztą na moje kłopoty - nie gumowatość, a twardość ciasta - proszek by nie pomógł, self-raising mąka to właśnie mąka z proszkeim do pieczenia (podejrzewam że jeszcze z jakimś dodatkiem, który popsuł faworki).
            • minniemouse Re: gumowe faworki 21.02.20, 01:16
              no ale przecież CO2 to tez jest gaz!
              a jak w ogóle działa, po co jest proszek do pieczenia, albo drożdże, - zastanawiałaś się kiedyś?
              I wcale nie mowie ze proszek jest potrzebny, mowie po co jest i ze akurat ja szczyptę daje bo mi się nie chce ubijać ciasta.
              Z czym jest maka powinnaś mieć napisane na opakowaniu w składzie.
              Np tutejsza maka do ciast typu pastry (wypieków) ma przede wszystkim make białą lekka o zawartości 9% protein, do specyficznie cake (ciast) 7% protein czyli mniej glutenu pszennego.
              Jeżeli to nie jest "samorosnąca maka" (self rising) no to nie zawiera proszku do pieczenia i trzeba samemu dodać.


              Minnie
              • panpaniscus Re: gumowe faworki 24.02.20, 18:44
                Nie podoba mi się twój ton z góry, ale to najwyraźniej efekt Dunina-Krugera - zdaje ci się, że wiesz więcej, niż wiesz naprawdę. A do ptysiowego ciasta też dajesz proszek? Do biszkoptu? Bo ja NIE. I wychodzi świetnie. Moja teściowa daje i wcale jej te ciasta lepiej nie wychodzą, no ale ona też z grupy "proszek musi być bo nie wyrośnie".
                Nie do każdego ciasta trzeba dodawać proszek do pieczenia/drożdże, są różne mechanizmy rośnięcia. Wiele przepisów ma kilkakrotnie zawyżone potrzebne proporcje środka spulchniającego.

                Ja wiem, czym się różnią mąki itd. W tej selfraising - resztka z opakowania, co córka kiedyś kupiła, ja nie uznaję takich wynalazków, wolę dodawać sama proszku/sody - nie mam pojęcia, coś jeszcze musiało być. Może jakiś przeciwzbrylacz.
                • minniemouse Re: gumowe faworki 24.02.20, 22:46
                  Panpaniscus, ja nie mam "tonu z góry", jedynie wyjaśniam dlaczego co i jak pisze
                  a ty jesteś zwyczajnie niegrzeczna i dodatku nie ogarniasz ze pierwsza pochrzaniłaś co spowodowało lawinę nieporozumień.
                  W pierwszej odpowiedzi do mnie napisałaś:
                  " Z proszkiem (nie sądzę, żeby cokolwiek działał, bo nie ma kiedy w zasadzie, ale nie szkodzi)."
                  wiec ci wyjaśniłam ze ponieważ proszek do pieczenia to gaz, to przecież jak to "kiedy ma zadziałać?" - no powoduje własnie te bąbelki w trakcie ugniatania a potem w trakcie smażenia.
                  i dlatego wtedy ubijanie ciasta walkiem jest niepotrzebne. (i dlatego tez niektóre przepisy na faworki maja proszek w przepisie.)
                  to raz, dwa zarzuciłaś mi ze napisałam "jest potrzebny" - wcale tak nie napisałam.
                  a ze napisałam o mace ze tylko self-raising zawiera proszek do pieczenia? no zapomniałam w międzyczasie ze ty pisałaś o właśnie takiej mace - koniecznie musisz mnie za to chłostać?

                  Ptysiowego ciasta w ogóle nie robię. do biszkoptu natomiast tak daje proszek.
                  ale nie w tym rzecz przecież, a w wiedzy jak działa ten proszek. albo drożdże. i po co właściwie się to dodaje.

                  Przeciwzbrylaczem w mace może być np zwykła soda kuchenna, dlatego pisałam ze powinny być podane składniki na opakowaniu. jak byś przeczytała to byś wiedziała, i tyle.

                  antycaking agents

                  Nie wiem więcej od ciebie. po prostu patrze w Google.

                  Minnie
    • alpepe Re: gumowe faworki 24.02.20, 18:53
      Kompletnie nie rozumiem tego wątku, jest zbyt odjechany, ja robię faworki z mąki, octu, masła i kwaśnej śmietany. Jedynie co, to po rozrobieniu ciasta wkładam je do zamrażalnika, po kilku godzinach można dopiero je przerabiać dalej. A już jakieś czary mary z napowietrzeniem ciasta? No nie. W życiu!
      Owszem, moja starsza córka stwierdziła, że jej smakują lepiej faworki robione przez Niemkę, matkę jej chłopaka, są miększe i słodsze, a nie takie cienkie i chrupiące jak moje... Pewnie ona ma twój przepis mikams.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka