hipinka 21.02.20, 00:42 czy za ok. 2500 Euro miesięcznie da się przeżyć ? 2 osoby, bez dzieci, kredytów, z własnym niedużym domem nie mam na myśli oczywiście żadnych luksusów, ale w miarę spokojne, nawet skromne życie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ukresu Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 07:05 Myśmy w trójkę utrzymywali się z mojej szpitalnej pensji 1650€ przez rok, mieszkanie socjalne,75 m z balkonem,czynsz 400€, zależy od zarobków w Polsce,możesz mieć dofinansowanie z CAF( ichna opieka socjalna) do wysokości czynszu, ja miałam 90€, liczą od dochodu dwa lata do tyłu. Płaciłam tylko prąd 22€, ogrzewanie śmieci,woda w czynszu. Kasa chorych pokrywa 60% ,za leki ,szpital,lekarza,.trzeba ( dla własnego dobra) wykupić prywatne La mutuelle n'y płaciliśmy ok .70€ , teraz sama z dzieckiem place 40€. Przedszkole darmowe,tylko stołówka ok 2,5€ również w zależności od dochodu dopłaca CAF Z kasą 2.500€ bez kredytu spokojne życie, starczy rozsądnie na wszystko,łącznie z wakacjami Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 08:13 Oczywiście, że da się przezyć. Spoko. Bez luksusów, ale i bez zaciskania pasa. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 08:18 A to nie zależy od tego gdzie we Francji? Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 08:28 Spożywka wszędzie w tej samej cenie, prąd gaz idem, jedyne co może drastycznie się zmienić z regionu na region to podatki lokalne, ale te raz do roku. Pisze, że lokum własne, 2500e w kieszeni. Najdrożej i tak płaci się za lokal. Wszystko zależy w jakim stanie domek, bo w domu zawsze jest coś do zrobienia. Mało informacji trochę, czy te pieniądze to spodziewana pensja czy może już emeryturka. Jak pensja to ta też zmienia się w zależności od miejsca, tam gdzie drogo będzie wyższa. Jak emerytura to ja bym szukała w tańszych regionach, na terenach wiejskich. Pięknie, spokój... Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 10:01 Spożywka nie jest wszędzie w tej samej cenie. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 10:38 Co przez to rozumiesz? Rozbieżność cenową między Leader Price a Monoprix, czy rozbieżnośc między cenami Lidla w Paryżu a cenami Lidla w Trou-du-cul-du-Monde? Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 10:46 Rozbieżność pomiędzy cenami tych samych produktów (głownie warzyw i owoców, ale nie tylko) w tych samych sieciach sklepów, zależnie od ich lokalizacji (np. IDF czy Lazurowe, a zapadła Owernia albo Creuse). Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 10:57 Mieszkam od 22 lat we Francji, i widuję ceny w różnych regionach (w tych samych sieciach sklepów). Zresztą, wystarczy popatrzeć na ceny podstawowego koszyka produktów w różnych regionach: Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:08 Mam podobny staż i nie mam drastycznych spostrzeżeń jeśli chodzi o rozbieżność cenową. Ceny się zmieniają nawet w obrębie tego samego sklepu. Faktem jest że w pewnych regionach jest po prostu więcej sklepów luksusowych, z bogatym asortymentem, produktami wysokiej jakości. Podejrzewam, że to one windują ceny w górę, nie zaś produkty podstawowe z dolnej półki, pokrywające się z polskim standardem. Ktoś, kto nie zamierza zmieniać polskich nawyków żywieniowych i nagle zacząć kupować wędlin, serów, owoców morza za min 50 euro /kg, przeprowadzki nawet nie odczuje. to produkty luksusowe najwięcej ciążą w koszyku, ale to chyba jasne. Zresztą na podanej ilustracji wyraźnie widać Monoprix, jako przykład najdroższego marketu. Tam są tylko produkty ze średniej i górnej półki praktycznie. Nikt ze skromnymi dochodami tam nie kupuje, a jeśli już to nie podstawową spożywkę. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 08:34 To baaardzo zalezy od tego gdzie we Francji bedziecie mieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 08:48 Niekoniecznie. Większe miasto, więcej pokus ale niekoniecznie więcej podstawowych wydatków. Pisze że ma własny nieduży dom. Gdziekolwiek by go nie miała, lwia część wydatków odpada. Jeśli region za drogi, domek zawsze można sprzedać i zamienić na tańszy w innym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 10:03 2500€ na dwie osoby to niewiele, ale z własnym lokalem i w niezbyt drogim regionie da się za to skromnie żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 10:40 to ile burzuju potrzeba zeby bylo mniej skromnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 10:54 Nie przesadzaj z tym skromnie. Polacy żyją na innym poziomie niż Francuzi. Dla Francuza będzie skromnie, bo on potrzebuje iść do kawiarni i restauracji znacznie częściej niż Polak. W dwójke spokojnie da się fajnie żyć za 2500euro miesięcznie. My mieliśmy 5000 na dwuosobową rodzinę i nie pamiętam, żebym się kiedykolwiek ograniczała. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:09 5000 na czworo to nie jest równoważne dwa razy 2500 na dwoje, im więcej osób mieszkających w jednym gospodarstwie domowym, tym koszty na jedną osobę wypadają mniejsze. Poza tym, poza kosztami żywności i podatkiem od nieruchomości/TH, dochodzą koszty wody (bardzo różne ceny, w zależności od gminy) i koszty ogrzewania (zależne od klimatu oraz stanu izolacji budynku, jego wielkości i systemu ogrzewania), które mogą być horrendalne (za stary dom 150 m² powierzchni użytkowej, bez izolacji ścian i z pojedynczymi szybami w nieszczelnych oknach, z ogrzewaniem olejowym plus piec na drewno, wychodziło nam prawie 6000€ za sezon grzewczy, a temperatura na piętrze i tak nie przekraczała 16 stopni). Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:13 ło nam prawie 6000€ za sezon grzewczy, moze trzeba bylo zamknac okna Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:18 A, i to było 6-10 lat temu, a od tego czasu ceny opału poszły w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:19 Ale piszesz nam tu o jakichś ekstremach. Teściowa miała stary dom, z pojedynczymi oknami i bez izolacji i nie płaciła takich dziwnych kwot. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:27 Może mieszkała w cieplejszym regionie. U mnie zimno, zwłaszcza w poprzednich latach. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:30 Musicie kochać ten dom Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:32 Wyprowadziliśmy się 6 lat temu Wcześniej mieszkaliśmy ze względu na teściową. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:20 rancuza będzie skromnie, bo on potrzebuje iść do kawiarni i restauracji znacznie częściej niż Polak. W dwójke sp ale za 2500 spokojnie mozna isc codziennie do kawiarni 10E za dwie osoby jakis obiad 50 E za dwie osoby 3 x tydzien , no to dobilismy do 900 euro jedzeni w domu niech bedzie 600, rachunki niech beda 500 , to jeszcze zostaje 500 na pierdoly Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:25 Oczywiście że można, spokojnie, jeszcze odłożyć się da. Pozostaje wybór lokalu Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 11:49 Autorka nie pisze jednak, czy te pieniądze są netto, czy brutto. Do tego nie wiemy w jakim stanie jest dom. Utrzymanie domu kosztuje. Nie tylko ogrzewanie, o którym pisała chatgris, które może pochłonąć dużo forsy, bo to nie wygodne mieszkanko socjalne, ale w domu co jakiś czas trzeba coś zrobić, naprawić. Trzeba dbać o dach, w wielu regionach Francji przechodzą regularnie silne wiatry i na to należy odłożyć pieniądze. Trzeba zapłacić za odwóz śmieci, wodę. Sama mieszkam we własnościowym (kredyty dawno spłacone) mieszkaniu wielkości 90m2 i opłaty wraz z małą sumą wpłacaną na remonty, kosztują mnie miesięcznie około 400euro, a mieszkam we wspólnocie, więc nie muszę sama płacić za wszystko jak pozrywa nam dachówki, co zdarza się regularnie. , Nie wiadmo, gdzie ci ludzie żyją, czy mają dostęp do sklepów, lekarza na miesjcu, czy muszą utrzymywać samochód, to bardzo duży wydatek. U mnie liczy się, że małe auto kosztuje średnio około 200 euro w miesiącu (ubezpieczenia, benzyna, naprawy), Jak nie samochód, to komunikacja miejska, wiesz ile kosztują we Francji bilety? Ja płacę za mój bilet miesięczny w De 53 euro, mój mąż nawet więcej, bo ja mam bilet ważny dopiero od 9 rano. Jak zorganizowana jest sprawa ubezpiecznia lekarskiego? Już jest pokryte, czy trzeba od tych pieniędzy odliczyć? Starsi ludzie? Może będą potrzebowali leków? Nie wiem jak we Francji, ale u mnie w Niemczech nie są one za darmo, nie wiem jak wysoko postawione są granice dopłat socjalnych i ulg dla mniej zarabiających we Franacji, ale z 2.500 mogą je przekraczać. Co jest z większymi wydatkami, jak popsuje się lodówka, pralka, ale zdarzy jakieś nieszczęście? Mają jakieś oszczędności, czy tylko gołe 2.500 w miesiącu? Moim zdaniem na dom, to nie jest dużo, ale wiem, że ludzie utrzymują się za mniej. Tylko wygodne i beztroskie, to życie wtedy na pewno nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:11 Dzięki za odpowiedzi Jestem we Francji kilka razy w roku, więc dosyć orientuję się w realiach, nie mam tylko info o takich kosztach jak np podatek id nieruchomości, ubezpieczenie samochodu, czy inne rzeczy, których nie przewidziałam. W grę wchodzi mały dom, nawet jeśli nie całkiem nowy to z gruntownym remontem, na wsi, akurat region jest jeden z tańszych. OK 2500 E netto na dwie osoby, wydaje mi się tez ze da się żyć tym bardziej ze nie mamy jakichś rozbuchanych potrzeb konsumpcyjnych, jedyne na co więcej wydajemy to wyjazdy (głównie do Francji 😉) Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:14 Wlicz w to też ubezpieczenie domu, to niezbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:18 Czyli jakie kwoty wchodzą w grę? Tak mniej więcej oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:20 Nie da się mniej więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:21 Jeśli masz tam dom to na 100% już jest ubezpieczony. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:19 Nie masz się czym martwić, znam ludzi, którzyży żyją za mniej. Fakt, utrzymanie samochodu kosztuje o wiele drożej. Znam takich, którzy w każde wakacje fundują swojej landarze generalny lifting w Polsce Podatki od nieruchomości też są znacznie droższe, z tym, że to zależy w znacznej mierze od gminy. W jakim regionie będziecie mieszkać? Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:27 To jeszcze nic pewnego 😉 robimy przymiarki, w grę wchodzi np. Perigord ale się nie upieramy Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:33 Dla mnie całe południe jest o jakieś 10°C za gorące. Wogóle to nie chciałabym schodzić niżej niż Loara, a jeśli tak to niewiele. Z tym, że południe też ma swoje zalety, jeśli lubisz ogrodnictwo Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:39 Fakt, potrafi tam zdrowo przygrzać A ogrodnictwo to moja największa pasja 🙂 Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:59 Mnie się marzą pekanowce, drzewka kumkatowe, awokado... Tam można nie tylko marzyć Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:01 Ale to znaczy, że niczego jeszcze nie kupiliście? I zdajesz sobie sprawę, że zagospodarowanie w nowym kraju może dużo kosztować? Macie na to odpowiednio dużą sumę? Oglądałaś już co możesz za przeznaczoną sumę dostać i co trzeba będzie dołożyć? Bo do kosztów domu może dojść cała masa podatków i niespodziewanych wydatków, bo mało przypuszczalne, że stać was na dom urządzony tak, że tylko się wprowadzać. Wyremontowane domy kosztują dużo, bo remonty są we Francji drogie. Masz tanich pracowników w razie czego? A ciekawostki, jak wysokie koszty ogrzewania mogą wyjść dopiero w trakcie mieszkania i wtedy dochód 2.500 to kropla na gorący kamień. Ogrodnictwo też kosztuje. Sadzonki, ziemia itd, to wcale nie jest takie tanie hobby, zanim doprowadzi się ogród do stanu, że zaczyna się opłacać. Nie chcę cię zniechęcać, ale dla mnie kupowanie domu we Francji z dochodami 2.500 euro miesięcznie, to trochę niepoważne jest. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:12 Nie spadłam z księżyca, wiem ile kosztuje ogrodnictwo i remont domu, we Francji też. Tak się składa, że urządziłam już kilka ogrodów. Z całą pewnością nie jestem osobą co to się porywa z motyka na księżyc. A co do niespodziewanych wydatków, to o to właśnie tu pytam Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:15 Spoko dasz radę. Jeśli parasz się ogrodnictwem, to jeszcze masz fajny fach w ręku. Nie zwracaj uwagi na profesjonalnych rabat-joie. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:29 Ależ jedź, jedź. Naprawdę myślisz, że ja ci tego szczęścia nie życzę? Sama mieszkam na emigracji od 30 lat, tyle, że nie we Francji, a w Niemczech i do tego w Zagłębiu Ruhry, to nie jest drogi region jak na europejskie warunki. I wiem ile kosztują nieruchomości i ich utrzymanie. Dlatego uważam, że kupowanie domu, jak ma się tylko 2.500 euro to porywanie się z motyką na słońce. Chyba, że wpakujesz w ten dom milion i on będzie tipi topi, tak, że możesz żyć w nim przez następne 20 lat bez remontowania czegokolwiek i do tego na najnowszych standartach enegretycznych, czyli dom tani w utrzymaniu. Ale oczywiście możesz posłuchać kogoś, kto jak niżej pisze, że utrzymuje się z 2.000 w 4 osoby, tylko nie rozpisze ci uczciwie wydatków, a na koniec okaże się, do czynszu dopłaca im państwo. Tobie nikt nie dopłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:18 hipinka napisała: > To jeszcze nic pewnego 😉 robimy przymiarki, w grę wchodzi np. Perigord ale się > nie upieramy Rozejrzyj się w Dordogne region piękny, niezbyt drogi, a na rynku pojawiło się dużo nieruchomości sprzedawanych przez Anglików po brexicie (już wyremontowanych) Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:19 Dokładnie tam się rozglądamy Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:23 Polecam ten portal (jeśli nie znasz) www.seloger.com/vente.htm Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 12:53 Bez problemu za 2K utrzymuje rodzinę 2+2, region paryski, bardzo dobra miejscówka, 30 min od ścisłego centrum Paryzewa - bez luksusów, ale na pewno nie skromnie. W sumie udaje nam się odkładać 50% pensji, ok 60% przed dziećmi, spłaciliśmy chatę od zera w 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:00 To już dla nie trochę mniej wyobrażalne. No ale we Francji socjal jest lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:04 Baju, baju, będzeim w raju. Czyli utrzymujesz się za 1.000 euro w cztery osoby? Pozwól, że się pośmieję. No chyba, że to 1.000 euro zostaje ci po opłaceniu mieszkania, ubezpieczeń i do tego wszędzie chodzicie piechotą, to uwierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:13 Ta, jasne. Nawet w biednej sąsiedniej Hiszpanii w pobliżu większego miasta tylu bcn czy Madryt nie da rady utrzymać 4 osób za 2k. Ni chyba ze te 2k to po odliczeniu kosztów stałych typucyznsz/ wynajem/ kredyt, ubezpieczenie, placówki, transport itp dolcenera napisała: > Bez problemu za 2K utrzymuje rodzinę 2+2, region paryski, bardzo dobra miejsców > ka, 30 min od ścisłego centrum Paryzewa - bez luksusów, ale na pewno nie skromn > ie. > > > W sumie udaje nam się odkładać 50% pensji, ok 60% przed dziećmi, spłaciliśmy ch > atę od zera w 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:38 Wow, gorące reakcje 2K to - po odliczeniu odłożonych miesięcznych oszczędności - mniej więcej: gotówka na żarcie 800€ 200€ cine restau Edf 150 Media i tel 40€ Czynsz / naprawy 200€ Ubezp dom+2 auta ok 140€ Legimi 8€ Netflix 8€ Benzyna 60€, do pracy rowerem/ samochodem 20 min albo praca z domu Podatki foncière+régional+ impôts ok 3000€ rocznie, mniej odkąd rodzina się powiększyła, wcześniej było więcej Może o czymś zapomniałam. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 14:09 macie tanie media we Francji, najwyraźniej nie znam Lokalnych realiów. U mnie za prąd/wodę/gaz/media wychodzi ok 150-200€ miesięcznie. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 14:50 Mnie wychodzi miesięcznie 95€ za prąd i gaz (ogrzewanie, ciepła woda i kuchnia gazowe) i około 50€ za wodę (dla dwóch osób). Wywóz śmieci jest zawarty w charges wspólnoty mieszkaniowej (ale to i tak zależy od gminy, różnice mogą być duże). Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 14:59 Płaciłam więcej, ale wymieniłam wszystkie tutejsze ( nowe) okna na porządne polskie i od razu EDF mi spadł o 50€/80€ miesięcznie. Teraz na ich stronie są symulatory do Linky, można zobaczyć na czym przyoszczędzić. Widzę ze moja lodówka A++ z 2009 roku dzisiaj żre jak smok. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:06 Ja mieszkam w bloku z 2010 roku, z potrójnymi oknami i bardzo dobrze izolowanym, i w zimie prawie nie muszę włączać ogrzewania... Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:36 No ludzie, ale mieszkanie się przecież wietrzy. U mnie klimat też jest łagodny i zimą temperatura ostatnio nie spada nocą poniżej 5 stopni, a w ciągu dnia oscyluje pomiędzy 8-10, z ciepłymi przerywnikami do nawet 15 stopni, ale ogrzewanie jednak włączam. Nie we wszystkich pomieszczeniach i nie na okrągło, nocą na przykład moje centralne samoistnie i całkowicie się w pewnych gopdzinach wyłącza, ustawienie reaguje jakoś na temp. zewnętrzne i przy ciepłych dniach wpada na tryb oszczędnościowy. Ale jednak. Jak otworzę okna na kilka minut, to wystarczy by mieszakanie wyziębić. Z jakiś 19-20 stopni, spada do 17-18 i to jest już chłodno jak się siedzi na kanapie. A przecież regularnie się wietrzy i regularnie trzeba ogrzewać. Chociażby by nie dostać grzyba na ścianach. Więc wybacz kocie, ale w te "prawie nie muszę....", to chyba mocno przesadzone jest. Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:40 Można buc otoczonym sąsiadami którzy ogrzewają za trzech... ja wietrze codziennie, włączam farelkę od czasu do czasu, ale tez fakt ze mieszkam w innym klimacie Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 16:20 Wietrzę codziennie, ale w dzień, jak jest ciepło (mrozu ani przymrozka w południe w zimie nie było od chyba parunastu lat). Oprócz tego w kuchniosalonie, łazience i wc mam kratki wywietrzników (wentylacja mechaniczna), wywietrzniki w ramach okien, oraz mobilny oczyszczacz powietrza (z nawilżaczem) Sharp... Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:38 Ja w ogóle ogrzewania nie używam (No, może 2 dni w roku włączę farelkę w łazience). Co nie zmienia faktu ze za prąd płacimy ok 40-60€/ miesiąc Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 16:10 Ja prawie nie używam, olbrzymie okna wychodzące na południowy zachód w połączeniu z niskopiennym zimowym słońcem załatwiają temat. W kocim pokoju okno uchylone jest w ciągu dnia przez okrągły rok. Włączam tylko jak jest mgła kilka dni z rzędu i przez całą dobę nie widać słońca. Plus, podejrzewam, wszyscy moi sąsiedzi naokoło grzeją. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 16:22 No właśnie, ja prawie wszystkie okna mam od południa (tylko jedno przesuwne tarasowe na wschód). Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 16:26 W łazience włączam kaloryfer codziennie rano, na czas mycia. A mąż włącza sobie na noc w sypialni, jak noc jest chłodna (ja nie, nie znosdzą ciepła w sypialni). I to właściwie wszystko. BTW, w zimie kaloryfery z salonie/kuchni i łazience mam zostawione na 1 (w skali od 0 do 5) i one same z siebie pozostają zimne (jakby temperatura w pomieszczeniu zbyt spadła, to by się same włączyły). Przeważnie jest 19-21 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 18:35 No to może faktycznie masz lepiej grzejących sąsiadów. U mnie sąsiadki z boku często nie ma w domu, a pode mną mieszka starsze małżeństwo, ci nie grzeją dużo gwarantowanie, super duper oszczędni ludzie. No i sporo robi też ułożenie mieszkania na przelot z zachodu na wschód, a to oznacza mocne narażenie na wiatr, co latem jest zbawieniem, łatwiej i szybciej daje się przy upałach mieszkanie w nocy ochłodzić. Ale i tak ogrzewanie nie jest aż tak ważną częścią naszego domowego budżetu, o wiele więcej płacimy za prąd, bo u nas nie ma gazu, więc wszystko jest elektryczne, łącznie z ogrzewaniem ciepłej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 18:38 Mieszkanie mam narożne, a pod połową jest piwnica, tak że to raczej nie od sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:01 O ubraniach zapomniałaś. I o wakacjach. I o rozrywce/kulturze. I kosmetykach. I pewnie o paru innych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:06 To jest sprawa bardzo indywidualna. Wakacje w Polsce są bardzo drogie w stosunku do jakości, konkurencji mało, chętnych od groma. Francja ma bardzo rozległą bazę turystyczną, znajdziesz tam noclegi na każdą kieszeń, Do tego wielu pracodawców daje ci czeki wakacyjne, ktorymi możesz opłacić kwaterę. Atrakcji darmowych też pełno wszędzie, wystawy, noce muzeów itp, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:09 Wakacje - Korzystam i tu i tu to wiem Co do atrakcji - też korzystam i płatnych i darmowych (w wielu krajach) . I wiem na czym polega różnica Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:15 Ok, co do wakacji do mamy akurat bardzo komfortowy układ, faktycznie praktycznie nic nas nie kosztują. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 16:02 wiesz, wiadomo, że nikt z głodu nie umrze z takim dochodem ale warto zdać sobie sprawę, że to skromne życie, zwłaszcza jak ma się dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 16:28 Nikt tu nie pisze o swoich dochodach, o tym czy pracuje jako lekarz stażysta w państwowym szpitalu czy jako manago w CAC40, piszemy o estymacji budżetu na przeżycie w kraju X. Autorka pyta czy 2500€ to ok we FR we w ł a s n y m domu na 2+0, wiec jej odpowiadam ze my wydajemy ( nie - my zarabiamy) 2K na model 2+2 podając jej w przybliżeniu koszta. Czy to skromnie, żebraczo, dziadowsko czy dostojnie, luksusowo i z przepychem to już osobnicza interpretacja. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 17:08 Dlatego dobrze, że napisałaś ile rzeczy Twoje wydatki nie uwzględniają (kultura/rozrywka, wakacje/wycieczki, kosmetyki, fryzjer, dodatkowe wydatki okołomedyczne, prezenty, kawa na mieście, restauracje, sport, ubrania, buty, wymiana sprzętu, od telefonu po lodówkę, kieszonkowe dzieci). Niestety, ale te nieoczywiste wydatki pożerają sporą część budżetu i nie mam na myśli wymiany komórki co sezon, szpilek Chanel i kolacji w Tour d'Argent raz w tygodniu. Wystarczy alergia na coś, jakieś naczynka na twarzy, zwykłe ścięcie włosów, zgubiony telefon, nauka jazdy na nartach lub gry na pianinie dla dziecka, prezent ślubny dla przyjaciółki, prezenty świąteczne itd itp) Odpowiedz Link Zgłoś
dolcenera Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 19:10 Jasne, dlatego odpowiadałam na przykładowej bazie, od której - moim zdaniem - nie da się uciec. Ciężko wydać mniej niż 2K, ale można oczywiście wydać wielokrotność, sky is the limit. Ja wolałam uwolnić się od bankstersow, ale tutaj dziewczyna pisze o już posiadanym własnym domu, wiec to zmartwienie jej odpada. Moim zdaniem da sobie radę o ile nie boi się zakasać rękawów i potrafi rozsądnie zarządzać kasą ( co nie oznacza obracania każdego euro w ręku, ale setki na fryz już tak ) Poza tym autorka chyba już zamilkła, a ja tu dla niej excelka odpaliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:21 nie, nie zamilkłam, jestem jak najbardziej jestem wdzięczna za info, rozważam wszystkie możliwości trochę mnie zniechęca do pisania rzucanie się na mnie wszystkowiedzących piranii, typu ciocia dobra rada, które uświadamiają mnie, że zycie kosztuje Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:22 jeszcze byłabym wdzięczna za info, ile mniej więcej wynosi podatek od nieruchomosci Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:30 To zalezy od wielu parametrow, wielkosci budynku, miejsca zamieszkania i tak dalej. Musialabys podac commune gdzie bedziesz mieszkac. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:31 Mniej więcej to nie da się określić, może wynosić od kilkuset do kilku tysięcy € rocznie (każda gmina ma jego odrębną wysokość, a do tego dochodzi jeszcze wielkość i wartość nieruchomości). I jeszcze jest taxe d'habitation (też przynajmniej kilkaset rocznie). Jeśli dopiero szukacie domu, to dowiedzcie się (w merostwach albo agencjach nieruchomości), ile wynosi wysokość tych podatków w upatrzonych miejscowościach i porównajcie-różnice bywają naprawdę duże. Wtedy można kupić tam, gdzie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:43 dzięki za info, niedługo jedziemy, popytam Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 22:04 Oprócz tego na każdym ogłoszeniu o sprzedaży domu widnieje ta informacja. Jeśli będziesz przeglądać ogłoszenia na stronie podanej przez chatgris, to zobaczysz info. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 22:09 widziałam, oglądając ogłoszenia, tylko nie wiem, czy to jest jedyny podatek do zapłacenia, bo z tego co pisze chatgris, to jest jeszcze taxe d'habitation Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 23:44 Ostatnio byly jakieś zmiany w tych podatkach. Oto co znalazłam: Projekt budżetu na 2020 r. Przewiduje całkowite i ostateczne zniesienie podatku mieszkaniowego od głównych rezydencji. W przypadku 80% podatkowych gospodarstw domowych podatek mieszkaniowy zostanie ostatecznie zniesiony w 2020 r., Po obniżeniu o 30% w 2018 r., A następnie o 65% w 2019 r. Tłumaczenie gugla. Taxe d'habitation to podatek mieszkaniowy. Czyli jeden z tych dwu podatków znoszą właśnie. Dawniej oba były podobnej wysokości mniej więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Pytanie do ematek z Francji 24.02.20, 00:07 Taaaa, znosza, znosza. Uwierze jak zobacze Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:29 Jeżeli czekasz tylko na potwierdzenie, że ci wystarczy, bo jesteś już zdecydowana, to trzeba było pisać tak od razu. Jedna, czy dwie napiszą ci, że żyją za mniej i uwierzysz, bo chcesz wierzyć. Twoja sprawa. Moim zdaniem, jest to za mało do życia z własnym domem i prędzej czy później będziesz musiała się obejrzeć za dodatkowym dochodem. Nie da się bowiem żyć z bilansem wychodzącym co miesiąc na zero, mam sporo lat na karku by wiedzieć, że nadzwyczajne wydatki się pojawiają, stuprocentowo, a jak nie masz wtedy oszczędności to doopa blada. Ale każdy niech robi co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:38 nie jestem jeszcze zdecydowana, rozważam rózne opcje, natomiast chcę usłyszeć rózne opinie. Dlatego też pytam jaka konkretnie jest wysokość opłat, wtedy sama mogę zobaczyć, czy mój bilans wyjdzie na zero. Kwota, którą podałam, jest co miesiąc, bez potrzeby podejmowania pracy, więc liczę się z tym, że jak trzeba będzie, to spokojnie mogę sobie trochę dorobić, mam dobry fach w ręku Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 23:47 dziewczyno, jedź, żyj, mam nadzieję że wkrótce do ciebie dołączę tzn w tym kraju, nie obawiaj się, nie będę cię nachodzić Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 14:58 2000 euro na 4 osoby, dobra miejscówka i udaje się Wam odłozyć 50%pensji? Czyli ta czwórka żyje za 1000 euro miesięcznie (czynsz, ogrzewanie, inne opłaty, jedzenie, chemia, wakacje, ubrania, rozrywka)? I z takigo dochodu splaciła nieruchomośc "dobrą miejscowkę pod Paryżem" w kredycie 100% w ciągu 10 lat? Acha Odpowiedz Link Zgłoś
obrus_w_paski Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 13:04 Zależy chyba gdzie. Co innego Paryż co innego jakaś wioseczka. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 20:44 Ja nie z Francji tylko z Belgii ale chyba najwieksza roznica w kosztach miedzy FR a BE to wlasnie mieszkanie/dom (w duzych miastach zwlaszcza, pewnie male miejscowosci sa bardziej zblizone) wiec jak to odliczysz to reszta bedzie jednak podobna. Da sie, oczywiscie bez jakichs luksusow ale solidnie, bedzie i na wakacje i na wyjscia do restauracji. Drogie sa uslugi wiec jesli nie musicie placic za nianie i ogarniecie jakies podstawowe naprawy w domu, to nie jest zle A Francja jest piekna i wciaz dba sie tu o komfort zycia codziennego, male przyjemnosci, lokalne zwyczaje - to bardzo podnosi jakosc zycia wg mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 20:49 Z opowieści z mchu i paproci wiem, że Belgia jest niestety droższa. Może i pensje wyższe. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 21:02 Domowe naprawy mąż spokojnie ogarnia, drobne remonty też Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 21:06 Nieruchomości są znacznie droższe, z tego co się orientuję. Rozważałam przeprowadzkę do Belgii, ale drogo jednak. Przy czym jeśli oboje małżonkowie pracują to na pewno łatwiej. Zresztą stara już jestem, nie chciałoby mi się angażować w karierę zawodową w jakiejś firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 21:40 Chciałaś porzucić Francję dla Belgii ? 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 23:02 Ech, kochana, miałam swoje powody. Wiesz że co nie wolno we Francji, wolno w Belgii. Belgia jest o wiele bardziej do przodu w wielu dziedzinach. Np zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:08 Zależy, jaką się ma mutuelle. Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 15:30 nie, nie chodzi kasę, chodzi o przepisy Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 21.02.20, 23:04 Zresztą lubię Belgię, bywaliśmy tam trochę, bo to przecież rzut beretem. Bardzo mi się tam podoba. Jeśli kiedyś się tam przeprowadzę, to chętnie do Flandrii. Język nie wydaje się jakoś bardzo trudny. Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:23 też mi sie tak wydawało, ale przeczytałam, że tak myśląc jestem nieodpowiedzialna Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:31 No chyba ze masz w planach mieszkac w ciezkim do ogrzewania palacu czy cos w tym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 21:41 broń Boże, rozważamy coś małego, zresztą, w tej chwili też mieszkamy w domu i też nie hajcujemy zbytnio Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Pytanie do ematek z Francji 24.02.20, 00:15 sa domy i domy, jesli marzy ci sie mala ferma z kamienia w Perigors Vert to bez ogrzewania tego kamienia nie da rady w nowych domch lepiej, ale to jednak nie to samo Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 24.02.20, 10:12 Zawsze można ocieplić od wewnątrz wełną mineralną i wymienić okna. Mnie się marzy. Może nie w Perigord. Odpowiedz Link Zgłoś
melmire Re: Pytanie do ematek z Francji 24.02.20, 10:31 Tam relatywnie niedrogo ( w Zielonym, w Czarnym to inna historia), mozna kupic ferme z terenem, mlynem i stawem rybnym Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 24.02.20, 10:43 Tak, oglądam sobie od jakiegoś czasu, ale to nie jest mój ulubiony region. Wolałabym gdzieś bliżej cywilizacji Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 24.02.20, 10:45 wiem, tylko prawdę mówiąc w czarnym podoba nam sie bardziej .... rozważamy też inną opcję na początek, tzn. przearanzować wszystko tak, żebyśmy mogli spędzać tam 3-4 miesiące pod rząd, w jakimś wynajętym domku a potem sie zobaczy Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Pytanie do ematek z Francji 24.02.20, 12:19 Ale wiesz, że zamieszkując w Perigord, ryzykujesz, może nie od razu otyłość, ale znaczną nadwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
hipinka Re: Pytanie do ematek z Francji 24.02.20, 12:46 jest takie ryzyko, ale małe, bo na szczęście nie lubię jeść nie cierpię mięsa, a foie gras nie tknę nawet kijem Odpowiedz Link Zgłoś
fitfood1664 Re: Pytanie do ematek z Francji 23.02.20, 23:45 Tak piszą ludzie, którym peron odjechał. Odpowiedz Link Zgłoś