Dodaj do ulubionych

Samoizolacja

29.02.20, 11:47
Ostatnio termin bardzo na czasie, a przecież to problem i metoda ponadczasowa. Nie musi dotyczyć tysięcy ludzi , wystarczy, że dotyczy tylko nas a to się częsciej zdarza niż pandemie. Jesteście przygotowane? Nie mówię o 'apokalipsie" tylko max paru tygodniach. Czy poza "mąką, cukrem, konserwami i spirytusem" macie też np czekoladę, konfitury truskawkowe, mleko, jakieś świeże i zamrożone warzywa i owoce, inne przysmaki? Nieprzeczytane książki, nieobejrzane filmy? Szampon i krem do twarzy? Ja mam w sobie coś z preppersa i jednak zwykle mam większość rzeczy. Takie dni jak teraz mobilizują mnie do przejrzenia zasobów, ale nie odczuwam ich tak dramatycznie (pod kątem zapasów)

I drugie pytanie - czy nie sądzicie , że dla NFZ nie byloby lepiej, żeby wprowadzić np 5 dni rocznie zwolnienia na telefon? Telefon do lekarza/przychodni, który wystawi L4 on line a nie telefonu do pracodawcy?

W tej chwili "telefon do pracodawcy" jest uznaniowy, a taki odgórny przepis udrożniłby system.
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Samoizolacja 29.02.20, 11:52
      Po traumie lat 80 w PRL zawsze mam w domu zapasy wszystkiego (a teraz je tylko uzupełniłam i trochę zwiększyłam). Mogę siedzieć zamknięta co najmniej miesiąc.
    • sumire Re: Samoizolacja 29.02.20, 11:55
      Tak, mam zapasy, nawet szampon i nieobejrzane filmy (cokolwiek dziwne pytanie w dobie platform streamingowych, swoją drogą).
      • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:03
        "Nieobejrzane filmy" to niekoniecznie fizyczne DVD tylko właśnie też dostęp do platform - wg własnych potrzeb i możliwości.
        • sumire Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:05
          Myślisz, że w ramach walki z wirusem internet też odetną? smile
          • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:12
            Nie, myśl
            • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:13
              Nie, myślę, że kazdy ma różne ulubione rozrywki i jej nośniki i ważne, żeby każdy miał dostęp do tego co lubi. Dla X może to byc najnowszy serial Netfliksa dla Y Teatr Telewizji na DVD.
              • sumire Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:24
                No ale ludzie raczej na co dzień w domu mają dostęp do tego, co lubią i nie tracą tego gwałtownie, gdy chorują. Akurat ostatnio siedziałam przez kilka tygodni w domu z urazem kręgosłupa - ostatnią rzeczą, jakiej mogło mi brakować, były filmy i książki...
                • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:57
                  Niekoniecznie. Wiele ludzi uzupełnia na bieżąco, w formie "fizycznej" - nowy zasoby oznaczają wyjście lub poproszenie kogoś o pomoc.
                  • daniela34 Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:25
                    chococaffe napisała:

                    > Niekoniecznie. Wiele ludzi uzupełnia na bieżąco, w formie "fizycznej" - nowy za
                    > soby oznaczają wyjście lub poproszenie kogoś o pomoc.

                    Ja tak mam z czasem z książkami- czasem mam zapasik, a czasem pustka, bo akurat jestem na etapie "coś bym przeczytała, ale nie wiem co". Przymierzam się do zakupu czytnika ebook'ów i to powinno rozwiązać mój problem.
                    • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:32
                      Też czytam "papierowo" smile I też się przymierzam do kupna czytnika - od jakichś 10 lat smile
          • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:16
            p.s. i tak jak pisałam - nie mam na myśli pandemii i odcinanie czegokolwiek tylko np zwykłą pospolitą osobistą grypę lub pokrzywke na twarzy po nowej maseczce wink
            • daniela34 Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:39
              Ja każdą chorobę, która daje najpierw objawy "ostrzegawcze" zaczynam od tego, że kupuję książki.
    • anika772 Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:00
      Dopóki będzie woda i prąd, to damy radę przez jakiś czas. Może ze dwa tygodnie. Mam sporo makaronu, kasz, ryżu, ziemniaków. Mięso mrożone. Jajka bez ograniczeń, od sąsiadki. Tuńczyk w oleju, pomidory w puszkach, mleko kokosowe, pula z mango, jakieś dżemy, owoce w puszkach, orzechy, owoce suszone, 2 ogromne czekoladowe Mikołaje, oliwa, olej. Podstawowe kosmetyki też mamy.
      Co do zwolnienia, moja lekarka wystawiła kiedyś mi L4 na podstawie rozmowy telefonicznej. Miałam rota i byłam uwiązana do toalety i miski; jak niby miałam się stawić w przychodni?
      • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:07
        Właśnie nie chodzi tylko o 'dać radę" tylko o takie zwykłe w miarę przyjemne przebywanie w domu. Zwykłe silne przeziębienie może nas zlapać (dać objawy) w środku nocy i fajnie rano mieć pod ręką rzeczy nie tylko na przeżycie fizyczne, ale też niemęczące, spokojne i nawet dopieszczone izolowanie się - które służy nam i innym (im lepiej tym szybciej zdrowiejemy)
      • znowu.to.samo Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:02
        Przypominiałaś mi o wodzie
        Wczoraj w sklepie ludzie ludzie kładli wode na taśme wode ale może to przypadek
    • smillla Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:00
      Oczywiście, że powinno być zwolnienie na telefon wystawiane przez lekarza, i nie powinno być obowiązku telefonowania do pracodawcy z informacją ustną o zwolnieniu. Wystarczyłoby wszystko dostać na maila i tak się kontaktować.
      Mam wrażenie, że to polskie zmuszanie pracownika do ustnych negocjacji i tłumaczeń zwolnienia przed zwierzchnikiem to celowe przeczolgiwanie pracownika, zgodne z folwarcznym modelem zarządzania. Bo praktycznego uzasadnienia to nie ma.
      • chicarica Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:30
        Wydaje mi się że nie ma w przepisach obowiązku telefonu. Można sms albo email, byleby powiadomić.
        • smillla Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:19
          Poszukam informacji i byłabym Ci bardzo wdzięczna za podpowiedż, że można się obyć bez telefonów, bo może już nigdy nie musiałabym słuchać fochowatych komentarzy szefostwa.
          • double-facepalm Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:33
            A podlegasz pod szwedzki kodeks pracy tak jak chicarica?
            Zawsze możesz zmienić pracę jezeli często musisz bezsensownie sie tłumaczyć.
          • chicarica Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:54
            www.google.se/amp/s/www.infor.pl/prawo/praca/pracownik/313400,Jak-zawiadomic-pracodawce-o-chorobie.html.amp

            Czyli zależy czy jest określone w regulaminie. Jeśli nie jest - wystarczy mail lub sms. Jak pracowałam w Polsce to w kilku firmach zgłaszałam mailem do kadr i bezpośredniego przełożonego.
    • memphis90 Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:01
      Żadnego L4 na telefon od lekarza. Albo pracodawca usprawiedliwia na wniosek pracownika, albo od lekarza po zbadaniu. Lekarz ponosi odpowiedzialność za to, co podpisuje, więc z jakiej racji miałby brać na siebie czyjeś ewentualne urlopy, kace do odespania czy inne niechcieje?
      • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:11
        Gdyby to było odgórnie ustalone prawnie, z ograniczoną odpowiedzialnoscią lekarza to lekarze nie byliby zagrożeni. Jeżeli ktos wolałby 80% pensji i 5 dni "kacowego" czy działkowego to i tak chyba mniejsza szkoda społeczna niż wędrówki ludów "z katarem" do przychodni (strata czasu lekarza/koszt dla NFZ, rozprzestrzenianie 'zarazków" )
      • kobieta_z_polnocy Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:12
        memphis90 napisała:

        > Żadnego L4 na telefon od lekarza. Albo pracodawca usprawiedliwia na wniosek pra
        > cownika, albo od lekarza po zbadaniu. Lekarz ponosi odpowiedzialność za to, co
        > podpisuje, więc z jakiej racji miałby brać na siebie czyjeś ewentualne urlopy,
        > kace do odespania czy inne niechcieje?
        >

        Otóż to. Niech pierwsze kilka dni choroby będzie po prostu traktowane jak usprawiedliwiona nieobecność. Dopiero przy dłuższej chorobie, zaświadczenie od lekarza.
        Tak, byłyby nadużycia, ale koniec końców wszyscy wyszliby na tym na plus.
        • chicarica Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:40
          Tu u mnie działa to tak, że zwolnienie do 5 dni jest tylko na podstawie poinformowania pracodawcy. Nie ma ograniczenia co do liczby takich zwolnień w roku, pierwszy dzień natomiast jest bezpłatny tzw. karensdag co nieco ogranicza branie sobie takich zwolnień ot tak, bo się człowiekowi nie chce iść do pracy.
          W przypadku normalnych pracodawców i pracy nie wymagającej obecności tu i teraz działa to też tak, że np. jak miałam "rzęsisty okres" połączony z potwornym bólem głowy, to zadzwoniłam i powiedziałam że nie mogę się stawić chwilowo i jak będę to będę. Do wieczora przeszło, więc siadłam na chwilę i ogarnęłam najpilniejsze rzeczy mailowo, następnego dnia też zrobiłam sobie wolne żeby dojść do siebie i za żaden z tych dni nic mi nie odliczono, nawet karensdag. Sama z siebie ogarnęłam to co najpilniejsze z domu, ale nikt ode mnie tego nie wymagał ani o tym nie wspominał, sama chciałam.
          W przypadku nadużywania pracodawca ma prawo przez okres 1 roku kazać pracownikowi dostarczać zwolnienie lekarskie już od pierwszego dnia. Pokrywa w takim przypadku koszt wizyty lekarskiej (w Szwecji do 1000 koron rocznie płaci się opłatę własną, w moim regionie 200 koron, potem jest za darmo).
          Za to współpracująca firma zatrudniająca polskich budowlańców miała taki problem z tymi zwolnieniami na telefon, że dla osób które nadużywały wprowadzono właśnie konieczność zwolnienia lekarskiego od 1 dnia. Ale to dlatego, że ludzie którzy rzekomo byli w domu i chorowali, widziani byli w kolejce po flaszkę albo wstawiali sobie fotki na fejsie z plaży nad jeziorem i koledzy się zdenerwowali. Z tego wnioskuję, że nie wiem jak to sprawdziłoby się na dłuższą metę w Polsce, skoro nie ma w narodzie poczucia że praca jest obowiązkiem.
          • madami Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:01
            I tak własnie powinno być!!!!
            Co więcej ja jako pracodawca zwalniam czasem pracownika ze względu na złe samopoczucie, jak ma mi przynieść jelitówkę to niech siedzi w domu i nie wysyłam go po L4 bo szkoda zachodu, czy kogoś boli głowa, czy dziewczyna ma okres i zwija się z bólu. Zwalniam i domu nie normalnie płacę jak za dzień pracy, potem sie to jakoś odrobi. Tylko ja ze wszystkimi moimi pracownikami jestem na stopie koleżeńskiej i nikt tutaj nie przesadza ani nikogo nie wykorzystuje.
            Co więcej taki ze mnie straszny kapitalistyczny krwiopijca - że zwalniam też ludzi bo przedstawienie w przedszkolu czy zebranie z rodzicami czy ważna wizyta u lekarza wink
          • little_fish Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:04
            Myślę, że bezpłatny pierwszy dzień trochę ostudziłby zapędy do brania tego dnia na plażowanie.
      • madami Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:57
        Ale przecież pierwsze 30 dni zwolnienia płaci pracodawca więc niech on decyduje czy udziela zwolnienia ( może udzielić zwoleniania i zgłosić to do ZUS i wtedy pomniejszyć pulę dni płatnych przez pracodawcę). W ten sposób naprawdę odciązy się kolejki do NFZtu osób z katarkiem, sraczką, wymiotami, bólem dowolnym czy ogólnie ze złym samopoczuciem.
    • shumari Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:35
      Z racji tego, ze w Chinach mieszkam, to problem przerabiam na własnej skórze.
      Zapasy robi chyba większość cudzoziemców, chociażby dlatego, że dostęp do produktów powszechnie przez nas używanych jest dosyć utrudniony. W sklepach ie ma chociażby masła, sera czy. nieslodzonego mleka lub chleba.
      Raz w tygodniu robię wiec większe zakupy z dostawa do domu ( mięso, bagietki, croissanty, dżem -jeśli się kończył) makarony, szpinak -trudno dostępny w okolicy) i generalnie to, co mam w planie gotować w nadchodzącym tygodniu.
      Na chińskim ebayu kupuje w ilościach niemalże hurtowych rzeczy importowane masło -10 kostek, mleko-zazwyczaj dwie zgrzewki, ser-2,5 kg. Szampony, środki czystości.
      W lokalnym sklepie uzupełniam warzywa i owoce.
      Z racji tego, ze w ciągu tygodnia pracujemy do pozna nie mam czasu na gotowanie wyszukanych potraw. Dlatego tez w weekendy staram się gotować półprodukty i mrozić, tak, żeby w tygodniu tylko dogotować warzywa lub inne dodatki.
      No i teraz narobiło mi się tyle zapasów, ze mogłabym nie gotować przez kilka tygodni. Dzięki temu nie stresowaliśmy się chwilowym brakiem niektórych produktów w sklepie.
      Ja sobie ten moj system bardzo chwałę .

      Jesteśmy zamknięci od początku lutego, ale generalnie nie narzekamy na brak nudy.
      Nadrabiam właśnie pozycje książkowe oraz oglądam bardzo zaległe seriale i filmy.
    • andaba Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:37
      Pomijając absurd diagnozy przez telefon - dodzwoń sie proszę do przychodni, nawet bez epidemii.
      Jak masz jakieś nadnaturalne moce, to dam ci numer do mojej przychodni, zarejestrujesz mnie do lekarza, bo mi skierowanie potrzebne
      • chicarica Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:44
        Ale to nie tak działa, andaba, że dzwonisz na ogólny telefon przychodni. Tu u mnie jest taka właśnie możliwość i sama z niej korzystałam: po serii badań i diagnostyce miałam "wizytę telefoniczną" - lekarz zadzwonił żeby omówić wyniki, odpowiedzieć na moje pytania itp. W przypadku grypy wystarczyłoby w jakimś ogólnym call center mieć takich lekarzy na całą Polskę i "załatwiać" pacjentów w 10 minut: wypytać o objawy, ustalić czy to tylko zwykła grypa (przecież w przychodni dokładnie to lekarz robi), ewentualnie skierować na osobistą wizytę do przychodni i/lub wystawić zwolnienie.
      • mia_mia Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:58
        A co złego jest w diagnozie przez telefon? Chyba w każdej sieci abonamentowych przychodni coś takiego funkcjonuje. Nie zawsze trzeba się spotkać z lekarzem, żeby postawił diagnozę.
      • solejrolia Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:18
        U nas na rejonie to samo- dodzwonić się nie można.
        Tzn można, ale popołudniu dopiero, gdzieś o 14.00-15.00 powinno się udać. Wcześniej nie da rady.
        A kolejka do rejestracji po numerek/zapis do lekarza, tworzy się przed poradnią na godzinę- półtorej PRZED otwarciem przychodni.
        • mysz1978 Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:26
          jestem zwarta i gotowa big_grin Bez spirytusu wprawdzie, ale moze jakos przeżyję wink
      • jollyvonne Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:48
        Andaba, diagnoza przez telefon to jest cos co juz dziala poza granicami Polski. To nie jest tak, ze wszystko sama diagnozujesz, bez popadania w absurd. Ja dzwonie do lekarza i mowie jak sie czuje, a on decyduje czy mam sie stawic na miejscu od razu, czy moge najpierw odlezec swoje i leczyc sie domowymi sposobami (nie mylic z cieciorka w ranie, chodzi bardziej o sen i herbate z miodem). Jezeli po dwoch dniach nie ma poprawy, to jade do lekarza, a on wystawia mi zwolnienie wstecznie, na podstawie tej rozmowy, wiec nie jestem stratna na dniach wlasnych czy urlopie na zadanie. Jezeli mi przeszlo, to nie ma o czym mowic. W sytuacji jaka jest obecnie to w czasie rozmowy z lekarzem mowie "mam goraczke, dusznosci, wrocilam z Wloch/Chin", to lekarz zaleca izolacje w domu i dzwoni do lekarza wojewodzkiego. Wojewodzki wysyla do mnie ekipe w kombinezonach, pobieraja probki i po uplywie doby dostaje wiadomosc czy mam korone, czy cos innego.
        Nagminnie powtarzajace sie sytuacje kiedy do przychodni nie mozna sie dodzwonic to i na strona medalu.
    • mayaalex Re: Samoizolacja 29.02.20, 12:38
      Tak, mam zawsze zapasy w zasadzie wszystkiego (czesc w zamrazarce). Lubie miec nadmiar, lubie pelne polki (rzeczy, ktore i tak zuzywam, nic sie nie marnuje). Troche dlatego ze jestem z dziecmi sama (poza weekendami) wiec wole miec spokoj gdybym nagle zachorowala i nie miala sily wychodzic. A troche dlatego, ze raz na jakis czas jestem w PL wiec przywoze sobie wtedy zapasy ulubionych kosmetykow a raz na jakis czas jestem w DE wiec kupuje chemie gospodarcza w duzych ilosciach.
      U mnie w pracy mamy 12 dni wolnego bez zwolnienia w roku, mozna brac 3 dni pod rzad max, potem musi juz byc zwolnienie. Nie jest to chyba jakos naduzywane, wiekszosc z nas nie wykorzystuje calosci, ale jest bardzo przydatne (np grypa zoladkowa zazwyczaj mija po 2-3 dniach a przynajmniej nie trzeba sie szlajac po lekarzach w najgorszym momencie)
      • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:00
        Troche dlatego ze jestem z dziecmi sama (poza weekendami) wiec wole miec spokoj gdybym nagle zachorowala i nie miala sily wychodzic

        No właśnie takie zwykłe sytuacja jak opisałaś Ty i shumari miałam na myśli. Przecież warto i czasami trzeba się "izolować" w takich zwykłych sytuacjach. Zapasy, o ile jest na nie miejsce, ułatwiają też codzienne życie.
    • srubokretka Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:08
      Jestem przygotowana. Mam jeszcze kilka rzeczy do kupienia. Widze , ze w Ny duzo ludzi pracuje z domu. Tu gdzie mieszkam zazwyczaj sa wieksze korki. W sklepach mniej ludzi. Nie widac paniki, ale jest tak jakos ciszej.
      Jak bedzie zle, to wyjezdzamy ze znajoma do jej domku na totalnym zadupiu.
    • niktmadry Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:12
      Nie, nie mam zapasow. Z przykrością stwierdzam, że gdybym teraz dostała nakaz kwarantanny musiałabym najpierw jechać na duże zakupy.
      Nie mam też sensownego termometru do mierzenia temperatury. Tzn. mam kilka elektronicznych ale żaden z nich nie jest dokładny. Bywało, że przykładając termometr do skroni prawej miałam inną temperaturę niż przy skroni lewej. Jak ja żałuję, że nie ma już rtęciowych termometrów.
      • jowita771 Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:39
        Ja też muszę sobie zorganizować rtęciowy, córka stłukła niedawno i zostaliśmy z elektronicznym dziadostwem.
        • kyrelime Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:28
          Sprobuj kupić galowy- wygląda i działa jak rteciowy, dostepny w aptekach. Ja sobie chwalę,mam już drugi, bo pierwszy dziecko stluklo- mierzy o niebo dokładniej od elektronicznych
    • cauliflowerpl Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:32
      Myślę, że w tej chwili mogłabym się samoizolować przez dobry miesiąc, ba, nawet mam nowy, wielki rulon papieru kuchennego, więc nie musiałabym tyłka gazetami podcierać.
      Natomiast jestem dość pewna, że och**jałabym doszczętnie gdybym - przy dobrym zdrowiu - nie mogła się przynajmniej raz w tygodniu porządnie uchetać na świeżym powietrzu.
      • cauliflowerpl Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:34
        I tak, jeśli o rozrywki chodzi, to lista rzeczy do zrobienia "jak będę mieć czas" jest długa i notorycznie się wydłuża wink
      • chicarica Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:36
        Heh, ja wczoraj jakoś nawet nie myśląc o wirusie, kupiłam pakę 32 rolek papieru toaletowego.
        A w celach treningowych jakby co mam wielki taras z otwieranym szkłem a na nim crosstrainer, więc i uchetać się w razie czego jest gdzie big_grin
        • cauliflowerpl Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:43
          Kiedy mnie właśnie uchetanie, że tak powiem statyczne, nie cieszy.
          No bo na dobrą sprawę to sobie mogę trenażer przy oknie ustawić.
          Ale to "no e' lo mi'mo", jak to Alejandro Sanz śpiewa...
          • chicarica Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:58
            Mnie też nie ale przynajmniej jak będę mieć kwarantannę, to się trochę poruszam.
    • mikams75 Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:35
      musialabym sie obyc bez smakolykow, warzyw i owocow, ale z glodu bym nie padla. Szampony itp. tez mam, ksiazek to nawet za duzo (swoje mam czekajace na przeczytanie plus z nudow moglabym czytac to, co maz zgromadzil), filmy - dopoki neta nie odetna to tez moge dlugo ogladac.

      Tak, sensowne jest zwolnienie na telefon. Nie mieszkam w pl i u nas to funkcjonuje, chyba jest max 3 dni na jedna chorobe. Nie wiem dokladnie jak to dalej jest i ile razy roku mozna, pewnie sa jakies ograniczenia, ale nikt nie wykorzystuje tego prawa za bardzo. Szczegolnie z grypa itp. sezonowymi chorobskami nie warto sie pchac do lekarza, robic tlok i rozsiewac, zapalac dodatkowego wirusa jak sie jest oslabionym, lepiej odpoczac w spokoju w domu.
    • lot_w_kosmos Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:49
      Ja mogę być zamknięta tak na 2 miesiące.
      Serio.
      • lot_w_kosmos Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:51
        Dostałam niedawno po 10 kilo marchewki i pietruszki.
        Plus 5 kilo buraków.
        Co prawda ziemniaków nie mam, ale u mnie zwykle ich nie ma, zatem obeszlibysmy się.
    • madami Re: Samoizolacja 29.02.20, 13:54
      Dokładnie tak powinno być - 5 dni zwolnienia na telefon - jaki jest sens iść do lekarza tylko po L4 ze sraczką poza zarażeniem połowy poczekalni? Oczywiście, że będzie to wykorzystywano jako kacowe przez naszych januszy, nie oszukujmy się ale wielu osobom takie rozwiązanie tyłek uratuje i jednoczenie nie zabierze miejsca do lekarza osobom, którzy naprawdę go potrzebują.
    • nenia1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:10
      W dobie konsumpcjonizmu chyba większość ma, łącznie ze mną. Najwyraźniej o minimalizmie tylko myślę, bo mam wszystko o co zapytałaś, prócz czekolady i podejrzewam że w razie czego to i na dłużej niż dwa miesiące starczyło, zwłaszcza że mamy dużą zamrażarkę do której mogę schować zwłoki bez cięcia piłą na części, a jest w tej chwili gdzieś ponad połowę zapełniona, mrożone truskawki, maliny, jeżyny, grzyby, brokuły, fasolka, bób, marchew, groszek itd.
    • pani_tau Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:20
      Myślałam, że będzie o osobach, które żyją w izolacji.
    • lispokis1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 14:59
      Mam tak, że czasem kupuję na zapas, wkładam do szafki, a potem nie mam czasu z tego robić jedzenia bo wolę na mieście coś zjeść, i jak sobe przypominam że trzeba zjeść to co kupiłam i zalega - to okazuje się że nawet konserwy już są przeterminowane bo minęło kilka lat.
    • lispokis1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:02
      W obecnych czasach człowiek odpala komputer i zamawia dostawę z tesco do domu. Więc jeśli izolacja by miała dotyczyć tylko mnie a nie całego narodu - to żaden problem funkcjonować normalnie.
      • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:16
        Nawet w obecnych czasach tesco nie dostarcza do Smalowiszczyn Mniejszych Kolonia pod Grabowem Nowym. Rozumiem więc, że to dotyczy Ciebie a nie "czlowieka"wink
        • lispokis1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:04
          starsza znajoma na głębokiej wsi dzwoni do lokalnego sklepiku i syn właścicielki jej przywozi za drobną opłatą co chce,. W dzisiejszych czasach mali przedsiębiorcy w małych miejscowościach muszą dbać o klienta jak chcą zeby biznes przetrwał smile
          • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:08
            Ok, fajnie wiedzieć, że nie ma problemu i że wszedzie kazdy może mieć wszystko na telefon, bez względu na miejsce zamieszkania i środki finansowe. Serce rośnie.
            • lispokis1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:18
              Przypuszczam, że w mniejszych miejscowościach nawet bardziej sprawnie działa samopomoc sąsiedzka w stanach zagrożenia, i jak ktoś poprosi o pomoc to jesli nie najbliższy sąsiad, to sołtys lub lokalne osp tę pomoc zorganizuje. Po prostu się tam żyje bardziej wspólnotowo.
            • mia_mia Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:25
              Polka mieszkająca w czerwonej strefie we Włoszech powiedziała, że ludzie stali się bardzo chętni do pomocy. Jeśli ktoś idzie na zakupy robi je też dla sąsiadów.
              W Polsce, chyba Biedronka, ma mobilne sklepy, które podjeżdżają do wsi, a nawet pojedyńczych domów.
    • daniela34 Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:09
      Konfitur mam do zabicia, bo robię domowe. Mogłabym miesiące przeżyć jedząc konfitury. Mleka mam zwykle 2 albo 3 kartony, ale mleka praktycznie nie piję, piję kawę ze śmietanką A jak nie ma śmietanki to z mlekiem. Mrożonych owoców nie mam, ale świeżych by mi pewnie starczyło na jakiś tydzień, zwykle mam mrożoną fasolkę szparagową, brokuły, kalafior. Inne przysmaki? Mnostwo orzechów, czekoladę, kakao, migdały, suszone owoce. Mam zwykle spory zapas tłuszczu, cukru i màki, więc pewnie bym piekła. Mam dostęp do wszystkich platform telewizyjnych, problem byłby tylko z książkami, bo nie zawsze mam w domu jakieś nieprzeczytane. Okresowo mam z 10 na raz na stoliku, a potem robi się pusto.
      • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:26
        Z konfiturami mam podobnie, ale dzięki panice koronawirusowej zauważyłam, że kończą mi się składniki do owsianki, zapas małego mleka w kartonikach (które zawsze mam na wszelki wypadek, bo na co dzień korzystam z "lodówkowego") , skonczył mi się "barszczyk" Hortexu, który lubię i przydałoby się uzupełnić pomidory w najprzeróżniejszych postaciach. I coca-coli nie mam a czasami lubię (co ciekawe własnie najczęsciej w czasie choroby, więc warto kupic).
        • mikams75 Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:33
          akurat coli to nie warto, nie bedziesz miec - nie bedziesz pic.
          • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:43
            Teoretycznie masz rację. Praktycznie działa na mnie jak balsam w stanach podgorączkowych.
        • daniela34 Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:34
          O, pomidory w puszkach, suszone i passatę mam zwykle w domu w ilościach hurtowych. Poza tym kukurydzę, słoiki z selerem w zalewie, jakieś owoce w puszkach (ananas, mango), ogórki. Mam też domową paprykę i mieszane warzywa (pikle).
          • chococaffe Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:45
            O, pomidory w puszkach, suszone i passatę mam zwykle w domu w ilościach hurtowych.

            Też mi się tak wydawało dopóki nie zajrzałam do szafek - większa część "wyszła" smile

    • hanusinamama Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:35
      Ja mam zapasy bo mam sporą spiżarnie, zamrażarkę. Zamawiam lub kupuje makarony, mąki, kasze ryze w duzych opakowaniach (taniej i mniej odpadów sie generuje). Tylko tego spirytusu nie mam...po co on??
      • daniela34 Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:41
        Do dezynfekcji?
        • hanusinamama Re: Samoizolacja 29.02.20, 19:02
          NO ale jak sie izoluje to po co dezynfekować??
      • nenia1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 15:43
        Do ajerkoniaku i na wymianę.
        • hanusinamama Re: Samoizolacja 29.02.20, 19:02
          A chyba ze tak...to mam z 6 nalewek dobrej jakości. Bedzie na handel wymienny.
    • swiezynka77 Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:01
      mam na Kindlu z 90 nieprzeczytanych książek. z jedzeniem byłoby gorzej. może 2 tyg przeżylibyśmy na zapasach typu makaron i groszek w puszce ale smaczne to by nie było.
    • lispokis1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:10
      Nota bene przypomniało mi się, jak kiedyś nagle padłam chora na jakiegoś wirusa paskudnego a nie miałam zrobionych zakupów. Miałam tylko kilka ziemniaków maślankę i jogurt w lodówce. Przez 3 dni budziłam się by wypić maślankę z wciśniętym do niej czosnkiem i gotowanego ziemniaka, na zmianę z dzbankiem gorącejherbaty. I chyba dzięki tej maślance ozdrowiałam smile
      • lispokis1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:11
        a co do książek, to mam zapas do przeczytania na kilka miesięcy... i mnóstwo innych robutek domowych na które normalnie nie ma czasu. Więc zdecydowanie bym się nie nudziła.
        • lispokis1 Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:19
          ups - robótek !
      • daniela34 Re: Samoizolacja 29.02.20, 16:30
        Kilkanaście lat temu tak rozłożyło całą naszą rodzinę- paskudna infekcja gardła, gorączka plus w pierwszych dniach wymioty. W domu były jakieś resztki, bo infekcja zaatakowała nagle, ale że wymiotowaliśmy, to na początku nikomu nie zależało na jedzeniu. Za to po kilku dniach poważnie się zastanawiałam, czy dzwonić do sąsiadów czy do dalszej rodziny, bo nam resztki suchego chleba zostały, ale pierwszy lepiej poczuł się ojciec i dokonał heroicznego wyczynu- poszedł po chleb do piekarni w sąsiednim bloku.
      • hanusinamama Re: Samoizolacja 29.02.20, 19:10
        Jak nas wszystkich rozłozył rotawirus to jedliśmy ziemniaki z jogurtem naturalnym chyba 4 dni. Sasiadka zostawiała mi pod drzwiami torbe ziemniaków i naturalny jogurt smile
        • madami Re: Samoizolacja 29.02.20, 19:29
          Całkiem dobre jedzenie na kłopy jelitowe wink
    • bei Re: Samoizolacja 29.02.20, 18:59
      Nie wiem, czy ktoś już linkował

      next.gazeta.pl/next/7,168930,25744097,koronawirus-co-naprawde-potrzeba-w-domu-na-wypadek-katastrofy.html#s=BoxOpImg2
    • welcome_back Re: Samoizolacja 29.02.20, 19:09
      Ostatnio rozmawialiśmy na ten temat. Zapasy mam takie, że nawet awitaminoza by nam nie groziła od strzału, bo soków i przetworów warzywnych i owocowych mamy sporo. Jednostajnie, ale byśmy przeżyli na luzach 2 tygodnie. W zależności od tego, czy akurat jesteśmy po dużych zakupach czy zaraz przed, może i nawet ze 4. Kosmetyki pewnie na rok wink Mam słabość do promocji kosmetycznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka