nangaparbat3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 17:57 Przyjaźnię się z rodziną siedemnastoosobową (rodzice, córka z dwojgiem maluchów, no i dzieci od 20 plus do 1), mieszkają w trzech pokojach, z tego jeden około 8m2, mieli cztery, ale jeden przerobili na łazienkę - bo mieszkanie socjalne z koplikiem na klatce schodowej, łazienki nie było. Kiedyś jedną z córek, wówczas osiemnastoletnią, zabrałam na tydzień ferii w góry, do pięknego mieszkania. Sądziłam, że będzie zachwycona własnym pokojem - a ona, że jej smutno, źle, samotnie, dziwacznie. Z kolei ja nie wyobrażam sobie nawet, że mogłabym mieszkać z kotem w kawalerce, mam dla siebie 3 pokoje i nie miałabym nic przeciwko czwartemu - urządziłabym sobie wreszcie prawdziwą bibliotekę. O rodzinie pani Magdy nie mam się nawet jak wypowiedzieć, bo brakuje danych. Jedno co pewne, to że pijący i awanturujący się ojciec powinien był być już dawno z domu wyprowadzony i leczony, a matka otrzymać pomoc, nie tylko finansową, w opiece nad dziećmi. Dzieci powinny być objęte pomocą (wychowawczą i edukacyjną) w szkole. I cała ta pomoc powinna się była zaćząć pewnie z 15 lat temu, w tym propozycja dla matki antykoncepcji, dla niej bezpłatnej i niekłopotliwej, są takie. Ale u nas żaden lekarz z matką dwunastego dziecka nie rozmawiał - w szpitalu klinicznym na zachodzie Polski, więc pewnie pani Magdzie też nikt nie zaproponował nawet. Co jeszcze, tego nie wiem, jeśli ,Triss, masz jakieś pewne informacje na temat molestowania dzieci, to co najmniej tato powinien dawno być za kratkami - ale może to tylko Twoje fantazje? Nie wiem. Z drugiej strony: gdyby nie bieda, to nikt by dzieci nie odbierał. To jest czynnik decydujący. I kaktus mi na dłoni wyrośnie, jeśli między pomstującymi tutaj nie ma takich, których mężowie - a może i one same - piją i awanturują się po pijaku. To po prostu wynika ze statystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 18:15 Skąd podejrzenie molestowania dzieci? Ano stąd, że pan menel od lat w takich klimatach dyma wszystko, co zdąży dosięgnąć i sytuacja wygląda tak www.youtube.com/watch?v=7UvD0VzRaaY tvn24.pl/polska/dzialania-sluzb-w-sprawie-rodziny-ze-wsi-izdebki-ra948595-2612467 decyzja sądu, żeby teraz umieścić dzieci w pieczy zastępczej nie wzięła się z powietrza, medialne histerie wzruszonych idiotek skutecznie hamują jakiekolwiek zapędy w kierunku pochopnego odbierania dzieci rzekomo z biedy, panie, z biedy Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:02 Doprowadzenie do tego, o ile to nie wynik jakiegoś losowego zdarzenia typu pożar, że dzieci żyją na powierzchni jaką nawet dla więźniów uznaje się za niehumanitarną to przejaw głupoty. Dzieci nie pojawiają się nagle, a nie wszystkie swoje marzenia należy spełniać, w tym to o dużej rodzinie, bo jest jednym z najbardziej kosztownych. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:17 To nie jest kwestia marzen a uposledzenia w stopniu lekkim (Umiarkowanym?) I alkoholu. Osoba uposledzona nie jest w stanie myslec perspektywicznie - zyje w “teraz” nie mysli o konsekwencjach nie planuje nie przewiduje bo to przekracza jej mozliwosci. A ojcu wszystko jedno w najgorszym razie zrobi awanture i wszystkich wywali do drugiego pokoju. Albo z domu w wypadku doroslych Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:22 Tu akurat niewykluczone, że to upośledzenie, jednak do takich sytuacji doprowadzają też kobiety w normie intelektualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:30 Osobiscie nie znam takich. Zawsze matka byla zona pijaka corka pijaka i wnuczka pijaka. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:04 nangaparbat3 napisała: > Przyjaźnię się z rodziną siedemnastoosobową (rodzice, córka z dwojgiem maluchów > , no i dzieci od 20 plus do 1), mieszkają w trzech pokojach, z tego jeden około > 8m2, mieli cztery, ale jeden przerobili na łazienkę - bo mieszkanie socjalne z > koplikiem na klatce schodowej, łazienki nie było. > Kiedyś jedną z córek, wówczas osiemnastoletnią, zabrałam na tydzień ferii w gór > y, do pięknego mieszkania. Sądziłam, że będzie zachwycona własnym pokojem - a o > na, że jej smutno, źle, samotnie, dziwacznie. Smutno i źle na całym wyjeździe czy smutno i źle bo w nocy śpi sama w pokoju? I cała ta pomoc powinna się była zaćząć pewnie z 15 lat temu, w tym > propozycja dla matki antykoncepcji, dla niej bezpłatnej i niekłopotliwej, są ta > kie. Ale u nas żaden lekarz z matką dwunastego dziecka nie rozmawiał - w szpita > lu klinicznym na zachodzie Polski, więc pewnie pani Magdzie też nikt nie zaprop Za komuny było lepiej od tej strony bo nie było odgórnej histerii kościółkowej - bez czajenia się i obawy, że nie będzie to przez szefostwo czy innych decydentów mile widziane proponowano paniom spiralki. Nie półgębkiem tylko wyraźnie i ostro proponowano. Wiem od starych wyjadaczek z opieki społecznej. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:08 Po co spirala, sterylizacja i bez grzechu, no ratowanie zdrowia i życia. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:12 annajustyna napisała: > Po co spirala, sterylizacja i bez grzechu, no ratowanie zdrowia i życia. Sterylizacji zabrania prawo. Za sterylizację idzie się do więzeienia. S. Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 23:56 snajper55 napisał: > annajustyna napisała: > > > Po co spirala, sterylizacja i bez grzechu, no ratowanie zdrowia i życia. > > Sterylizacji zabrania prawo. Za sterylizację idzie się do więzeienia. Czy lekarka, która wysterylizowała mamę Róży, siedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 15:00 Nie siedzi, ale jest skazana. Służę: wyborcza.pl/1,75398,16926723,Sterylizacja_Wioletty_Szwak_byla_nielegalna__lekarka.html Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:06 W nocy, ale też za dnia, kiedy nie robiłyśmy czegoś razem. W tej rodzinie dziewczynki śpią na kanapach, po dwie, trzy na jednej, chłopcy na materacach, które za dnia składa się jeden na drugi. Kiedyś wpadłam bez zapowiedzi, jak dzieci już się kładły - my ślę, że samotne spanie to dla nich jakiś kosmos, zresztą tak chyba było przez wieki, że się spało społem. Odpowiedz Link Zgłoś
12gram Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:24 ale po co te opowieści z mchu i paproci? też w dzieciństwie spałam z siostrą i fajnie było. a jeszcze fajniej gdy byliśmy mniejsi i spaliśmy w trójkę w jednym pokoju i co wieczór po zgaszeniu światła bawiliśmy sie w "dwadzieścia jeden pytań" albo opowiadaliśmy sobie bajki. Nijak sie to nie ma do sytuacji tej rodziny, gdzie w jednym pokoju śpi ich z ośmioro i także nawalony śmierdzący ojciec który właśnie raczył się spuścić w matkę. To jest zgroza a nie rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:59 Ano po to, by oddzielić sypianie razem przez rodzeństwo od zapitego ojca. Sypianie razem to kwestia obyczaju, przyzwyczajenia, chodzi mi o to, że nie tylko dzieci posiadające własne pokoje mogą być szczęśliwe i spać dobrze. Zapity ojciec to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
12gram Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:04 Realnie potrzebę swojego pokoju zaczęłam odczuwać w okolicy lat 10+. Małe dzieci wolą być razem z kimś, szczególnie w nocy. Natomiast starsze potrzebują coraz więcej indywidualności i wspólny pokój z kimś przestaje być fajny, a tym bardziej brak swojej własnej półki czy szuflady na osobiste rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 07:26 Różnie jest, po to właśnie pisałam o osiemnastolatce. Poza tym od własnej półki i szuflady do własnego pokoju daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:05 Sypianie razem przez rodzeństwo różnej płci, z którego to rodzeństwa starsi już są zdemoralizowani, bo się napatrzyli na wzorzec tatusia, jego kolegów i do czego służą kobiety, to proszenie się o molestowanie dziewczynek i kazirodztwo. A pier... się na oczach dzieci w takich patolskich rodzinach jest normą, mam znajomą, która z dziećmi z m.in. takich rodzin pracuje. Sypianie razem to była kwestia biedy i niedogrzanych pomieszczeń, doprawdy Nanga w Polsce jest XXI wiek, to niczyja wina, że Cyganie wciąż tkwią mentalnie w średniowieczu, bo o cygańskiej rodzinie piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:14 triss_merigold6 napisała: > Sypianie razem przez rodzeństwo różnej płci, z którego to rodzeństwa starsi już > są zdemoralizowani W przypadku opisanym przez Nangę wszelako rodzeństwo różnej płci spało osobno, co jest jakby normalne w rodzinach niepatologicznych, niezależnie od tego, jak złe warunki lokalowe taka rodzina ma. Nie utożsamiajmy biedy, nieogarnięcia czy nawet niedostosowania społecznego z ciężką patologią, jak ojciec ze startera, po pijaku robiący kolejne dzieci na oczach nieletnich i urządzający im libacje nad głową. Odpowiedz Link Zgłoś
meginpap22 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 11:35 Podoba mi się jak piszesz. Na temat, konkretnie, bez czułostkowości.Taka jest brutalna prawda. Przeraża fakt, iż dopiero teraz, gdy mleko się już wylało, próbuje się coś zrobić.Starsze dzieci już zdemoralizowane, bez żadnych pozytywnych wzorców.Załamałam się jak zobaczyłam gdzie wegetują (trudno to nazwać mieszkają). Syf i małe potargane blondaski nie bardzo wiedzące co się dzieje. Normalnie "W piwnicznej izbie". Sąsiedzi ich bronią, bo pewnie sami korzystają z alkoholu gospodarza i bankietują kosztem tych dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 12:22 Albo tatuś ma taką opinię na dzielni, że nikt z sąsiadów nie zaryzykuje by powiedzieć co tam się na prawdę wyprawia. Tefaueny pojadą i trzeba będzie dalej żyć z agresywnym patusem za płotem. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 12:34 Casus Izdebki. Upośledzony chłopiec, który zaginął nie był jedynym uciekającym dzieckiem, tatuś lat 37 zdążył zrobić dziesięcioro dzieci i dobierać się do bachorow, wszystkie dzieci były potwornie zaniedbane i bite. I kurator był, Niebieska Karta, MOPS, cała wiocha wiedziała, że dzieci żrą razem z psami z jednej miski, a pan po pijaku maca sześciolatkę, ale uwaga - troskliwa matka dzieciątek ZEMDLAŁA jak dzieci zabierano z domu, żeby rozwiezc po szpitalach i placówkach opiekuńczych. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:09 nangaparbat3 napisała: > Ano po to, by oddzielić sypianie razem przez rodzeństwo od zapitego ojca. No ale tutaj nikt tego nie utożsamia - tu się kumulują rozmaite patologie z "tylko" niedogodnościami różnej maści, ale w samym artykule ze startera jest powiedziane jasno (ustami psycholożki, która z dziećmi miała kontakt bezpośredni), że nie pieniądze są problemem. Przywoływany w toku dyskusji hipotetyczny "pijak milioner", którego rzekomo system potraktowałby łagodniej niż "biednego" ojca w omawianym przypadku, niewątpliwie też miałby zły wpływ na życie i rozwój dzieci, ale nie da się ukryć, że jednak pewne aspekty ich życia nie byłyby aż tak tragiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:00 W 18 pokojowym domu dziecko kialoby sie gdzie schowac chociazby Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:08 ichi51e napisała: > W 18 pokojowym domu dziecko kialoby sie gdzie schowac chociazby > Na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:34 w 100% zgadzam sie, dopiero po naglosnieniu spawy ktos wpadl na pomysl by wystapic o zakaz zblizania sie przemocowego ojca do p Magdy i dzieci. A wsparcie wychowawczo-edukacyjnego daloby szansa dzieciom na wyrwanie sie z kregu biedy - to sie jednak takze slabo i tu na forum i ogolnie w spoleczenstwie przebija. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 19:51 Dzieci wyrwane z tego domu mają szansę na wsparcie wychowawczo edukacyjne. W domu żadnych, przeczytałabyś w takich warunkach książkę, pogłowkowała nad pracą domową. Przejęła tym, że ktoś mówi o szkodliwości palenia i picia, skoro w domu wielu to robi? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:09 mia_mia napisał(a): > Dzieci wyrwane z tego domu mają szansę na wsparcie wychowawczo edukacyjne. W do > mu żadnych, przeczytałabyś w takich warunkach książkę, pogłowkowała nad pracą d > omową. Przejęła tym, że ktoś mówi o szkodliwości palenia i picia, skoro w domu > wielu to robi? Ale dlaczego z tego domu wyrywają dzieci a nie tatusia? A, bo nie ma Domu tatusia a są Domy dziecka? S. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:15 Jak nie ma domów dla tatusia? Są, takie ze strażnikami, żeby mu się przypadkiem nie zachciało uciec. Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 03:29 Bo w tej rodzinie nie tylko tatuś jest teraz problemem. Zdemoralizowane rodzeństwo i fatalne warunki nie znikną wraz tatusiem. Poza tym cała gromadka mieszka kątem u teściów, którzy mogą nie chcieć jej jeśli synkowi będzie działa się krzywda. Odpowiedz Link Zgłoś
12gram Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 20:19 Naiwne jesteście. W polcse te nakazy leczenia, przymusowe terapie, ograniczenia praw i inne zakazy zbliżania nie są w ogóle respektowane ani wykonywane przez służby. Znajoma miała zakaz zbliżania zasądzony mężowi - pijakowi i awanturnikowi. Kilka lat sie bujała z urzędami by ktokolwiek chciał reagować na notoryczne łamanie tego zakazu przez męża. Policja przyjeżdżała, zabierała faceta, wypuszczała a on wracał. A w szkole dzieci to ona dostawała zjebkę że dzieci nerwowe i agresywne i jak ich wychowuje!niech coś zrobi! ona! W koncu facet poszedł siedzieć, ale jak wyjdzie za parę miesięcy zacznie sie od nowa cyrk. Gminy nie chcą sie zajmować zdegradowanymi alkoholikami bi to dla nich koszt i problem, bezdomny, trzeba by mieszkanie socjalne dać które i tak zadłuży, itd. a dobrze wiedzą że 90% z nich żadna terapia nie pomoże i te całe "przymusowe leczenia" to poc na wodę jest. Więc trzymają tych patusów w rodzinach rzucając im zasiłki i ciesząc sie że jakaś głupia baba sie z nim szarpi zamiast nich, mając w d... że dzieci cierpią i powielają nałóg. Nie ma w naszym kraju żadnej skutecznej profilaktyki przeciw uzależnieniom w rodzinach, to co jest to masa przejadanych pieniędzy na pozorowane ruchy. Jeden na tysiąc oprzytomnieje i przestanie pić, ale na pewno nie taka trwale bezrobotna zdewiantowana seksualnie patologia jak tu. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 08:00 Przymusowe leczenie jest tylko i wyłącznie po to, żeby osobnika odtruć jak już jest bardzo źle, żeby się nie zachlał na śmierć albo jest w psychozie alkoholowej i istnieje ryzyko, że kogoś zabije, a nie żeby go z alkoholizmu wyleczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 08:14 Tu była szansa dla rodziny, bo alkoholicy po wykopaniu z domu często dostają depresji i popełniają samobójstwa, uwalniając dzieci od swojej osoby. Tu niestety pani matka zapowiedziała walkę o rodzinę w komplecie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:57 Nie, nie jest. To jest takie medialne hasło "zabieją bo bieda". Nie, zabierają bo rodzina patologiczna. Są rodziny biedne ktorym sie dzieci nie zabiera...bo rodzice/rodzic dbają, bo mało zarabiają ale zarabiają. Jak chcesz ojca zabrac z jego mieszkania? Ok matke i dzieci dać do innego. O ile zakłąd ze tatuś bedzie tam za kilka dni a Pani sobie życia bez niego nie wyobraża? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 08:14 Dodatkowo pani wraz z dziećmi oferowano lokal socjalny. I odmówiła! Bo "nie będzie niszczyła rodziny". Czyli dla niej de facto zapijaczony mężulek jest ważniejszy niż dzieci i ich dobro... Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 10:35 Tak to właśnie wygląda z tą świętością rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 20:45 Normalna kochająca rodzina.. - głupie pytanie mam mamtrzykotyidwa 03.03.20, 20:39 W tej rodzinie sprawcą przemocy i patologii jest pijący ojciec, ma niebieską kartę założoną od iluś tam, przemoc wobec żony i dzieci, nie daje kasy na dzieci, bo wszystko co zarobi, przepija, nie zgadza się na wyremontowanie poddasza, sprowadza kumpli do picia, jest agresywny, gdy pije... Dlaczego więc z tego domu zabiera się dzieci, a nie patologicznego tatusia? Dlaczego tatuś nie trafia do aresztu i na przymusowe leczenie? Dlaczego to dzieci zostają pozbawione matki i mieszkania? Dlaczego nikt tej kobiecie nie pomógł, skoro zgłaszała przemoc, tylko zamiast pomocy zabierają jej dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 21:08 iwoniaw napisała: > Normalna kochająca rodzina.. - głupie pytanie mam > > mamtrzykotyidwa 03.03.20, 20:39 > W tej rodzinie sprawcą przemocy i patologii jest pijący ojciec, ma niebieską ka > rtę założoną od iluś tam, przemoc wobec żony i dzieci, nie daje kasy na dzieci, > bo wszystko co zarobi, przepija, nie zgadza się na wyremontowanie poddasza, sp > rowadza kumpli do picia, jest agresywny, gdy pije... > > Dlaczego więc z tego domu zabiera się dzieci, a nie patologicznego tatusia? > Dlaczego tatuś nie trafia do aresztu i na przymusowe leczenie? > Dlaczego to dzieci zostają pozbawione matki i mieszkania? > Dlaczego nikt tej kobiecie nie pomógł, skoro zgłaszała przemoc, tylko zamiast p > omocy zabierają jej dzieci? Nie chcą rozbijać rodziny. A normalna rodzina to chłopak i dziewczyna. Dzieci można zabrać, aby nie były narażone na przemoc panującą w rodzinie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 21:09 chyba dlatego że to dom jego rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 21:12 No i co z tego, że jego rodziców? Jakie to w ogóle ma znaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 08:15 Ma znaczenie takie, że nie można faceta wyrzucić z domu jego rodziców i przekazać tego domu ich synowej i wnukom? Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 05.03.20, 10:09 Kto mialby to wywłaszczenie zasadzić ? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 21:18 iwoniaw napisała: > Dlaczego więc z tego domu zabiera się dzieci, a nie patologicznego tatusia? > Dlaczego tatuś nie trafia do aresztu i na przymusowe leczenie? > Dlaczego to dzieci zostają pozbawione matki i mieszkania? > Dlaczego nikt tej kobiecie nie pomógł, skoro zgłaszała przemoc, tylko zamiast p > omocy zabierają jej dzieci? Matka ODMÓWIŁA wyprowadzki od patomęża z rudery do mieszkania socjalnego. Gmina pomaga jej na różne sposoby, jednak skoro przez 5 lat (!) pomimo ograniczenia praw rodzicielskich pani nie zdecydowała się, że dzieci są ważniejsze niż mąż-pijak, to na co jeszcze opieka społeczna ma czekać? Aż dopalacze poza najstarszymi zaczną brać młodsze dzieci? Czy aż starsze córki zaczną powielać styl życia mamusi? Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 21:19 >Dlaczego nikt tej kobiecie nie pomógł, skoro zgłaszała przemoc, tylko zamiast pomocy zabierają jej dzieci? Bo odrzucała pomoc. Bo nie chciała przeprowadzki do oferowanego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 21:42 Naprawdę dawali jej mieszkanie i nie chciała? Gdzie to jest napisane? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 21:57 lodz.tvp.pl/46892403/sad-nakazal-odebrac-matce-11-dzieci "Kobieta od ponad 20 lat korzysta ze wsparcia gminnego ośrodka pomocy społecznej w Ładzicach: świadczenie 500 plus, zasiłki rodzinny i celowy, miesięcznie dają około ośmiu tys. zł. Pani Magdalena otrzymała od gminy propozycje innego mieszkania, ale nie przyjęła jej. Swoje dzieci chciałaby wychować w domu rodzinnym. " Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 23:55 Skoro od "ponad 20 lat" to pomoc miała jak urodziła 1 dziecko, choc 20 lat temu +500 nie było. +300 też nie, ani podrecznikow do pożyczenia. Czyli od poczatku nie dawali sobie rady. nie wiadomo, ile lat temu propozycja lokalu od gminy miaa miejsce. lauren6 napisała: > lodz.tvp.pl/46892403/sad-nakazal-odebrac-matce-11-dzieci > > "Kobieta od ponad 20 lat korzysta ze wsparcia gminnego ośrodka pomocy społeczne > j w Ładzicach: świadczenie 500 plus, zasiłki rodzinny i celowy, miesięcznie daj > ą około ośmiu tys. zł. > > Pani Magdalena otrzymała od gminy propozycje innego mieszkania, ale nie przyjęł > a jej. Swoje dzieci chciałaby wychować w domu rodzinnym. " Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 16:47 Teraz dopiero obejrzałam filmik, bo wcześniej widziałam tylko zdjęcia w artykułach. Przecież ta kobieta ewidentnie wygląda i wypowiada się jak osoba upośledzona co najmniej w stopniu umiarkowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 16:54 moze wzucisz filmik ze swoimi wypowiedziami, ocenimy i wyglad i spsob wyrazania i pare innych rzeczy, z pewnoscia oceny beda wylacznie pochlebne Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 16:55 Gdzie Ty tam widzisz filmik? Bo ja nie widzę... Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 17:01 lauren wyżej wstawiła. Oprócz tego co napisałam o pani, dzieci brudne, w domu chlew, z wanny widać, ze nikt nie korzysta, większość dzieci też wygląda na upośledzone. Do tego ojciec agresywny alkoholik z równie agresywnymi kompanami i trzech najstarszych braci bandziorów. Pikające serduszka skazały te dzieci, z których może jeszcze coś by było w normalnych warunkach, na zmarnowanie i degenerację. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 17:15 > dzieci też wygląda na upośledzone. Niemożliwe. Wyżej bystra obserwatorka napisała, że dzieci wyglądają na szczęśliwe. To samo szczęście żyć w takich warunkach, bez ogrzewania, w brudzie, z pijanym ojcem awanturującym się po nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 17:58 Zamiast dac matce mieszkanie, zdecydowanie lepiej odebrac dzieci XD Panstwo nie powinno wspierac matek, ale powinno je karac. Za alkoholizm MEZA. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 18:04 Ale rozumiesz, że mieszkanie jej proponowano wcześniej i nie chciała? Nie chciała. Ona nie jest karana za alkoholizm męża. W ogóle nie jest karana. Po prostu trzyma dzieci w warunkach, które zagrażają ich zdrowiu, rozwojowi i demoralizują i nie wywiązuje się z obowiązków opiekuńczo-wychowawczych nawet na poziomie podstawowym. Odpowiedz Link Zgłoś
waleria_s Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 19:26 Po co to tłumaczysz, niektórym nikt i nic nie przemówi do rozumu i dalej będą żałować biednych dzieciątek. Co tam, że żyją w ruderze, bez miejsca do odrabiania lekcji i zabawy, zaniedbane na pierwszy rzut oka, a strach pomyśleć, czy te dzieci w ogóle ogląda lekarz, dentysta, mają badany wzrok itd. Nie dociera też, że ta kobieta NIE ROZUMUJE na poziomie miastowej, wykształconej ematki. To prosta, może nawet na pograniczu normy intelektualnej kobieta, kierująca się popędami, pewnie jeszcze uzależniona od swojego męża alkoholika. Może sobie rzewnie płakać w tv, nie zmienia to faktu, że nie umie zadbać o dzieci, zapewnić im godziwego życia. Sąsiedzi stają w obronie, bo jest duże prawdopodobieństwo, że wychowywali się w podobnej patologii, a teraz powielają to u siebie w domu. Może nie na taką skalę jak u linkowanej rodziny, ale też nie dbają należycie o dzieci, ojciec chleje i dla nich to jest normą. Moim zdaniem nikt z normalnej, kochającej rodziny i tworzący taką dla swoich dzieci nie poprze pomysłu, żeby ta gromada została przy rodzicach. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 18:13 Państwo DAŁO patolce mieszkanie, ale ona nie chciała zostawić męża patusa. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 18:20 Może wreszcie przestańmy w takich sytuacjach pochylać się nad mamusią i tatusiem tylko do ospy i duru brzusznego nad DZIEĆMI co? Odpowiedz Link Zgłoś
alin9 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 05.03.20, 01:53 Matce,która szuka pomocy i jest skłonna do współpracy chętnie się pomaga. Ten przypadek jest odmienny.Tu najlepszym rozwiązaniem jest rozdzielenie rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 05.03.20, 07:45 konsta, to nie jest kara za meza, tylko konsekwencja narazania malolwtnich na staly kontakt z osoba niebezpieczna, demoralizujaca i zagrazajaca we wszystkich aspektach nie kara za to, ze on pije, tylko za to, ze ona nie robi nic by potomstwo chronic Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 05.03.20, 08:35 Nie masz pojęcia o czym piszesz. "Państwo" dało tej pani mieszkanie i okazję na uwolnienie się od męża przemocowca. Pani nie była zainteresowana. Wspieranie matek czy kogokolwiek innego nie powinno być jak leci i kompletnie bezmyślne. Te dzieci powinni odebrać im już dawno. Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 05.03.20, 10:15 Nawet gdyby ojca tej rodziny eksmitowano do schroniska dla bezdomnych, wróci za przyzwoleniem żony do domu swych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 07:35 Pomagać trzeba umieć i to jest bardzo trudne. liberte.pl/przemoc-w-pomocy/ Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 07:47 Zadowolona jesteś? Pani popłakała w mediach, pikające serduszka dołączyły w obronie mitycznej więzi rodziców z dziećmi, interwencja na szczeblu i tadam! Pan menel wyprowadził się na użytek kamer, ruderę wyremontuja strażacy, a potem po cichu pani płodna przygarnie małżonka z powrotem. I tak dobre pańcie załatwiły przyszłość dzieciom, które miały cień szansy na poznanie normalnych warunków życia i poprawnych relacji społecznych. Teraz nie mają, ale RODZINA w całości, możesz być z siebie dumna. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 08:32 Triss, wyluzuj. Warto odróżnić ogólną dyskusję od konkretnych działań i decyzji. Jak pisąłam wcześniej: może by trzeba ojca wsadzić za kratki, może razem z matką, a może nie , za mało wiem, żeby się wypowiadać. Na pewno trzeba dzieciom i rodzinie pomóc. Problem jest poważniejszy, niż Ci się wydaje, bo ani DD ani rodziny zastępcze - przynajmniej część - nie gwarantują dzieciom warunków, jakich one potrzebują. Bywałam w domu dziecka (bardzo dobrym i z bardzo profesjonalnymi, oddanymi dzieciom pracownikami), w pogotowiu opiekuńczym, miała kontakty z rodzinami zastępczymi. I uważam, że najczęściej to jest tylko mniejsze zło, owaszem, jak ma być zło, dobrze, żeby było mniejsze, ale nie dość, żeby spać spokojnie i nie szukać lepszych rozwiazań. Zauważ, że my tu, z definicji, dyskutujemy, nie podejmujemy decyzji, ale poddajemy refleksji i to jest wartość forum. Twój post jest zwyczajnie absurdalny. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 08:49 Acha czyli dyskusja byla sobie a muzom. A dzieciaki byc moze w piekle zostaly. Gratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 09:07 To Ty uważasz że nasza tu dyskusja mogła była wpłynąć na konkretną decyzję? Wypowiedzi osób, które nie tylko nie są profesjonalistkami (przynajmniej w większości), ale nawet nie znają najważniejszych faktów? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 09:14 Brzytwa Ockhama. Rudera, agresywny wsiowy alkoholik z kolegami, kilkanaścioro dzieci, współuzależniona matka, pomoc finansowa od 20 lat, najstarsze dzieci już zdemoralizowane, ograniczone prawa rodzicielskie pary od ładnych paru lat. Jakich jeszcze danych potrzebujesz, biorąc pod uwagę, że takich przypadków były setki? Sprawę w Izdebkach linkowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
meginpap22 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 12:06 I to są najważniejsze fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 12:16 Nie wiem, jak ktokolwiek może bronić tej rodziny i optować za niezabieraniem dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 05.03.20, 17:57 Mam wrażenie, że coraz częściej tej brzytwy się chwytasz, pomijasz, że sprawy między ludźmi są jednak bardziej skomplikowane. Jak już pisałam wielokrotnie - o tej konkretnej sprawie nie mogę się wypowadać, bo nie znam faktów, a te co do mnie docierają, nie trzymają się kupy: dlaczego na przykład troje zdemoralizowanych nie powędrowało już dawno do ośrodka szkolno-wychowawczego? Co do sprawy w Izdebkach - to jest inna sprawa i wyciąganie z niej wniosków co do zupełnie innej rodziny to chyba tylko wtedy możliwe, jak ta brzytwa za szybko lata. Można oczywićie doszukiwać się podobnych mechanizmów, ale warto zachować dystans i pamiętać, ze to dwie rózne rodziny. Wyciąganie wniosków co do rodziny pani Magdy na podstawie tego, co dzieje się w Izdebkach, jest - że powiem delikatnie - nieuprawnione. Hipotezy do sprawdzenia - OK, ale nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 12:26 zwlaszcza np takie wypowiedzi (cytat z tej dyskusji) "Stara z kolei spanikowała bo płodność już nie ta i nowego drobiazgu się tak hop siup nie dorobi, a pińcetplusy zabiorą i jedyne źródło utrzymania pójdzie w diabły." Niestety wypowiedz dosc symptomatyczna dla spoleczenstwa w ktorym wierzy sie ze sa proste przyczyny i proste sposoby walki z wykluczeniem spolecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 12:31 Powiem Ci tak. Jeśli chodzi o dorosłych, to serdecznie im współczuję bo na pewno się wychowali w podobnych warunkach i nawet sobie nie wyobrażają innego życia, ale z przykrością stwierdzam, że dla nich już raczej nie ma ratunku, to są społecznie straceni ludzie. Społeczeństwo natomiast ma w takim przypadku obowiązek ratować nie świętość i całość rodziny, tylko dzieci, bo te jeszcze mają, czy też miały, szansę wyjść z tego syfu. Niestety, w polskiej kulturze najważniejsza jest rodziiiiina, a nie człowiek, w związku z tym właśnie kilkunastu człowiekom w różnym wieku odmówiono szansy na normalność, w imię pikających serduszek i świętości rodziny. Co robić, taki mamy klimat. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 12:42 Ależ w tym momencie nie chodzi o walkę z wykluczeniem społecznym tylko o zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa i zaspokojenia elementarnych potrzeb w postaci: - czystego łóżka - prawidłowej diety - lekarza, dentysty, ortopedy, alergologa, pulmunologa, szczepień, okulisty, ortodonty - współpracy ze szkołą i poradnią PPP bo dzieci z takich rodzin mają setki dysfunkcji, zerowy kapitał cywilizacyjny, ograniczony zasób słów, są zastraszone i mają specjalne potrzeby edukacyjne - do tego dzieci należy domyć, odwszawić, zaopatrzyć w CAŁE buty i czyste nowe ubrania oraz zbadać czy i które były wykorzystywane seksualnie. Wykluczenie społeczne ich rodziców jest w tej chwili doskonale nieistotne, dzieciom można było dać szansę, ale skoro tvn-y i dobre serduszka wiedzą lepiej to cóż... bachory pójdą w ślady rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 12:46 Nie zawsze się z tobą zgadzam ale w tym wątku to mi kurna pod każdym twoim wpisem brakuje przycisku lubię to Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 04.03.20, 13:54 moim dzieciom tez buty kleilam kropelka. ale nie kazalam robic tego TRZYLATKOWI !!! Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: przeklejone: autor - mamtrzykotyidwa 03.03.20, 21:41 W tym przypadku obydwoje rodzice mieli ograniczone prawa rodzicielskie. Tej pani nie ograniczyli praw do dzieci za niewinność. Zabraliby tatusia? Mogę się założyć, że nie upłynęłoby kilka miesięcy i nowy tatuś by się odnalazł. Tak samo pijący, tak samo upośledzony, ale może na początku mniej bijący. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 21:49 fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/jedenascioro-dzieci-odebranych-pani-magdalenie-jest-wniosek-o-zmiane-decyzji-sadu,1007537.html Odpowiedz Link Zgłoś
mamtrzykotyidwa Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:23 No i bardzo dobrze, dzieciaki wyglądają na szczęśliwe i odebranie ich matce było by dla nich wielka krzywdą. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:06 Zupełnie niechcący program zaczyna sie tym ze mama szykuje kanapki w kuchni., jedno czyta, drugie rysuje słodki rysunek. Ach jaka sielanka....TV ma przez chwile oglądalność, za miesiac ludzi z TV nie będzie a dzieci będą znowu miały swoja rzeczywistość... Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:17 W którym momencie wyglądają na szczęśliwe? Jak trzęsą się z zimna siedząc w domu w zimowych ubraniach czy gdy kilkuletni chłopiec klei kropelką rozpadające się buty? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:28 Taki zaradny, przecietny 3latek nie robi takich rzeczy. MOja 2,5 latka klei ostatnio kolorowe kółka na kartkę. Ten sobie sam buty sklei. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:34 No i właśnie wskutek interwencji dobrych serduszek przyszłość dzieci została określona. Tatuś się chwilowo wyprowadził i zaraz wróci, młodsze dzieci nie zostaną rozdzielone ze starszymi już zdemoralizowanymi, a pani patolka została utwierdzona w przekonaniu, że jej jedynym problemem są odrapane ściany. Teraz nawet jeśli tatuś z kompanami będą urządzać tam jeszcze huczniejsze balangi i rzucać bachorami po ścianach, to nikt z opieki ani sądu palcem nie kiwnie, żeby interweniować dopóki nie będzie trupa. A pani kochana mamusia stwierdziła rozkosznie, że rozważy nawet rozwód, jeśli mąż nie przestanie nadużywać alkoholu. Rozważy jeśli. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:45 Nie, nie rozważy. Przyjmie Pana z szeroko otwartymi ramionami...niestety. Moze jakby dzieci zabrać Pani dostałaby "kopa" zeby coś zmienić (jednak watpie), teraz kopa nie dostała wiec po co zmieniać? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:48 Nie dostałaby żadnego kopa, dla normalnego rodzica sama groźba ograniczenia praw rodzicielskich jest szokiem, tu państwo mają ograniczone od dawna i nie robiło to na nich wrażenia. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 09:01 Raczej nie tylko ramionami. Szkoda dzieciaków. Gdyby pani trafiła do ośrodka z najmłodszymi, przeszła terapię, to mieliby szanse. Teraz nie tylko najmłodsi nie mają szansy się z tego goowna wyrwać, ale tez nikt im nie pomoże bo przyjadą tefałeny. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 10:49 Tefałeny pojadą (majać totalnie w doupie tą rodzine) a dzieci bedą w tak smao czarnej d jak były. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 09:16 W całej tej sprawie pai zajarzyła, ze jak zabiora dzieci to zabiorą tyż pinionszki. I tyle Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 09:26 Dokładnie. Pani może i średnio lotna, ale skojarzenie dzieci = kasa rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
rinoa_woman Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:22 To może trochę odbiega od tematu, ale wiecie co mnie dziwi w takich rodzinach patologicznych, biednych, wykolejonych, to że ZAWSZE jest tam mnóstwo dzieci. Jak to jest, że tak gdzie nie stać na dziecko nagle rodzi się cała gromadka, którą potem trzeba odbierać bo nie mają co jeść, a tam gdzie są super warunki to takim ludziom się latami nie udaje. Z czego to wynika? Mam wrażenie, że te kobiety mają owulację każdego dnia miesiąca, bo nawet ta z wątku musiała mieć dzieci rok po roku albo i szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:30 Bez przesady, akurat niepłodność uderza losowo. Znam wiele normalnych kobiet, które zaciążały zaraz po odstawieniu tabletek. Gdyby jak te patusy miały wywalone na antykoncepcję to też miałyby gromadkę dzieci. Po prostu normalni ludzie nie mnożą się jak zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
12gram Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:37 tam gdzie jest dużo dzieci jest jeden schemat - brak zabezpieczenia sie kobiety i duże potrzeby seksualne faceta które kobieta czuje sie w obowiązku zaspokoić. nie ma tu wielkiej filozofii. po prostu jak chłop wypije to mu sie zachciewa amorów, a że pijany chodzi ciągle to i korzysta z dostępności baby. O ile wszystkie te dzieci są jego. Bo media trąbią o zabrani dzieci matce, jakby ojcu ich nie odbierano. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:32 "Jak to jest, że tak gdzie nie stać na dziecko nagle rodzi się cała gromadka, którą potem trzeba odbierać bo nie mają co jeść, a tam gdzie są super warunki to takim ludziom się latami nie udaje. Z czego to wynika? Mam wrażenie, że te kobiety mają owulację każdego dnia miesiąca, bo nawet ta z wątku musiała mieć dzieci rok po roku albo i szybciej." Twój tekst jest lekko chamski , więc odpowiem ci w tym samym tonie. Widać Bóg stwierdził , że mimo zamożności, i pozycji zawodowej na matki się nie nadają. Odpowiedz Link Zgłoś
rinoa_woman Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:40 Dlaczego uważasz, że chamski? Ja to potraktowałam z nutą sarkazmu, bo to nie pierwsza i nie ostatnia taka rodzina. Wiem, że niektórzy mają w nosie antykoncepcję, niekiedy kobiety z patologicznej rodziny są zmuszane do seksu, tylko że potem jest płacz, bo dzieci chcą zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:48 "Dlaczego uważasz, że chamski?" Uważam, że sposób wypowiedzi był chamski i miał na celu uderzyć w kobietę, o której tak naprawdę nic nie wiemy. Po drugie wielodzietność nie dotyczy tylko biednych rodzin patologicznych, o ile się nie mylę Radziwił ma niewiele mniej dzieci, a przy jego poglądach i przedmiotowym traktowaniu kobiet trudno zaliczyć go do normalnych. " Ja to potraktowałam z nutą sarkazmu, bo to nie pierwsza i nie ostatnia taka rodzina." Jeszcze raz napiszę, patologia nie dotyczy tylko rodzin biednych, często o wiele większa patologia jest za zamkniętymi drzwiami zamożnych domów. "Wiem, że niektórzy mają w nosie antykoncepcję, niekiedy kobiety z patologicznej rodziny są zmuszane do seksu, tylko że potem jest płacz, bo dzieci chcą zabrać" Te kobiety w większości przypadków nie mają szans na ucieczkę od męża, a polski system nie wspiera ofiar przemocy domowej. Odpowiedz Link Zgłoś
rinoa_woman Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:12 Nie odniosłam się do konkretnej kobiety w mojej wypowiedzi, a do rodzin patologicznych w których jest gromadka dzieci. Zdaję sobie sprawę, że są rodziny wielodzietne bez problemów finansowych, ale ja o nich nie pisałam, pisałam o tym że nie umiem pojąć dlaczego w biednych rodzinach rodzi sie mnóstwo dzieci, a w niebiednych często nie ma ani jednego. Przeciez zaznaczylam że odbiegam od tematu. A jeśli chodzi o kobietę z wątku, myślisz że nie jest mi jej żal? Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 18:39 Jakimiś danymi na to "patologia nie dotyczy tylko rodzin biednych, często o wiele większa patologia jest za zamkniętymi drzwiami zamożnych domów" masz, czy tak z palca sobie po raz kolejny wyssałaś? Owszem, zamożność nie chroni przed patologią - tym niemniej przestań propagować te bzdury, jeśli nie masz żadnych danych, które by za tym świadczyły, że "patologie dotykają w takim samym stopniu zamożnych", czy też "o wiele większa patologia w zamożnych domach". Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:42 > Twój tekst jest lekko chamski , więc odpowiem ci w tym samym tonie. Widać Bóg s > twierdził , że mimo zamożności, i pozycji zawodowej na matki się nie nadają. Bla bla bla, widać ów tajemniczy bóg stwierdził, że mimo patologii i dewiacji umysłowych panie patuski nadają się na matki. Znowu odpływasz, Makuro. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:09 Zeby nie obrazić katolików...ich Buk musiałby byc zboczencem, skoro daje dzieci pedofilom. W ilu to rodzinach gdzie tatuś nie wybrzydza miedzy matką a córką w łóżku rodzą sie dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:07 Makuro chyba najgłupszy twój wpis... Odpowiedz Link Zgłoś
mia_mia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 03:04 Te co dzieci kiszą, topią, wyrzucają na śmietnik czy spalają żywcem jego zdaniem się nadają? Musi być nieźle powalony ten wasz Bóg Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 22:39 rinoa_woman napisał(a): > To może trochę odbiega od tematu, ale wiecie co mnie dziwi w takich rodzinach p > atologicznych, biednych, wykolejonych, to że ZAWSZE jest tam mnóstwo dzieci. Ja > k to jest, że tak gdzie nie stać na dziecko nagle rodzi się cała gromadka, któr > ą potem trzeba odbierać bo nie mają co jeść, a tam gdzie są super warunki to ta > kim ludziom się latami nie udaje. Z czego to wynika? Nie, nie zawsze jest tam mnóstwo dzieci, znam patuski bezdzietne albo z jednym/dwojką dzieci. Te wielodzietne są tylko bardziej zauważalne. Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:59 po prostu o patologicznych, którzy dzieci nie mają nie bedzie chodliwe, widowiskowe. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 09:45 Bo upośledzone zachlane patusy nie panują nad popędami, a na antykoncepcję mają wywalone, bo mają w nosie czy te dzieci będą potem głodne, czy nie. Na dodatek kojarzą w tych zapitych łbach że dzieci=kasa, a to =wóda i fajki. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:29 projekcja jakis wlasnych doswiadczen? Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:20 Umiejętność obserwacji zachowań społecznych. Niektórzy ją posiadają. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:59 Realne spojrzenie na świat a nie słodko-pierdzące romantyczne wymysły. Odpowiedz Link Zgłoś
cruella_demon Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 17:05 Raczej w tym wątku doskonale widać, że ty z takiego domu się wywodzisz i dlatego tak bronisz "swoich". Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 17:07 Z jakiegoś powodu ich broni, to na 100%. Bo analizy, uważne przyglądanie się, badanie sytuacji, powołanie zespołu do spraw itp. pier...ly nie zmieniają sytuacji dzieci teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:12 Dla mnie nieporozumieniem jest w tej sytuacji przejmowanie sie tym co matka czuje. Tu chodzi o dobro dzieci...a tu tragedia bo ona chce dzieci. No niestety ale tym dzieciom źle tam sie dzieje...wiec akurat to co matka chce ma mniejsze znaczenie tutaj. Poświecamy dzieci bo matka cierpi (zapewne jakby jej chłopa z domu zabrali tez by cierpiała) oraz bo "rodzina jest świeta". Odpowiedz Link Zgłoś
12gram Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:28 pani już zapowiedziała, że jak dom ogarnie (znaczy ludzie jej ogarną , to "będzie walczyć o całą rodzinę nie tylko o dzieci" (bo właśnie jej męża z okazji tv w trybie pilnym jednak w domu dało się wyprosić). czyli sprowadzi pijusa z powrotem do dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:38 CBDU. Dobre serduszka właśnie załatwiły przyszlość dzieci, które - przynajmniej młodsze - miały szanse na chociaż parę lat życia w innych warunkach. Miały szanse na to, żeby ich ktoś w rodzinie zastępczej zaprowadził do lekarza, logopedy, dentysty, fryzjera, pokazał że można się uczyć w spokoju, myć codziennie i spać w czystym łóżku, że można zjeść obiad przy stole i nie słuchać pijackiego bełkotu pana i pojękiwań pani. No, ale przecież rozdzielenie rodziny to trauma iwogóle jaktotak panie z biedy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:51 I z tego powodu w Domach dziecka jest pełno dzieciaków ktore tam gniją latami. Bo odebrać praw nie można...Daje sie wieczne szanse, a moze sie mamusi odwidzi i pojdzie do pracy a moze tatuś przestanie pić i bić. Zamiast dać np rok na poprawe lub przynajmniej realne kroki ku lepszemu...te dzieci czekają w bidulach całe swoje dzieciństwo, bo "matka to matka, rodzina to świętośc". Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:43 Ani przez moment nie wątpiłam, że pijak wyprowadził się z domu tylko na czas robienia szopki w mediach. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:46 Ja też nie. Kurator blog. Były setki takich historii i zawsze tam, gdzie mamusia rzewnymi łzami opłakiwała, że złe sądy une dziecki chcą zabrać i gdzie interweniowały dobre panie w typie Nangi "rozdzielenie rodziny to trauma", zawsze wracał tatuś, urządzał imprezę i robił kolejnego bachora, albo pani, albo którejś z córek, co się trafiło po pijaku. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 03.03.20, 23:53 Tu trzeba nie tylko zabrać dzieci do normalnego środowiska, je trzeba porozdzielać mimo wszystko. Moze bede okrutna ale uwazam, ze najstarszych naprostować sie juz nie da, z młodszymi byłaby szansa...ale rodzina, krew z krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 09:29 hanusinamama napisała: > Tu trzeba nie tylko zabrać dzieci do normalnego środowiska, je trzeba porozdzie > lać mimo wszystko. Moze bede okrutna ale uwazam, ze najstarszych naprostować si > e juz nie da, z młodszymi byłaby szansa...ale rodzina, krew z krwi. > Z takich rodzin dzieci powinno się zabierać i to jak najszybciej to jedyna szansa by nauczyły się normalnego życia pozostanie w takiej rodzinie to na 100% powielenie patologii Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 00:11 Wiem, czytam tego bloga. Napisał, że w całej swojej karierze znał 1 (słownie: jedną) kobietę, która po odebraniu dziecka ogarnęła się, zmieniła swoje życie, wyszła z nałogu, znalazła pracę, sąd zwrócił jej dziecko i już więcej nie wróciło do rodziny zastępczej. U całej reszty na deklaracjach się kończyło. Takie są realia, a nie łzawe stylizowane scenki w telewizji. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 09:18 chce dzieci bo dziecko = 500 zeta proste Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 09:22 W sumie 8000 zł z zasiłków. Z czego będzie żyła jak zabiorą te pieniądze? Do pracy pójdzie? Loool. Pani się nie dziwię. Dziwię mediom, że pięknie wpisują się w prawacką retorykę: prawa biologicznego rodzica są świętością. Szkoda, że nikomu w tym kraju nie przyjdzie do głowy by głośno mówić o prawach dziecka do wychowywania z dala od patologii. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 10:52 Rodzina rzecz swieta dziecko wlasnoscia rodzica a obcym nic do tego. Bo przeciez dziecko to tylko przy biologicznej (tej co urodzila czytaj mamie) Tak to wyglada Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:28 a twoje pogady swietnie pasuja do tych ktore dominowaly jakies 50 lat temu np w polityce rzadow Kanady czy Australii =przymusowa sterylizacja i odbieranie dzieci aborygenow. Masz jakis pomysl dlaczego te rzady odeszly od tej polityki skoro byla takim swietnym rozwiazaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:49 Weź się rozpędź i pier….j w ścianę czółkiem z tymi Aborygenami i Indianami. Może ci się rozumek nastawi, skoro nie odróżniasz zabierania dzieci z normalnie funkcjonujących (przynajmniej w większości) rodzin i społeczności do internatów-więzień na poniewierkę, wynarodowienie i tortury od zabierania dzieci z wódy, biedy, nędzy moralnej i cholera wie jeszcze czego do rodzin zastępczych żeby mogły zaznać normalnego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:53 wiesz dokladnie tak bylo z tymi Indianami i Aborgenami - bieda i alkoholizm a rozwiazanie - wlasnie takie proste pomysly jakie ty chcesz powielac. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:00 71tosia napisała: > wiesz dokladnie tak bylo z tymi Indianami i Aborgenami - bieda i alkoholizm a r > ozwiazanie - wlasnie takie proste pomysly jakie ty chcesz powielac. Wiem, doinformuj się i przestań snuć żenujące analogie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:53 Wobec First Nations stosowano tzw. ludobójstwo kulturowe, celem było odcięcie całych pokoleń dzieci od korzeni kulturowych i etnicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:03 Tosia nie czai różnicy tylko płacze rzewnymi łzami bo "dzieci patusom zabierajom!" Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:11 Prawdziwa zyczliwosc z ciebie emanuje i chec pomocy tym dzieciom gdy nazywasz ich 'patusami'. Odpowiedz Link Zgłoś
azalee Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:56 Patusami sa rodzice. Dzieci (zwlaszcza te mlodsze) mialyby szanse tego uniknac, ale zdecydowano inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:51 Serio Pani jest zła matką bo jest aborygenką?? Wez sie puknij. Kazda jak ty z pikającym serduszkiem oraz tefałeny goniące tylko za sensacją są winne potem traedii takich dzieci. Bo to jest tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 13:59 Starsz e dzieci umiescic w szkolach z internatem, ohp itp. Mlodsze zostawic. Dac asystenta . wyjdzi Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:35 Jakiego asystenta?? Ta kobieta sie nie zmieni. Chłopa za drzwi nie wykipie (tak miała okazje, mogła dostać mieszkanie - lepsze warunki ale warunek bez chłopa...nie ona rodziny nie rozdzieli). Dla tej Pani nie ma nadziei - no przykro mi ze ejstem taka dosanda., Szczerze wątpie aby dało sie cos zrobic z najstaszymi. Najmłodsze odseparowane od pani, gdyby dalej zyły w normalnym domu mają szanse na lepsze życie. A tez to nie gwarantowane. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:04 nie pani nie jest aborygenka ani nawet Romka - ale pytam jeszcze raz czym rozni sie to co proponujecie od tego co przez lata stosowano w niektorych krajach i okazalo sie tak malo skuteczne? Ani razu nie skrytykowalam tu wyroku sadu, byc moze zabranie dzieci by zapewnic im bezpieczenstwo bylo konieczne, ale naprawde nie przestaje mnie na tym forum zadziwac pogarda na granicy heitu i lekkosc formulowania prostych (by nie powiedzec prostackich) rozwiazan wobec osob spolecznie wykluczonych (nie tylko tej rodziny). Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:18 Bo nie ma żadnej ani to żadnej analogii w podawanych przykładach. Rdzennym mieszkańcom odbierano dzieci ze względów kulturowych, poza tym groźba utraty dzieci była zawsze dobrym straszakiem w systemach totalitarnych ( praktykowano to również w Polsce w okresie komuny) - więc było to również narzędzie kontroli. Odbieranie dzieci patolom to ochrona dziecka. W rodzinie patologiczne nie nabędzie ono żadnych umiejetności a dodatkowo jest narażone na przemoc, molestowanie i demoralizację. Osoby społecznie wykluczone to ogromny koszt dla społeczeństwa, produkują kolejne pokolenia będące kosztem dla społeczeństwa. Tylko i wyłącznie kosztem bo patologia niczego ale to niczego nie wkłada do wspólnego wora za to z ochotą ciągnie. W naszym interesie jest nie wspierać zachowań patologicznych, nie podsycać, nie pozwalać na kontynuowanie ścieżki i powiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:37 analogia jest prosta - do radzenia sobie z patalogia w srodowiskach rdzennej ludnosci stosowano rozwiazania, ktore tu na tym forum spotykaja sie z duzym zrozumieniem: przymusowa sterelizacia i odbieranie dzieci - ZAMIAST rzeczywistej analizy co jest przyczyna alkoholizmu, bezrobocia, biedy, wykluczenia i calej gamy problemow za tym idacych. Zajęło kilkadziesiąt lat zanim przyszedl czas na refeksje - co wzbudza to we mnie pewna nadzieje w kontekscie tej dyskusji, niektore bywaja bardzo dlugie Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 15:00 Twoje analogie są karkołomne i dziurawe i oczywiści duszoszczypatielnyje i łzawe. W Polsce nie ma odbierania dzieci hurtowo z biologicznych rodzin, jest za to wieloletnie i wielostronne pochylanie się i głowienie nad przyczynami różnych przykrych zjawisk. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 15:54 no jestem pod wrazeniem, czyzby Andziu zaczynalo do ciebie trafiac ze 'hurtowe odbieranie' dzieci 'patusom' (jak ich nazywasz), co jeszcze kilka postow temu z zapalem popieralas, nie zawsze jest idealnym wyjsciem? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:18 Yyy? O czym ty piszesz kobieto? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:51 'yyyy' ... nie zrozumialas? No coz trudno, nie trace nadziej ze moze kiedys zrozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 22:01 A w tym czasie dziecinstwo mija i człowiek taki traci szanse na normalne życie. Bo powiedzmy sobie szczerze...nie zna innego zycia, swoim dzieciom zafunduje to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 15:21 A odebrałabys dziecko/ci dwojgu niewidomym albo glucho(niemym) ? madami napisała: > Bo nie ma żadnej ani to żadnej analogii w podawanych przykładach. Rdzennym mies > zkańcom odbierano dzieci ze względów kulturowych, poza tym groźba utraty dzieci > była zawsze dobrym straszakiem w systemach totalitarnych ( praktykowano to rów > nież w Polsce w okresie komuny) - więc było to również narzędzie kontroli. > Odbieranie dzieci patolom to ochrona dziecka. W rodzinie patologiczne nie nabęd > zie ono żadnych umiejetności a dodatkowo jest narażone na przemoc, molestowanie > i demoralizację. > > Osoby społecznie wykluczone to ogromny koszt dla społeczeństwa, produkują kolej > ne pokolenia będące kosztem dla społeczeństwa. Tylko i wyłącznie kosztem bo pat > ologia niczego ale to niczego nie wkłada do wspólnego wora za to z ochotą ciągn > ie. W naszym interesie jest nie wspierać zachowań patologicznych, nie podsycać, > nie pozwalać na kontynuowanie ścieżki i powiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 11:33 W jaki sposób dwie osoby niewidome mają wychowac dziecko? Dadzą radę same? Co przeszkadza w wychowaniu dziecka osobom głuchoniemym? Odebrałabym dziecko jezeli rodzina by była patologiczna, nieporadna, uzalezniona Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 20:03 Jeszce w Polsce, w Warszawie znałam rodzinę, w której oboje rodzice byli niewidomi, a ojciec tej rodziny dodatkowo był głuchy. Mieli pięcioro dzieci w wieku od 5 do 16 lat. Mieszkali na przeciwko mnie. To były lata 90-te. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:19 A jakie Ty proponujesz rozwiązania wiedząc, że ojciec nie przestanie pić, a matka nie chce od niego odejść? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:24 a o tym juz pisalam kilka razy nie tylko ja, najlepiej to ujela nangaparbat3, moze wroc do jej postow? Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:47 Ojca wsadzić za kratki, może razem z matką - to jest jedna z rad Nangi. I niby co w tedy z dziećmi? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:52 "Jedno co pewne, to że pijący i awanturujący się ojciec powinien był być już dawno z domu wyprowadzony i leczony, a matka otrzymać pomoc, nie tylko finansową, w opiece nad dziećmi. Dzieci powinny być objęte pomocą (wychowawczą i edukacyjną) w szkole. I cała ta pomoc powinna się była zaćząć pewnie z 15 lat temu, w tym propozycja dla matki antykoncepcji, dla niej bezpłatnej i niekłopotliwej, są takie. Ale u nas żaden lekarz z matką dwunastego dziecka nie rozmawiał - w szpitalu klinicznym na zachodzie Polski, więc pewnie pani Magdzie też nikt nie zaproponował nawet." czytalysmy inne teksty? Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 15:07 Wiele z tych rzeczy jest już realizowanych - pomoc finansową dostają znaczną, mają asystenta rodziny, dzieci jeśli przechodzą z klasy do klasy to mają też pewnie pomoc w nauce w szkole, i z pewnością nie od dziś jest ta pomoc. Do antykoncepcji matki zmusić nie można, a spirali nie da się założyć, jeśli zachodzi w kolejną ciążę zanim na dobre wyjdzie z połogu. Usunięcie tatusia jest oczywistością, tylko to nie gwarantuje, że na jego miejsce nie przyjdzie jakiś "wujek". Bez współpracy i jako takiego ogarnięcia życiowego przynajmniej jednego z rodziców los tych dzieci się nie poprawi, a na to się nie zapowiada. Zresztą co nam po refleksjach, że taka pomoc powinna być udzielona 15 lat temu? Ja się pytam, co zrobić teraz, żeby te dzieciaki mogły mieć normalne życie, przynajmniej te młodsze. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 15:35 Konserwa ci odpowie, że modlić sie trzeba bo pani to wzór cnót przecież dziecko za dzieckiem rodzi i koniecznie dać więcej pomocy i pieniędzy, a jak to nie wystarczy to dać jeszcze więcej pomocy i pieniędzy Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 15:47 co nam po refleksji że taka pomoc powinna być udzielona 15 lat temu? Niektorym rzeczywiscie niewiele, niektorym moze jednak da do myslenia ze z rodzina w ktorej sa problemy nalezy zaczac pracowac gdy sie one pojawiaja a nie gdy jedynym wyjsciem jest odebranie dzieci. Bardzo watpie w pomoc przez 15 lat, a tym bardziej w to ze w malych srodowisku wiejskich lekarz czy pani z pomocy spolecznej rozmawia o antykoncepcji. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 15:54 To już się stało. Jakiś pomysł na pomoc dzieciom tu i teraz, bez czekania na wynik pogłębionej analizy? Bo, rozumiesz, one teraz mieszkaja w ruderze z rodzicami niewydolnymi patolami i teraz są demoralizowane i zaniedbywane. Odpowiedz Link Zgłoś
spanish_fly Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:39 Nadal nie piszesz, co można zrobić teraz, żeby uratować przynajmniej młodsze dzieciaki, w sytuacji, kiedy matka nie chce wyprowadzić się od ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:49 ezeli wypowiadasz sie na temat moich pogladow to moze zadaj sobie troche trudu by przeczytac co napisalam? Wiele razy juz napisalam co nalezy zrobic, kilka innych osob tez! Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 22:12 NO jak co?? Zostawić z biologicznymi rodzicami, toż to dla dziecka najlepsze... Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 18:47 W kilkunastu już miejscach było, że pani jest "klientką" MOPSu od 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 22:10 Nie mozna nikogo w PL leczyc z alkoholizmu na siłe. Po drugie jak wyprowadzić jak to dom ojca. Po 3 matka miała mozliwosc wyprowadzic, sie, dostała mieszkanie socjalne - warunke bez pijaka męża. Nie ona męża nie zostawi. Tosia jak ty chcesz tą kobiete ratować?? Mózg jej przeszczepić?? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 14:31 Mozna w PL leczyc z alkoholizmu na sile. Po drugie podobno ma byc nakaz opuszczenia domu przez przemocowca, czy to wyjdzie w praktyce w Polsce, watpliwe, bo to kobieta ma przeciez sie wyniesc, znalezc prace, wyleczyc meza z alkoholizmu i ogolnie wszystkim sie zajac bo to wszystko jej wina, a nie biednego mezczyzny. Moze gdybysmy spojrzeli na takie sprawy inaczej, to by bylo inaczej. No ale coz, nie da sie... Pani jest tylko i wylacznie winna calej sytuacji, o wine pana nikt nie pyta. Takze w tym watku. Szkoda, ze zadna z was tego nie widzi... Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 14:34 Ależ to bez znaczenia. W tej chwili należy jak najszybciej pomóc dzieciom, a nie ich matce. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 15:00 konsta-is-me napisała: > Mozna w PL leczyc z alkoholizmu na sile. Wiesz, jaki jest odsetek wyleczonych z alkoholizmu (choć lepiej powiedzieć - zaleczonych alkoholików, którzy wytrzymali przynajmniej kilka lat) po poddaniu przymusowej terapii? Ja ci powiem, bo miałam okazję się dowiedzieć od źródła, czyli osoby pracującej w szpitalu z takimi ludźmi i oprócz własnych doświadczeń zawodowych mającej wiedzę nt. statystyk ogólnych: ZERO. to kobieta ma przeciez sie wyniesc, znalez > c prace, wyleczyc meza z alkoholizmu i ogolnie wszystkim sie zajac bo to wszyst > ko jej wina, a nie biednego mezczyzny. Wina faceta jest tu w ogóle bezdyskusyjna, niemniej on jest zapitym patusem i takowym pozostanie, a to, gdzie przebywają i w jakich warunkach dzieci w ogóle go nie rusza, a już na pewno nie na tyle, żeby podejmować jakieś protesty, udawać, że się zamierza leczyć czy coś w tym stylu. Toteż dyskutowanie o nim w wątku o zabieraniu dzieci byłoby zaiste bez sensu, on tych dzieci nie chce, matka chce. I dlatego o niej tu rozmawiamy - i o tym, że jej chcenie nie powinno mieć żadnego znaczenia w obliczu krzywdy dzieci. Która to krzywda musi być o wiele większa, niż my możemy sobie wyobrażać, skoro sąd postanowił odebrać dzieci. Jak pisze pani, której post z FB linkuję niżej: w PL do takiego wyroku trzeba sytuacji już naprawdę drastycznej. > Moze gdybysmy spojrzeli na takie sprawy inaczej, to by bylo inaczej. > No ale coz, nie da sie... > Pani jest tylko i wylacznie winna calej sytuacji, o wine pana nikt nie pyta. > Takze w tym watku. > Szkoda, ze zadna z was tego nie widzi... Tak, tu akurat pani jest winna całej sytuacji - skoro już ma 14 dzieci i męża pijaka-przemocowca, to niby kto jest winien tego, że nie raczyła się wyprowadzić do PROPONOWANEGO jej lokalu socjalnego, bo chce "utrzymać całą rodzinę" i "wychowywać dzieci w ich domu rodzinnym"? Zauważ, że to nie jest nawet sytuacja zależności ekonomicznej - to nie trzeci świat, gdzie pani nie ma grosza zasiłków, a pan wprawdzie pije, ale te pięć groszy zarobi; tu całość dochodów rodziny to zasiłki, które pani otrzymuje z powodu posiadania dzieci, jej mąż nie pracuje, za to korzysta z pieniędzy na dzieci. Po prostu pani uznała, że mąż pijus jest istotniejszy niż 14 dzieci razem i każde z osobna, odmówiła wyprowadzki do mieszkania, które jej oferowano, przeznacza na pijaka część środków przeznaczonych na dzieci, naraża dzieci na życie w patologii, byle pijak sam nie został - no niby kto jest wobec tego winien nieszczęścia tych dzieci? Pijany tatuś ma wyrąbane na to, czy ich państwo zabiera do bidula. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 15:19 "Wiesz, jaki jest odsetek wyleczonych z alkoholizmu (choć lepiej powiedzieć - zaleczonych alkoholików, którzy wytrzymali przynajmniej kilka lat) po poddaniu przymusowej terapii? Ja ci powiem, bo miałam okazję się dowiedzieć od źródła, czyli osoby pracującej w szpitalu z takimi ludźmi i oprócz własnych doświadczeń zawodowych mającej wiedzę nt. statystyk ogólnych: ZERO." No, bez przesady, znam osobiście faceta trzeźwego od kilkunastu lat, a zaczęło się od przymusowego umieszczenia w szpitalu na leczeniu. Kilku innych wytrzymało po takiej akcji kilka lat. Z tym że żaden z nich nie przypomniał ojca omawianej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 15:25 aandzia43 napisała: > "Wiesz, jaki jest odsetek wyleczonych z alkoholizmu (choć lepiej powiedzieć - z > aleczonych alkoholików, którzy wytrzymali przynajmniej kilka lat) po poddaniu p > rzymusowej terapii? Ja ci powiem, bo miałam okazję się dowiedzieć od źródła, cz > yli osoby pracującej w szpitalu z takimi ludźmi i oprócz własnych doświadczeń z > awodowych mającej wiedzę nt. statystyk ogólnych: ZERO." > > No, bez przesady, znam osobiście faceta trzeźwego od kilkunastu lat, a zaczęło > się od przymusowego umieszczenia w szpitalu na leczeniu. Kilku innych wytrzymał > o po takiej akcji kilka lat. Z tym że żaden z nich nie przypomniał ojca omawian > ej rodziny. > Przymusowe umieszczenie w szpitalu to nie jest przymusowa terapia. Terapia przynosi skutek WYŁĄCZNIE wtedy, gdy po odtruciu alkoholik dojdzie do punktu, w którym CHCE się leczyć. I w takich przypadkach też odsetek skutecznie zaleczonych jest, niestety, jednocyfrowy, ale rzeczywiście się zdarzają. Z tym, że - jak słusznie zauważasz - to nie są ludzie w typie ojca tej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 15:36 "Przymusowe umieszczenie w szpitalu to nie jest przymusowa terapia. Terapia przynosi skutek WYŁĄCZNIE wtedy, gdy po odtruciu alkoholik dojdzie do punktu, w którym CHCE się leczyć. I w takich przypadkach też odsetek skutecznie zaleczonych jest, niestety, jednocyfrowy, ale rzeczywiście się zdarzają. Z tym, że - jak słusznie zauważasz - to nie są ludzie w typie ojca tej rodziny." Źle się wyraziłam, nie pisałam o umieszczeniu w szpitalu na odtruciu, opanowywaniu delirki czy psychozy poalkoholowej tylko o dwumiesięcznym pobycie na terapii na oddziale terapii uzależnień czy jakoś tak. Skierowanie następuje przez Komisję do Spraw Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na wniosek członka rodziny czy innej bliskiej osoby. Jak się delikwent nie zgłosi to go policja doprowadzi. Niby z niewolnika nie ma robotnika, ale czasem komuś klapka w mózgu zaskoczy. No ale trzeba jeszcze mieć resztkę mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 01:15 Ale moze sobie byc i zero. Ja mowilam o tym ze w PL jak najbardziej istnieje przymusowe leczenie odwykowe. W rezultaty i programy sie nie wglebiam. Wina pana jest tak ...bezdyskusyjna, ze...nikt o tym nie dyskutuje XD To wlasnie jest zabawne, a raczej byloby, gdyby nie bylo tak straszne. Calusienki ciezar , wine, opowiedzialnosc, kare itd dostaje pani. Tylko jakos nikt nie dyskutuje , dlaczego wlasciwie ona jest winna, i nie ma adwokata w tym sporze a raczej linczu. No bo to takie oczywiste, ze wlasciwie po co o tym mowic, wiec...nic nie mowimy i panowie sobie zyja jak paczki w masle, bo...to takie...bezdyskusyjne. Nie mowmy o tym XD To jest oczywiste. Machnijmy raczka i biczujmy pania. Czyli wina pani NIE jest bezdyskusyjna? To dlaczego wszyscy sie na NIA rzucaja? Tak jest za KAZDYM razem-facet jest...bezdyskusyjnie winny, wiec...nie mowmy o tym XD Pani =na logike nie do konca winna, i dlatego wlasnie ona jest jedynie odpowiedzialna. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 09:16 Nie. Ja jestem daleka od rozważania kto tu zawinił i kto bardziej to nie o to chodzi. Pan i pani to ofiara środowiska w którym się urodzili i wzrastali ale to dorosłe ukształtowane osoby i im NIE DA SIE POMÓC - w sensie nie da się zmusić ich do funkcjonowania w społeczeństwie na zasadzie jak funkcjonuje reszta. Tu chodzi o pomoc DZIECIOM, ani pani ani panu nie da się, mozna im dać setki tysięcy złotych i 50 asystentów a oni nie zmienią swojego postępowania, dalej będą nałogi i bierność. Dzieciom można pomóc przez wyrwanie z tego środowiska. To jedyna opcja. Umieszczenie dzieci w rodzinach zastępczych - nie placówkach jak to niektóre sugerowały ( domy dziecka już dawno powinny pójść z zapomnienie) . Tylko i wyłącznie w ten sposób dzieci doświadczą innego sposobu życia, innej komunikacji między ludźmi, nauczą się czynności domowych, nauczą się funkcjonowania i poruszania w społeczeństwie. Pozostawienie ich przy rodziacch to skazanie ich na powielenie schematu, wyrwanie od rodziców - jest szansa na przelamanie schematu. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 13:29 > Calusienki ciezar , wine, opowiedzialnosc, kare itd dostaje pani. > Tylko jakos nikt nie dyskutuje , dlaczego wlasciwie ona jest winna, i nie ma ad > wokata w tym sporze a raczej linczu. > No bo to takie oczywiste, ze wlasciwie po co o tym mowic, wiec...nic nie mowimy > i panowie sobie zyja jak paczki w masle, bo...to takie...bezdyskusyjne. > Nie mowmy o tym XD > To jest oczywiste. > Machnijmy raczka i biczujmy pania. > Czyli wina pani NIE jest bezdyskusyjna? > To dlaczego wszyscy sie na NIA rzucaja? > > Tak jest za KAZDYM razem-facet jest...bezdyskusyjnie winny, wiec...nie mowmy o > tym XD > Pani =na logike nie do konca winna, i dlatego wlasnie ona jest jedynie odpowied > zialna. Ja nie wiem czy do ciebie Konsta dociera w ogóle słowo pisane? Wygląda na to że nie, bo powtarzasz ciągle swoją mantrę. Już mi się nie chce po raz kolejny zbijać twoich z palca wyssanych "argumentów" odnośnie biczowania kobiety czy przypisywania jej wyłącznej winy. Poza tym twoje uporczywe upatrywanie "karania" tej pani w ewentualnym odizolowaniu od niej, małżonka i środowiska dzieci, czyli w działaniach mających na celu ratowanie dzieci przed syfem życiowym czyli między innymi przed skutkami jej decyzji, jest co najmniej dziwne i niepokojące. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 15:00 > Pani jest tylko i wylacznie winna calej sytuacji, o wine pana nikt nie pyta. > Takze w tym watku. > Szkoda, ze zadna z was tego nie widzi... Ty chyba nie czytasz postów na które "odpowiadasz", a potem łzawo pomawiasz rozmówców o jakieś nie widzenie, nie rozumienie. Zwracam więc uprzejmie uwagę, że nikt nie oskarża tej pani o całokształt nieszczęść na dzieci spadających, tylko po pierwsze przypominamy o tym, że pomoc była jej udzielana i proponowana różnoraka od nastu lat i nic się w jej życiu nie zmieniło poza liczbą dzieci, po drugie to ona, nie mąż, jest teraz na pewnym poziomie decydentką w sprawach rodziny - z niego już nic dobrego nie będzie i powtarzanie jak mantrę "bo to on jest głównym źródłem nieszczęścia" (święta prawda skądinąd) nie wnosi już nic nowego do sytuacji, a ona może odpowiednio zareagować i np. przyjąć różne (poza kasą) formy pomocy. Nie przyjmuje, nie reaguje? No cóż... Alkoholizmu nie leczy się w Polsce przymusowo, przymusowo można wysłać człowieka na leczenie, to zasadnicza różnica. Z tym że ten pan nie należy do grupy, która korzysta cokolwiek na takim leczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 15:24 Casus Wioletta Szwak ? 71tosia napisała: > "Jedno co pewne, to że pijący i awanturujący się ojciec powinien był być już da > wno z domu wyprowadzony i leczony, a matka otrzymać pomoc, nie tylko finansową, > w opiece nad dziećmi. Dzieci powinny być objęte pomocą (wychowawczą i edukacyj > ną) w szkole. I cała ta pomoc powinna się była zaćząć pewnie z 15 lat temu, w t > ym propozycja dla matki antykoncepcji, dla niej bezpłatnej i niekłopotliwej, są > takie. Ale u nas żaden lekarz z matką dwunastego dziecka nie rozmawiał - w szp > italu klinicznym na zachodzie Polski, więc pewnie pani Magdzie też nikt nie zap > roponował nawet." czytalysmy inne teksty? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Normalna kochajaca rodzina.. 06.03.20, 09:37 No więc właśnie. Wtedy lekarka zrobiła tej pani przysługę przy porodzie i prawdopodobnie uratowała jej życie, a miała kryminał przez przeambitna adwokat... Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 16:39 Obstawiam że pochylić się nad rodziną. Właśnie się pochylono i dzieci są w czarnej d... Tak dla wyjaśnienia: ta rodzina dostała pomoc i szansę, nie skorzystała. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 04.03.20, 14:36 Jak czym sie rózni?? wszystkim. Tu nie ma zadnego podobienstwa. Ty chcesz skazać dzieci na życie w nedzy, w przygłupią matką i ojccem alkoholkiem , ktory w domu urządza libacje z kolegami (zaraz starsze córki mogą byc uzywane do zaspokajania pijanych panów) bo matce krzywdy zrobic nie mozna...chore to. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 05:46 Jezzzuuuu...Nie mam siły czytać całości. W każdym razie, jak zazwyczaj mam wątpliwości, czy nie lepiej byłoby pomóc rodzinie zamiast zabierać dzieci, to tutaj jednak myślę, że takiej liczby dzieci, w takich nędznych warunkach, z takim ojcem, to nawet matka niepatolka za bardzo nie ogarnie. Jak oni mogą tak się rozmnażać jak króliki??? A jeśli ten gość siłą bierze żonę, jak się nachleje, to kurde, najpierw potrzeba by ją od tego całego syfu odseparować, posłać do jakiejś roboty, żeby miała swoją kasę i regularnie na terapię . Jeśli tego nie da się zrobić, to chociaż dzieci ratować, które w jednej izbie widzą jak się starzy pierd... Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 07:33 No i to usiłujemy wytłumaczyć tym wszystkim orędowniczkom świętości i nierozerwalności rodziny. Ale jakoś niektóre nie umieją skumać. Zastanawiam się CO wg nich jest dostatecznym powodem zabrania dzieci z domu i pochylenia się nad ICH DOBREM a nie nad biedną mamusią? Skoro nawet wysokie prawdopodobieństwo tego że na żywo a być może i czynnie uczestniczą w aktach kopulacji? Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 11:13 Bo mają słodko pierdzące pojecie o tym jak takie rodziny zyją. Ze jak sie rodzinie kase, da mamie powie ze trzeba dzieciom obiad ugotować a tacie "proszę nie pić" to wszystko się zmieni. Ta rodzina wcale nie musi być bardzo biedna, jakby podliczyć wszystkie 500+, wszystkie zapomogi, dodatki , odjąc koszty (zapewnie dzieci obiady jedza w szkole gmina płaci, dostaja ubrania, buty, ksiazki do szkoły, gmina albo płaci za media albo daje na opłate) to sie okaze ze tam jest z czego życ. Ze wiele rodzin gdzie pracuje matka i ojciec za minimalną mają mniej na członka rodziny niz tutaj. Mam ciotke z pomocy społecznej. Ona jak podliczy takim rodzinom ile dostają, ile maja kosztów stałych to wychdozi ze jest za co życ. Tylko ze ci ludzie nie sa nauczeni gospodarnosci, tatus przepija wiekszość i jest bida. Dać tym ludziom 10 tysiecy miesiecznie a dzieciom nie będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 11:35 Tacy ludzie bardzo szybko uczą się, że nic nie muszą a jeszcze błyskawiczniej upewniają się, że im się nalezy. Po co pani ma sie starać jak wszyscy starają się za nią? Dzieci głodne - prosze szkoła nakarmi, gmina kupi ksiązki, dobrzy ludzie dadzą ciuchy. Pieniądze dostaje i może nimi dowolnie dysponować... Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 08:15 Lily, ta pani nie chce. Rozumiesz? Nie chce, nie wyobraża sobie bez męża. Mogła, nie skorzystała. Jej wybór, ma prawo pójść na dno. Nie ma natomiast prawa ściągać na to dno swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 08:47 No niestety, w tym przypadku jest to bardzo dobrze widoczne. Aha, a dzieci do co najmniej 2 rodzin zastępczych, oddzielić na razie te rokujace od tych zdemoralizowanych i inaczej nad nimi pracować Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 10:56 Panu terapie proponowano - nie chce. W PL nie zmuszisz. Odseparować tez próbowano - pani dostałaby mieszkanie socjalne (lepsze warunki) ale bez Pana musiałaby tam żyć. Nie chciała. Ci Panstwo nie chcą pomocy. Oni chcą dzieci ale nie chcą dla dzieci lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Dla zwolenniczek "zostawiania dzieci w rodzinie" 05.03.20, 14:09 Jeszcze tylko tak tu zostawię jedną wypowiedź prosto z fejsbunia: www.facebook.com/anna.krawczak.7/posts/2646492288753333 pani pisze też o tej rodzinie z Wierzbicy: www.facebook.com/anna.krawczak.7/posts/2642369345832294 i ja się z nią bardzo zgadzam; dopóki priorytetem nie będą dzieci, a samopoczucie patorodziców, "więzi rodzinne" i inne takie, dopóty te dzieci będą cierpieć i nie otrzymają pomocy, jaką otrzymać powinny. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dla zwolenniczek "zostawiania dzieci w rodzin 05.03.20, 14:22 16. Nawet jeżeli w rodzinie dzieją się rzeczy przerażające, są tam bardzo silne więzi emocjonalne. Zerwanie tych więzi może u dziecka spowodować olbrzymi dramat i utratę sensu życia' aż mną zatrzęsło. Lepiej dzieciakowi w domu gdzie regularnie gwałci go ojciec i koledzy ojca...bo więzi rodzinne. Co to dziecko przeszło?? Nawet nie chce mysleć, mam na stenie 2 małych dzieci...słabo się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Dla zwolenniczek "zostawiania dzieci w rodzin 05.03.20, 14:23 Zrób z tego odrębny wątek, bo obawiam się że takie dobre Nangi i inne Tosie, pochylające się nad świętymi więzami i ukrzywdzona mamusią mają teraz dominujący głos. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Dla zwolenniczek "zostawiania dzieci w ro 05.03.20, 16:16 "Mikołaj był gwałcony już jako kilkulatek. Wtedy jeszcze ośrodek pomocy społecznej "pracował z rodziną". Pracował z nią latami. W 2014 roku, gdy Mikołaj miał 6 lat, OPS skierował do sądu pismo o zabezpieczenie dziecka poza rodziną. Sąd jednak uznał, że tym, co dolega dziecku jest "złe wychowanie", a nie przemoc, więc zalecił dalszą pracę z rodziną. Dziecko zostało w domu i nadal było gwałcone przez ojca i jego kolegów." Mikołaj miał 9 lat, kiedy skutecznie zabrano go z rodziny. Dlaczego? Ponieważ - jak wielu polskim dzieciom w podobnych sytuacjach - szczęśliwie udało mu się wskoczyć do szufladki z napisem "trudny, zdemoralizowany uczeń". Szkoła jest tą instytucją, która potrafi wszcząć alarm, ale dopiero wtedy, kiedy dziecko 'stwarza problemy wychowawcze'. Bo wtedy staje się niewygodne w oświacie i utrudnia dorosłym pracę. Dopóki dziecko jest smutne, głodne, osowiałe, obolałe, mówi że nie chce żyć, jest śmieciem, a jego życie nie ma sensu, ale jest GRZECZNE - jest ok, możemy pracować z rodziną. Nie ma alarmu. Mikołaj ma dziś 13 lat. Trafił do rodzinnego pogotowia prowadzonego przez pp. Matusiaków, którzy uratowali mu życie, ale nie byli w stanie uratować integralności i zdrowia psychicznego niszczonego latami przez rodziców i pasywność systemu "pomagającego rodzinie. Mikołaj przebywa obecnie w specjalistycznym ośrodku terapeutycznym i otrzymuje pomoc psychiatryczną. Nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie w stanie samodzielnie żyć w społeczeństwie." Mikołaj żyje bo zainterweniowała szkoła. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dla zwolenniczek "zostawiania dzieci w ro 05.03.20, 18:01 Przestań używać mojego nicku bez zwiazku z tym co piszę. Głowę pod kran proponuję. Odpowiedz Link Zgłoś
nowabiala1 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 05.03.20, 21:41 obejrzalam KASTĘ . Matka mówi "dziwnie", bo ma po prostu spore braki w uzębieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
danka88 Re: Normalna kochajaca rodzina.. 31.03.21, 14:45 Widać mops mopsowi nie równy . znam jedną rodzine gdzie dzieci są zaniedbywane , brudne śmierdzące i często głodne . najstarsza ich córka nie chodziła do szkoły i nie zdała , powtarza klase też z marnym skutkiem, 8 latek chodzi do grupy przedszkolnej z 6 latkami, zaniedbany pod względem społecznym , nie potrafi dobrze mówić , nie potrafi trzymać w ręku ołówka. Nadal nie zapisany do szkoły choć termin dawno minął ( mają asystenta) , siedzą w 6 osob na 20 metrach w syfie i smrodzie, ostatnio na najmłodszą spadło lustro , nie wiadomo czy odzyska sprawność w nodze . i dzieci im nie zabrali jeszcze , chba czekają na trupa Odpowiedz Link Zgłoś