Dodaj do ulubionych

Starzy a głupi

14.03.20, 10:43
Wczoraj w piekarni - wywieszka na drzwiach żeby czekać na zewnątrz, jeśli w środku jest 5 klientów. Czekamy. Ja i 2 na oko studentów. Za nami zbiera się grupka.Wchodzimy niemal jednocześnie (są 3 sprzedawczynie). Za chwile za nami w środku pojawia się kilka osob 60+. Na zwrócenie uwagi przez sprzedawczynie , kobieta „pani co za głupoty”, facet „ja się nie boje”, drugi „ochu..li”.
Już wychodząc słyszę ze kobieta za mna przyniosła chleb do pokrojenia „bo ja tu przed chwila kupiłam”. 🤮
Oznajmiam niani (emerytowana pielęgniarka, 71 lat, astma, guzki płuc nieznanego pochodzenia) że będziemy po nia jeździć i odwozić żeby nie musiała autobusem, ona mi mówi,ze syn tez ja prosił żeby ograniczyła wyjścia i zakupy,ze jej pomoże, ale „Pooo cooo Pani Spirit ja biorę rutinoscorbin i groprinosin i wierze, ze Bóg mnie uchroni”.
Teść m. in z PoChp, astma i ogólnie nieczynna częścią płuc MUSI iść codziennie do kościoła , bo jest Wielki Post. Wczoraj odwołali jakieś nabożeństwo i było jojczenie.
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:45
      Jeżu... Dramat.

    • meduza321 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:48
      To nie jest głupota, mysle ze tacy ludzie juz sie tak smierci nie boja. Moj tata to samo mowie ogladaj msze swieta w telewizji to nie on CODZIENNIE idzie do kosciola, tez wierzy ze Bog go uchroni a jak nie to taka kolej rzeczy.
      • kosmos_pierzasty Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:50
        Ale heloł, niech się nie boją, tyle że mniej egoistycznie, bo innym w okół nie spieszy się tak może do umierania. Gdzie miłość bliźniego!?
        • afro.ninja Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:06
          Z racji milosci do bliźniego, nie wdawaj się z meduza w dyskusję.
        • alicia033 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:27
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Gdzie miłość bliźniego!?

          no wiesz, dzięki tym roznoszącym wirusa pozostali także szybciej wrócą do "domu ojca swego", zamiast się dłużej męczyć na tym padole łez.
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:58
            Ale zabiorą ze sobą wielu, którzy najchętniej by tu jeszcze trochę pobyli.
    • tojamarusia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:49
      Moi rodzice mocno schorowani prawie nie wychodzą z domu, odpuścili sobie kościół. Ogólnie mają rozsądne podejście do tematu.
      • buldog2 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:56
        Jak jeszcze od wszystkich innych, także rodziny, odseparują się śluzą, będą przyjmować sterylną żywność itd., można będzie powiedzieć, że ich wysiłki mają sens. Inaczej to tylko jakieś odłożenie PIS Wirusa na przyszłość.
    • vodyanoi Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:50
      Moją matkę musiałam usadzać na miejscu. Wiem, że mi kłamie przez telefon.
      Poszła na imieniny do koleżanki. Koleżanka właśnie wróciła z sanatorium. I drugie co - imieniny. A pierwsze? A pierwsze co zrobiła, to poleciała się przywitać z córką, która jest po niedawnym przeszczepie. I córka jej nie wpuściła do domu, na co koleżanka oczywiście zareagowała strasznym oburzeniem, bo przecież ona nawet katarku nie ma!

      Moją babcię usadziłam na dupie w ten sposób, że jej powiedziałam przez telefon, że jestem chora, a przecież się widziałyśmy kilka dni temu. W związku z tym ma kwarantannę. Inaczej by wyszła, wiem na 100%.
    • cauliflowerpl Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:54
      Ja mam z okna widok na plac.
      Huśtawki zataśmowane przez policję dziś z rana.
      Słońce świeci na całego. Sobota, 11 rano.
      Dzieci z rodzicami - ZERO.
      Mam też widok na kawałek pasażu, takiego do biegania i jazdy rowerem w kierunku poza miasto.
      Ludzi uprawiających sport - ZERO.


      I tylko dziadki pielgrzymkami do baru ciągną...
      • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:55
        "Huśtawki zataśmowane przez policję dziś z rana."

        Ktoś chyba ochujal.
        • starczy_tego Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:57
          Już się tak nie ciskaj. My mamy popcorn i patrzymy na UK. Jesteście jak ramie kontrolne lol
          • 35wcieniu Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:01
            Ja nie patrzę. Będzie u nich identycznie jak wszędzie, tylko bez strat typu "ludzie na śmieciówkach szturmują mops bo zostali bez środków do życia".
            • starczy_tego Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:03
              Widzisz, a ja obstawiam wariant włoski, zobaczymy, kto wygra
              • kosmos_pierzasty Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:48
                Ja też. Już zaczęli zmieniać politykę zresztą, padają pierwsze hasła o ograniczeniu zgromadzeń i że szpitale jeż powoli nie wyrabiają.
                • hipinka Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:53
                  moim zdanie też idą prostym kursem na zderzenie ze ścianą
          • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:04
            A my patrzymy na was jak marnujcie środki na policję tasmujaca huśtawki albo ministra zdrowia pakującego zdrowych ludzi do szpitali po to żeby marnować fartuchy, maseczki, środki do dezynfekcji, ludzi, i inne vital resources. Patrzymy jak dewastujecie gospodarkę bo 80 osób zakazonych.
            Jak tak dalej pójdzie to do wiosny będziecie jeść szczaw z trawników, a leczyć się będziecie wlewem z perhydrolu. A policja, no cóż, pewnie będzie taśmowa piaskownice...

            Powodzenia 😄😄😄
            • cosmetic.wipes Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:08
              Trochu ci się wszytko prdli, bo huśtawki tasmuja w Hiszpanii.
              • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:12
                Nie szkodzi. U nas aresztują pociągi i eskortują autokary bo ktoś kaszlnal. Oraz sprawdzają czy ludzie siedzą karnie na kwarantannie...
                • coronawirus Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:18
                  brenya78 napisała:

                  > Nie szkodzi. U nas aresztują pociągi i eskortują autokary bo ktoś kaszlnal. Ora
                  > z sprawdzają czy ludzie siedzą karnie na kwarantannie...

                  U was w UK?
                  • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:58
                    U nas w UK kazdy jest odpowiedzialny za siebie. Ludzie ograniczyli wyraznie aktywnosc, ale policji jeszcze na siebie nie nasylaja… A policja jeszcze hustawek nie aresztuje.
                    • arwena_11 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:48
                      A to ciekawe. Uniwersytet syna od najbliższego poniedziałku zawiesił zajęcia. Wszystkie wycieczki zostały odwołane ( również do USA - a to był jedyny powód dla którego syn zostawał w UK na przerwę świąteczną )
                      U dziewczyny syna pod Londynem, też zawieszają zajęcia. Półki w sklepach puste.
                      O tym co tam sądzą o działaniach rządu - nie będę pisała, bo cenzura wytnie
                • cosmetic.wipes Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:21
                  brenya78 napisała:

                  > U nas aresztują pociągi i eskortują autokary bo ktoś kaszlnal.

                  A przed chwilą twierdziłaś, że u was wszytko toczy się normalnie 😁
                • nota_bena Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:22
                  brenya78 napisała:

                  > Nie szkodzi. U nas aresztują pociągi i eskortują autokary bo ktoś kaszlnal. Ora
                  > z sprawdzają czy ludzie siedzą karnie na kwarantannie...

                  Ty weź sama ze sobą ustał jakąś jedna wersję tego , jak jest "u was", bo co wątek to inna historia.
            • skat_0 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:57
              Z tymi szpitalami to tez mnie to dziwi, w Danii na wczoraj wieczor 801 pozytywnych 23 w szpitalu, 4 na intensywnej terapii w tym 2 stan krytyczny, też mowia o oszczędzaniu zasobow i ludzkich czyli personelu i materiałów
            • dr.amy.farrah.fowler Re: Starzy a głupi 14.03.20, 18:01
              Jebnij się w główkę.

              Zarażonych jest setki razy tyle, tylko jeszcze o tym nie wiedzą.

              Lockdown to jest jedyny sposób, żeby spowolnić rozłażenie się wirusa na tyle, że może nie braknie respiratorów.
        • cauliflowerpl Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:11
          5000 zarażonych. Wczoraj było 4000.
          Ale spoko, keep calm and idź na hustawki big_grin Najlepiej w grupie!
          • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:13
            Nie, no koniecznie wysłać patrole do tasmowania wszystkiego co się da! Niech nie zapomną o drzwiach wyjściowych. Taśma, koniecznie z plomba. A jak plombę zerwa, to niech wysyłają jednostki do zbierania odcisków palców.
            • starczy_tego Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:17
              Pogadamy za tydzień, tyle Wam daje
            • spirit_of_africa Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:59
              tak. smiej sie Brenya. Juz nawet twojemu BoJo mieknie pala. Zwlaszcza po tym, jak nawet Premier League wykazalo sie wieksza ostroznoscia niz rzad UK.
              Btw - nadal nie znalazlas brytyjskiego forum, na ktorym moglabys pisac?
              • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:38
                Co to znaczy mięknie pala? Wielka Brytania wprowadza ograniczenia stopniowo, adekwatnie do zagrożenia. To chyba normalne podejście. Nie trzeba od razu aresztować huśtawek...
              • yuka12 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:48
                E tam. Takie brenye i najmie produkują się na forum udawadniając, że wszystko o.k., a lokalsi w międzyczasie ogołacają stopniowo sklepy i zapełniają zamrażarki w garażach. Niby oficjalnie wierzą PM, a po cichu większość robi swoje. I w prywatnych rozmowach przyznaje, że się boi.
                • mamaafg Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:18
                  Oh ani nie po cichu, ani dyskretnie. Wszyscy z ktorymi rozmawialam uwazaja, ze rzad uk nic nie robi, na BJ padaja najgorsze wyzwiska. Mieszkam w uk od 10 lat, nhs nie da rady, jestesmy zdani sami na siebie. Siedze z rodzina w domu, wiekszosc mam z klasy syna nie posle dzieci od pon do szkoly, ja rowniez. W czwartek jedna z mam nie wyslala dziecka na zajecia i szczerze podala powod telefonicznie, ze sie zwyczajnie boi. Dyrektor oznajmil ze jesli syn przestanie uczeszczac do szkoly zglasza sprawe do opieki spolecznej. Uznalysmy wiec z mamami, ze w pon wszystkie wyslemy wiadomosc, ze dziecko nie przyjdzie bo ma kaszel.
                  • yuka12 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:57
                    U mnie gadają po cichu, ale wykupują towar w sklepach. Dzieci też jeszcze chodzą normalnie do szkoły, mije też, ale co będzie w przyszłym tygodniu - kto wie?
                    I w NHS też nie wierzę, bo u nas nawet w normalnym sezonie zimowym nie wyrabiają, karetki stoją pod szpitalami po kilka godzin, więc nie sądzę, żeby poradzili sobie z tysiącami poważnie chorych ludzi.
        • nessy Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:37
          A jak myślisz, czemu w Chinach wygasa epidemia?
          Tu masz nagranie. Popatrz sobie, jaką mają dyscyplinę. Patrz i ucz się, matołku.

          www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/koronawirus-tak-chiny-walcza-z-zaraza-polak-mowi-o-skali-dzialan/zggw345
          • majenkir Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:49
            nessy napisała:
            > A jak myślisz, czemu w Chinach wygasa epidemia?
            > Tu masz nagranie. Popatrz sobie, jaką mają dyscyplinę.


            W naszym kregu kulturowym taka dyscyplina jest IMO nie do zreazlizowania (patrz gdzies tam wyzej post o piekarni wink).
      • leni6 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:02
        Dzisiaj jest zimno, wczoraj jak było ciepło była cała masa rodziców z dziećmi.
    • 35wcieniu Re: Starzy a głupi 14.03.20, 10:58
      Uwazam ze większość starszych ludzi omija histeria bo nie korzystają z internetu.
      • szafireczek Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:08
        To choroba starcza, oni wiedzą lepiej, bo...( tu wstawić dowolne) i nie przemówisz do rozsądku, bo się uprze, jak osioł...o innych nie pomyśli.
      • spirit_of_africa Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:09
        W w/w przypadkach to nie jest kwestia histerii tylko olewania zasad i głupoty.
      • majenkir Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:51
        35wcieniu napisał(a):
        > Uwazam ze większość starszych ludzi omija histeria bo nie korzystają z internetu.



        Moja mama tez nie śmiga po internetach, ale caly czas oglada TVN24, a tam podobno caly czas strasza uncertain
    • heca7 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:04
      Mój ojciec prawie 82 był dziś na bazarze. Na szczęście o 6 rano i tutaj wszystko jest na powietrzu. Od teraz siedzi w domu, ma już wszystko i nigdzie się nie wybiera. Nawet do kościoła. Moja matka z PoChp też się nie wybiera. I było by dobrze ale dziś do apteki pognała uncertain Tyle dobrego, że apteka wydaje leki tylko przez okienko w drzwiach i wszyscy na zewnątrz stoją w odstępach.
      • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:30
        Byłem dziś w piekarni (chleb, jak zwykle, dla kilku sąsiadów) i osiedlowym sklepie po ziemniaki, których zresztą nie dostałem. W piekarni pełen przekrój wiekowy, w sklepie większość ludzi ok 30 po piwo, chipsy, papier toaletowy itp. W Manufakturze podobno coraz więcej młodzieży.
        • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:53
          W Manufakturze, jak i w każdym tego typu centrum handlowym czynne od dziś będą sklepy spożywcze (są tam jakieś?), drogerie i apteki, więc wątpię w to gromadzenie się młodzieży.
          • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:14
            Na dziedzińcu Manufaktury. Nikt normalny nie sprawdza i nie liczy ludzi w CH, jeżeli nie musi tam wchodzić.
            • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:19
              A co oni robią na tym dziedzińcu Manufaktury? Może trzeba na policję zgłosić - zgromadzenie pow.50 osób?
              • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:55
                Skąd ja mogę wiedzieć? Jedz, zapytaj, przyłącz się jeśli lubisz.
          • netlii Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:22
            daniela34 napisała:

            > W Manufakturze, jak i w każdym tego typu centrum handlowym czynne od dziś będą
            > sklepy spożywcze (są tam jakieś?), drogerie i apteki, więc wątpię w to gromadz
            > enie się młodzieży.

            Dziś rozmawiałam z koleżanką, w Warszawie bez zmian. Wczoraj na schodach pod Złotymi Tarasami jak co dzień tłumy młodzieży szukające wczorajszego dnia. Pod innymi CH sytuacja pewnie podobna.
            Niby nie oni są w grupie ryzyka, ale pewnie niejeden funkcjonuje w ramach domu wielopokoleniowego a butelka krąży od jednego do drugiego i każdy bierze tylko po łyczku wink
            • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:32
              No to policja powinna rozganiać, skoro się gromadzą w jednym miejscu. Wczoraj ZT były jeszcze normalnie czynne, ale dzisiaj to być może przyszli, bo nie skojarzyli, że sklepy i knajpy nieczynne.
              • netlii Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:43
                daniela34 napisała:

                > No to policja powinna rozganiać, skoro się gromadzą w jednym miejscu. Wczoraj
                > ZT były jeszcze normalnie czynne, ale dzisiaj to być może przyszli, bo nie skoj
                > arzyli, że sklepy i knajpy nieczynne.

                Młodzież do knajp nie zagląda, butików tym bardziej.
                Co najwyżej do tych na górze z junk food.
                Po prostu zwyczajowo okupują tam przestrzeń i siedzą i deliberują. Czasem filmik o ciuchach streetwear wartości 20-30 tys. nakręcą.
                Straż miejska podchodzi standardowo do sprawy: spisują i jadą dalej. Nikt nikogo nie rozgania.
                • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:52
                  No i siedzą dzisiaj dalej? No to mamy 2 grupy społeczne, które są niereformowalne -seniorów "wirus wirusem, ale codziennie świeże bułeczki muszą być" i młodzież "śnieg czy ulewa będę siedział na schodach pod nieczynną galerią"
                  Uwaga: nie dotyczy wszystkich przedstawicieli tych grup wiekowych.
                  • netlii Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:03
                    daniela34 napisała:

                    > No i siedzą dzisiaj dalej? No to mamy 2 grupy społeczne, które są niereformowal
                    > ne -seniorów "wirus wirusem, ale codziennie świeże bułeczki muszą być" i młodzi
                    > eż "śnieg czy ulewa będę siedział na schodach pod nieczynną galerią"
                    > Uwaga: nie dotyczy wszystkich przedstawicieli tych grup wiekowych.

                    A w Warszawie śnieży?
                    Jeśli tak to niewykluczone, że poszli sobie na Dworzec Centralny. W końcu to rzut beretem.
                    Wczoraj gdy miały miejsce apele aby wstrzymali się z wędrówkami ludów siedzieli bez skrępowania kilka h, bo dezorganizacja i wolne od szkoły.
                    • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:11
                      Rano waliło chyba śniegiem z deszczem- widziałam w tvn24 relacje na żywo. Ja z Krk, u nas młodzież pod galeriamj raczej nie siedzi, chyba że pod tą nową Serenadą, tego nie wiem. Raczej przesiadują w środku.
                    • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:22
                      "Wczoraj gdy miały miejsce apele aby wstrzymali się z wędrówkami ludów siedzieli bez skrępowania kilka h, bo dezorganizacja i wolne od szkoły."

                      Trzeba było szkół nie zamykać a nie teraz apele urządzać, skoro było wiadomo co młodzież zrobi...
                      • netlii Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:43
                        brenya78 napisała:

                        > "Wczoraj gdy miały miejsce apele aby wstrzymali się z wędrówkami ludów siedziel
                        > i bez skrępowania kilka h, bo dezorganizacja i wolne od szkoły."
                        >
                        > Trzeba było szkół nie zamykać a nie teraz apele urządzać, skoro było wiadomo co
                        > młodzież zrobi...

                        Wszyscy sądzili, że mamy rozsądniejszych nastolatków w Warszawie a nie mentalnych trzylatków wink
                        • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:59
                          "Wszyscy sądzili, że mamy rozsądniejszych nastolatków w Warszawie a nie mentalnych trzylatków wink"

                          O rili??? No to masz babo placek...
                    • dyzurny_troll_forum Re: Starzy a głupi 16.03.20, 16:41
                      netlii napisała:

                      > A w Warszawie śnieży?

                      14/03/2020 około 13:00
                  • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:21
                    "No to mamy 2 grupy społeczne, które są niereformowalne -seniorów "wirus wirusem, ale codziennie świeże bułeczki muszą być" i młodzież"

                    To teraz sobie odpowiedź na pytanie jaki sens miały te wszystkie obostrzenia i co dadzą.
                    • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:33
                      Serio nie wiesz?
                      To, że osoby przestrzegające kwarantanny nie będą musiały spotykać się z debilami.
                      • brenya78 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:59
                        "To, że osoby przestrzegające kwarantanny nie będą musiały spotykać się z debilami."

                        I co to da?
                        • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:11
                          Eeeee, nie zarażą się?
                          Ty tak na serio?
    • iwoniaw Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:16
      Nic mi nie mów 😤 Ja już nie mam siły tłumaczyć, że siedzemie na dupie naprawdę nikogo nie zabije i że nie, to nie jest konieczność, by wyruszać na miasto po zieloną cukrową posypkę do ciasta, bo w domu tylko czerwona (nie o ten dokładnie produkt chodzi, ale o kaliber sprawy dokładnie taki).
      • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:11
        Jezu, u mnie podobnie- nie ta odmiana jabłek. I wysłała moja mama partnera z powrotem do sklepu
        (chłop ma leukocyty od pół roku wypierniczone w kosmos, chłoniak, ale jeszcze bez leczenia, bo diagnostyka trwa)
        Rozpacz ogarnia!
    • netlii Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:29
      Sytuacja w mojej rodzinie:
      mama - ograniczenie przemieszczania się, jeśli realizuje zakupy ogranicza się małych sklepów, które są na parterze w godzinach gdy większość ludzi jest teoretycznie w pracy - chociaż ze względu na okoliczności wiadomo, że jest z tym różnie, samopoczucie akceptowalne, zawiesiła uczestnictwo we mszach św. Stan magazynowy uzupełniony, podobnie z jej rodzeństwem.
      babcia mieszka z ciocią - sytuacja jw.
      dziadek - w domu opieki, zakaz odwiedzin, ogólnie stan zły do tego stopnia, że w myślach organizuje już jego pochówek
      teściowie - HEHEHEHE NO MYŚMY WZIĘLI NA ŁIKENDZIK MICHAŁKA (bratanek męża) BO TYLKO LEKKO PODZIĘBIONY JEST <kurtyna zażenowania>
    • waleria_s Re: Starzy a głupi 14.03.20, 11:57
      To potwierdza tylko moje obserwacje- starsi ludzie są nieusłuchani, nie współpracują, mają gdzieś tzw. dobro ogółu, bagatelizują zagrożenia. Czy u mnie w mieście kręcą się po kościołach/bazarach/sklepach- nie wiem, od czwartku nie wychodzę. Jednak nawet rozmawiając z rodzicami- widać bezmyślność, niestety. Moja mama prezentuje postawę, ale jak to, to ty nie będziesz wychodzić, przecież trzeba chlebek, mięsko kupić codziennie/co drugi dzień. Ręce opadają i nie idzie przetłumaczyć, ona wie swoje. Sama z ojcem łazi po sklepach, pcha się niepotrzebnie w tłum po głupiego kurczaka, nie odpuści z chodzeniem często po pieczywo.
      • aqua48 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:10
        waleria_s napisał(a):

        > Moja mama prezentuje postawę, przecież trzeba
        > chlebek, mięsko kupić codziennie/co drugi dzień. Ręce opadają.

        Moja teściowa podobnie. Zapytana co jej potrzeba - nic, nic wszystko ma. No to wysłałam męża żeby jednak podjechał i zrobił nieco większe zakupy. To dzisiaj problem, bo nie ma pieczywa. Mąż mówi przecież pytałem co potrzebujesz i byłem w sklepie. Ale wtedy jeszcze miałam chleb...A w poniedziałek i tak się okaże że trzeba kupić jedną marchewkę i pół kilo ziemniaków...
        • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:17
          Ja kupuje chleb codziennie, ty jadasz czerstwy?
          • chatgris01 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:23
            Można kupić więcej i zamrozić.
            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:04
              Mrozony chleb jest gorszy niż mrozone ogórki. Jakich przyjemności odmawiasz sobie w związku z epidemia?
              • chatgris01 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:09
                To jakiś kiepski chleb u Ciebie, dobry na zakwasie nie jest gorszy po odmrożeniu.
                Niemniej, wolałabym już jeść mniej smaczny chleb, niż ryzykować zarażenie (zwłaszcza będąc w grupie zwiększonego ryzyka).
                • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:21
                  Chleb mam jaki mam, kosztuje 2,40 za 0,4 kilograma. Kupuje blisko, nie mam zamiaru jechać tramwajem po inny.
                  • chatgris01 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:51
                    No i słusznie nie chcesz jechać, ale serio radzę, kup więcej na raz i zamróź. Po co niepotrzebnie ryzykować, nawet jeśli będzie mniej smaczny? No chyba, że już Ci życie obrzydło, to się nie mieszam...
          • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:23
            Chleb można mrozić, chleb można spokojnie jeść więcej niż 1 dzień. Jako mieszkająca samotnie studentka wyprobowaĺam to wielokrotnie. Poza tym, ja rozumiem, że na co dzień ktoś ma ochotę kupować świeży chleb, a po pomidorki jeździć 15 przystanków tramwajem na Kleparz. I ok. Ruch jest zdrowy. Ale w czasie pandemię wypadałoby trochę odpuścić przyzwyczajenia.
            • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:26
              Aha, mam 80-letniego ojca i 73-letnią mamę z tu są chorób dodatkowych. W związku z tym mamy rodzinną kwarantannę. Wiem, o czym mówię.
              • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:53
                *z furą
            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:06
              Teraz nie jest sezon na pomidory.
              • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:08
                kokosowy15 napisał(a):

                > Teraz nie jest sezon na pomidory.

                A, ok. Rozmawiamy w tonie absurdu. No to po kartofelki od Pana Zdzisia ze stoiska 77, bo od 15 lat tam kupuje i wirus czy nie wirus-jedzie po te kartofelki.
                • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:25
                  Dlaczego absurdu? Pomidory, ogórki kupuje wyłącznie w sezonie, podobnie jak owose i inne warzywa. Importowanych nie jadam. Ziemniaki rzeczywiście mam od jednego dostawcy, podobnie jak mięso i kiszona kapustę. To jest nienormalne?
                  • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:38
                    kokosowy15 napisał(a):

                    Ziemniaki rzeczywiście mam od jedne
                    > go dostawcy, podobnie jak mięso i kiszona kapustę. To jest nienormalne?

                    Nie, ale nienormalne jest bieganie w czasie pandemii codziennie po świeży chleb. Podobnie jak nienormalne jest jeżdżenie przez pół miasta komunikacją publiczną, żeby kupić kapustę kiszoną i ziemniaki od stałego dostawcy.
                    Uwaga- gdybyś znów chciał odczytać ksobnie- nie piszemy tu o Tobie (bo mi zaraz napiszesz, że Ty nie jeździsz tylko chodzisz na pobliski bazarek). Dyskusja zavzela się od Mamy Walerii i teściowej Aqua.
                    • waleria_s Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:27
                      Prawda i do tego zmierzałam. Dziwi mnie, że starsze pokolenie, które doskonale zna puste półki z komuny, nie może teraz ruszyć głową i gotować z nabytych raz zapasów, wykorzystywać rzeczy, które już mają w domu. Mama znowu mi dzwoniła i chwaliła się, że ładne mięsko kupiła. No rany...
                      • aqua48 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:27
                        waleria_s napisał(a):

                        > Dziwi mnie, że starsze pokolenie, które doskonale
                        > zna puste półki z komuny, nie może teraz ruszyć głową i gotować z nabytych raz
                        > zapasów,

                        Tak, mnie też to trudno zrozumieć. Chyba że to nabyty organiczny wstręt do robienia zapasów. Typu - będę dzisiaj koło ciebie po południu powiedz co ci kupić - a dwie marchewki i płatki, poza tym wszystko mam. Ok. A na drugi dzień telefon, a może przyjedziesz bo potrzebowałabym mleko, śmietanę i leki. To CZEMU nie powiedziałaś wczoraj? Bo wczoraj jeszcze miałam. No i opad rąk.
                      • maadzik3 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:10
                        to chyba jest związane z tym, że człowiek starszy niechętnie da sobie narzucać pewne rzeczy (młodszy też, ale zgrzytnie zębami i jednak pomyśli że CHWILOWO trzeba, starsi tego chwilowo nie kupują). No i jednak spowolnienie życia (mniej rzeczy do zrobienia na co dzień, inny rytm) wprowadza inne zwyczaje. Każdy wiek ma swoje bolączki.
                        • kochamruskieileniwe Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:04
                          To chyba jednak zalezy od cech osobniczych.Bo ja muszę, bo ja się nie dostosuję, bo ja przyzwyczajeń nie zmienię

                          Obserwowane w każdym pokoleniu.

                          Ps Jeszcze bardziek jocham swoją matkę, której zawiozłam dzisiaj zapasy, tak by z domu przez najbliższy czas nie wychodziła. Dała mi liste, coś od siebie uzupełniłam. Matka 81 lat, astma i zaawansowany POCHP .
                          Powiedziała, że z domu się nie ruszy.
                          • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:13
                            Po prostu w każdym pokoleniu są ludzie głupi i jeszcze głupsi.
                            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:40
                              I o to właśnie chodzi.
          • waleria_s Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:26
            W obliczu obecnej sytuacji można darować sobie codzienne wyjścia po chlebek i piec samemu, przerzucić się na owsianki/jaglanki/jogurty na śniadanie, wafle jako zamiennik pieczywa.
          • saszanasza Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:26
            kokosowy15 napisał(a):

            > Ja kupuje chleb codziennie, ty jadasz czerstwy?


            A ja kupuje taki chleb, który czerstwy nie jest co najmniej przez 3-4 dni. Jest na naturalnym zakwasie, wilgotny i smaczny.
            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:07
              I lepiej jeździć po taki chleb w drugi koniec miasta? Zakupy robię pieszo.
          • komorka25 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:49
            Czerstwy jest zdrowszy
            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:59
              Ale niesmaczny.
              • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:01
                No to faktycznie - jedzenie przez emeryta czerstwego chleba jest większym nieszczęściem niż zachorowanie na koronawirusa.
                • anika772 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:02
                  Ostatecznie, ludzie mają prawo decydować o tym, czy ryzykują czy nie. Skoro nie dociera, niech chodzą do tych piekarni, bo chleb MUSI być świeży.

                  Moja mama wymyśliła, że przyjedzie do mnie busem. Powiedziałam, żeby nie ma mowy, podjadę po nią autem. Niechętnie wyraziła zgodę, a ja przesadzam i mam paranoję. Emerytowana pielęgniarka <facepalm>
                  • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:16
                    Oczywiście, mają prawo. Tylko nie zapominajmy, że ten senior nie tylko ryzykuje swoim życiem, ale też sam może zarażać. To, że umierają Głos nie osoby starsze nie oznacza, że nikt młodszy nie umiera. Nie wszystkie osoby młodsze z osłabiona odpornością zdają sobie sprawę ze swojego stanu. Dla mnie oczywiste jest jedno- wychodzę tylko wtedy, kiedy to konieczne. Dla swojego bezpieczeństwa, ale też dla innych. I zakup codziennie świeżego pieczywa nie mieści się w kategorii "konieczne".
                    • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:17
                      *głównie nie Głos 😀
                    • iwoniaw Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:27
                      daniela34 napisała:

                      > Oczywiście, mają prawo. Tylko nie zapominajmy, że ten senior nie tylko ryzykuje
                      > swoim życiem, ale też sam może zarażać. To, że umierają Głos nie osoby starsze
                      > nie oznacza, że nikt młodszy nie umiera. Nie wszystkie osoby młodsze z osłabio
                      > na odpornością zdają sobie sprawę ze swojego stanu. Dla mnie oczywiste jest je
                      > dno- wychodzę tylko wtedy, kiedy to konieczne. Dla swojego bezpieczeństwa, ale
                      > też dla innych. I zakup codziennie świeżego pieczywa nie mieści się w kategorii
                      > "konieczne".

                      No dokładnie, egoizm i patrzenie na czubek własnego nosa powala u niektórych. Szkoły zamknięte, ludzie pracują z domu, firmy liczą straty, ale co mnie to obchodzi, ja po świeże pieczywko muszę, bo się uduszę 😤 Żebyśmy choć mówili o rzeczywistości, w której nikt nie ma lodówki z zamrażalnikiem... I nie przemówisz, oni wiedzą najlepiej, ciekawe, jak będą śpiewać, gdy na nich trafi...
                      • anika772 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 15:27
                        Kokosowy twierdzi, że seniorzy kupują jedzenie dla dzueci i wnuków. Czyli, altruizm, widzisz.
                        • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 15:46
                          Ja tych seniorów znam a ty tylko przypuszczasz ze zjadają sami te ilość jedzenia. I tak, jak ja kupuje często warzywa, owoce, jajka na Górniaku dla siebie i sąsiadów, tak wiem, że moi znajomi kupują dla dzieci i wnuków bo przecież ich dzieci przed południem zwykle są w pracy.
                          • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 15:52
                            My też znamy tych seniorów, o których piszemy.
                            • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 15:57
                              Uzupełniająco: często znamy. Cześć z nas pisze tu o własnych teściach czy rodzicach (moi akurat w domu siedzą teraz, ale poza czasem pandemii mój ojciec ma tendencje do robienia ogromnych zapasów i kupuje za dużo jedzenia), znamy sąsiadów itd.
                        • iwoniaw Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:17
                          anika772 napisała:

                          > Kokosowy twierdzi, że seniorzy kupują jedzenie dla dzueci i wnuków. Czyli, altr
                          > uizm, widzisz.


                          Jasna sprawa, a te wszystkie wypowiedzi osób, które zaopatrują rodziców/teściów/dziadków i doprosić się nie mogą, by podali listę zapotrzebowania i usiedli na dudzie to konfabulacje i nienawiść do seniorów 😉 Którzy oczywiście mają prawo osobiście pomacać jabłko przed zakupem i pójść do kościoła, bo dostarczone przez dzieci zakupy i msza z radia to odbieranie im człowieczeństwa. A że zaraza się roznosi, no bez przesady, wszyscy histeryzują, tylko oni mądrzy, mądrzejsi od GIS, WH, a już zwłaszcza od każdego, kto jest choć trochę młodszy od nich... 😡
                          • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:25
                            Żeby jeszcze kur... czę faktycznie z nienawiści. Mam dwoje rodziców- seniorów, kochanych, dobrych i mądrych. Seniorów niespokrewnionych lubię i dobrze się z nimi dogaduję. Ostatnio (przed pandemią) pół miesiąca codziennie byłam w szpitalu w odwiedzinach na sali, na której przeważały seniorki. I dogadywałam się nawet z tymi, których poglądy były lata świetlne od moich. Dobrze dogaduję się z seniorami w pracy. I w normalnych czasach rozumiem potrzebę wyjścia na Kleparz do Pana Zdzisia i kupowania codziennie świeżych bułeczek (Nie podzielam, ale akceptuję). Ale to nie są normalne czasy i wszyscy musimy to zrozumieć. I jeśli seniorzy (słusznie) chcą by ich traktować poważnie, to niechże się tak zachowują.
                            • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:29
                              A żeby mi nikt nie zarzucił- to samo dotyczy nastolatków zbierających się pod Manufakturą, instamatek, które chciały łazić do kawiarni i tych, co absolutnie musieli pchać się na wyjazdy zagraniczne w miejsca, gdzie już były zachorowania.
                          • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:34
                            Jak dotąd, źródłami zakażeń byli w większości, i to znacznej ludzie przyjeżdżający z zagranicy, przynajmniej w Polsce. Nie twierdzę, że przebywanie w tłumie ludzi jest korzystne dla zdrowia, ale dotyczy to zarówno emerytów w kościele, ludzi w różnym wieku na targowisku, młodzieży w Manufakturze i osiedlowym sklepie na C, B i L. Pisanie więc jak w tytule jest nieprawda, bo głupota dotyka każdego wieku.
                            • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:55
                              kokosowy15 napisał(a):

                              > Pisanie więc jak w tytule jest nieprawda, bo głupota dotyka każde
                              > go wieku.

                              Tytuł nadała autorka wątku, która opisała przykłady osób starych i głupich. W dodatku uważających się z racji wieku za mądrzejsze. Więc tytuł jest prawdziwy. To, że w innych grupach wiekowych też są glupi ludzie nie zmienia faktu, że osoby opisane w poście początkowym są właśnie stare A głupie.
                            • morekac Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:26
                              >Jak dotąd, źródłami zakażeń byli w większości, i to znacznej ludzie przyjeżdżający z zagranicy, przynajmniej w Polsce.


                              Załóż, że to przeszłość. Dla własnego dobra.
                          • maadzik3 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:13
                            no Prezes państwa też uważa, że nikt poza nim nie ma nic do gadania wink ale on się na razie schował, jak przed laty
              • aqua48 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:29
                kokosowy15 napisał(a):

                > Ale niesmaczny.

                Dobry chleb jest nawet smaczniejszy czerstwy. I jest to chleb po który warto się wyprawić dwa razy w tygodniu.
                • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:39
                  Wybacz, ale nie mogę objechać większości piekarni w mieście i testować chleba. Było by to nieracjonalne i uciążliwe.
                  • aqua48 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:41
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > nie mogę objechać większości piekarni w mieście i testować chleba.
                    > Było by to nieracjonalne i uciążliwe.

                    No to jesz niesmaczny. Wolny wybór. Ja wybrałam testowanie i kupowanie tego co mi smakuje.
                    • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:47
                      Mój, jeżeli jest świeży, smakuje i mnie i sąsiadom dla których kupuje. Poza tym, jest niedrogi, co dla wielu ma znaczenie.
          • aqua48 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:28
            kokosowy15 napisał(a):

            > Ja kupuje chleb codziennie, ty jadasz czerstwy?

            Mnie czerstwy chleb nie kole w zęby. Nie kupuję codziennie pieczywa, a jeśli potrzebuję na dłużej - zamrażam.
            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:36
              A mnie owszem. Jak czasem czytam, czego to emamy i ich dzieci nie tolerują w diecie to mój czerstwy chleb to Pan Pikus.
              • anika772 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:39
                Kokosowy, idź na kompromis i kupuj ten świeży chleb co drugi dzień i urozmaicaj sobie posiłki owsianką.
                Żeby Cię wirus nie załatwił, bo brakowałoby Cię na e-mamie, zrzędo jedensmile
                • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:50
                  Złego diabli nie biorą. Dyskusja, gdy ma się to samo zdanie co wszyscy zmienia się w rozmowę towarzystwa wzajemnej adoracji. Trzeba trochę pozrzedzic, choćby dla pobudzenia inteligencji rozmówców.
                  • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:08
                    Ciebie może nie wezmą, ale skąd wiadomo co na sobie nosisz, i to może przejść np na mnie, lub na kogoś z moich bliskich. Kumasz?
                    Nie jesteś pępkiem świata, do cholerci, na tobie świat się nie kończysad
                    Trochę empatii...
                    • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:16
                      Spotykam się z ludźmi, z którymi spotykać się muszę, tzn z tymi dla których i u których robię zakupy. Bardziej ograniczyć aktywności nie mogę, bo każdy musi coś jeść. Do kina ani restauracji nie chodzę, więc raczej się nie zobaczymy.
                      • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:45
                        Nikt z nas nie chodzi do kina ani restauracji. Po pierwsze- są zamknięte. Po drugie- nawet gdyby były otwarte nikt rozsądny by się nie wybrał.
                        • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:50
                          I niektóre emamy będą musiały gotować osobiście.
                          • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:57
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > I niektóre emamy będą musiały gotować osobiście.

                            I jakoś mniej z tego dramatu robią niż niektorzy seniorzy z tego, że nie powinni w tym okresie kupować sobie codziennie 2 marchewek i świeżego pieczywa.
                            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 18:37
                              Tego tematu jeszcze nie było. Emamy żeby ugotować obiad zakupów nie muszą robić? Skąd do tej pory w moim osiedlowym sklepie taki tłum?
                              • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 18:55
                                Nie wiem, jak inne emamy, ale z tego co widzę większość zrobiła zapasy i zamierza z tych zapasów żyć przez najbliższy czas.
                      • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:46
                        No mam nadzieję...
      • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:13
        waleria_s napisał(a):

        > To potwierdza tylko moje obserwacje- starsi ludzie są nieusłuchani, nie współpr
        > acują, mają gdzieś tzw. dobro ogółu, bagatelizują zagrożenia. Czy u mnie w mieś
        > cie kręcą się po kościołach/bazarach/sklepach- nie wiem, od czwartku nie wychod
        > zę. Jednak nawet rozmawiając z rodzicami- widać bezmyślność, niestety.

        Dokładnie tak!
        Rozpacz, bo narażają siebie, i nas wszystkich dookoła.
    • gulcia77 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:07
      Ponieważ ze względu na opiekę nad dziećmi przez moje dziewczyny, wczoraj znów usiadłam na słuchawce na taksówkach, ze smutkiem potwierdzam. Młodzi ludzie jeżdżą do pracy, a cała emerytura do kościółka, na bazarki, do marketów.
    • frey.a86 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:27
      Pisałam dwa dni temu, że mam pod domem bazarek, który tłumnie odwiedzają emeryci. No i dzisiaj są jeszcze większe tłumy i dłuższe kolejki. A dodam, że ten bazarek tylko częściowo jest na zewnątrz, większość stoisk znajduje się w zamkniętej hali. Od samego rana wchodzą i wychodzą z tej hali starsi ludzie, niosąc siaty żarcia lub ciągnąc wyładowane wózeczki. Oczywiście życie towarzyskie na bazarku kwitnie, stoją sobie grupkami i plotkują.
      • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:01
        Myślisz że te stosy "żarcia" emeryci konsumują osobiście?
    • katriel Re: Starzy a głupi 14.03.20, 12:56
      Moja mama potrzebowała kilku dni, żeby do niej dotarło, że sprawa jest poważna.
      Dzwoniłysmy z siostrą na zmianę, pytałyśmy jak się miewa i powtarzałyśmy (spokojnym tonem, jak zdarta płyta) "nie wychodź do sklepu, jak coś trzeba to ja ci przywiozę albo zamówię, nie idź do kościoła, dyspensa jest, spróbuj się nie zarazić, jak wylądujesz w szpitalu to kto się tatą zajmie, on nie może mieszkać sam, a ja mam swoje dzieci pod opieką i też nie mogę się do niego wprowadzić".
      Na moją mamę to działa, przy czym jest konieczne, żebyśmy obie z siostrą mówiły to samo. Dopiero wtedy traktuje nas poważnie.
      • buldog2 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 13:03
        Ale tak.
        Ma któraś z Was (Ty lub siostra) dziecko w wieku szkolnym - macie wszystko, co tam u was w okolicy jest. Jeśli nie przestrzegacie wyjątkowych środków ostrożności, takich jak na dobrym oddziale intensywnej terapii, to to samo ma wasza mama. No, może dzień-dwa później.
        A więc jeśli chcecie traktować wszystko poważnie, powinnyście stworzyć warunki takie, jak na OIT (inaczej to wszystko to gadanie). To możliwe.
        • iwoniaw Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:35
          buldog2 napisał:

          > Ale tak.
          > Ma któraś z Was (Ty lub siostra) dziecko w wieku szkolnym - macie wszystko, co
          > tam u was w okolicy jest. Jeśli nie przestrzegacie wyjątkowych środków ostrożno
          > ści, takich jak na dobrym oddziale intensywnej terapii, to to samo ma wa
          > sza mama. No, może dzień-dwa później.
          > A więc jeśli chcecie traktować wszystko poważnie, powinnyście stworzyć warunki
          > takie, jak na OIT (inaczej to wszystko to gadanie). To możliwe.
          >



          Przecież tu chodzi wyłącznie o to, żeby wyeliminować WSZYSTKIE NIEKONIECZNE kontakty międzyludzkie. Więc jeśli już ktoś i tak wychodzi (bo np. pracuje i zdalnie nie może), to niech zrobi przy okazji zakupy dla domowników i dla tej mamy mieszkającej osobno. A nie że mama łazi, on łazi, a po chleb to osobno dziecko pośle. Wiadomo, że są rzeczy konieczne, niech je załatwia jedna osoba dla jak największej liczby innych. A te inne niech też się ogarną, bo co innego mieć konieczne leki i jedzenie, a co innego wymyślać, że koniecznie muszę mieć tu i teraz akurat kilo jabłek i to koniecznie tych dostępnych tylko w jednym sklepie na drugim końcu miasta. Normalnie niektórzy gorzej jak dzieci... 😡
    • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:29
      Zadzwoniłam dzisiaj do babci męża, żeby jej przypadkiem do głowy nie przyszło jutro iść do kościoła. Powiedziała, że ani myśli, siedzi grzecznie w domu, do sklepów nie łazi, a sprawy zdrowotne z przychodnią załatwia telefonicznie.
      W autobusach pustki. W biedronce zwykle obleganej (byłam po świeże produkty na weekend, nie zamierzam się żywić tylko ryżem i fasolą wink ) pustawo, na plus żadnych dzieci i staruszków, w większości osoby w moim wieku zgarniające szybko do koszyka niezbędne rzeczy i zachowujące bezpieczną odległość. Jedna dziewczyna w maseczce, może to była ematka wink
      • kosmos_pierzasty Re: Starzy a głupi 14.03.20, 14:36
        To u mnie jedyną mądrą inaczej jest teściowa - nawet nie chce słuchać, żeby nie iść do kościoła, czy sklepu (oczywiście po małe zakupy, często), zmienia temat, kończy rozmowę i nie ma nawet jak argumentować. Cóż, w takim razie utrzymywać z nią będziemy w najbliższym czasie wyłącznie kontakt telefoniczny.
    • astrologia333 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 15:57
      Nie tylko starzy, ich to jeszcze rozumiem.
      Nie wiem jak moi znajomi bo siedzę w domu, ale ostatnio ktoś, kogo obserwowałam i ktoś kogo miałam za mądrego odwala tak, że brak mi słów.
      Światowa Organizacja zdrowia ogłasza pandemię, GIS wydaje zalecenia dla wszystkich a Ewka ketonewka czy jak jej teraz tam: idzie do kawiarni, na lody co oczywiście poleca swoim obserwującym, na spacer po mieście i na siłownię. Na delikatne sugestie oburza się, żeby jej nie stresować bo stres zwiększa podatność na choroby i żeby nie martwić się o jej zdrowie, bo ona ma swój rozum (ek)

      - K... A jakie jej zdrowie???? Nie ogarnia, że stwarza zagrożenie?

      Ale ok, idźmy dalej. Kiedy wszystko biednej zamknęli, pojechała z rodziną do... Babci.. i odpisała tym co jej o GIS i bezpieczeństwie innych piszą.

      Ona ceni sobie poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny. Nie czyta gazet, i portali informacyjnych. Czyta tyko wiarygodne źródła.

      -Ale, że WHO i GIS to nie wiarygodne źródła? 🤯🤔 I kto ma te wiarygodne źródła nt Covid19?

      Ona nie przejmuje się czymś na co nie ma wpływu.

      - no wcale nie ma wpływu swoim zachowaniem na to aby roznosić wirusa innym, słabszym...

      Czas wolny wykorzystuje na to aby zdobywać wiedzę, i spędzić go z rodziną.

      - szczególnie babcią... 😈. No ale z grubsza, prócz tej babci brzmi ok.

      Potem następuje prztyczek dla innych. Ona się kształci, czyta blablaba ale nikomu niczego nie narzuca...

      - jak ktoś więc śmiał jej zwrócić uwagę, żeby nie iść na siłownię czy na lody w czwartek. Ona ma swój rozum i wolną wolę. Ona się odcina, ona jest ponad jakiego wirusa, nie idzie za stereotypami, w swej zayebistości idzie pod prąd i żyje jej się cudownie a co sobie będzie głowę zawracać i psuć humor innymi: starszymi i słabszymi i czy im szkodzi. A jacyś tam przedstawiciele służb medycznych...i to że będą padać na twarz z powodu lawiny pracy i ryzyka.. Pfff, a co ona będzie się przejmować innymi którzy w imię bezpieczeństwa swojego i innych zawieszają interesy, czy siedzą w domach mimo że mają pracę...



    • kryzys_wieku_sredniego Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:35
      Bo starym należy powiedzieć jasno: jak umrzesz w ciągu najbliższych 3 miesięcy, to cię spalą, ksiądz cię nie pochowa, a rodzina nie przyjedzie.
      Do mojej 94 letniej babci dotarło, bo ona też już tyle przeżyła i wojnę i głód i epidemię odry, polio.
      Ale jak jej ciocia wykrzyczała powyższe, to babcia siedzi w domu.
      • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:04
        Niedokładnie w tych słowach, ale.... nie pomogło! Matka na mnie nakrzyczała, obraziła się.
        Teraz to ze 2 tygodnie będziemy się obrażone mijać na schodach bez słowa...
    • asia_i_p Re: Starzy a głupi 14.03.20, 16:56
      Dorzucam do puli:
      - ojca, lat 67, po niewielkim wylewie, z nadciśnieniem, który dwa tygodnie temu wykonał trasę Wrocław-Warszawa-Amsterdam-Rotterdam-Amsterdam-Warszawa-Wrocław samolotami i pociągiem dalekobieżnym w obrębie jednej doby, a w zeszłym tygodniu jeszcze w środę czy czwartek siedział z klientem z Holandii w restauracji;
      - teścia, lat 75, palacza całożyciowego praktycznie, po zawale, który mówi, że nie, w ogóle nie trzeba im przywozić żadnych zakupów, bo "mama lata po sklepach";
      - teściową, lat 73, po raku, która lata po sklepach; ona akurat ma najlepsze usprawiedliwienie, bo chyba ma początki Alzheimera.
    • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:01
      Niestety, moja mama przyjęła dokładnie taką taktykę, jak w poście początkowym.
      Tak. Jest stara i głupia.
      Naraża siebie.
      Ale bardziej swojego partnera, który jest chory,
      A tak naprawdę naraża wszystkich dokoła siebie, w tym nas. Bo jeden budynek, i stale mamy kontakt z sobą.
      My staramy się pilnować, zachować rozsądek i zwyczajnie zadbać o swoje bezpieczeństwo, ich bezpieczeństwo, i innych. Nawet nastolatka w końcu to zrozumiała, chociaż bunt był początkowo okrutny.
      A mama nie....
      Doprowadza mnie tym do pasji szewskiej uncertain
      • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:24
        To ty zakupów nie robisz, w sklepach nie bywasz, kontaktów z ludźmi nie utrzymujesz? Widzisz różnice, czy wirusa złapiesz na targowisku, od sobie podobnego nie bywającego w Tyrolu na nartach ani wycieczce w Chinach, czy od klienta, którego stać i na Twoje usługi i na wymienione wyżej przyjemności?
        • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 18:20
          Ależ przypominasz moją matulę uncertain Też jest taki pępek świata. Żadne argumenty nie trafiają co?
          Ech....
          • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:13
            Ja tam jestem jak najbardziej za prawem kokosowego do świeżego chleba.
            Siedzi sam, wnuki wyjechały, nie ma za bardzo kogo zarazić. Smacznego big_grin
            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:38
              Bardzo dziękuję, dużo zdrowia życzę.
          • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:13
            Naprawdę sądzisz, że większe szanse zarażenia się wirusem masz od emerytki która nigdy nie była we Włoszech niż od trzydziestolatka który tydzień temu wrócił z Lombardii? Oczywiście, z powodu swojej nieodpowiedzialności mógł już zainfekować swoje dzieci, mamę i babcie, ale to on jest źródłem zarazy.
            • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:21
              Jakie ma teraz znaczenie, że źródłem jest turysta, który był w Lombardii, jeśli emerytka rozniesie dalej?
              • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:42
                Czyli młody może zachować się nieodpowiedzialnie, a stary ma słuchać i nie dyskutować.
                • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:48
                  A czy ktoś mówi, że może albo to pochwala? Nie, nie może, tyle, że młody przejdzie to łagodnie albo nawet bezobjawowo, a stary umrze.
                • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:50
                  A kto twierdzi, że może? Ale jak już się zachował i wirus został przywleczony do Polski to znaczy, że inni mogą się zachowywać nieodpowiedzialnie???
              • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:43
                Może napiszę więcej, bo kokosowy bóg wie co jeszcze napisze na mnie, oraz na moją matulę, której po prostu "odwala".

                To wszystko nie tak,
                Moja mama jest aktywna zawodowo, ( 70+) to nie jest schorowana, znudzona emerytka big_grin Poza tym ogarnięta internetowo, i nie jest przesiąknięta propagandą tongue_out Jeśli wiecie o czym mówię tongue_out I to ona ma kontakt z wieloma osobami w swojej pracy, także osobami jeżdżącymi po Lombardii, Tyrolu, i wuj wie gdzie jeszcze (w tym pośrednio z Azjatami).
                Ale teraz dostała WOLNE, i ma siedzieć w domu.
                I ma partnera chorego.
                Z kolei, tak dla odmiany, to my nigdzie nie jeździmy, nie mamy kontaktu z wieloma osobami, przeciwnie. I cały styczeń, poł lutego w domu (coś w rodzaju urlopu), ale teraz wolnego nie mamy, pracować musimy- kontakt z klientami mam via telefon, bo już jakiś czas temu ograniczyłam, i nic więcej nie jest mi potrzebne. I tak ustawiam grafik, żeby maksymalnie chronić i siebie, i (współ)pracowników, i moją rodzinę. A przyznaję, boję się zwłaszcza o partnera mamy. Bo w razie czego, to on nie da rady.

                Na co dzień nie łazimy po sklepach, raz w tygodniu zakupy, to dla mnie absolutnie norma i oszczędność czasu, i pieniędzy też (nawyk z f. Oszczędzamy! wink . A teraz na maxa konieczność. Więc zrobiłam zakupy hurtowe, raz i konkretne, i od kilku dni korzystamy z zapasów, dziś jedynie mąż dokupił kilka brakujących rzeczy na targu ( i na świeżym powietrzu , na otwartej przestrzeni, pojechał raniutko, ludzi nie było) . I koniec.

                Moją mamę, skoro ma mieć 2 tyg wolnego, też namówiłam na takie większe zakupy. Potem wieczorem trochę marudziła, że tyle tego wszystkiego, że się zmarnuje, wejdą mole, tratatata. Ale pogadałyśmy, pogadałyśmy, i myślałam, że jest już ok.
                Na następny dzień okazało sie, że wysłała od rana partnera na zakupy (dzikie tłumy, bo właśnie zamknięto szkoły, więc ludzie ruszyli do sklepów) i nie było go ponad 2 godziny.
                I pomimo mojego napominania i próśb, tadam, chwilkę później jak wrócił wysłała go ponownie, bo czegoś jej zabrakło oraz nie takie jabłka kupił.
                Masakra....Poprosiłam szwagra, żeby pogadał z nią, bo po raz kolejny nie czułam sie na siłach.
                Rano następnego dnia wchodzę do nich, z propozycją, że jak im czegoś brakuje, to ja im kupię, bo chyba będę musiała podjechać w jedno miejsce. Pusto w mieszkaniu. Pojechali do sklepu oboje. Pojechali OSOBNO.
                Szlag mnie trafił.
                Z nudów, bo nie wiem z czego innego, wyszukuje potrzeby.
                Bo potem będzie płacz. [Oby nie!]

                Kokosowy. Nie chce mi sie powtarzać, ani kopiować całych wypowiedzi moich poprzedniczek. Przeczytaj ten wątek jeszcze raz, i zobacz, o co nam tutaj chodzi.
                I tak skoro są zalecenia , by zostać w domu, ograniczyć łażenie w miejsca publiczne, to tyczy się to zarówno młodych (nastolatka dostosowała się w 100%, początkowo z małym buntem, ale jest ok) i tego samego oczekujemy od naszych seniorów. I tak mamy dosyć stresów i zmartwień, nie potzrebne nam jeszcze kłopoty generowane przez rodzinę.
                • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:50
                  Powinnaś założyć, że Twoja Mama chce być niezależna, chce radzić sobie sama, chce czuć się panią swoich decyzji i swojego życia. Niezależnie od tego kto robi zakupy ma w tych camych miejscach taka sama szanse zakażenia. Ja opieki nie wymagam, ale jeżeli do tego dojdzie jestem przygotowany na uniknięcie kłopotow. Nie chcę być od nikogo zależny. Może więcej seniorów tak ma?
                  • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:53
                    Ale rozumiesz, że to jakby co innego potrzeba opieki, a możliwość zarażenia bliskich.
                    Ty nie masz kogo zarazić, matka autorki mieszka z rodziną i ma ciężko chorego męża. Może trzeba widzieć nie tylko czubek własnego nosa.
                  • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:56
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Powinnaś założyć, że Twoja Mama chce być niezależna, chce radzić sobie sama, ch
                    > ce czuć się panią swoich decyzji i swojego życia.

                    Bardzo fajnie. Tylko niech jeszcze taka osoba napisze oświadczenie, że nie życzy sobie leczenia w razie zarażenia oraz potem odmówi podłączenia do respiratora. To już większy sens jest w zachowaniu tych nastolatków pod Manufakturą, o ile nie mają kontaktu ze swoimi dziadkami. Przynajmniej jak zachorują, to z racji wieku mniej prawdopodobne jest, że będą obciążeniem dla służby zdrowia.
                    • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 22:06
                      Ludzie to chyba w ogóle nie zdają sobie sprawy z czym wiąże się podłączenie do respiratora. Wydaje im się, że to cud lekarstwo, pomoże pooddychać i wyzdrowieją, a tymczasem respiaratoroterapia bardzo obciąża organizm, to leczenie ale dla młodych i zdrowych, dla starego człowieka, zwłaszcza obciążonego schorzeniami współistniejącymi, podłączenie do respiratora oznacza prawie na pewno śmierć.
                      We Włoszech nie eliminowano starych ludzi nie podłączając ich do respiratorów, bo ci ludzie i tak byli skazani na śmierć już w momencie gdy tego respiratora wymagali.
                      • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 22:15
                        Zgoda. Niemniej podłączani będą, dopóki te respiratory będą dostępne. Pracownicy służby zdrowia bedą poświęcać czas i srodki na próby leczenia. I jeśli taka osoba "chciała być niezależna" i "chciała być Panią swoich decyzji" w epoce pandemii, co wyrażała poprzez urządzanie sobie zupełnie zbędnych wycieczek po sklepach, to niech od razu odmawia leczenia.
                        Seniorzy z grupy "ja wiem lepiej i jestem panem swoich decyzji" nie przestrzegają też odstępów w kolejkach, częściej płacą gotówką niż kartą, rzadziej korzystają z kas samoobsługowych itp. Tym samym większe jest ryzyko jeśli to oni wybiorą się na zakupy.
                        Uwaga: nie dotyczy to wszystkich seniorów, ale przykładów opisanych powyżej.
                      • auksencja15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 22:16
                        Szkoda czasu na dyskusje z dziademsmile
                        • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 22:21
                          Z poglądami Kokosowego w tym wątku się fundamentalne nie zgadzam. Uważam, że wzywając do szacunku wobec seniorów jednocześnie sam nie szanuje innych. Ale na nazywanie go "dziadem" się nie zgadzam
    • lumeria Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:10
      Mam mieszane uczucia na ten temat.

      Z jednej strony taka glupota mnie irytuje albo cynicznie gratuluje Nagrody Darwina.

      Ale z drugiej strony calkowicie sympatyzuje i rozumiem z podejściem seniorów. Zycie socjalne jest dla starszych ludzi równie nieodzowne jak i dla młodych. Jak eremici maja realizować kontakt z ludźmi siedząc osamotnieni i odizolowani w domu? Myślicie, ze 15 minut rozmowy tygodniowo na Skypie ze znudzonymi wnukami czy zabieganymi, zajętymi dziećmi im wystarczy?

      Wyglada na to, ze dla wielu z nich wlasnie kontakt z ludzmi, ze znajomymi, rozmowy, nawet przelotnie odebranie opie..u w sklepie jest lepsze niz siedzenie w domu przed telewizorem czy z książka.

      Latwo powiedziec osobom samotnym - siedz w domu. Majac we wlasnym domu meza, dzieci, zajęcia, gotowanie, sprzątanie. Co taka babcia ma do nagotowania i nasprzątania? Jak długo jej to zajmie?

      Gdybym byla starsza, to tez zapewne robiłabym to co robią opisani seniorzy - znając ryzyko, i wiedząc, ze na mnie może trafić. Powiedziałabym sobie, ze każdy kiedyś umrze, wiec i ja tez. Ale nie zgodziłabym się żyć przez tygodnie, może miesiące w izolacji. To czasami jest gorsze niz śmierć.
      • waleria_s Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:33
        Jakie tygodnie w izolacji... Piszemy póki co o raptem 2, a niektórzy sieją taką panikę, jakby tu chodziło o 2 lata bez galerii, kina, teatrów, restauracji, spotkań towarzyskich. Wydaje mi się też, że tym babciom i dziadkom wcale nie chodzi o zaspokojenie potrzeb społecznych, oni z racji wieku uważają się za mądrzejrzych, nietykalnych i robią na przekór, bagatelizują zagrożenia.
        • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:42
          Po prostu starsi z trudem zmieniają tryb życia, zwyczaje, porządek dnia. Przyzwyczajenie druga natura.
          • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 18:22
            Są zwyczajnie uparci. Nie szanują innych, nie biorą na poważnie, co się do nich mówi.
            Więc niech nie dziwią się, że ich też nie bierze się poważnie i nie szanuje.
            • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:14
              Współczuję Twojej Mamie.
              • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:23
                A mianowicie, czego? Córka chciała pomóc, chciała zrobić zakupy? Co ta niedobra córka takiego zrobiła, że matce należy współczuć? Ja raczej współczuję temu partnerowi z chłopakiem, co został odesłany do sklepu, bo kupił nie takie jabłka.
                • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:28
                  Z chloniakiem
                  • solejrolia Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:40
                    Dodam, bo może też umknęło- moi seniorzy nie są sami, mieszkamy w jednym budynku.
                    Jak trzeba, to tak na co dzień , nie mamy problemu pożyczyć lub dostać pietruszkę, czy śmietanę ( w obie strony to działało) . Więc skoro w czasach spokoju działało, to w czasach zarazy powinno zadziałać tym bardziej.
                    No i niestety
                    sad

                    Stąd mój wniosek, ze mama wymyśla potrzeby, z nudów wymyśla.
                • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:43
                  Tego, że córka jej nie szanuje.
                  • chatgris01 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:53
                    Na szacunek trzeba sobie zasłużyć.
                    • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:22
                      Moja Mama na szacunek zasłużyła tym, że była moja Mama. Innych "zasług" od niej nie oczekiwałem.
                      • chatgris01 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:27
                        A moja Mama na szacunek zasłużyła (m.in.) tym, że szanuje innych ludzi (w tym i swoje dzieci).
                      • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:40
                        kokosowy15 napisał(a):

                        > Moja Mama na szacunek zasłużyła tym, że była moja Mama.

                        A ja nie uznaję szacunku "bo to matka "- szanuję ludzi dobrych, mądrych, szanujących innych. Spłodzenie potomstwa nie jest wg mnie podstawą do żywienia szacunku. Moja mama jest dobrym, mądrym człowiekiem. I nie tylko ja szanuję, ale też kocham. A ona mnie. I w ramach tej miłości i szacunku mieści się nienarażanie mnie i siebie na zbędne niebezpieczeństwo.
                  • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 19:55
                    kokosowy15 napisał(a):

                    > Tego, że córka jej nie szanuje.

                    A ona szanuje innych? Córkę, partnera, wnuczkę, zięcia? Bo chyba nie za bardzo.
                    • lellapolella Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:06
                      A mój szacunek do seniorów ostatnio bardzo wzrósł właśnie dlatego, że potrafią być elastyczni i zmienić tryb życia dla wyższych celów. Żona mojego taty piecze chleb, on sam gotuje- wynajdują różne zajęcia, by nie wychodzić z domu. Teściową nosi, ale wytrzymuje dzielnie i jakoś wystarcza jej, że wisi godzinami na telefonie( jesteśmy na okrągło dostępni). Mama z moim bratem też nie wychodzą, chyba, że do lasu na spacer. Jestem z nich wszystkich bardzo dumna.
                      • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:13
                        lellapolella napisała:

                        > A mój szacunek do seniorów ostatnio bardzo wzrósł właśnie dlatego, że potrafią
                        > być elastyczni

                        Jestem z nich wszystkich bardzo dumna.
                        >

                        Wiesz, ja z moich seniorów też jestem dumna. Tata uwielbia robić zakupy, ma "swoje" miejsca, swoje przyzwyczajenia, chodzi do kościoła. Ale odkąd jest zagrożenie, został w domu i jutro do kościoła się nie wybiera. Prawie obsesyjnie pilnuje mycia rąk. I nawet nie musiałam nic tłumaczyć, kłócić się, awanturować, upominać. I dla wszystkich takich seniorów mam ogromny szacunek.
                        • lellapolella Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:19
                          Doceniam to, że wciąż można się czegoś od takich rodziców/teściów/znajomych uczyć- tutaj właśnie zrozumienia wyższych racji i rezygnacji z przyzwyczajeń dla większego dobra. Sama za jakiś czas będę seniorką i traktuję takie osoby jako wzór.
                  • kochamruskieileniwe Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:39
                    kokosowy - a Ty szanujesz innych ???? suspicious
                    Bo jakoś z tego (z tego co piszesz) nie widać - za to widać czysty egoizm - ja swoich "przyzwyczajen nie zmienię" uncertain
                    • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 22:23
                      Napisałem że starzy ludzie nie potrafią zmieniać swoich przyzwyczajeń. Ja nie mam wyboru, wychodzić muszę, choćby żeby zrobić zakupy dla sąsiadow po wylewie, z Parkinsonem, w wieku 91. Nikt inny tego nie zrobi. Nie wiesz, ilu z tych emerytów wychodzi z przyzwyczajenia, dla rozrywki a ilu z konieczności. A że pamięć czasem zawodzi, odwiedzają ten sam sklep czasem trzy razy dziennie.
                      • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 22:26
                        kokosowy15 napisał(a):

                        >. Nie wiesz, ilu z tych emer
                        > ytów wychodzi z przyzwyczajenia, dla rozrywki a ilu z konieczności. A że pamięć
                        > czasem zawodzi, odwiedzają ten sam sklep czasem trzy razy dziennie.

                        Ależ bardzo często wiemy i o tym w tym wątku piszemy. Selejrolia na przykład wie, że jej mama nie wychodzi z konieczności. Ale wtedy mówisz, że "chce być Panią swoich decyzji".
                        • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 23:04
                          Nie istnieje jedno wyjaśnienie zachowań różnych ludzi, starych też. Jedem musi, inny chce, jeszcze inny ma wredny charakter. Nie można uogolniac i twierdzić, że jeżeli ktoś jest stary to i głupi, bo o pijaku i złodzieju to już Bareja film zrobił. Każdy z nas zna bliżej swoich bliskich, swoje środowisko a znacznie mniej zdaje sobie sprawę, jak żyją ludzie z innych kręgów społecznych, samotni, chorzy.
                          • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 23:13
                            kokosowy15 napisał(a):

                            > Nie można uogolniac i twierdzić,
                            > że jeżeli ktoś jest stary to i głupi,

                            A kto w tym wątku tak pisze?

                            Każdy z nas zna bliżej swoich bliskich, swoje środowisko a znacznie m
                            > niej zdaje sobie sprawę, jak żyją ludzie z innych kręgów społecznych, samotni,
                            > chorzy.

                            W tym wątku większość pisze o swoich rodzicach/teściach/sąsiadach/niani.

                            Ja akurat z racji wykonywanego mam sporo klientów z urzędu -starszych, samotnych i chorych, więc jakieś tam rozeznanie mam. Ale teraz oni akurat zachowują się dość rozsądnie i odwołują spotkania.
                      • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 23:30
                        Ale to ty się upierasz, że mrożony chlebek nie smakuje.
                        To może warto jednak wybrać priorytety, smaczny chlebek, czy dożycie dziewięćdziesiątych drugich urodzin.
                        • chatgris01 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 23:39
                          No właśnie, zadziwia mnie chęć ryzykowania życiem dla smaczniejszego chleba.
                          Chyba, że to tylko takie przeciwstawianie się na forum dla zasady, a w realu zachowuje ostrożność (wolałabym tę opcję).
                • lumeria Re: Starzy a głupi 15.03.20, 14:21
                  >A mianowicie, czego? Córka chciała pomóc, chciała zrobić zakupy? Co ta niedobra córka takiego zrobiła, że matce należy współczuć?

                  Matka jest dorosła i nie potrzebuje pomocy na sile. I kogoś, kto dyktuje jej, co ma robić, a czego nie.
                  • daniela34 Re: Starzy a głupi 15.03.20, 14:25
                    lumeria napisała:

                    > Matka jest dorosła i nie potrzebuje pomocy na sile. I kogoś, kto dyktuje jej,
                    > co ma robić, a czego nie.

                    Matka- skoro jest dorosła- powinna sama wiedzieć, co robić, a czego nie i faktycznie, nie powinna potrzebować dyktowania.
                    Wszyscy ci krzyczący, że są dorośli jakoś dziwnie nie zachowują się jak dorośli.
                    • lumeria Re: Starzy a głupi 15.03.20, 14:39
                      Matka ewidentnie ma inne priorytety - głupie, ale własne. Nie da sie ratować ludzi od ich własnej głupoty.

                      Dlatego jest ważne, by rzad egzekwował graniczenia, jeśli jest to konieczne. A wydaje mi się, ze jest.
                      • daniela34 Re: Starzy a głupi 15.03.20, 14:40
                        No to tu się zgadzamy.
      • aqua48 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 17:39
        lumeria napisała:

        > Latwo powiedziec osobom samotnym - siedz w domu. Majac we wlasnym domu meza, d
        > zieci, zajęcia, gotowanie, sprzątanie. Co taka babcia ma do nagotowania i nasp
        > rzątania? Jak długo jej to zajmie?

        Wszystko zależy od charakteru starszej osoby. Moja Mama pięć ostatnich lat swojego życia prawie nie wychodziła z domu ze względu na bólowe schorzenie ruchu i postępującą chorobę nowotworową. Co robiła? Uporządkowała i posegregowała wszystkie dokumenty, opisała z tyłu całą szufladę zdjęć. zrobiła drzewo genealogiczne rodziny, odszukując rozmaitych pociotków i nawiązując z nimi kontakty. Napisała tom wspomnień z dzieciństwa. Uczyła się języka niemieckiego z samouczków i kaset choć do niczego Jej się to już nigdy nie przydało. Zaczęła grać z nut proste utwory na pożyczonym keybordzie. Uff zmęczyłam się samym wyliczaniem tych czynności. Aaa nie gotowała, bo już sama nie dała rady, ja nosiłam jej ugotowane obiady.
        • lumeria Re: Starzy a głupi 16.03.20, 14:33
          aqua napisała:

          >Moja Mama pięć ostatnich lat swojego życia prawie nie wychodziła z domu ze względu na bólowe schorzenie ruchu i postępującą chorobę nowotworową.

          Opisujesz osobę, która przez prawdopodobnie lata stopniowo ograniczała aktywność, bardzo schorowana, oraz taka, która miała czas, by swoje ograniczenia zaakceptować i dostosować swój tryb życia do nich.

          W moim przekonaniu to jest nie fair porównywać mamę do energicznych, żywotnych, kontaktowych osób, które chodzą po ścianach kiedy nie maja aktywnego zajęcia.

          Tutaj na forum czesto sie zdaza, ze jedna forumka pisze "zdrowa matka nie chce wychodzic z domu, spotykać ludzi, jak ja animować" - a wtedy odpowiadają inne forumki "moja matka chodzi na jogę, brydża, lekcje gotowania i hiszpańskiego, jeździ do sanatorium i na wycieczki z koleżankami".

          Ludzie sa po prostu bardzo rozni. To ze Twoja mama potrafiła, bo musiała, to nie znaczy ze inni chcą tak sie ograniczać.
          • aqua48 Re: Starzy a głupi 17.03.20, 11:14
            lumeria napisała:

            > Opisujesz osobę, która przez prawdopodobnie lata stopniowo ograniczała aktywnoś
            > ć, bardzo schorowana, oraz taka, która miała czas, by swoje ograniczenia
            > zaakceptować i dostosować swój tryb życia do nich.

            Nie. Opisuję osobę zawsze bardzo aktywną i pełną inicjatywy. W moich latach dziecinnych było to nawet nieco męczące smile Zachorowała nagle i nieoczekiwanie. Ograniczenia ją mocno wściekały, ale, tak, z musu dostosowała swoje aktywności do nich.

            > Ludzie sa po prostu bardzo rozni. To ze Twoja mama potrafiła, bo musiała, to n
            > ie znaczy ze inni chcą tak sie ograniczać.

            No właśnie i o tym piszę, że ludzie są różni. Jedni bezustannie będą narzekać, inni się położą i będą nudzić i oczekiwać zabawiania, a jeszcze inni znajdą sobie zajęcie mimo ograniczeń.
            • lumeria Re: Starzy a głupi 18.03.20, 21:36
              Akurat napisał do mnie współpracownik, który jest w kwarantannie w domu. O tym, ze kiedy byl na 3-miesiecznym zwolnieniu zdrowotnym to nie ciągnęło go do ludzi tak jak teraz, kiedy sam właściwie poddał się profilaktycznej kwarantannie.

              Wytłumacz mi to proszę.
              • morekac Re: Starzy a głupi 19.03.20, 14:00
                Bo jest zdrowy. A kiedy był chory, to nie miał siły.
      • smillla Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:52
        Jak rzeczywistość przyciśnie to trzeba umieć sobie radzić. Jak Robinson. Nie rozumiem pustych ludzi dla których ważniejsze jest ich klapanie szczekami i objadanie się ulubionymi produktami niż zycie i zdrowie własne i innych. Są to albo głupki, albo socjopaci z przerostem ego.
        To tak, jakby w czasie II WŚ ukrywała się grupa Żydów:dorosłych, dzieci, oslabionych, a ich przetrwanie zależało od wytrwalosci i dyskrecji. I nagle jakaś staruszka by stwierd,ile że ona to musi wychodzić, bo kasza jej nie smakuje, ona musi łososia, i ja stać, i co ja obchodzą inni...
        Były takie zachowania jak świat światem i sprowadzaly nieszczęście na grupę mającą w składzie takich egotyków. Tylko solidarność i odpowiedzialność społeczna liczę się w takich okolicznościach.
        • lellapolella Re: Starzy a głupi 14.03.20, 22:04
          No cóż, to jest bardzo trafna uwaga. Jest czas na indywidualizm i jest czas na podporządkowanie się dobru wspólnemu.
        • lumeria Re: Starzy a głupi 15.03.20, 14:31
          Pracowałam kiedyś, dawno temu, zdalnie. Jedno z najgorszych doświadczeń mojego życia. Skończyło się prawie w psychiatryku bo wpadłam w głęboką depresje.

          Mam współpracowników, którzy nogi by oddali za możliwość nigdy niewyściubienia nosa z domu.

          Ja do takich ludzi nie naleze i wiekszosc ludzi tez nie. Wiec mam empatie dla tych, ktorzy potrzebuja 'klapać dziobem", isc do ludzi, spotkac znajomych.

          Teraz akurat to nie najlepszy czas by to praktykować, ale rozumiem pobudki.

          • daniela34 Re: Starzy a głupi 15.03.20, 14:39
            lumeria napisała:

            >
            > Teraz akurat to nie najlepszy czas by to praktykować, ale rozumiem pobudki.
            >

            Ależ ja też rozumiem pobudki. Tak jak rozumiem potrzebę wyjścia do kościoła, pogaduszek z sąsiadami, jazdy na targ na drugi koniec miasta. Wszystko to rozumiem. Ale jak sama mówisz, to nie ten czas.
            • aqua48 Re: Starzy a głupi 15.03.20, 15:02
              Ja pobudki do wychodzenia z domu, do ludzi, też rozumiem i sama takiej potrzeby doświadczam dość ostro, ale jednak ze względu na potrzebę chwili powstrzymuję się. Na umiejętności podporządkowania się między innymi polega bycie dorosłą osobą.
              • daniela34 Re: Starzy a głupi 15.03.20, 15:22
                aqua48 napisała:

                > Na umiejętności podporządkowania się między innymi polega bycie dorosłą os
                > obą.

                Nic dodać, nic ująć.
    • spirit_of_africa Re: Starzy a głupi 14.03.20, 18:34
      Ja prędzej zrozumiem znudzonych nastolatków, bo są młodzi, w większości bez doświadczeń, bo to wiek, ze człowiek czuje się nieśmiertelny. No i we wszystkich informacjach mówią, ze ta choroba jest groźna głównie dla ludzi starszych. Tak seniorom się nadziwić nie mogę.
      • netlii Re: Starzy a głupi 14.03.20, 18:41
        spirit_of_africa napisała:

        > Ja prędzej zrozumiem znudzonych nastolatków, bo są młodzi, w większości bez doś
        > wiadczeń, bo to wiek, ze człowiek czuje się nieśmiertelny. No i we wszystkich i
        > nformacjach mówią, ze ta choroba jest groźna głównie dla ludzi starszych. Tak
        > seniorom się nadziwić nie mogę.

        Do młodych można mieć tym bardziej pretensje. W dobie bycia nieustannie online w kilka minut są w stanie odszukać i przefiltrować informacje o chorobie, zakwalifikować siebie jako potencjalnych nosicieli a ludzie starsi z reguły polegają na tym co TV. Problem wykluczenia cyfrowego dotyka przeważnie ich.
        • spirit_of_africa Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:20
          Owszem pretensje mam ale rozumiem bardziej. Jako nastolatka/studentka balam sie smierci czy chorob ale nieporowywalnie mniej niz teraz kiedy mam lat prawie 40 i rozne trudne doswiadczenia za soba. Dodatkowo online i w TV wiekszosc informacji podkresla, ze ten wirus jest niebezpieczny dla osob starszych tym samym uspokajając niejako młodzież, ze to cos co ich nie dotyczy. A takie osoby 60+ to juz najczesciej jakis pogrzeb czy ciezka chorobe w rodzinie w zyciu zaliczyly, no i nawet jesli nie maja internetu, to z TV sie dowiedza, ze ten wirus to glownie dla nich zagrozenie.
    • wapaha Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:19
      Ja słyszałam od starszych ( ale pod koniec lutego )teksty w stylu : Ja już mam tyle lat, co mi wirus zrobi, umrę to umrę
      Podobne w tonie wypowiedzi słyszałam dzisiaj w tv -gdy dziennikarze zadawali pytanie starszym osobom ( nie wiem czy reportaz z dzisiaj czy kilka dni wcześniej)

      Obserwacje otoczenia : komunikacja miejska -jeździłam nią do pracy, od poniedziałku przesiadam sie na rower- sporo starszych ludzi-starszych czyli 65+, dzisiaj rano przed pocztą/przed apteką/w sklepie i na osiedlu -również sporo starszych ludzi

      Jakoś nie chce mi się wierzyć że : 1) wszyscy samotni bez rodziny 2) wszyscy mają złych sąsiadów i nie ma im kto pomóc
      • spirit_of_africa Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:22
        jak nasza niania. Do przywozenia i odwozenia ja ledwie zmusilam. Bo ona "musia do koelzanki na imieniny", do CH po zabawke dla wnuczusia (ktorego i tak teraz nie zobaczy, bo syn sie wkurzyl) itp.
        • kokosowy15 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:24
          Z sąsiedniego wątku wynika, że prawie każda emama była w sklepie. Tylko emeryci są za to potępiani?
          • chatgris01 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:30
            Codziennie były w tych sklepach? I po zapas żywności, czy tylko po jakąś zieloną posypkę na ciasto (bo w domu tylko czerwona)?
          • wapaha Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:30
            Tak, bo 1) oni są w największej grupie ryzyka 2) nie muszą miec codziennie nowych wielkich zakupów bo i tak tego nie będa w stanie przerobić.
            Niestety pokutuje postawa z "syndromem wojny" i gromadzeniem mega zapasów. 2 chleby - nie na 2 dni dla 5 osób ale dla 1 lub 2, to samo z mięsem, środkami chemicznymi itp.
            Wczoraj robiłam zakupy sąsiadce- chciała tylko twarożek, szczypiorek, jajka, serek topiony- dokupiłam od siebie pomidora, jabłko,ogórka i banany. TYLE zjada starsza osoba
          • cruella_demon Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:32
            Ale większość ematek była RAZ, zapakowała bagażnik zapasów i po następne zakupy pójdzie za pięć dni. Unikając przy tym ludzi (np. kasy samoobsługowe) i mając w domu środek do dezynfekcji z którego korzysta.
            Plus, wielokrotnie wyższą odporność niż statystyczny emeryt.
          • daniela34 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:50
            kokosowy15 napisał(a):

            > Z sąsiedniego wątku wynika, że prawie każda emama była w sklepie. Tylko emeryci
            > są za to potępiani?

            Nie potępiam emerytów, którzy nie mają pomocy i poszli po niezbędne zapasy. Ale jeszcze raz- Nie Takich Przypadków Dotyczy Ten Wątek. Ten wątek jest o ludziach, którzy
            mają pomoc a i tak postanowili wyjść "po miesko", do kościoła i koniecznie codziennie po swieży chleb. Chociaż ja akurat ostatnie zapasy dla mnie i moich seniorów zrobiłam wcześniej i z zachowaniem maksymalnej ostrożności. I przez najbliższe 2 tygodnie nie zamierzam nosa wystawiać w żadne skupiska ludzkie, chyba że mi chleba zabraknie, (ale to najwcześniej za tydzień).
          • kochamruskieileniwe Re: Starzy a głupi 14.03.20, 21:59
            Tak - byłam dzisiaj rano w sklepie. Dzieki tym zakupom 7 osób nie będzie musiało pętać się po mieście przez kilka najbliższych dni.
            No ale one rozumieją stan wyższej konieczności i są w stanie zjeść np mrożony chleb. Lub grzanji sobie z czerstwego chleba zrobić.
          • spirit_of_africa Re: Starzy a głupi 14.03.20, 23:43
            kokosowy15 napisał(a):

            > Z sąsiedniego wątku wynika, że prawie każda emama była w sklepie. Tylko emeryci
            > są za to potępiani?
            Widzisz różnice między szybkimi zakupami art. pierwszej potrzeby przez osobę immunokompetentna, względnie młoda i zachowująca środki ostrożności, a jazda zbiorkomem i szwedaniem się kilka godzin po galerii handlowej w celu zakupu zabawek przez 70letbia kobietę z chorobami układu oddechowego?
      • kosmos_pierzasty Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:24
        wapaha napisała:

        > Ja słyszałam od starszych ( ale pod koniec lutego )teksty w stylu : Ja już mam
        > tyle lat, co mi wirus zrobi, umrę to umrę


        To może im należy uświadomić, jak taka śmierć wygląda:
        fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-koronawirus-we-wloszech-chorzy-umieraja-w-samotnosci,nId,4381531
        Gdzieś jeszcze czytałam, jak lekarz z Włoch tłumaczył, że umierają w pełni przytomni, bo nie ma wsparcia technicznego, personelu, że to jest jak tonięcie, tylko wolniej sad
        • wapaha Re: Starzy a głupi 14.03.20, 20:27
          Sytuacja w lutym była inna niż teraz. Ba. Tydzien temu była inna. Tydzien temu brałam udział w sporej nocnej imprezie pływackiej ! Dziś to utopia

          Póki co niektórzy sąsiedzi dostali nr telefonu i informację, że maja dać znać, jeśli czegos będzie trzeba. Niektórzy-bo większość ma duże rodziny, kilkoro dzieci, wnuki ale chyba jutro też sie może przejdę i zapytam. Nie czuję się chyba siłach jednak by indoktrynowac kogokolwiek- zwłaszcza jeśli ten ktoś wzrusza ramionami i byłby głuchy na argumenty
    • konsta-is-me Re: Starzy a głupi 14.03.20, 22:12
      Skad wy bierzecie tylu tak gorliwie praktykujacych ??
      Nie wierze, szczerze mowiac, dookola nikt nic nie roni tylko lata do kosciolka ?
      Jakas wioska w srodku lasu czy jak ?
      • spirit_of_africa Re: Starzy a głupi 14.03.20, 23:47
        To sobie nie wierz. Rodzina mojego męża w przeważającej większości jest swietojebliwa, prawicowa i długowieczna (jak na razie). Tym samym mam wątpliwa przyjemność znać kilka osób bardziej papieskich od papieża. Dla kontrastu moja rodzina jest w przeważającej części ateistyczna, tyle ze mała.
    • noemi29 Re: Starzy a głupi 14.03.20, 23:26
      Przed chwilą w tv oglądałam wypowiedzi seniorów na temat udziału we mszach:
      - " a ja już starsza jestem, ja się nie boję,"
      - "no mówili, żeby nie chodzić, ale ja myślę, że jakoś to będzie"
      - "co ma być to będzie"
    • jeanny1986 Re: Starzy a głupi 16.03.20, 00:34
      Moja babcia, lat 84,lata po 5 sklepikach dziennie, nic jej kupić nie wolno bo nie. Do kościoła codziennie. Zeszły tydzień spędziła na bieganiu po przychodniach i specjalistach bo dziadek [89] może akurat będzie potrzebował [dziadek zdrowy na tyle ile można w tym wieku, do lekarzy się nie wybiera]. A w piątek pilnowała dzieci sąsiadki bo ojciec dziecka nie weźmie opieki bo by musiał spędzić czas ze swoim potomstwem... Nic do niej nie przemawia, uparta jak osioł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka