turbinkamalinka
21.03.20, 11:11
Na 2 połowę kwietnia mam termin porodu. Badań w przychodni nie chcą mi zrobić, bo tylko pilne przypadki ( dobrze, że to tylko krew, mocz, toksoplazmoza). Na początku kwietnia mam wizytę u lekarza, ale nie wiem czy się odbędzie, z resztą nawet jeśli to lekarz nie będzie miał co wpisać. Ze szpitalami nie wiadomo jak będą przyjęcia, czy nie zamkną, a może przekształcą na zakaźny? Właściciel wypowiedział nam mieszkanie, jak zapłacimy kaucję i za miesiąc z góry do końca kwietnia nie za bardzo będziemy mieć co do gara włożyć. Nie mam dla dziecka nic oprócz łóżeczka i na razie nic nie kupie, bo nie mam za co. Masakra jakaś