21.03.20, 18:22
Dlaczego w mediach tak rzadko używa się swojskiego słowa – zaraza? To słowo bardziej podziałałoby na wyobraźnię niż sterylne słowo – pandemia. Zwłaszcza na wyobraźnię starszych ludzi tłumnie zmierzających na drugi świat przez otwarte bramy kościołów.
Spopularyzowanie wychodzącego z obiegu słowa "zaraza" może uratować wiele istnień ludzkich! Ale nie, politycy i dziennikarze wolą być złotouści w czasach pomoru.
Nie zapominajmy, że jesteśmy chłopskim narodem, nie otępiajmy naszych instynktów społecznych wyrafinowanym słownictwem. To są czasy przetrwania, na salonowe przyjdzie jeszcze czas.
Przepraszam za ton trybuna ludowego, ale ten temat mnie zwyczajnie wk...
Obserwuj wątek
        • triss_merigold6 Re: Zaraza 21.03.20, 18:29
          O korzeniach robotniczo-chłopskich, prędzej.
          Chyba że kogoś wciąż trzyma sentyment do państwa sprzed 100 lat, czyli II Rzeczypospolitej z 1/3 obywateli analfabetów chodzących w łapciach z łyka.
          Stawiam na popkulturę, film "Epidemia" z Dustinem Hoffmanem oglądali wszyscy, pojęcie się utrwaliło i nie ma potrzeby sięgania do archizmów.
          • angazetka Re: Zaraza 21.03.20, 18:35
            No co poradzisz, że sto lat temu 2/3 obywateli Polski to byli chłopi. Tak, jesteśmy społeczeństwem chłopskim, co przecież nie znaczy, że nie było u nas innych warstw i klas.
          • buldog2 Re: Zaraza 21.03.20, 18:47
            Archaizmy są jednak żywe, epidemia a jeszcze bardziej pandemia służą obcej emocjom nomenklaturze naukowej. Wypierają emocje i dla człowieka pozostają tylko mało ważnymi pustymi słowami, liczmanami, jak pisał C.G. Jung.

            --
            Najpierw będą Polską władali komuniści, a później szubrawcy i świnie - Stefan Ossowiecki
            Sztandar PiS dumnie powiewa - Końcówka Alfabetu
            Im bliżej polexit'u tym plepiej dla nas - piter125k, PIS Bùten z tobą!
    • aankaa Re: Zaraza 21.03.20, 18:29
      no, w naszym swojskim, chłopskim języku jest jeszcze morowe powietrze wink

      --
      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
    • asfiksja Re: Zaraza 21.03.20, 18:51
      Hm, jak byłam dzieckiem zastanawiało mnie dlaczego śpiewa się "od POWIETRZA, głodu, ognia i wojny...." Powietrze generalnie uważałam za coś pożytecznego, w przeciwieństwie do pozostałych wymienionychwink A to chodziło o MOROWE powietrze.
      "Morowe powietrze" też brzmi lepiej niż "wirus rozprzestrzeniający się drogą kropelkową"big_grin
      Jeśli chodzi o język polski to mamy piękny i groźny przymiotnik "zakaźny" (a nie jakiś tam "infekcyjny").
    • olena.s Re: Zaraza 21.03.20, 19:17
      'Dlaczego w mediach tak rzadko używa się swojskiego słowa – zaraza? '
      Dlatego, że jest nieprecyzyjny i niesie zbędny ładunek emocjonalny.
      A za czasów "zarazy" i "moru" lud ochoczo pędził aby w kościelnym ścisku deklarować oddawanie się pod opiekę - więc nie bardzo widzę, jak niego niby oczekujesz działania po zmianie nomenklatury?
      • demodee Re: Zaraza 21.03.20, 19:25
        Do słowa "zaraza" mamy czasownik "zarazić"się lub kogoś. A od "epidemii"?

        Są też "zarazki" i "zarażeni". Poręczne słowa, które niosą dużo treści. Szkoda, żeby wyszły z użycia.
      • etata Re: Zaraza 21.03.20, 19:38
        "Dlatego, że jest nieprecyzyjny i niesie zbędny ładunek emocjonalny."

        Słowo pandemia jest bardziej precyzyjne?
        A ładunek emocjonalny i tak będzie. Lepiej żeby był w słowach niż na pogrzebach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka