Dodaj do ulubionych

Rady potrzebuję

23.03.20, 21:07
Siedzimy od 10 dni w domu. Z nikim się nie spotykamy. Zadzwonił kuzyn, żebyśmy się spotkali w następny weekend. Widujemy się rzadko, 1-2 razy w roku, ostatnio w zeszłe wakacje. Teraz i oni i my mamy dużo czasu, stęskniliśmy się. Odległość 300 km. Pomysł jest taki, żebyśmy zostawili dzieci same na 2 noce (prawie pelnoletnie, już zostawały nie raz) i pojechali we dwoje samochodem. Po drodze 1 tankowanie, a tak z garażu do garażu. Oni też nie wychodzą, póki co wszyscy jesteśmy zdrowi, ale uważamy i stosujemy wszystkie te środki ostrożności.

No i biję się z myślami...
Bardzo bym chciała pojechać, ale też trochę się boję. Oboje mieszkamy w dużych miastach. Nie chcę ulegać histerii, ale chcę też być odpowiedzialna...
Co byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:11
      #siedźnadupie
      • bi_scotti Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:16
        Skype is your best friend smile
        Cheers.
    • szafireczek Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:17
      Nie pojechałabym. Nie w tych okolicznościach. Poza tym, radość i tak byłaby podszyta wewnętrznymi obawami, że może jednak to nie był dobry pomysł.
    • afro.ninja Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:17
      Zostań w domuuu
    • triss_merigold6 Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:17
      Nie pojechałabym.
    • panna_lila Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:17
      "Siedzimy od 10 dni w domu"

      w ogóle nie wychodzicie na zewnątrz? oni też nie?
      to jedyne zagrożenie to to tankowanie - nie pojechałabym
    • etata Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:18
      Ale obiecaj nam, że nie będziesz potem chciała skorzystać z respiratora.
    • iberka Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:18
      Spotkały się online.
    • pola84 Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:19
      Nie rozumiem. Jeśli nie wyjdziecie z tych samochodów i będziecie rozmawiali przez telefon ale widząc się przez szybę, to ok. Ale spotkania twarzą w twarz bym nie ryzykowała
    • bei Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:23
      Daj dobry przykład dzieciom- są zasady to stosujesz się do zasad. Dzieci tez mogą powiedzieć, ze chcą spotkać się z kimś, bo mają na to czas.
    • lellapolella Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:28
      Z garażu do garażu powiadasz? A jak coś po drodze jednak, jakaś stłuczka, COKOLWIEK- potrzebne ci to? Są komunikatory i naprawdę można się całkiem nieźle bawić na odległość.
      • aqua48 Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:36
        W tej sytuacji nie jechałabym. Bałabym się o dzieci.
        • minniemouse Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 01:30
          jezusmaria ja tez - prawie pelnoletnie? i chata wolna? czy wyscie poglupieli?
          nawet gdyby chcialy byc odpowiedzialne to im sie nieproszeni goscie moga zwalic na glowe.

          Minnie
    • princy-mincy Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 21:37
      Nie pojechałabym. Lepiej zrobić spotkanie na Skype albo WA
    • mia_mia Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:00
      10 dni to nawet za mało na zakończenie kwarantanny, przygód i nieplanowanych spotkań po drodze możesz mieć sporo, a nastoletnich dzieci to się teraz pilnuje, a nie zostawia same w domu. Poza tym nie wierzę, że nikt z Waszej ani tamtej rodziny nie wytknął nosa z domu.
      Krótko mówiąc, zostań w domu.
    • aerra Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:02
      My ze znajomymi robimy imprezy na Skype wink Po całości, z jedzeniem (tylko wiadomo, w mnieszych ilościach), drinkami i innymi takimi wink
    • chatgris01 Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:03
      feliz_madre napisała:

      > > Co byście zrobiły?

      Siedziałabym na tyłku w domu.
    • cauliflowerpl Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:03
      O, Pani...
      "Nastepny weekend" w panujacych warunkach to jest bardzo, bardzo odlegly termin...
      Tez mialam kiedys plany na weekend. A w piatek z telwizora wyskoczyl pan premier i mi je zweryfikowal.
      Odpuscilabym sobie wszelkie plany, ksiazke poczytala, kota poglaskala...
      Na spotykanie sie jeszcze bedzie czas.
      • montechristo4 Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:10
        W obecnej sytuacji do obawy o złapanie wirusa obawiałabym się tego, co stanie się w razie jakiegokolwiek wypadku, nawet stłuczki, która bedzie wymagała interwencji lekarza. Służba zdrowia LEŻY. I wiem to akurat z pierwszej ręki.
        • milva24 Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 00:06
          Nie pojechałabym dokładnie z tych właśnie powodów.
    • ajriszka Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:08
      Nigdzie nie jadę. To nie czas ani miejsce na takie wypady.
    • garnek_pieprzu Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:08
      I dzięki takim osobom i takim pomysłom mamy szansę być jak Wlochy.
      Skoro rodzice mają takie pomysły, to aż strach pomyśleć, jakie mają ich dzieci pod nieobecność rodziców.
    • la_mujer75 Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:14
      Wybacz- ale durny pomysł.
      Raz- że średnio wierzę, że nikt z was ani razu (przez te 10 dni) nie wyszedł.
      Dwa- w czasie drogi różne rzeczy się mogą wydarzyć
      Trzy- a skąd wiesz, czy "nie zamkną " któregoś z miast?
      • z_lasu Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 23:21
        Wiem, że off top, ale dlaczego nie wierzysz? My nie wychodziliśmy przez 11 dni. Nikt z nas nie wychodził, jedyny kontakt z osobami z zewnątrz to było odebranie poleconego od listonosza. Tzn. z domu wychodziliśmy na ogród i do lasu, ale bez kontaktu z innymi ludźmi. Dzisiaj musieliśmy uzupełnić zapasy i znowu planujemy nie wychylać się przez jakieś 10 dni.
        • la_mujer75 Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 05:23
          Nie wierzę, że akurat dwie rodziny takie karne smile
          Ludzie różne rzeczy mogą mówić... gwarancji na 100 procent nie masz.
          • z_lasu Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 11:37
            > Ludzie różne rzeczy mogą mówić... gwarancji na 100 procent nie masz.

            A, to prawda. Tak jak nie mam gwarancji czy listonosz mi czegoś nie przyniósł. Nie da się odizolować tak, żeby być całkowicie bezpiecznym. Można tylko minimalizować ryzyko.
    • joanna05 Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:17
      Nie musisz? Nie jedziesz. Proste. Poczekaj. Jeszcze się spotkacie.
    • mava Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:45
      kuzyn...kuzyn...
      zaraz..a czy to nie ta 37-latka też tylko z kuzynem sie spotkała? a potem okazało się, że kuzyn wrócil z Włoch? ale az 2 tyg. temu - niestety "aż" dla 37latki to było "tylko", albowiem nie przezyła koronowych skutków tej wizyty.
    • leni6 Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 22:48
      Nie pojechalabym, nawet z rodzicami się nie widuje.
    • kornelia_sowa Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 23:24
      Kurde, umieram z zazdrości że niektóre rodziny mogą się zakotwiczyc na długi czas w domu.

      Ja i dzieci siedzimy na tyłku, co jest w sumie bez znaczenia, bo mąż musi pracować. Boję się, że coś zwlecze.
      A Ty masz komfort psychiczny i chcesz się bujać taki szmat drogi żeby z kuzynem pogadać?

      A siedź na tyłku, kobieto, jak mozesz
    • m_incubo Re: Rady potrzebuję 23.03.20, 23:30
      Nie rozumiem was, ludzie.
      Widujecie się sporadycznie, raz, dwa razy do roku, ale akurat podczas epidemii tęsknota jest tak dojmująca, że trzeba 300 km jechać i się spotkać. Nie, nie trzeba. Niech jeżdżą na drugi koniec Polski ci, którzy naprawdę muszą, a nie stęsknione kuzynki.
      • z_lasu Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 11:40
        > Nie rozumiem was, ludzie.
        > Widujecie się sporadycznie, raz, dwa razy do roku, ale akurat podczas epidemii tęsknota jest tak dojmująca, że
        > trzeba 300 km jechać i się spotkać.

        😀 Też mnie to uderzyło.
      • conena Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 11:52
        m_incubo napisała:

        > Nie rozumiem was, ludzie.
        > Widujecie się sporadycznie, raz, dwa razy do roku, ale akurat podczas epidemii
        > tęsknota jest tak dojmująca, że trzeba 300 km jechać i się spotkać. Nie, nie tr
        > zeba. Niech jeżdżą na drugi koniec Polski ci, którzy naprawdę muszą, a nie stęs
        > knione kuzynki.

        mam dokładnie takie same myśli.
    • kultowniczka Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 00:13
      Nie.
      Bo teraz trzeba siedzieć w domu.
      Serio w dupie masz te wszystkie zalecenia?
      • miruka Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 04:57
        Pomysł o tych, którzy nie zarobili czasu na tej sytuacji
      • feliz_madre Re: Rady potrzebuję 24.03.20, 13:22
        kultowniczka napisał(a):
        > Serio w dupie masz te wszystkie zalecenia?

        Przeczytaj jeszcze raz post startowy, chwilkę pomyśl i sama sobie będziesz umiała odpowiedzieć 😁

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka