feliz_madre
23.03.20, 21:07
Siedzimy od 10 dni w domu. Z nikim się nie spotykamy. Zadzwonił kuzyn, żebyśmy się spotkali w następny weekend. Widujemy się rzadko, 1-2 razy w roku, ostatnio w zeszłe wakacje. Teraz i oni i my mamy dużo czasu, stęskniliśmy się. Odległość 300 km. Pomysł jest taki, żebyśmy zostawili dzieci same na 2 noce (prawie pelnoletnie, już zostawały nie raz) i pojechali we dwoje samochodem. Po drodze 1 tankowanie, a tak z garażu do garażu. Oni też nie wychodzą, póki co wszyscy jesteśmy zdrowi, ale uważamy i stosujemy wszystkie te środki ostrożności.
No i biję się z myślami...
Bardzo bym chciała pojechać, ale też trochę się boję. Oboje mieszkamy w dużych miastach. Nie chcę ulegać histerii, ale chcę też być odpowiedzialna...
Co byście zrobiły?