Dodaj do ulubionych

Plyn do dezynfekcji.

28.03.20, 21:45
Z czego zrobic plyn do dezynfekcji bez spirytusu?
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 21:53
      Bez spirytusu nie da się.
      • roks30 Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 21:56
        Z denaturatu, octu wody i mydła w płynie.
        • taki-sobie-nick Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:14
          Denaturat zawiera spirytus. Zresztą kto ma w domu denaturat.
          • profes79 Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:28
            Ale denaturat mimo wszystko pewnie łatwiej kupić w jakimś markecie
          • cichadziewuszka Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:32
            Ja mam, używałam do odkażania sekatorów do cięcia róż.
            Znalazłam taki przepis na płyn:
            300ml denaturatu, 300ml octu, 150ml wody destylowanej lub przegotowanej, można dodać olejek zapachowy. Płyn stosować do odkażania powierzchni, klamek itp nie rąk!
            • lellapolella Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:36
              Witaj, siostro. Używam do tych samych celów i mam zapas, szczególnie wiosnąsmile
            • taki-sobie-nick Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:40
              Z braku ogrodu, co za tym idzie róż, co za tym idzie sekatorów do tychże - ja nie mam.
              • 35wcieniu Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:55
                Dzięki za info, wszyscy się zastanawiali! big_grin
            • memphis90 Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 09:20
              Za bardzo rozcienczony wyjdzie.
    • berdebul Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:35
      Izopropanol. Woda utleniona. Żel aloesowy.
    • lellapolella Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:35
      Zależy do dezynfekcji czegowink " Różne substancje chemiczne potrafią te wiązania wodorowe( wirusa) rozwalać. To te, które nam sprawiają ból, gdy się dostaną do otwartej rany albo błony śluzowej. A więc: spirytus, aceton, chlor, soda, mydło, proszek do prania, woda kolońska.
      ekskursje.pl/
    • kyrelime Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:48
      Ocet, wódka i mydło antybakteryjne.
      • snakelilith Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:00
        Ale mydło antybakteryjne jak sama nazwa wskazuje, służy do neutralizacji bakterii. Jeżeli chodzi nam jednak o koronę, to wystarczy każde mydło plus ciepła woda, bo ten wirus ma lipidową otoczkę i niszczy ją każdy detergent.
        • kyrelime Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:38
          Hmm, chodzi mi o to, by móc takim płynem popsikac to i owo. Proponujesz sam roztwór mydła? Że do mycia rąk wystarczy to wiem, zastanawiam się jednak, czy takim płynem niw byloby dobrze psiknąc i przetrzeć klamek czy zakupów ze sklepu.
          • snakelilith Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:50
            No właśnie nie popsikać, a klasycznie umyć. Szmatą zanurzoną w wodnym roztworze detergentu. Płyn do mycia naczyń jest świetny, bo z reguły zmywa tłuszcz jak ta lala. A lipidowa otoczka wirusa to tłuszcz. Bez niej wirus rozpada się jak wampir na słońcu. A popsikanie jak informowały niemieckie media mogą nie wystarczyć, potrzebny jest mechaniczny nacisk, więc stare dobre przetarcie jest tu skuteczniejsze. Przetarcie chusteczką z alkoholem też naturalnie działa, ale to tracie jest równie ważne jak środek rozpuszczający lipidy.
            • 35wcieniu Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:54
              Z tym mechanicznym naciskiem to bym jednak nie wierzyła, patrząc na symulacje wielkości wirusa do wielkości włókien w szmatce. Jak go niby nacisnąć, to jak z widłami na mrówkę.
              • snakelilith Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 00:07
                Samym naciskiem nie dasz rady, ale przecież piszę cały czas o detergencie. Chodzi o to, by przetrzeć roztworem dobrze powierzchnię. Tak samo jak usuwasz wirusa myjąc ręce ciepłą wodą z mydłem, tak samo usuniesz go zmywając powierzchnię ciepłą wodą z płynem do mycie naczyń i przecierając potem powierzchnię czystą wodą. Ten wirus nie jest ze stali, on jest nawet bardzo mały odporny na zwykłe domowe środki, problemem staje się dopiero, gdy wnosimy go przez śluzówki do organizmu. I ciągle większym zagrożeniem jest aerozol wytwarzany podczas kichania, czy kaszlu trafiający bezpośrednio na nasze śluzówki przy bliskim kontakcie z zarażoną osobą niż wirus na naszej domowej podłodze. Ludzie wariują pryskając co się da, a nie zwracają uwagi na odpowiednią odległość do innej osoby, bo nie potrafią opanować odruchu zbliżania się do innych, na przykład podczas rozmowy.
                • 35wcieniu Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 00:14
                  No przecież to jest oczywiste, wszyscy się chyba zgadzamy, odniosłam się przecież do fragmentu "potrzebny jest mechaniczny nacisk".
    • snakelilith Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:57
      A do czego potrzebujesz? Teoretycznie, jeżeli nie pracujesz z zarażonymi wirusem, to nie potrzebujesz niczego do dezynfekcji. Należy tylko pamiętać, że wirus na zewnątrz może być na wszystkim czego dotkniemy, ale na nieuszkodzonej skórze nie jest on niebezpieczny, dopóki nie wprowadzimy go sobie na śluzówki ust, nosa albo oka. Czyli nie dotykać twarzy, a w domu dokładnie umyć ręce mydłem. Można wychodząc założyć też gumowe rękawiczki, te nie służą wprawdzie do ochrony przed wirusem, ale rękoma w rękawiczkach mniej dotykamy twarzy, więc są one w jakiś sposób pomocne. Jeżeli chcemy pozbyć się wirusa z powierzchni w domu, na przykład z klamek, to wystarczy wiedzieć, że wirus ma łatwo rozpuszczalną lipidową otoczkę, więc ciepła woda z detergentem plus mechaniczny nacisk szmatki niszczy go tak samo, a może nawet lepiej niż samo spryskiwanie alkoholem. Rozpylanie wszędzie środków dezynfekcyjnych jest nonsensem i powoduje tylko rezystencje bakterii.
      • poniedzialek111 Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:18
        Dziekuje za rady. Plyn potrzebuje do dezynfekcji powierzchni, nie ciala. Coraz czesciej czytam o koniecznosci dezynfekcji klamek i kontaktow sciennych. Z kupnem denaturatu tez bedzie problem. W kraju gdzie mieszkam, a raczej w prowincji gdzie mieszkam nie ma w sprzedazy ani spirytusu ani denaturatu. Wszystkie plyny do dezynfekcji zostaly wykupione.
        • snakelilith Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:38
          Do mycia powierzchni nie potrzebujesz alkoholu i to jest nawet niewskazane. Możesz sobie wyhodować bowiem paskudne odporne bakterie, bo alkohol działa przecież nie tylko na wirusy, a bakterie też ciągle przynosimy do domu. Umyj detergentem do mycia naczyń, użyj ciepłej wody i gąbki. Przetrzyj kilka razy ciepłą wodą i czystą ścierką. Ja tak robię, a u mnie wirus podobno szaleje. Mam butelkę spraju do dezynfekcji kupioną jesienią i kompletnie go nie używam, bo niemieckie media ostrzegały, że samo pryskanie wiele nie da, o wiele ważniejszy dla zmycia lipidowej otoczki jest mechaniczny nacisk. Dobrze sprawdzają się też ściereczki z mikrofibry, oczyszczają dobrze, używam do powierzchni które ciężko zmywać na bardzo mokro, jak laptopty, komórkę itd. Wiem też, że ze sklepów zniknęły płyny micelarne, one też świetnie czyszczą delikatne powierzchnie z wirusa, ale może gdzieś jednak coś dostaniesz.
        • 35wcieniu Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:41
          Ale macie przecież inne detergenty, płyny do mycia, mydła, płyny do szyb, do spryskiwaczy itd. Może być cokolwiek.
    • sasha_m Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 22:57
      Z cleanera do paznokci. To czysty alkohol izopropylowy. Jest dostępny w internetowych sklepach z akcesoriami do manicure, jeszcze nie wykupili, chociaż podrożał. Litrowa butelka kosztuje ok. 20 zł. Wychodzi taniej, niż spirytus w monopolowym, który też się nadaje.
      • 35wcieniu Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:03
        A w zasadzie to odwrotnie.
        Alkohol nazwany cleanerem z reguły jest droższy niż nazwany po prostu alkoholem.
        Z dostępnością nie ma żadnego problemu, to się powszechnie wykorzystuje w wielu branżach. Na dziale z rozpuszczalnikami w każdym markecie budowlanym jest tego od groma.
        • sasha_m Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:32
          Niestety w moim markecie budowlanym w zeszłym tygodniu półka była pusta sad W innych nie sorawdzałam, to nie czas na objazd sklepów. Dlatego piszę o cleanerze, nie wszyscy wiedzą, że to jest to.
    • zonda-m Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:12
      Chcesz dezynfekować skórę czy powierzchnie? I w jakim stopniu zdezynfekować?
      Na skórę to woda z mydłem używana odpowiednio długo, a jeśli brak dostępu to izopropanol jest bardzo skuteczny (ja robię miks izopropanolu z wodą utlenioną). Dziewczyny pisały-zawierają go cleanery do paznokci, niektóre rozpuszczalniki, denatural itp.
      Do powierzchni domestos (tzn środki z chlorem), o ile dane tworzywo pozwala- to porządna dezynfekcja. Lub po prostu dowolny środek do sprzątania typu ajax czy płyn mycia do naczyń.
      • 35wcieniu Re: Plyn do dezynfekcji. 28.03.20, 23:39
        A tak całkiem najtaniej i najprościej to płyn do spryskiwaczy. Zimowy, bo więcej alkoholu.
        Ja nim generalnie myję wszystko co się da, nie że w obawie przed wirusem, tylko normalnie. Szyby, lustra, łazienkę...
        Tanio i dobrze. big_grin Tylko nie każdy lubi zapach, ale szybko wietrzeje.
    • lucyjkama Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 00:10
      Powierzchnie, klamki i włączniki myję octem. Przelałem do butelki z atomizerem. Psikam, przecieram papierowym ręcznikiem.
      • kosmos_pierzasty Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 00:39
        Sam ocet to nie zabija wirusów, czytałam dziś. Ale za to chyba nikt jeszcze nie wspomniał o wybielaczu z podchlorynem sodu, ale to też nie do każdej powierzchni.
      • memphis90 Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 09:33
        Jeżeli przecierasz, to usuwasz cały popsikany ocet.
    • chococaffe Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 09:17
      Czy płyny EKO (do mycia naczyń, tzw uniwersalne itd) zawierają w sobie detergenty czy cokolwiek silniejszego rozpuszczającego tłuszcz?
      • alicia033 Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 11:13
        chococaffe napisała:

        > Czy płyny EKO (do mycia naczyń, tzw uniwersalne itd) zawierają w sobie detergenty czy cokolwiek silniejszego rozpuszczającego tłuszcz?

        OJP
        oczywiście, że tak.
        JAK INACZEJ miałyby działać?
        • chococaffe Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 11:24
          W sensie, że - OTP - mają detergenty?
          • chococaffe Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 11:32
            P.s. pytam poniewaz często sa reklamowane jako "bez detergentów"
            • snakelilith Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 13:26
              Gdzie niby są takie reklamowane?
              • chococaffe Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 13:39
                W przestrzeni publicznej smile Nie raz widziałam reklamy w stylu "nasz produkt nie niszczy planety, nie ma w nim detergentów". Albo "unikaj detergentów , to przykłady produktów bez.."

                Pamiętam bo kiedyś zastanawiałm się na przejscie na produkty 'bez " ale zbuntował mi się partner ('to se sama będziesz nimi sprzątała" wink )

                próbowałam teraz znaleźc, ale wszystkie wyniki wychodzą mi w kontekście Covid 19.
                • snakelilith Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 13:51
                  Nigdy się z tym nie spotkałam, ale jeżeli gdzieś tak jest, to jeszcze jeden powód by nie wierzyć reklamom i sprawdzać składy. Środki ekologiczne do mycia to też detergenty, tylko mniej agresywne. Ja nawet płyn do mycia naczyń mam bio/eko, ale on tak samo myje jak ten klasyczny, tylko może ciut mniej się pieni, co ja uważam za zaletę, bo zużywam mniej wody do spłukania tego syfu.
    • memphis90 Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 09:28
      15% poschloryn sodu, z tego bierzesz 7ml podchlorynu i 993ml wody, otrzymując stężenie 0.1%. Gł do powierzchni, ale wg ekspertów nie powinien drażnić skóry, choć nie można tego wykluczyć. 0.25 % jodopowidon. 75%propanol/izopropyl - też może drażnić skórę.
    • wapaha Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 10:33
      Mam odkażacz w spray ( butelka ogrodnicza ) a w niej : ocet, woda, perfumy ( żeby ocet nie walił)
      • memphis90 Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 11:15
        Przecież to nie zadziała. Stężenie octu jest minimalne.
        • wapaha Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 11:24
          Proporcje są ok 1:10 ( Czyli ocet + trochę wody+trochę perfum - głównie po to by trochę zniwelować zapach octu) - Na początku używałam samego octu ale zbyt długo się utrzymywał, musiałam mocno wietrzyć mieszkanie,
          • memphis90 Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 11:28
            Za niskie stężenie. Nie zadziała.
            • kosmos_pierzasty Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 12:01
              www.insider.com/does-vinegar-kill-germs-and-viruses
              Czyli, jak nie ma się nic innego, to ocet, ale zanim zadziała dezynfekująco mija 30 min.

              A tu z kolei, że nie ma dowodów na to, że ocet zabija koronowirusa.
              www.nbcnews.com/better/lifestyle/many-common-household-cleaning-products-can-kill-coronavirus-if-you-ncna1160271

              Czyli mydło lub płyn do zmywania lepsze.
              • wapaha Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 17:18
                Octu mam dużo, psikam poręcze na klatce, drzwi od piwnicy itp... Mówicie że bezsensu ? uncertain
              • wapaha Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 17:24
                Przecież ocet doskonale rozpuszcza tłuszcz
    • anorektycznazdzira Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 12:17
      Nie zrobisz.
      Żadne substancje przeciwbakteryjne nie działają, bo to wirus.
      Oczywiście działają detergenty, ale w połączeniu z wodą i trzeba spłukiwać, więc nie jest to płyn do dezynfekcji per se.
      Kup sobie spirytus techniczny, albo salicylowy, albo nawet spożywczy. Mam nadzieję, że nie chcesz dezynfekować hali produkcyjnej, tylko ręce wink
    • chococaffe Re: Plyn do dezynfekcji. 29.03.20, 17:32
      off top, ale nie chce mi się zakładać wątku , mydełko Chanel

      www.douglas.pl/productbrand_412161.html?cpkey=A-Pww7CDJF6uQ3M-sBPx6Fk8XH_Q5Ff3HN2xbHzZPJhM4MzvoB4M2oKAOuH5CJOq&trac=pl.01psh.goo.3915227426.412161.52096940059.000000&gclid=Cj0KCQjwjoH0BRD6ARIsAEWO9DsZFT06oQV1NtvcO4oBShSXdh3h39i2iDru_O0O82wTUAaFylJefvAaAsxfEALw_wcB

      Chyba sobie zrobię zapas zanim ceny nie pójdą w górę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka