Dodaj do ulubionych

Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii.

30.03.20, 09:07
Zamówiłam wczoraj 3 duże pizze i 3 sosy z czego jedna była w promocji 50%.dowoz gratis. Zapłaciłam 120 zł za margeritę, salami i wiejską. Raz na jakiś czas ok ale to w ramach bardziej rozrzutności bo na częste wsparcie mnie nie stać. Strasznie wszystko podrożało.
Obserwuj wątek
    • anika772 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:08
      Mało kogo stać.
    • araceli Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:10
      Podaj pizzerię bo wali torollem na kilometr.
      • araceli Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:16
        araceli napisała:
        > Podaj pizzerię bo wali torollem na kilometr.


        Ceny gdańskiego Dagrasso (sieciówka więc można porównać wszędzie) duże pizze 42cm:
        - Margharita - 23,80
        - Peeperoni - 30,20
        - Wiejska - 32,40


        Trollować też trzeba umić.
        • araceli Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:24
          Ceny dla centrum Warszafki:
          - Margharita - 28,40
          - Peeperoni - 36,10
          - Wiejska - 38,70

          Razem 103pln, w cenach regularnych. Żarcie dla 4-6 osób.
          • stavros2002 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:37
            Bez sensu takie wyliczenia. Pizza z niesieciowej restauracji, z której od czasu do czasu zamawiam to 35-40 zł za dużą. Do tego jakaś dodatkowa konfiguracja, np. ekstra ser, grzyby, dodatkowe pudełko sosu i robi się ponad 120 zł. W sieciowej osiedlowej analogiczne zamówienie 10 zł taniej.
            • araceli Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:40
              stavros2002 napisał:
              > Bez sensu takie wyliczenia. Pizza z niesieciowej restauracji, z której od czasu
              > do czasu zamawiam to 35-40 zł za dużą.

              No więc pytam - jak to pizzeria.

              Do tego jakaś dodatkowa konfiguracja, n
              > p. ekstra ser, grzyby, dodatkowe pudełko sosu i robi się ponad 120 zł.

              Napisała - Margarita, salami, wiejska. To nie są ekstrasy.
              • stavros2002 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:42
                W restauracji skąd zamawiam, ceny od 35 wzwyż. Ale warto bo pizza bardzo dobra i bardzo duża.
          • milka_milka Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:16
            Ja zamawiałam w zeszłą niedzielę 4 pizze, zapłaciłam prawie 150 zł. Tylko akurat nie w Dagrasso, bo nie lubię ich pizzy. Czemu zakładasz, że autorka akurat tam zamawiała?
          • lauren6 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:27
            > Ceny dla centrum Warszafki:

            Nie ma takiego miasta jak Warszafka. Konkubent obił ci twarz i bez zębów masz problemy z wymową?
            • araceli Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:48
              lauren6 napisała:
              > > Ceny dla centrum Warszafki:
              >
              > Nie ma takiego miasta jak Warszafka. Konkubent obił ci twarz i bez zębów masz p
              > roblemy z wymową?


              Uderz w stół a oburzona Warszafka się pojawi big_grin
              • chococaffe Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:53
                Najważniejsze, że sobie radzisz emocjonalnie jak potrafisz, araceli. Zdrówka.
                • araceli Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:18
                  chococaffe napisała:
                  > Najważniejsze, że sobie radzisz emocjonalnie jak potrafisz, araceli. Zdrówka.

                  Może złóż również życzenia Lauren jak już musisz się wtryndolić? big_grin
              • milka_milka Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:24
                Kolejne kompleksy wychodzą?
              • gogologog Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 18:57
                > Uderz w stół a oburzona Warszafka się pojawi

                Zakomplesiony słój sie wypowiedzial
            • dyzurny_troll_forum Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:46
              lauren6 napisała:

              > > Ceny dla centrum Warszafki:
              >
              > Nie ma takiego miasta jak Warszafka. Konkubent obił ci twarz i bez zębów masz p
              > roblemy z wymową?

              100/10
          • hanusinamama Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:55
            U mnie pod Łodzią duza pizza średnio 40 zł...ja zamawiam. Tyle ze my sie najemy jedną duzą smile
            • solejrolia Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 17:53
              U mnie pod Łodzią mała pizza od 19,50 mała do 46zł duża (powiedzmy raczej, że średnio/duża)
              oczywiście w zależności od dodatków. Margherita inaczej, a Wiejska, czy inna Fungi- różnie są wycenione.
              U nas muszą być 2 duże, żebyśmy się najedli. Do tego sosiki, może 1 litr coli, i wychodzi ponad 100 zł.

              Szczerze mówiąc....wolę teraz upiec sama, taką domową, na grubym cieście (i zaoszczędzić tongue_out)
              A później , czyli po kwarantannie, dołożyć drugą stówkę i iść na kolację, z lampką wina, może też z deserem. Zwłaszcza, że nieopodal jest włoski lokal, prowadzony przez Włocha, genialne pizze, ale wszystko inne też absolutnie bomba.
          • thea19 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:52
            kompleksy?
          • misterni Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 14:27
            Proszę bardzo, podaję przykład - okolice Warszawy, pizzeria "Biesiadowo":
            Mała pizza zaczyna się od 29, duża od 49.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 14:29
            No, do tego dodaj dowóz i trzy sosy i wyjdzie ci ponad 110 zł.
        • 45rtg Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 18:23
          araceli napisała:

          > araceli napisała:
          > > Podaj pizzerię bo wali torollem na kilometr.
          >
          >
          > Ceny gdańskiego Dagrasso (sieciówka więc można porównać wszędzie) duże pizze 42

          Czy ja dobrze widzę? Ktoś tak się przejął moim głupkowatym nawiązaniem do modnej ostatnio w internetach frazy, że aż doprowadził do jego wykasowania, razem z wypączkowaną gałązką? Kurde, jakie to jest żenujące...
      • dyzurny_troll_forum Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:39
        araceli napisała:

        > Podaj pizzerię bo wali torollem na kilometr.

        Ostatnio będąc w Polsce skorzystałem z oferty Telepizzy 2za1, dwie pizze i jeden sosik prawie 70 PLN....
        • maliniak665 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:41
          o boszszsz... nie porównuj telepizzy , co uważam, jest masakrycznie byle jaką, do konkretnej, dobrej pizzerii.
          Ja np płacę za pizzę od 38zł wzwyż...
          • triismegistos Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:43
            Wrocław stoi doskonałą pizzą ale nie takimi cenami.
            • hanusinamama Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 13:39
              Serio u was tak tanio? U mnie duza pizza z dagrasso, oliwki, salami i rukola to 40 zł.To nie jest bardzo droga pizzeria w mojej okolicy
              • triismegistos Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 20:12
                Ile kosztuje pizza z dagrasso nie wiem i nie mam zamiaru sprawdzać.
            • konsta-is-me Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 19:04
              Tylko wyzszymi ?
              Gdzie masz te dobra i tania pizze ?
              • triismegistos Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 20:14
                Piec na Szewskiej, Vaffa, Si, Ogień, Tutti Santi, że tak wymienię ścisłą czołówkę...
                • frequenter.light Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 22:11
                  Tutti Santi jest w Poznaniu. Mówisz o Poznaniu?
                  • triismegistos Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 31.03.20, 08:36
                    Oczywiście! Tak dla krotochwili pisząc o wrocławskich knajpach i wrocławskich cenach wplotłam poznański lokal.
          • dyzurny_troll_forum Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:42
            maliniak665 napisał(a):

            > o boszszsz... nie porównuj telepizzy , co uważam, jest masakrycznie byle jaką,
            > do konkretnej, dobrej pizzerii.
            > Ja np płacę za pizzę od 38zł wzwyż...

            TelePizza może jakiś orgazmem kulinarnym nie jest, ale przynajmniej trzyma poziom. Wolę niż ryzykować jakiś JanuszeX, który może okazać się zupełnie niejadalny....

            Poza tym mam sentyment....
        • chococaffe Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:55
          Czyli jedna pizza za 70 zl w ..Telepizzy? big_grin

          Lepiej się przyznaj jakie super dodatki spoza oficjalnego standardu zamówiłeś big_grin wink
          • chococaffe Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:56
            p.s. to tak poszło do wc te słynne 60 000? wink
            • dyzurny_troll_forum Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:45
              chococaffe napisała:

              > p.s. to tak poszło do wc te słynne 60 000? wink

              Te 60000 to było nawiązanie do wątku o rezygnacji z wyprawy na Polinezję, bo armagedon i zagłada.

              ale poczytałem sobie jaki ematka ma bool dudy z ewentualną stratą zadatku w wysokości 500-1000 na all w Egipcie z Itaką i sobie odpowiedziałem jak jest naprawdę....
              • chococaffe Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:53
                Jak kogos stać na 60 000 na Polinezję to i dorzuci sobie 30 000 na samodzielne ogarnięcie sprawy ewentualnego powrotu a nie robi z siebie ofiarę "mama, mama nie mam jak wrócić, źli ludzie nie chcą mi pomóc".

                Tu nie chodzi o pieniądze, gdybyś nie zrozumiał - tu chodzi o poczucie odpowiedzialności za własne decyzje.
          • dyzurny_troll_forum Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:40
            chococaffe napisała:

            > Czyli jedna pizza za 70 zl w ..Telepizzy? big_grin
            >
            > Lepiej się przyznaj jakie super dodatki spoza oficjalnego standardu zamówiłeś :
            > D wink

            Grupa wyśmienite:
            średnia 51,40
            duża 60,90
            max 71,40

            Grupa wyszukane:
            56,40
            67,90
            79,40
    • leni6 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:13
      Dla ilu to jest osób? Pizzy nie zamawiam, więc nie wiem jak to wygląda, ale ja uważam że rozsądna kwota za obiad dla mojej rodziny (4 osoby ale zamawiamy 3 porcje, dzieci są male) to do 100 zł, zwykle ok 80 zł.
    • maliniak665 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:13
      myślisz, że mnie stać?
      to jest jakaś masakra.

      Chciałabym coś zrobić, ale nie mogę.
    • triss_merigold6 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:14
      Mało kogo stać.
      Nie zamawiam teraz jedzenia na wynos, wcześniej zamawialiśmy bardzo sporadycznie, bo po prostu chodziliśmy do pizzerii czy innych lokali. Nie w ramach charytatywnego wspierania, tylko, żeby zjeść poza domem w weekend.
    • mum2004 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:24
      Ja bym chętnie wsparła knajpę sushi - ale jednak się boję. Pizza to jednak jakaś obróbka termiczna, a z sushi nigdy nic nie wiadomo 😀
      • disco-ball Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:33
        Ja zamawiam z ulubionej suszarni zupy, dania ciepłe i rolki pieczone, w tempurze
        • mum2004 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:57
          No niby tak ale te rolki pieczone też są ręcznie zawijane... Jakoś nie mogę się przekonać.
          • annajustyna Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:09
            Ale pieczone są.
            • norra.a Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:41
              Ale pieczone przed zawinięciem...
              • berdebul Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 14:18
                Jak wyobrażasz sobie upieczenie nori w tempurze przed zawinięciem?
                • bialeem Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 14:20
                  Obu wam chodzi o coś innego. Jednej o elementy w tempurze w środku rolki, a drugiej o nowomodny wynalazek moczenia całej gotowej rolki w tempurze, smażeniu jej w głębokim tłuszczu i dopiero cięciu takiej. Raz to jadłam. Okropność.
                  • triismegistos Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 16:04
                    Dobrze zrobione jest pyszne.
                  • mum2004 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 18:32
                    Tak, nie wiedziałam nawet że całe rolki się piecze. Tak czy siak - na sushi jeszcze dłuuuugo poczekamy...
      • afro.ninja Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 18:23
        Pamiętam jak poszlam do knajpy z suhi i widzialam zakatarzonego pracownika, który to sushi robil, głównie na wynos. I od tego momentu nie tknę sushi z knajpy. Wtedy tez zamowilam danie ciepłe, facet smarkal, charczal, kaszlal i robil sushi. Czasamu mialam ochotę zamówić z innej knajpy, ale no nie moglam się przemoc.
    • solejrolia Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:32
      Wcześniej niezbyt często zamawialiśmy.
      To juz prędzej gdzieś wyszliśmy. Lubimy poznawać nowe lokale, nowe smaki, dlatego raz na jakiś czas organizowaliśmy sobie (w mniejszym lub większym gronie) kolację na mieście.
      Teraz? nie ma o czym gadać nawet.
    • heca7 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:34
      Przedwczoraj córka zamówiła dla nas pizze. Pizzeria Salsiccia, 4 sztuki 109 zł. Warszawa. Zamówień mieli tyle, że do nas dotarli godzinę po czasie.
      • bywszy Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:12
        heca7 napisała:

        > Przedwczoraj córka zamówiła dla nas pizze. Pizzeria Salsiccia, 4 sztuki 109 zł.
        > Warszawa. Zamówień mieli tyle, że do nas dotarli godzinę po czasie.

        Gdyż taniocha jakaś. tongue_out Prawobrzeżna. big_grin

        Za to w starterze po bożemu, ematkowo - dwie i pół sztuki za 120. cool
      • arganowa Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 12:59
        Czyli pewnie zimna. Ale cenowo ok.
        • heca7 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 13:46
          Nie. Po prostu nie wyrobili się z pieczeniem.
    • bialeem Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:35
      Moja ulubiona pizza kosztuje ok 55 zł z dowozem. Mój ulubiony makaron to ponad 30 zł. Niby mnie stać, ale w pewnym momencie jednak to zaczyna być nierozsądne.
      • bywszy Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:08
        bialeem napisał:

        > Moja ulubiona pizza kosztuje ok 55 zł z dowozem. Mój ulubiony makaron to ponad
        > 30 zł.

        Coś więcej o tym makaronie? Jaki rodzaj, co w sosie pływa?... smile
        • bialeem Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 15:24
          Najzwyklejszy tagliatelle ze szpinakiem, czosnkiem parmezanem i śmietaną. Niestety dostawa to 8, a zamiana makarony na tagliatelle kolejne 5 i tak z niedrogiego dania się robi drogie. Niestety nie umiem go zrobić w domu tak samo dobrego
          • bywszy Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 18:07
            bialeem napisał:
            > ... Niestety nie umiem go zrobić w domu tak samo dobrego

            I to wszystko tłumaczy.

            Bo "podrobienie" pizzy, nawet pomijając pracochłonność, jest fizycznie poza zasięgiem, jeśli mają w pizzerii porządny piec. Ale makaron?
            Tak kombinowałem, zakładając, że przecież dałbym radę. Jeśli jednak nie udaje ci się trafić w sos, to jest inna rozmowa. Płakać i płacić. Też bym płacił. crying
    • anorektycznazdzira Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:35
      Ostatnio jak zamawiałam (z 10 dni temu) to dwie tzw duże, które w istocie są średnie kosztowały z sosami 50 zeta. Może być, ale i tak właściwie nic nie zamawiam, bo głównie siedzę na chacie, a lubię gotować to gotuję.
    • srebrnarybka Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:38
      Zamawiam co parę dni z baru. Zwykłego, "chamskiego" baru na Woli. II danie typu wątróbka, stek etc. z do wyboru ziemniakami, kaszą, ryżem i do wyboru jarzyną kosztuje jakieś 20-25 zł. Do tego zupa np. barszczyk z kołdunami 10 zł. Porcje duże, jeść się nie chce, więc wystarcza na 2 dni. Czyli wychodzi obiad jakieś 16 zł. W stołówce mojej uczelni obiad (II danie) kosztuje 15 zł.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 09:54
      Nas jest 3 + pies kochający pizze.
      My najadamy się 2 średnimi i jeszcze zostają z 2 kawałki na późniejsze dojedzenie.
      Teraz są fajne włoskie pizzerie, gdzie pizze są rewelacyjne, chrupiące na cienkim placku z dziwnymi dodatkami typy grillowany baklażan, serca karczocha i faktycznie one są drogie.
      Jak zamawiam w zwykłej pizzerii to płacę po 28 zł za pizzę, jak z włoskiej to po 42 zł za 1 pizzę.
    • katiemorag Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:09
      Ja mam dziecko na diecie wiec sama wszystko robię. Dobra duża pizza, z dobrym serem, łososiem lub szynka parmenska, oliwkami to koszt Ok 25 zł ( robiona na mące bezglutenowej ) sama pizza margerita albo z pieczarkami pewnie trochę taniej, ja wiem ze z dobrych składników robię i nigdy nie boli mnie po niej brzuch, nie jest za tłusta
      Wiec cena tych z knajp nie wydaje się jakaś droga
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:10
      Zamawiam z mojej wioskowej pizzerii, bo mam jedną i nie chcę, żeby padła wink zwłaszcza, że utrzymuje się też w sporej części z turystów.
      Duża pizza kosztuje ok 35-40 zł i starcza na naszą trójkę (z przedszkolakiem). Teraz mają też w ofercie obiad dnia za 21 zł za dwa dania. Zamówiłam raz, ale stresowałam się surówką (pewnie paranoja, ale bezpieczniej się czuję z jedzeniem po obróbce termicznej) i nie było jakieś super smaczne, więc wrócę do pizzy.
      Natomiast zamawianie z lepszych restauracji to inna bajka, tam się idzie nie tylko dla jedzenia, ale też dla urozmaicenia i szuka jakiejś odświętności...w domu tego nie ma, więc trudniej wtedy zapłacić te 50 czy 60 zł za posiłek (czy jeszcze więcej).
    • triismegistos Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:14
      Zdradzę ci sekret. Wchodzisz na uber eats, glovo czy jaka tam apka uu ciebie działa, przeglądasz menu restauracji wraz z cennikiem i tadam! zamawiasz to, na co cię stać.
      • dyzurny_troll_forum Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:50
        triismegistos napisała:

        > Zdradzę ci sekret. Wchodzisz na uber eats, glovo czy jaka tam apka uu ciebie dz
        > iała, przeglądasz menu restauracji wraz z cennikiem i tadam! zamawiasz to, na c
        > o cię stać.

        Uber Eats jest do dooopy.
        Doliczają za dostawę, a i cenki w poszczególnych lokalach zwykle wyższe niż bezpośrednio. Więc tak trochę bez sensu.... przynajmniej u mnie
        • triismegistos Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 13:47
          To mocno zależy od lokalizacji.
    • hanusinamama Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:56
      Ja zamawiam raz w tygodniu duża pizze (44 zł) tyle ze my sie najemy jedną.
      I 1-2 razy w tygodniu obiad na wynos ( tu koszt około 50 zł).
    • chococaffe Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 10:59
      Nie zauważyłam specjalnych podwyżek cen w miejscach, z których korzystałam wcześniej.

      Za to z ofert randomowych, sponsorowanych najbardziej wzruszyło mnie ciastko (nie ciasto) za 23 zł z dowózką za 39 zł big_grin
    • joanna266 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:00
      Przepraszam ale ja osoba która srednio lubi gotować pizze robię w domu. Wychodzi super. Co prawda ciasto z termomixa. Ale jak tak czytam to nawet robiąc same pizze szybko by się zwrócił winkA przy okazji jest czyszczenie lodówki.
    • chococaffe Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:16
      Z innej strony - korzystam z jedzenia "na mieście/z miasta" w czasie lunchu. Mam ulubione miejsca. Ale korzystam głownie dlatego, że z różnych powodów nie przyniosłam lunchu z domu. Teraz, mając zaplecze kuchenne, mogę sobie zrobić lunch w domu, świeży i wiem co jest w środku.
      • hanusinamama Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 12:07
        Ale tu chodzi o wspieranie ulubionych knajp zeby przetrwały. Ja teraz wiecej "jem na miescie|" niż wczesniej. Codziennie jest u mnie 2 daniowy obiad, owsianka na sniadanie...pizza nas nie zabije.
        • chococaffe Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 12:17
          Z moich 2 ulubionych jedna się zamknęła a druga sprzedaje na wynos, ale nie dowozi. Musiałabym specjalnie jechać, żeby odebrać.
    • koko8 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:20
      U mnie w okolicy ceny wręcz spadły. W fabryce pizzy promocja: 2 pizze 50 pln, 3 pizze 70 pln.
      Jutro czaimy się na ramen z dowozu, prawie nigdy nie udało nam sie dostać do środka, bo kolejki do lokalu liczyły po kilkadziesiąt osób. Ceny w dowozie (wczesniej nie bylo tej możliwości) takie same jak przed epidemią.
      • grey_delphinum Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:29
        Ostatnio robiłam domowe pizze - wyszło 6 sztuk (calkiem sporych, mam takie standardowe formy z dziurkami do pieczenia pizzy). Koszt ok. 50 zł (składniki na bogato).

        No sorry, nie będę przepłacać, skoro mogę zrobić pizzę w domu, bo teraz mam więcej czasu. Poza tym odpada stres, ze ktoś na nią nakaszlał lub nakichał wink
        • lauren6 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:37
          Może i taniej wychodzi, ale lenistwo uszczęśliwia.
          Po co stać przy piecu jak można odpalić serial na Netflix i poczekać na gotową pizzę na wycieraczce. Wszystko jest dla ludzi.
        • kokosowy15 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 12:06
          Ostatnio kupiłem mirune nowozelandzka za 20 zł, czerwona kapustę, jabłka i ziemniaki. Jako że dozywiam sąsiadów, mieliśmy obiady na dwa dni na trzy osoby, a porcja kosztowała 5 zł. Za przygotowanie posiłków w restauracji, pizzerii, garkuchni płaci się jednak dość dużo, koszty stałe są wysokie. Stać na to zaledwie jednostki.
        • hanusinamama Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 12:09
          Nie kazdy ma wiecej czasu to raz. Domowa pizza nawet taka na kamieniu pieczona nie bedzie tak dobra jak z pizzeri. Poza tym tu chodzi o pomoc knajpom aby nie padły. Ja mam ulubioną pizzerie i jak chce zeby przetrwała to zamawiam.
          • bigzaganiacz Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 13:07
            . Domowa pizza nawet taka na kamieniu pieczona nie bedzie tak dobra jak z pizzeri.


            Robie lepsza niz 95% pizzeri w polsce
            Takze tego
            A jak widze jak "pizzaman" walkuje ciasto to mam ochot krzyczec


            • hanusinamama Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 13:41
              Zalezy do jakiej pizzeri idziesz....ja mam kamien i pieke na niej i chle i pizze, jest smaczna. Ale z pizzeri to co innego. Poza tym własnie na tym polega bajer ze sie zamawia, pan podrzuca pod drzwi i robic nie trzeba.
              • bigzaganiacz Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 14:09
                To robisz cos zle , jak bys zrobila tak jak vito iacopelli mowi zeby zrobic to pitca z dagrasso to bylby jedynie smiech politowania
          • lauren6 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 13:13
            Od czasu nastania edukacji online powiedziałabym, że mam tego czasu mniej i braknie go na kilkugodzinne stanie przy garach w środku dnia. W takich sytuacjach ratuję się zamawianiem obiadu.
          • ninanos Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 17:10
            Nie potrafisz robić pizzy.
      • sumire Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:47
        U mnie też.
        Bardzo dużo knajp ma zniżki, wiele dowozi samodzielnie, za darmo.
        Powstała też taka inicjatywa, dzięki której można zamawiać do domu zestawy wina, które normalnie byłoby sprzedawane w restauracjach.
    • bo_ob Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:39
      nie ma obowiązku wspierać kogokolwiek, nie rozumiem czemu sie z tego tłumaczysz
    • norra.a Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 11:54
      Od czasu zamknięcia szkół jedynie dwa razy zamówiliśmy na mieście, ale to dlatego, że byłam poza domem i chciałam przywieźć ciepły obiad dzieciom. Widzę, że ceny w dowozie są takie jak były w restauracjach, to dla mnie nie jest dobra oferta - kiedyś wychodziłam, żeby posiedzieć w przyjemnym miejscu, zjeść coś ładnie podanego, nie musieć zmywać po wszystkim i za to płaciłam ekstra. Teraz mam płacić tyle samo, żeby jeść z pudełka odgrzewane jedzenie - no po prostu mi się to nie kalkuluje. Poza tym siedząc w domu mam też więcej czasu żeby zrobić coś bardziej wymagającego.
    • chicarica Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 12:03
      Rodzina wielodzietna? Średnią pizzą na cienkim cieście (ultracienkim właściwie bo lubimy włoską) najadam się z chłopem do wypęku, a jestem gruba i jak wiadomo, grubi dużo jedzą. W ile osób pożeracie te 3 pizze?
      • maniusza Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 13:59
        też mnie to zastanowiło. ja z mężem jemy średnią na pół i mamy po kokardę (a też mała nie jestem big_grin ) młody jako nastolatek całą średnią zje. 3 duże pizze dla mnie to porcja na bardzo dużą rodzinę bo zakładam że w tym czasach raczej nikomu na głowę goście się nie zwalają wink
    • lily_evans11 Re: Chyba mnie nie stać na wspieranie gastronomii 30.03.20, 12:15
      No ale nie ma przymusu.
      Zamawiają ci, których stać i przy okazji nie lubią gotować.
      Dopóki ich jeszcze stać.
      Szkoda, że tyle lokalnych biznesów pier...olnie sad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka