kurnaflak
23.10.04, 11:58
Mam synka, nie planuję więcej dzieci. Nie muszę się chyba ze swoich decyzji
nikomu tłumaczyć, a jednak... jednak męczy mnie dopytywanie rodziny, kiedy
będzie siostrzyczka lub braciszek, męczą mnie ciągłe życzenia drugiego,
zdrowego dzidziusia przy każdej okazji, przykro mi, kiedy szwagierka krzywo
patrzy na moje plany życiowe...Powiedzcie, proszę, mamy jednynaków (i nie
tylko jedynaków), czy to źle, że nie pragnie się drugiego dziecka? Czy
jedynakom jest gorzej?